12.08.12, 08:36
"Och, jakże czarowny jest moment, gdy zdejmujesz pokrywkę z gorącego koszyka, a na jego dnie dygocą zalęknione, niewinne, blade, spocone ciałka małych pierożków. Wydają się niepozorne, jakby zawstydzone"

Ciekawe, co Autor artykułu ostatnio czytał bądź oglądał? Względnie o czym śnił lub marzył?
Obserwuj wątek
    • Gość: gizmo To Tu IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.12, 08:45
      "Dzięki gotowaniu na parze cały smak i aromat pozostają wewnątrz zawiniątka, nie uciekając do wywaru". To znaczy, że smak i aromat pierogów gotowanych w wodzie lub smażonych w oleju ucieka? Zresztą chińskie pierożki wydają mi się pozbawione smaku, ratuje je dokupienie np. won ton i umieszczenie ich tam. Ale co ja tam wiem...
    • Gość: ja Re: To Tu IP: 114.250.123.* 12.08.12, 08:46
      albo co ostatnio ćpał... tekst jak żywcem wyjęty z felietonów królowej gastrofarmazoniarzy Magdy Gess....
      a jiaozy w Pekinie kosztują 0,5pln/sztuka :)
    • Gość: smakoszzz To Tu IP: 109.253.51.* 12.08.12, 09:10
      Opis lokalu na tyle fajny,ze chcialoby sie pojechac i sprobowac tych przysmakow.Mam tylko wielka nadzieje,ze mistrz zawsze w formie i ze nie dodaje do potraw zadnych niespodzianek typu ptaszki,kotki czy pieski.
      • kingston.livingston Re: To Tu 12.08.12, 09:15
        Tylko nie jedź w poniedziałek, bo będzie na kacu. ;)

        A i teraz, po recenzji, lokal będzie oblegany, więc jakość jak zawsze po takim występie, w dół!
    • Gość: kapt 15zl za 4 jiaozi bwahahaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 09:39
      zupelnie jak w pekinie bwahahah
      • Gość: kebab Re: 15zl za 4 jiaozi bwahahaaaa IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 12:12
        "... jak twierdzi - lepi ich codziennie własnoręcznie od 800 do 1000 sztuk. Jiaozi mają kształt niedużych półksiężyców zwieńczonych falbanką (12 zł za 8 sztuk), .."

        czyli sprzedaje pierogi za ok 1 zł za szt.dziennie robi ok 1000szt to jeśli ich nie wyrzuca to ma niezły biznesik.Zarabia ok 1000zł dziennie na samych pierogach.
        • bene_gesserit Re: 15zl za 4 jiaozi bwahahaaaa 15.08.12, 22:03
          Obrót, przypomnę, to nie to samo, co zysk. Zupełnie nie to samo.
    • helmuth1975 Re: To Tu 12.08.12, 10:24
      autor artykułu kilka lat temu tak namiętnie emablował syna mojej przyjaciółki, będącego wówczas barmanem w restauracji na foksal, że ów musiał zrezygnować z pracy..do pana autora nie dociera,że nie wszyscy są homo..
      • bene_gesserit Re: To Tu 15.08.12, 22:04
        Nie do wszystkich dociera, że swoje stuletnie plotki możesz sobie wsadzić w buty.
    • Gość: Gość Gość To Tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 12:12
      Zjadłem tam raz. Do domu mam trzy przystanki, zastanwiałem się czy dam radę na czas dojechać do toalety... Smacznego życzę... Ja juz podziękuję!
    • Gość: lasic Re: To Tu IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.12, 13:50
      Byłem, ale nie polecam, niestety porcje malutkie, ceny wysokie, a same pierożki bez rewelacji....
    • Gość: off Re: To Tu IP: *.acn.waw.pl 12.08.12, 17:19
      Właśnie, właśnie...
    • Gość: off Re: To Tu IP: *.acn.waw.pl 12.08.12, 17:23
      Właśnie, właśnie... Miejmy nadzieję, że te niewinne spocone ciałka pierogów pozostają tylko w sferze fantazji.
    • Gość: miao yage To Tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 20:47
      Nowak w Chinach nigdy nie był, o znakomitych nocnych targowiskach w Taipei nie wspominając, więc się zaślinił, a pierogi przeciętne, bez polotu mimo ręcznej roboty, no i dwunastak za ich garstkę to lekka przesada.
    • Gość: mar To Tu IP: *.159.42.222.static.cdpnetia.pl 21.08.12, 17:00
      trzeba czekac ponad 30 min na swoja porce kilku pierogow...
      smaczne, ale bez rewelacji
    • Gość: xo To Tu IP: 77.237.28.* 13.09.12, 09:33
      ja pitole... "autor" za dużo naczytał się Mickiewicza chyba. co za opisy!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka