IP: *.pnu.com 18.03.02, 12:54
kriss.forum napisał(a):
W związku z postem "Propozycje neutralnych nazw ulic" - ul. Fascynacji
> No właśnie o to chodzi matole,

Ciekawie rozpoczynasz dyskusję - z każdą osobą tak rozmawiasz? A może się
przedstawiłeś w pełnym brzmieniu?


> żebyś przechodząc ulicą np. "Śliczną"
> czy "Fascynacji" się uśmiechnął i troszeczkę chociaż poprawił humor, a nie
> zepsuł humor (może to za dużo powiedziane) patrząc na tabliczkę z
> ulicą "Męczenników jakichśtam" albo "Pamięci zamordowanych".

Na moje samopoczucie nie mają wpływu nazwy ulic, którymi chodzę - ono jest
zawsze
pozytywne. Ani mnie to ziębi, anie grzeje jak się ulice nazywają byle nie
zmieniano nazw, które już się utarły, bądź są powszechnie akceptowane.

> Może będziemy wtedy wszyscy dla siebie trochę milsi, bardziej uprzejmi.

No właśnie może zacząłbyś tak od swojej osoby, a nie wymagał tego najpierw od
wszystkich.


> Twoja mentalność jest
> taka jak (wg mojej obserwacji) większości Polaków - ciągłe narzekanie, życie
> wydarzeniami sprzed ponad 50 lat i wspominaniem złych czasów. Życzę Ci trochę
> optymizmu.

Gratuluję wspaniałej, aczkolwiek bardzo powierzchownej analizy mojej
mentalności.
Błędnej rzecz jasna, ale to zostawiam bez komentarza (nie mogę żyć wydarzeniami
sprzed 50 lat bo ich zwyczajnie ...nie pamiętam).

> "Czym? Historią, Stalinizmem, Solidarnością" - owszem, wg niektórych nie
możemy
> zapominać o takich rzeczach, ale też nie przypominajmy sobie o nich na siłę.
Po
> jakimś czasie (za kilkaset lat) nikt o tym już nie będzie pamiętał (oprócz
> nauczycieli historii hihihi ;))

Na razie nie jest za kilkaset lat więc będziesz stykał się ciągle z "takimi
rzeczami", ku Twojej rozpaczy. I być może będziesz się musiał o tym uczyć.

- i dobrze, bo gdybyśmy nie zapominali, to po
> całej naszej historii bylibyśmy już najsmutniejszymi ludźmi na świecie.
Ludzie,
>
> którzy nadają "stalinistyczne" i "solidarnościowe" nazwy ulicom to właśnie
> takie brzydko mówiąc "zgredy".

...


> Życzę Ci Wojtas wyleczenia z choroby "Nigdy nie
> zapomnę" i bardziej "kolorowego" życia.

Zupełnie nie pojmuję do czego pijesz.


> Pozdrawiam,
> Kriss.

Dzięki za pozdrowienia. A propos ul. Fascynacji. Była kiedys w pewnym mieście
al.
Zwycięstwa i nie wiedzieć czemu została zmieniona na marsz. J.Piłsudskiego.
Moim
zdaniem nazwa Zwycięstwa ma tak samo wiele skojarzeń jak Fascynacji i w
kontekście tego napisałem swoją notkę.

Ale tak już bywa, że słowo pisane same się nie obroni. A internet czyni
rozmówców
anonimowymi i przez to umozliwia im obrzucanie się błotem, szkalowanie, itp.
bez
żadnych konsekwencji.

Miłego dnia
Wojtas
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka