Dodaj do ulubionych

niebezpieczne psy w mieście

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 11:10
Dlaczego przepis o niebezpiecznych rasach psów nie jest w ogóle respektowany?
Przypominam, że chodzi o listę 10 ras, które zostały uznane za niebezpieczne,
jak amstaffy, dobermany, rottweilery i kilka innych mniej znanych. Obowiazku
wyprowadzania tych psów w kagańcach i na smyczy niemal nikt nie respektuje.
proponuję wprowadzenie specjalnych licencji na te psy, jak na broń. Każdy
właściciel zobowiązany byłby do okazywania jej na każde wezwanie policji (w
trakcie wyprowadzania psa). Dotyczyłoby to takze psów bez rodowodów (tych jest
najwięcej). Sama mam psa i to dużego (owczarka niemieckiego), ale umieram ze
strachu na widok każdego amstaffa bez kagańca, bo wiem, ze mój pies jest w
starciu z takim psem bez szans.
Obserwuj wątek
    • Gość: tamara Re: niebezpieczne psy w mieście IP: *.telia.com 19.08.01, 11:20
      to jest niestety szarancza naszego tysiaclecia. wszyscy musza miec pittbullar, taka moda.
      skonczy sie jak czesc wlascicieli zostanie zjedzona przez swoje pupilki, w Niemczech i i
      nnych krajach juz bylo wiele wypadkow.
      a na razie jak ty boje sie o mojego pieska bo nasze zwykle psiunie sa bez szans wobec tych
      smiercionosnych bestii. to psy wyhodowane krzyzowka specjalnie zeby zabijac, przez
      irlandczykow na poczatku naszego wieku. nie wolno chodzic z bronia po ulicach a wolno z
      takimi psami?
    • Gość: kubus Re: niebezpieczne psy w mieście IP: 212.160.114.* 19.08.01, 11:58
      obawiam sie ze jestes w absolutnej mniejszosci. pieski w polsce maja wiecej
      powazania niz ludzie - nie przemowisz ludziom do rozumu. pozostaje miec tylko
      nadzieje ze wraz ze wzrostem wyksztalcenia spoleczenstwa (kiedy to sie stanie,
      za 100 lat?) to sie zmieni (mozna jeszcze miec nadzieje ze te ''kochane pieski''
      zjedza swoich wlascicieli).
    • Gość: cień Re: niebezpieczne psy w mieście IP: *.acn.waw.pl 19.08.01, 15:37
      Co tu pies ma do rzeczy. Wszystko zależy od właściciela pieska. Mam znajomego
      co ma dobermana. Ale pies był szkolony i krzywdy nie zrobi, prędzej mordę ci
      wyliże. Niemniej jednak na widok takiego pieska ciarki po plecach chodzą.
    • Gość: tamara Re: niebezpieczne psy w mieście IP: *.telia.com 19.08.01, 18:05
      wiesz chodzi o to , ze kazdy pies moze pogryzc, ale raczej nie na smierc. natomiast
      bullteriery sa tak zaprogramowane, ze jak zaczna bojke to musza zagryzc na smierc, ich
      szczeki zaciskaja sie i nie mozna ich otworzyc, nie uwazasz , ze to paranoja miec takiego
      psa, czy wlasciciele mysla ze ich ten pies obroni przed rabusiami, on tez sie na nich nieraz
      chetnie rzuci!
      • Gość: saga Re: niebezpieczne psy w mieście IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 18:49
        Otóż to! To samo dotyczy amstaffów, przy których bullteriery to łagodne myszki.
        problemem są także faktycznie ludzie, bo tak dziwnie sie składa, że w mojej
        okolicy amstaffy hodują tzw. menele. A z takim dyskusji nie ma żadnej! Dlatego
        jeszcze raz proponuję: licencje na takie psy! Jak na broń!
    • Gość: bocian Re: niebezpieczne psy w mieście + do cienia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 19:29
      Absolutnie sie zgadzam z przedmowcami co do koniecznosci ograniczenia dostepu
      do psow tj wszelkiego rodzaju pitbule, bulteriery, staffordy, amstaffy,
      dobermany, rotweillery (choc te 2 w mniejszym stopniu niz poprzednie), itp.
      Krzyzówki te były wychodowane do walk psów oraz z innymi zwierzetami. Sa
      genetycznie wynaturzone - przeciez niektore z tych ras byly w kolko krzyzowane
      w zakresie tych samych miotów!!! Jak wiec sie spodziewac ze nie beda agresywne?
      Dlatego absolutnie nalezy ograniczac mozliwosc ich posiadania!
      DO CIENIA:
      To ze doberman twojego znajomego jest ok to popierwsze nie jest takie pewne
      (rotweiler znajomej po super szkolach i w wieku 5 lat gdy wydawalo sie ze nie
      ma lepszego psa na swiecie ugryzl ja w twarz), po drugie dlatego ze wlasciciel
      mial leb na karku. I w naszych postach chodzi wlasnie o to ze wiekszosc
      wlascicieli nie ma tej glowy na karku i dla tego nalezy ograniczac mozliwosc
      posiadania takich psow. Niech policja robi wywiady srodowiskowe za ktore
      delikwent bedzie musial zaplacic jesli sie ubiega o takiego psa i basta.
      Pozdrawiam
      • Gość: cień Re: niebezpieczne psy w mieście + do cienia IP: *.acn.waw.pl 21.08.01, 15:36
        Podstawowa zasada: nie wolno się bać, bo pies to wyczuje i może wtedy zaatakować
        PS. Ten pies nie był szkolony, tylko... nie będę się wyrażał.
        Pozdrawiam
    • Gość: Ella Re: niebezpieczne psy w mieście IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 21:27
      No dobrze licencja na wybrane rasy. A co jak moi znajomi mają krzyżówkę
      dobermana z rotwailerem?/wysokość dobermana, klata rotwailera , pysk coś
      pośredniego/ akurat ten jest spokojny, ale robi wrażenie.
      • Gość: saga Re: niebezpieczne psy w mieście IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 14:35
        To dwie licencje! A poważnie mówiąc, to przepis o niebezpiecznych rasach
        powinien uwzględniać ich krzyżówki i - co znacznie ważniejsze, bo mnoza sie jak
        króliki - psy bez metryk i rodowodów. Ewentualny zakaz takich praktyk byłby
        oczywiście omijany. Nie podoba mi sie także metoda brytyjska (obowiązkowa
        kastracja amstaffów); metoda niemiecka (totalny zakaz hodowli) jest u nas
        całkowicie bez szans na realizację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka