28.07.04, 14:12
a oto moje ulubione punkty widokowe:

numero uno
oczywiście "pewu" czyli kopiec czerniakowski. 121 m npm
wspaniały widok na city i cały miejski mokotów.
w wątku sajens-fikszyn trochę odstraszająco opisany, ja zachęcam zdecydowanie.
wejście od strony bartyckiej zajmuje około 5 minut. żadnych chaszczy, jak
ktoś się boi, to niech nie chodzi po zmroku ;-) pozostałe podejścia równiez
bardzo interesujące. wystające spod ziemi gruzy starej warszawy. śmieci nie
za wiele.

numero due
kopiec zawadowski - składowisko popiołów "zawady" na końcu ulicy wał
zawadowski. krajobraz od wewnątrz kosmiczny, jak wygasły wulkan, na stokach
pn, zach. i pd. nasadzenia jarzębiny, trawa wykaszana ciągnikiem, pełna
kultura. konieczna lornetka! w ziemie na sanki jak znalazł - sprawdzone!
u podnóża tory kolejowe i pociąg towarowy raz na tydzień ;-)
mankament: zakaz wstępu! hehehe. ale ja byłem ze cztery razy, żadnych
problemów. nie ma ogrodzenia, a tabliczkę (kto ją znajdzie?!) można przecież
przeoczyć :-)))))))
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka