Dodaj do ulubionych

Gwizdy i buczenie przeciw PO. Rodzice bronią st...

IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.12, 20:57
Ważne, że jest kasa na miejskiego sylwestra, itp. pierdoły.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tytus Gwizdy i buczenie przeciw PO. Rodzice bronią st... IP: *.acn.waw.pl 29.03.12, 20:58
      Ciekawe czemu koleżanka pana Bartelskiego niejaka bufetowa vel Gronkiewicz-Waltz zapomina o kryzysie i oszczędnościach przy zawieraniu umow zleceń dla kolesi i wypłacie milionów na nagrody urzędnikow miejskich i nagrody dla pana Bartelskiego!
    • Gość: dzienniczek 50 osób? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 21:36
      W Sródmiesciu jest kilka tysięcy uczniów szkół podstawowych. Skoro przyszło 50 osób to najwidoczniej prywatyzacja nie jest jakimś potworem czychającym na dzieci...
      • Gość: szczypan Re: 50 osób? IP: 178.73.49.* 29.03.12, 21:56
        Niestety jakość, cena rozjadą się strasznie. Tak jest chyba we wszystkich szkołach objętych cateringiem. Ale będą oszczędności. Najgorzej jest w szkołach podstawowych, bo tam dla małych dzieci pani kucharka to jednak coś w rodzaju synonimu domowej kuchni. Ajencja na dłuższą metę się nie utrzyma, albo będą ciąć po kosztach.
      • panstraszy Re: 50 osób? 29.03.12, 22:25
        Proszę więc pójśc do jakiejkolwiek szkoły na zebranie tych paru tysięcy rodziców i posłuchac co na temat tej inicjatywy bufetowej mają do powiedzenia. Gość portalu: dzienniczek napisał(a):

        > W Sródmiesciu jest kilka tysięcy uczniów szkół podstawowych. Skoro przyszło 50
        > osób to najwidoczniej prywatyzacja nie jest jakimś potworem czychającym na dzie
        > ci...
      • czortwawa Re: 50 osób? 30.03.12, 08:56
        W śródmieściu jest 20 kilka szkół. przyszli przedstawiciele z rad rodziców, wybrani przez tych rodziców do ich reprezentowania. I to tylko ci, którzy ni chodza "na łańcuszku" pani dyrektor. pani dyrektor chodzi natomiast na łańcuszku burmistrza. a rodzice dzieci, które bywają głodne i tak maja to w d...ie!
      • Gość: damador Re: 50 osób? IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 09:16
        50 bo reszta w pracy - to tylko przedstawiciele. Ci ktorzy moga rzucic swoje obowiazki. My nie radni - nam nie placa za przychodzenie na komisje czy zarzady ... Za sesjen azdwycznaja zgodnie z prawem radnym PO nalezy sie dieta mimo iz oczywiscie ja olali...
    • intransigent Co tam stołówki, byleby było na kolejną premię dla 29.03.12, 22:14
      Bartelskiego. Ratusz o swoich urzędnikach nie zapomina. "Wszyscy – niezależnie od tego, jak pracują – dostają po trzy, cztery premie roczne – wylicza Jarosław Krajewski (PiS), wiceszef komisji edukacji. Na tę wypłatę jest w budżecie 49 mln zł." - cytat z grudnia 2011.
    • Gość: kucharka Gwizdy i buczenie przeciw PO. Rodzice bronią st... IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.12, 22:40
      ZApomniałam WAM drodzy rodzice przekazać że na Bemowie burmistrz przebrał swoich urzedników za klaunów-szpiegów ,to już ohyda podszywać się pod fundację która robi coś tak pięknego dla naszych dzieci.
    • Gość: nauczyciel Gwizdy i buczenie przeciw PO. Rodzice bronią st... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 23:07
      A u mnie w szkolnej stołówce (Śródmieście, stołówka finansowana przez dzielnicę) króluje soda, glutaminian sodu i sól kuchenna. Jak już się uda przełknąć to bez espumisanu się nie obejdzie. I Panie kucharki nie są w stanie zrozumieć, że obiad jest mało zjadliwy. Może droższy obiad u ajenta, któremu będzie zależało na klientach będzie lepszy?
    • Gość: lewy Gwizdy i buczenie przeciw PO. Rodzice bronią st... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 01:54
      Zacznę od pytania retorycznego - ilu z protestujących głosowało na Bufetową, nagle co, łuski z oczu spadły. To jest żałosne. A jeśli idzie o stołówki szkolne to jakoś dziwnie władze dzielnicy nie mówią ile włożyły w remonty kuchni (w szkole mojego dziecka to było 500 tys. złotych). I po co? Po to, żeby ajent z tego korzystał. To jest mega skandal. I jeszcze jeden wątek już podnoszony przez niektórych z państwa - oglądacie czasem programy kulinarne, jedną z gwiazd jest Jamie Olivier, młody facet z Wysp Brytyjskich. Dlaczego o nim piszę? Niektórzy już się domyślają - chodzi mi o jego wielką kampanię społeczną na Wyspach, gdzie idzie walka o dobre stołówki w szkołach, bo tak kretyńskie myślenie jakie obecnie reprezentuje Platforma Tuska zaprowadziło młodych Anglików w świat junke foodu. A koszty społeczne takiego "żywienia" są gigantyczne w dłuższej perspektywie. Ale kogo to w obecnych władzach obchodzi, jak to mówią - po nas choćby potop. Wniosek - w następnych wyborach trzeba myśleć. A teraz walczyć z tą peowską zgrają do upadłego!!!
    • Gość: gonzo a kto wysyła dzieciaki do szkolnych stołówek? IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 07:13
      zawsze była tam makabra
    • Gość: Rodzic-odprowadzam Szkolna kuchnia o poranku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.12, 07:30
      Codziennie jak odprowadzam dziecko do szkoły to widzę jak dostawcy przynoszą towar do szkolnej stołówki. Prawie codziennie jest furgonetka z chłodni z mrożonkami. Mięso jest przywożone osobowym samochodem combi. Często wychodzą do nich kucharki w brudnych fartuchach.
      Wchodząc w ciągu dnia do szkoły czuć smród garkuchni. Te zapachy wdychać muszą wszystkie dzieci.
      A jak odbieram dziecko nierzadko spotykam wychodzące kuchennym wejściem panie. Obładowane siatami. Zapewne w ciągu dnia miały czas wyskoczyć po zakupy dla całej rodziny...

      Nie opowiadajcie jakie to wspaniałe są szkolne stołówki, bo to zwykłe garkuchnie, gdzie o zdrowym żywieniu to pracownicy słyszeli jedynie na pogadance 20 lat temu. Mają stałą pensyjkę, może i małą, ale gwarantowaną i wypłacaną 13 razy w roku i wcale a wcale im nie zależy aby jadło więcej dzieci, aby było smaczne, urozmaicone...

      A już najgorsze jest to w jaki sposób te panie odnoszą się do dzieci. Szczególnie tych z klas "starszych" czyli 4-6. Ponieważ dzieci są szczere i nie raz mówią, że coś jest niedobre, to panie odpłacają im opryskliwością, poganianiem ich czy taką prozaiczną rzeczą jaką jest faktyczne zmuszanie do jedzenia na brudnych stołach, bo paniom się nie chce tych stołów ścierać.

      Zanim napiszecie, że się nie zgadzacie ze mną, zanim napiszecie, że to wszystko nieprawda, wejdźcie do szkolnej stołówki w czasie tej przerwy, kiedy jedzą starsze klasy.
      • Gość: redaktor Re: Szkolna kuchnia o poranku IP: 212.76.46.* 30.03.12, 08:11
        "A jak odbieram dziecko nierzadko spotykam wychodzące kuchennym wejściem panie. Obładowane siatami. Zapewne w ciągu dnia miały czas wyskoczyć po zakupy dla całej rodziny... "

        I tu się mylisz, to nie zakupy, a darmocha z kuchni.
    • Gość: mały sklepik Gwizdy i buczenie przeciw PO. Rodzice bronią st... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 09:19
      To miasto ma możliwość zdobycia dużych pieniędzy poprzez sprzedaż lokali użytkowych. Nie zrobią tego, bo na śródmiejskie lokale użytkowe są chętni z kręgu znajomych. I kto tu mówi o finansach miasta w zapaści. To im kruczą się finanse, bo mieszkańcy zostali doprowadzeni do ostateczności. Bronią resztek, które jeszcze zostały. Finanse miasta są w takim stanie przez przerost urzędników. Sprzedać lokale użytkowe. Skasować ZGN i niech ci zredukowani założą własne firmy i pokażą nam, że nadają się do pracy innej niż wyżywanie się na najemcach lokali użytkowych. Ci dyrektorzy i negocjatorzy to ponoć specjaliści WYSOKIEJ KLASY. Niech ta wysoka klasa potwierdzi swoją wartość w pracy a nie poniżając i nękając najemców.
    • Gość: Janusz Stodulski Gwizdy i buczenie przeciw PO. Rodzice bronią st... IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 10:13
      Miałem okazję posłuchać Pana Burmistrza. Mówił długo - o grupce rodziców wprowadzonych w błąd, o niezgodzie na "marnej jakości manifesty polityczne" wygłaszane na ubiegłotygodniowym zebraniu Komisji Dzielnicy. Tłumaczył dlaczego zmiany są niezbędne i że chodzi o dobro Dzielnicy. O dobro dzieci też - tylko muszą to zrozumieć. Miałem wrażenie deja vu. Gdzieś to już słyszałem. Atmosfera niezgody sali i ojcowskie uwagi z wyżyn urzędu - choć, jak poinformowała Pani Prowadząca Nieodbytą Sesję - zgromadzenie ma charakter spotkania kawiarnianego....
      30 lat temu słuchałem dr. Władysława Loranca w programie "Proste pytania". Też tłumaczył dlaczego władza musiała, i że to dla naszego dobra. Wtedy nauka płynęła z ekranu jedynego wówczas programu TVP. Teraz podobny klimat miałem w wersji Live. Jest to jakiś postęp...
    • kan_1 Tak narzekacie a kto głosował na PO ? 30.03.12, 10:22
      Większość z Was. To teraz nie płakać tylko płacić.
      Sami wybieraliścei to miejcie pretensje do siebie.
      • Gość: BJ Re: Tak narzekacie a kto głosował na PO ? IP: *.torproxy.org 16.04.12, 00:46
        Pracowałam w podstawówce ponad 30 lat i z wyjątkiem ostatnich lat obiady były pyszne a kucharka była dla dzieci jak matka. Niestety ale kierownictwo nie trawiło tego, ze obiady były smaczne a rodzice chwalili kucharkę za jej serce i zaangażowanie w pracę. Kucharka zmuszona została do odejścia i obiady sie popsuły.
        Wszyscy popierający prywatyzację niech poszukają wśród znajomych kogoś kto pracuje w kateringu lub np. McDonaldzie. Warto zapytać jak się szykuje posiłki, z czego robione są dania. Zresztą równie dobrze mozna zapytać w wytwórni wędlin - ktos kto to widział do ust tego nie włoży !
        Dlaczego dzieci maja byc faszerowane obiadami, które zawierają szkodliwe substancje konserwujące, wypełniające, smakowe, itp - o soli drogowej nie wspominam.
        Według burmistrza Bartelskiego trzeba obnizyć koszty - przeciez wystarczy część posiłków sprzedać (na wynos) słabiej sytuowanym mieszkańcom. Czy pracownicy kuchni muszą karmić pracowników szkoły, czy muszą wynosić siaty do domu ? Jeszcze ileś lat temu praktykowana była metoda pozbywania się resztek "do beczki" jako tzw. zlewki. Raz na kilka dni przyjechał pan zabrał zlewki dla świnek a odwdzięczył się np. jabłkami i była z tego jakas korzyść - jabłka z sadu dla dzieci. Dzisiaj resztki ida do kanalizacji a za jabłka trzeba zapłacić.
        Małe podsumowanie:
        zwolnić pracowników kuchni, wprowadzić ajentów lub katering - oni zaś będą nastawieni na zysk i do kotła pójdzie to co najtańsze a nie zawsze najzdrowsze. Całość zostanie przyprawiona aby smakowała i będzie fajnie - człowiek nie koń zje wszystko. Po tych zmianach posiłki pójdą w górę a za wszystko zapłacą rodzice - ciekawe kto zapłaci za leczenie ewentualnych dolegliwości. Władze najuboższymi przejmować sie nie będą, oczywiście oficjalnie podniosa lament ale OPS stwierdzi, że nie ma pieniędzy i najuboższe dzieci obiadu jeść nie będą.
    • kotkolot Znalazło się za to 15 mln 30.03.12, 11:07
      na ogrodzenie parku Krasińskich, pzreciwko któremu proetstowali mieszkańcy:
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11447778,Ogrod_Krasinskich_bedzie_ogrodzony_jeszcze_w_tym_roku.html
    • atj-architekt A kto ma płacić za te obiady? Ś.w. Mikołaj ? 30.03.12, 16:20
      Jak czytam te idiotyczne ataki na Bartelskiego, to odnoszę wrażenie, że rodzice są zaskoczeni, że dzieci trzeba karmić. W dodatku czują się skrzywdzeni, że muszą płacić za żarcie dla własnych dzieci! Taka "niepełnosprawność intelektualna" to efekt uboczny czytania Gazety Wyborczej i lewackiej propagandy sączonej w głowy czytelników przez nieświętej pamięci Kuronia i jemu podobnych piewców "sprawiedliwości społecznej".
      • Gość: Janusz Stodulski Re: A kto ma płacić za te obiady? Ś.w. Mikołaj ? IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 22:30
        Szanowny intelektualisto. System "obiadków szkolnych" wprowadził znany lewak Fryderyk I Wilhelm Hohenzollern w Roku Pańskim 1717. Ten „kuroniopodobny piewca sprawiedliwości społecznej” - i jedynie przypadkiem król Prus, zapoczątkował instytucję „przymusu szkolnego”. Chory zwyczaj zakaził większość państw świata. Od 300 lat rodzice oddają swoje dzieci Państwu „na naukę”. Szkoła i jej personel są opłacane z Twoich podatków. Rodzice – niegdyś w sukmanach zapewniali personelowi i dzieciom – kury, jaja i co tam obrodziło. Dziś – w białych kołnierzykach finansują „wkład do kotła”. Zgodnie z ustawą o systemie oświaty resztę finansujesz Ty. Nie twierdzę że to idealny system. Ale jeżeli samorząd z burmistrzem na czele chce go zmienić to powinien zacząć od próby przeredagowania ustawy, a nie działań – wg mnie – sprzecznych z jej literą, duchem oraz uchwałami SN, orzeczeniami NSA i Trybunału Konstytucyjnego.
    • tomjani Gwizdy i buczenie przeciw PO. Rodzice bronią st... 16.04.12, 10:56
      No skandal, PO prostu skandal. Partię Miłości wybuczeli? Zupełnie jak bufetową podczas POnownego odsłonięcia pomnika, który sama kazała przenieść. Jak oni mogli?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka