Dodaj do ulubionych

Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi mandatem"

IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 08:13
Znów pedalarska rzeczywistość alternatywna - co nie jasnego jest w tym, że winda nie służy do przewozu rowerów? "bo ja z dzieckiem" coś zmienia? To samo w komunikacji miejskiej - lanserka w nylonowych pieluchomajtkach wpycha się w godzinach szczytu do metra po to by dumnie przejechać ostatnie 100m do korpobiura i pokazać jacy są fit i eko. Ale najważniejsze przecież "kręć Warszawo" - szkoda że nie "pomyśl Warszawo"!
Obserwuj wątek
    • Gość: zippp84 Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.13, 08:19
      Dokładnie, roszczeniowa pani rowerzysta zapewne z "masy kretynów", zła bo dowiedziała się że jazda rowerem ma swoje ograniczenia i minusy.
      • Gość: tgt Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.13, 11:37
        Jesteś 100% polskim idiotą, złośliwcem i chamem, ktory nie przepuści, żadnej okazji, żeby komuś dowalić. Cała sytuacja to ogólnie Polska w pigulce - w normalnych krajach coś takiego nie miałoby w ogóle miejsca. Co za głupi baran wydał zarzadzenie, ze windą nie można wozić rowerów albo nie moga korzystać z niej zdrowi ludzie? A jak mam skręconą kostkę i ciężko mi wejść po schodach to też dostanę mandat za jazde windą? Chyba trzeba stworzyć jakąś książkę pt. "Idiotyzmy polskie" i opisywać sytuacje tego typu. A jest ich w życiu codziennym pełno bo to Polska wlasnie - kraj chamów, cwaniaków i kombinatorów.
        • Gość: życzliwy Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: 90.163.196.* 14.07.13, 22:17
          Nie sposób się nie zgodzić.

          W mieście, gdzie mieszkam (poza Polską) jest mnóstwo wind prowadzących na stacje metra i nikt nikomu nie zabroni wejść do nich z czymkolwiek - czy to bagaże, czy to wózek z dzieckiem czy rower - pod warunkiem, że winda nie ucierpi (czyli np. wożenie betoniarki już raczej odpada).

          Ot - winda to takie drugie schody, tylko bardziej zmechanizowane. Jedne i drugie powstały za pieniądze podatnika i jemu mają służyć, więc jest wolność wyboru. Dodam, że po schodach jest zawsze szybciej.

          Nikomu by nie przyszło do głowy zwracać tu uwagę za rower, jeśli do windy się on mieści.

          Ciekaw jestem, czy ci nadgorliwi pilnujący z równą gorliwością dbają o czystość przejść, korytarzy, schodów i o sprawność wszelkich urządzeń...
      • Gość: Fafkulec Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.ip.netia.com.pl 25.07.13, 09:59
        Skąd się biorą tacy debile jak np. zippp84?
    • Gość: wrtt winda powinna być dla ludzi IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.13, 08:23
      A to ludzie są dla windy.
      Jedyne uzasadnione ograniczenie to dopuszczalne obciążenie.
      Reszta to polska głupota, bezmyślność, złośliwość, niedasizm, jakośtobędzizm, pociotkoprzetargizm, mamowładzizmirządzizm.
      • Gość: Łukasz Re: winda powinna być dla ludzi IP: *.182.239.54.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.07.13, 08:33
        Dyskusja, do czego powinna w tym miejscu służyć winda a do czego nie, jest bezcelowa, bo tak naprawdę tam nie powinno w ogóle być windy ani przejść podziemnych tylko normalne przejścia dla pieszych.

        Dzisiaj jeden z drugim może sobie pohejtować, bo jak się ma 20 czy 30 lat, to hejtować jest łatwo - ale ciekawe, jak sprawnie będzie jeden z drugim pomykać po przejściu podziemnym po schodach, gdy znów zepsuje się winda.
        • Gość: życzliwy Re: winda powinna być dla ludzi IP: 90.163.196.* 14.07.13, 22:12
          Dziękuję - oszczędziłeś mi trochę pisania.

          Te windy są do likwidacji, autostrady przez centrum miasta - do pacyfikacji i winny tam być normalne przejścia dla pieszych. Jeśli się komuś samochodem spieszy - to zapraszamy na obwodnice.
      • asperamanka Re: winda powinna być dla ludzi 11.07.13, 09:25
        Gość portalu: wrtt napisał(a):

        > A to ludzie są dla windy.
        > Jedyne uzasadnione ograniczenie to dopuszczalne obciążenie.
        > Reszta to polska głupota, bezmyślność, złośliwość, niedasizm, jakośtobędzizm, p
        > ociotkoprzetargizm, mamowładzizmirządzizm.

        Otóż nie. Windy są przeznaczone dla takich użytkowników, którzy ze schodów skorzystać nie mogą - z wózkami i na wózkach, o kulach, itp.

        Jeśli pcha się do nich zdrowa osoba, której po prostu nie chce się wejść/wjechać po schodach, to osoba nie mogąca po tych schodach iść czeka na swoją kolej przy windzie znacznie dłużej. Tak trudno to zrozumieć?
        • profes79 Re: winda powinna być dla ludzi 11.07.13, 09:39
          O, czyli rozumiem, że według ciebie osoba z walizką lub innym dużym bagażem już korzystać z windy nie ma prawa? Bo przecież jest zdrowa tylko po prostu jej się nie chce.

          Dla zdrowej osoby wtarganie roweru po schodach przejścia podziemnego tez nie jest zabawne. A jak trzeba wtargać rower + dziecko + rowerek dziecka to wymaga wręcz wyposażenia Dr. Octopusa...
          • Gość: wolf dziecku rączki urwało? IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 09:53
            Skoro na rowerze dojechało do ronda to i ze schodami da sobie radę!
            • Gość: wrtt To nie Twoja sprawa. IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.13, 10:39
              To w ogóle nie powinna być Twoja sprawa kto jeździ tą windą.
              Tak jak nie jest sprawą sąsiadów, czy inni sąsiedzi jeżdżą windą w bloku.
              Czy ci do 2 piętra powinni? Czy facet z rowerem z pierwszego może nią zjechać skoro jedzie na rower. No a ten co biega rano z trzeciego to powinien też wchodzić a nie wjeżdżać skoro "tak mu zdrowie ważne".
              Winda to żaden przywilej. To proste urządzenie ułatwiające życie ludziom.
              Chyba tylko w Polsce możliwe są podobne dyskusje.
              • Gość: wolf chłopie... od...chrzań się IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 11:04
                To nie twoja sprawa, co ja uważam za moją sprawę.
                • Gość: lopez Re: chłopie... od...chrzań się IP: 148.81.118.* 11.07.13, 13:54
                  I vice versa
                • Gość: dfg pieprz sie bucu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.13, 18:40
                  winda jest dla wszystkich gamoniu!
            • Gość: PPN Re: dziecku rączki urwało? IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 11:10
              Dziecko dopiero nauczyło sie jeździć na rowerze, umie pod górę niesć rowerek ale na dół jeszcze nie. To bardziej niebezpieczne bo można spaść i się sturlać.
              • Gość: wolf Tytak poważnie? IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 11:36
                Gość portalu: PPN napisał(a):

                > Dziecko dopiero nauczyło sie jeździć na rowerze, umie pod górę niesć rowerek al
                > e na dół jeszcze nie. To bardziej niebezpieczne bo można spaść i się sturlać.

                I dlatego "odpowiedzialna mamusia" zamiast do parku wybrała się z nim do ruchliwego centrum?
                • tannat Re: Tytak poważnie? 11.07.13, 13:04
                  Dzieci precz z ruchliwego centrum! (oczywiście wg Ciebie)
            • tannat Re: dziecku rączki urwało? 11.07.13, 13:04
              > Skoro na rowerze dojechało do ronda to i ze schodami da sobie radę!
              Osobie na wózku też tak powiesz?
              • Gość: wolf Re: dziecku rączki urwało? IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 14:32
                tannat napisał:

                > Osobie na wózku też tak powiesz?

                a dla kogo jest ta winda próżnio doskonała?!
                • Gość: aki Re: dziecku rączki urwało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 14:42
                  No bez przesady, doskonały to on nie jest :)
                • tannat Re: dziecku rączki urwało? 11.07.13, 15:23
                  > a dla kogo jest ta winda próżnio doskonała?!

                  Widocznie dla osób, które nie miały siły tam dojechać,
                  Bo Twój argument powala
                  Zakaz wydany niezgodnie z prawem jest nieważny. A tu podstawy prawnej brak...
                  • Gość: sss Re: dziecku rączki urwało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 15:32
                    Ty tak na poważnie? Wydawało mi się że ludzie nie mogą być aż tak bezsensownie głupi. Widocznie nie miałem racji :)
                    • tannat Re: dziecku rączki urwało? 11.07.13, 16:10
                      Podaj odstawę prawną (poza naklejką, którą wydrukować może każdy) a zniknę Ci z oczu
                      • Gość: sss Re: dziecku rączki urwało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 16:19
                        A podasz na jakiej podstawie prawnej, można zakazać wjazdu rowerem, na konkretny odcinek drogi?
                        ps. Nie musisz mi znikać, ja cię nie widzę.
                        • tannat Re: dziecku rączki urwało? 11.07.13, 16:32
                          Tak myślałem
                          • Gość: sis Re: dziecku rączki urwało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 16:48
                            Nie łudź się, to nie było myślenie, to była niestrawność :)
                            • tannat Re: dziecku rączki urwało? 11.07.13, 16:51
                              Każdy sądzi po sobie
                              • Gość: sss Re: dziecku rączki urwało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 17:13
                                Po sobie nie można sądzić. Po sobie można najwyżej zostawić :)
        • prawdziwy.tebe Re: winda powinna być dla ludzi 11.07.13, 10:48

          > Otóż nie. Windy są przeznaczone dla takich użytkowników, którzy ze schodów skor
          > zystać nie mogą - z wózkami i na wózkach, o kulach, itp.

          Czyli jak ktoś nie ma walizy i papierka, to już nie może z niej skorzystać nawet, jak się źle czuje?
        • Gość: Fafkulec Re: winda powinna być dla ludzi IP: *.ip.netia.com.pl 25.07.13, 10:05
          @asperamanka
          Co za brednie pleciesz? Windy są przeznaczone dla tych, którzy mają chęć z nich skorzystać, reglamentację można wprowadzać wtedy, jeśli popyt jest tak duży, że znacznie przewyższa podaż i nic innego nie da się z tym zrobić? Wbij to sobie do swojego niezbyt ,delikatnie mówiąc, rozgarniętego rozumku. Skąd się biorą u ludzi takie debilne mądrości? To chyba rzeczywiście wpływ jakiejś typowo polskiej, postpeerelowskiej mentalności...
      • Gość: dki Re: winda powinna być dla ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 15:38
        Właśnie,
        dla ludzi a nie dla rowerów!
    • Gość: Łukasz Co za okropne nieprzyjazne ludziom miasto IP: *.182.239.54.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.07.13, 08:24
      Słowo "okropne" piszę z bólem, bo jest to moje miasto, z którym się utożsamiam, ale trudno udawać, że jest ono przyjazne ludziom. My Polacy jednak jesteśmy mistrzami świata w utrudnianiu sobie życia nawzajem, mistrzami w braku życzliwości, empatii, ludzkich odruchów. Nie dziwne zatem, że centrum miasta wygląda jak tor przeszkód -z przeszkodami fizycznymi i przeszkodami ludzkimi w postaci tabunów przypieprzających się o wszystko urzędników, ochroniarzy, strażników wiejskich itp. Coś okropnego.

      Widać rządzą nami hejterzy tacy jak niejaki "lelok" i stąd mamy to co mamy. A może po prostu jesteśmy społeczeństwem hejterów wzajemnie utrudniających sobie życie, a ludzie życzliwi są w mniejszości i trzeba się z tym pogodzić? Sam już nie wiem...
    • juliannaterska Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi mandatem" 11.07.13, 08:31
      kolejna"roszczeniowa":mam dziecko i"się należy"przepisy?nie dla mnie bo"ja mam dziecko i mi się należy".jak się nie daje rady z dzieckiem i z rowerem to się bierze jedno albo drugie.
      • maremarmar Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 11.07.13, 08:40
        Bzdury. Przepisy są dla ludzi a nie ludzie dla przepisów. Jeśli stosowanie przepisu jest w oczywisty sposób sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem (tak jak w tym przypadku), to taki przepis należy zignorować.
        • Gość: le Ming Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.jmdi.pl 11.07.13, 11:05
          Z kim ty się na głowy zamieniłaś/-eś?
          Biorąc pod uwagę, że każdy Polak ma własny "zdrowy rozsądek" (i ptasi móżdżek), podejrzewam, że większość przepisów można pod tym pretekstem zignorować. Na przykład ograniczenia prędkości. Albo zakazy palenia. Przepisy są po to, żebyś nie musiał/-a wysilać rozumku, tylko się do nich stosował/-a.
          • Gość: sew Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 11:49
            i dlatego jestes 100% lemingiem o własnie tym wymienionym małym móżdzku :)
            • Gość: le Ming Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.jmdi.pl 11.07.13, 12:54
              Za to ty jesteś typowym superPolakiem, który wszystko wie lepiej. I przez takich jak ty w kraju jest wieczny burdel.
              • Gość: Lopez Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: 148.81.118.* 11.07.13, 13:57
                A słyszałeś o interpretacji przepisów, wyjątkach od przepisów, a także, skoro już tak się wymądrzasz na ich temat, o nie tylko literze prawa, ale również jego duchu? Uczą tego na I roku na prawie. Warto najpierw się zaznajomić, bo odwoływanie się do suchego zapisu na zasadzie "nie wolno, bo napisane" to przejaw niezrozumienia tego, czym w ogóle są przepisy i po co się je tworzy.
                • Gość: sss Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 14:06
                  Może akurat w tym zakazie chodzi o rower. Że przewożony, tą konkretną małą kabiną, może stanowić niebezpieczeństwo dla ludzi? Zahaczyć, zablokować, zakleszczyć i przygnieść, np. dziecko tej "wiedzącej lepiej".
                  Bo rozumiem że masz również wykształcenie techniczne i brałeś udział w projektowaniu tej konkretnej windy, przecież wydajesz tak jednoznaczne osądy.
                  • Gość: Bart Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 11.07.13, 15:20
                    Wózek nie stanowi niebezpieczeństwa a lżejszy i mniejszy rower stanowi? Co ty bredzisz człowieku.
                    • Gość: onka Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 15:32
                      Rower jest dłuższy niż wózek inwalidzki i blokuje drzwi w małej platformie. Dlatego właśnie nie można jeździć z rowerem.
                    • Gość: Oli Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 15:39
                      Jak jest mniejszy i lżejszy to jaki problem go znieść???
                    • Gość: jax Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.13, 15:43
                      Sam bredzisz, właśnie dlatego że wózek jest mniejszy to może jechać. To są podnośniki (a nie windy) bez ścian bocznych i rower (nie dziecinny) jest dłuższy niż największy ich wymiar wewnętrzny więc może się ZAKLESZCZYĆ - i to włańnie jest NIEBEZPIECZNE a więc ZABRONIONE !
      • Gość: gość Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.net-serwis.pl 11.07.13, 08:41
        ale ty jesteś głupia. spróbuj wnieść dwa rowery po schodach trzymając małe dziecko za rękę. i dlaczego nie można w ogóle przewozić rowerów windą skoro na górze nie ma po drugiej stronie ronda ścieżki rowerowej i nie ma normalnego przejścia dla pieszych. no, dlaczego?
        • Gość: ??? Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 18:52
          A jak jedzie na swoim rowerze, to też je trzymasz za rękę?
      • Gość: Łukasz Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.182.239.54.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.07.13, 08:42
        Mam niestety duże podejrzenie, że owe przepisy nie są uzasadnione względami bezpieczeństwa ani właściwościami eksploatacyjnymi windy, lecz wynikają ze zwykłej złośliwości lub braku pomyślunku, coś jak plombowanie bramek ewakuacyjnych w metrze swego czasu.
        • Gość: Łukasz Poza tym na miejscu ochroniarza... IP: *.182.239.54.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.07.13, 08:45
          Poza tym jeśli te przepisy są rzeczywiście takie ważne, uzasadnione itp., to ja na miejscu ochroniarza rozwiązałbym sprawę tak: "Proszę pani, niestety nie można przewozić windą rowerów, ale następnym razem w takiej sytuacji proszę się zgłosić do mnie lub do moich kolegów, a wniesiemy pani rowery po schodach i wszyscy będą zadowoleni", kulturalnie i z uśmiechem.

          Ale nie, lepiej zrugać i postraszyć mandatem, niech sobie obywatel nie myśli...
          • rlnd Re: Poza tym na miejscu ochroniarza... 11.07.13, 09:52
            No co Ty, wierzysz ze ochroniarz zrobilby cokolwiek poza staniem i zastraszaniem ?
            • Gość: matka Re: Poza tym na miejscu ochroniarza... IP: *.centertel.pl 11.07.13, 14:28
              o przepraszam, mnie się tak kiedys przytrafiło w przejściu podziemnym na stacji Warszawa Śródmieście. Winda była oczywiscie nieczynna ale panowie sokisci , nawet bez mojego proszenia, zaoferowali że wniosa mi wózek na górę. Byłam zaskoczona i pięknie podziękowałam. widac mozna.
          • Gość: wolf No tak. Postawić cerbera z drągiem. IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 09:55
            Bo jak polski rowerzysta widzi znak z przekreślonym rowerkiem, to się w nim anarchista budzi i bez użycia pały go nie powstrzymasz!
          • Gość: Legalista Re: Poza tym na miejscu ochroniarza... IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.13, 11:40
            A ja się zastanawiam nad podstawą prawną tego rzekomego mandatu za jeżdżenie windą z rowerem... ;-P
      • Gość: Thusz Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 08:47
        Jaka roszczeniowa?! - przewiezienia roweru windą? A po co te windy są? Chyba właśnie po to. Nie trzeba mieć (chyba) orzeczenia o niepełnosprawności żeby skorzystać z windy! - moja mama miała problemy z wejściem nawet po paru stopniach i nie wyobrażam sobie żeby jakiś buras ją wyrzucał z windy!
      • Gość: Meg Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.bas.roche.com 11.07.13, 10:21
        Jaki absurdalny jest Twój wpis!!! Jak babka z dzieckiem ma znieść/wnieść jednocześnie dziecko i dwa rowery? Zostawiłabyś/łbyś dziecko bez opieki choćby na 5 min? Bo ja nie! Roszczeniowa? Teraz to słowo "roszczeniowa/wy" jest ulubuonym słowem wszytskich Polaczków!
        Szlag człowieka trafić może!
      • Gość: wdr rozwiązanie jest proste: przejście dla pieszych IP: *.emea.ibm.com 11.07.13, 10:44
        wszystkie "roszczenia" (słuszne) znikną, jeśli zamiast spychać pieszych (także rowerzystów w specyficznych przypadkach, bo rodzic opiekujący się dzieckiem do lat 10 na rowerze może jeździć po chodniku). tylko w Polsce w centrum miasta ze świetnym dojazdem komunikacją publiczną (metro, pociąg, tramwaj, autobus) spycha się tysiące pieszych do lochów, żeby ułatwić samochodowej mniejszości hałasowanie i smrodzenie
        • wutang4eva Re: rozwiązanie jest proste: przejście dla pieszy 12.07.13, 22:34
          Wlasnie. Nalezy zasypac metro. Nie moze byc tak, zeby ludzi do lochow spychac.
          • Gość: szczurpodziemny Re: rozwiązanie jest proste: przejście dla pieszy IP: *.wtvk.pl 15.07.13, 00:07
            Tzn. mamy zburzyć miasto, żeby metro mogło na powierzchni ziemi kursować? Przemyślę to...
      • bun01 Rozkapryszona zmanierowana paniusia 11.07.13, 10:52
        Pewnie ze słoikami w dodatku ;-)
      • magister_emota Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 11.07.13, 10:57
        juliannaterska napisała:

        > kolejna"roszczeniowa"

        Jak czytam takie teksty, to naprawdę bardzo żałuję, że nie można dać przez internet w usto bolesne. Ewentualnie, że podłość nie sprawia bólu.
      • Gość: dfg Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: 148.81.175.* 11.07.13, 18:42
        pieprz sie!
        • Gość: ??? Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 18:46
          Niech zgadnę,
          Rowerzysta!
      • Gość: sdf Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.13, 08:44
        troll alert!!!1111
    • Gość: robercik Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi mandatem" IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 08:32
      Słowo "okropne" piszę z bólem, bo jest to moje miasto, z którym się utożsamiam, ale trudno udawać, że jest ono przyjazne ludziom. My Polacy jednak jesteśmy mistrzami świata w utrudnianiu sobie życia nawzajem, mistrzami w braku życzliwości, empatii, ludzkich odruchów. Nie dziwne zatem, że centrum miasta wygląda jak tor przeszkód -z przeszkodami fizycznymi i przeszkodami ludzkimi w postaci tabunów przypieprzających się o wszystko urzędników, ochroniarzy, strażników wiejskich itp. Coś okropnego. ZGADZAM SIĘ Z TYMI SŁOWAMI A URZEDASKÓW NALEZY OPIERDALAC, WINDY SĄ DLA LUDZI, TEZ Z ROWERAMI.
    • Gość: Taaa Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi mandatem" IP: *.205.119.253.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.07.13, 08:54
      W 1911 roku wybudowano w Krakowie, vis-à-vis Collegium Novum, nowoczesny - jak na owe czas -, dom. Z centralnym odkurzaczem, c.o. i kryształową windą. W niej nie trzeba było trzymać guzika - wystarczyło wcisnąć. Na każdym z czterech pięter była odpowiedniej szerokości płoza, wpychająca te guziki z powrotem, co zatrzymywało windę. Ale to było za cesarza FJ1.
      • Gość: szczupak Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.13, 09:03
        Za Kaisera to i pociąg relacji Warszawa Wiedeń jechał ok. 6 godzin. 100 lat później czas ten sam, jak nie dłuższy.
        • kapitan.kirk Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 11.07.13, 10:02
          No no, lekka przesada :-) "Za Kajzera" to pociąg z Warszawy do Krakowa jechał 22 godziny (z obowiązkowym noclegiem w Częstochowie lub Maczkach), a dopiero niedługo przed I wojna czas ten spadł do 12-14 godzin... Idealizacja "starych dobrych czasów" też powinna mieć swoje granice prawdopodobieństwa ;-)
          Pozdrawiam
          • zewszad_i_znikad Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 11.07.13, 12:27
            Przed wojną najszybszy pociąg z Warszawy do Krakowa (i to nie jakieś przedwojenne Intercity, tylko pociąg przez Radom i Kielce) jechał cztery godziny. Szybciej niż obecnie.
            • Gość: de Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.13, 11:31
              A który konkretnie (nr. pociągu) i w SRJP z którego roku można go znaleźć???
              • kapitan.kirk Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 13.07.13, 21:54
                Numeru nie pamiętam, ale rozmówca ma (po części) rację - od 1936 na trasie Warszawa-Kraków kursowała jedna para dziennie pospiesznych wagonów motorowych (o pojemności 70-80 pasażerów) która pokonywała rozkładowo tę trasę w 4h, a z powrotem w 4h22'; w 1939 były to przez krótki czas dwie pary podwójnych składów rozłączanych/łączonych na stacji Tunel na jednowagonowe pociągi motorowe z/do Krakowa i Katowic. Tyle że:

                1.) Linię Warszawa-Kraków przez Radom/Kielce otwarto w 1934, a więc bynajmniej nie "za Kajzera" ;-)
                2.) Ogromną większość pracy przewozowej na niej wykonywały klasyczne, dużo wolniejsze pociągi. Skądinąd zresztą przy ówczesnym natężeniu ruchu osobowego można było sobie hulać po liniach dużo swobodniej niż dziś. Przypomnę, że oprócz owej pary motowagonów, cały ruch pasażerski pomiędzy Warszawą a Krakowem stanowiły w II połowie lat 30. jedna para pociągów pospiesznych (z czasem przejazdu 5h15') i dwie pary osobowych (ponad 7 h) - trudno to wręcz porównywać sensownie z dzisiejszymi czasami, gdy jest to kilkanaście par dziennie, nie licząc nawet wielokrotnie bardziej intensywnego ruchu podmiejskiego...

