taka_prawda500
06.07.13, 14:58
Ja jeździłam do niedawna do Portu Pilawa (była knajpka z jedzeniem i ławki do siedzenia), a na plażę chodziłam kawałek dalej obok byłego ośrodka Mazowsze. Mało tam było ludzi i dlatego mi się tam podobało.
A komunikacja nad Zalew jest tragiczna - autobus co godzinę i na dodatek przestał jeździć z pętli na Żeraniu, żeby w ogóle usiąść w autobusie należy z prawego brzegu jechać na Marymont i wsiadać na pętli, bo na przystankach pośrednich nie wciśniesz się nawet na stojąco, a to prawie godzina jazdy.