sammler
09.01.13, 22:38
Jechałem dziś jednym z ostatnich nabytków MZA, tzn. przegubowcem mercedesa. W czasie jazdy obejrzałem na monitorach dwa filmiki reklamowe...
Pierwszy, dość długi i profesjonalnie zrobiony reklamował... reklamy w autobusach... Drugi - tadaaa - dokonania HGW. Świadczy o tym niezbicie wyświetlany tekst: "Warszawa 2011-2012. Półmetek kadencji".
Chciałbym poznać Wasze zdanie w dwóch sprawach:
1) Czy uważacie, że kręcenie filmu - na oko za kilkaset tys. zł - reklamującego reklamy ma jakieś szczególne uzasadnienie? Czy reklamodawcy planują kampanie reklamowe w czasie jazdy autobusem? Czy nie wystarczyłoby ich zachęcić zwykłą planszą z tekstem?
2) Czy uważacie, że HGW powinna tak ordynarnie budować swój wizerunek za pieniądze miasta (przypomnę, że niedawno zasugerowała - wbrew wcześniejszym zapewnieniom - iż rozważy ubieganie się o trzecią kadencję)? Czy w ogóle miasto powinno się "promować" wśród własnych mieszkańców?
S.