                Pozdrawiam
          • Gość: Taaa Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.205.119.253.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.07.13, 13:52
            tak jest, Kapitanie. Bo w Maczkach była granica!
    • ksywa Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi mandatem" 11.07.13, 08:57
      ja rozumiem, ze pani miała problem, ale te codzienne doniesienia z frontu walki cyklistów o wolnośc tylko ichnią, a dzień bez Veturilo na GW dniem straconym - no litości!!!
      • wutang4eva Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 12.07.13, 22:38
        Przez ta rowerowa propagande na sam widok rowerzysty/rowerzystki przecietnemu czlowiekowi juz sie cisnienie podnosi majac w swiadomosci zakodowany obraz nawiedzonego roszczeniowego terrorysty. Gazetowe artykuly powoduja niechec do rowerzystow, przez co obrywaja tez ci normalni.
    • freejazzy Kraj cerberów 11.07.13, 09:10

      W tym wszystkim najbardziej przeraża mnie, że robimy się znowu krajem cerberów - takich panów, poukrywanych gdzieś w kanciapach, pilnujących, będących emocjonalnymi pustakami, którym wydaje się, że wszystko im wolno - przepędzić matkę z dzieckiem, pognać inną panią, bo pewnie tylko udaje inwalidkę a przecież mogła by biegać z tą walizką po schodach. BO JA TU RZĄDZĘ! Totalny brak empatii.

      A jeszcze gorsze jest to, że zawsze znajdzie się taki lelok, który będzie się temu przyglądał i podsycał, i mówił: bardzo dobrze, panie cerber! Pokaż jej, gdzie raki zimują! Poszczuj ją jeszcze trochę!
    • Gość: asyie Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi mandatem" IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.13, 09:12
      Ok, ch*j mnie jej dziecko obchodzi. Ale am fakt, że do windy z rowerem nie może wejść ktokolwiek jest jakąś bzurą. To co, winyd są tylko dla emerytów i niepełnosprawnych? Przecież to ludie BEZ rowerów powinni zapie*dalać schodami (winda jest dla brzuchatych kapci, taka prawda :P ), a nie ludzie z czymś ciężkim. Może niech jeszcze rpzekreślą meble, zakupy i buty i w ogóle będzie cacy. To nie miasta nie są dla ludzi, to ludzie nie są dla ludzi.
      • Gość: o2o Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 10:06
        > Przecież to ludie BEZ rowerów powinni zapie*dalać schodami.

        Ludzie z rowerami powinni zapie...ć jezdnią. Nie między pieszymi.
        • Gość: wdr nie znasz PoRD IP: *.emea.ibm.com 11.07.13, 10:47
          ludzie na rowerze opiekujący się dzieckiem do lat 10 mogą jeździć po chodnikach
          • Gość: o2o Nie znasz tematu. IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 11:01
            Wątek o windzie zapie...niu a ten z pord wyjeżdża.

          • Gość: wolf Te, legalista, IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 11:08
            Gość portalu: wdr napisał(a):

            > ludzie na rowerze opiekujący się dzieckiem do lat 10 mogą jeździć po chodnikach

            jak już mamy być tacy akuratni, to dzieci które ukończyły 10 lat, a nie posiadają karty rowerowej nie powinny wcale wyjeżdżać na drogi publiczne rowerem.
            Przepisy są jednoznaczne: do 10 r.ż pod opieką dorosłych, powyżej 10 r.ż. z uprawnieniami do kierowania rowerem.
            • Gość: wdr Re: Te, legalista, IP: *.emea.ibm.com 11.07.13, 12:01
              co to ma wspólnego z moją odpowiedzią na post o2o?

              naucz się czytać rozumiejąc kontekst a później bierz się za komentowanie
              • Gość: wolf Tiaaa... IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 12:16
                Ty już czytać potrafisz. Trochę poczekamy, aż dotrze do ciebie sens wypowiedzi.
    • beverly1985 Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi mandatem" 11.07.13, 09:26
      Pierwszy absurd to- dlaczego nie mozna wejść do windy z rowerem??!
      • wutang4eva Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 12.07.13, 22:39
        A dlaczego nie mozna wejsc do windy ze skuterem ?
    • Gość: Roman Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi mandatem" IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 09:31
      Ale dlaczego nie wolno do windy z rowerem?? Przecież winda ma ułatwiać życie nam wszystkim. Jaki jest powód tego zakazu?
    • Gość: m Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 09:37
      To, że do windy nie można wejść z rowerem/ciężką walizką/złamaną nogą/kiedy komuś jest słabo i tak dalej to kompletny idiotyzm. Ale równym idiotyzmem jest argument tej pani: "Na windzie jest znak graficzny - przekreślony rower, ale nie powinno to dotyczyć matki z dzieckiem".

      Niedawno taka mamusia z dzieckiem na rowerze wydzierała się na mnie na światłach, na których skręcałam na zielonej strzałce (powoli, zatrzymawszy się wcześniej i rozejrzawszy czy nikt nie idzie), bo jej dziecko nagle w pełnym pędzie wjechało na przejście dla pieszych prawie w moje drzwi. Tylko takim pogratulować rozsądku.
    • jestem-z-miasta Wybudowano windy za publiczne pieniądze 11.07.13, 09:48
      po to, żeby nimi jeździli ludzie, którzy tego potrzebują a nie wybrańcy ZDM-u. Co to ma być? Prywatny folwark zarządcy? Zakładam, że pani płaci podatki w Warszawie i ma prawo wygodnie i bezpiecznie podróżować z dzieckiem, które za chwilę też będzie płacić podatki na ćwoków zarządzających windami.
    • Gość: wolf w cylu stażyści listy piszą prezentujemy dziś IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 09:48
      list rowerzystki z dzieckiem.
      Oboje mieli siły by dojechać do ronda Dmowskiego, sił zabrakło na pokonanie schodów.
      I gdzie ta legendarna poprawa kondycji fizycznej u rowerzystów?
      • Gość: misz Re: w cylu stażyści listy piszą prezentujemy dziś IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 09:57
        wolf zamknij się.
        • Gość: wolf Nie. IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 10:03
      • jestem-z-miasta Re: w cylu stażyści listy piszą prezentujemy dziś 11.07.13, 10:10
        Poważnie nie widzisz różnicy między jazdą na rowerze a wnoszeniem roweru i dziecka po schodach? Czy tylko udajesz głupiego?
        • kapitan.kirk Re: w cylu stażyści listy piszą prezentujemy dziś 11.07.13, 10:26
          jestem-z-miasta napisał:

          > Poważnie nie widzisz różnicy między jazdą na rowerze a wnoszeniem roweru i dzie
          > cka po schodach?

          Odrobinkę logiki. Jeśli Autorka listu pisze, że miała "pod opieką" dwa rowery i dziecko, to znaczy że dziecko owo jest dość wyrośnięte by samodzielnie jeździć na rowerze; a zatem nie trzeba go nigdzie "wnosić" ani nawet trzymać za rączkę.
          Pozdrawiam
          • jestem-z-miasta Widać, że nie masz dzieci ;-) 11.07.13, 10:34
            Sądzisz, że cztero- lub pięcioletnia dziewczynka wniesie sama rower po schodach?????!!!!
            • kapitan.kirk Re: Widać, że nie masz dzieci ;-) 11.07.13, 10:55
              1.) Owszem, nie mam (a w każdym razie nic mi o takowych nie wiadomo ;-)
              2.) Owszem, sądzę że pięcioletnia dziewczynka jest w stanie wnieść po schodach rower o wielkości odpowiedniej dla pięcioletniej dziewczynki, bo np. na osiedlu na którym mieszkam widuje podobne sytuacje dosyć często. A jeżeli nawet nie jest w stanie, to bez problemu może to zrobić mama np. obracając po tych kilkumetrowych schodach dwa razy, co zajmuje nie więcej niż kilkanaście sekund. Btw. nic nie wiemy o tym, czy "dzieckiem" Autorki listu była pięcioletnia dziewczynka czy siedemnastoletni chłopak ;-)
              Pozdrawiam
              • grey-sky Re: Widać, że nie masz dzieci ;-) 11.07.13, 11:28
                Po pierwsze jak pomyślisz, to na pewno przyznasz, że to nie była matka z siedemnastolatkiem. Po drugie z tekstu wynika, że to nie było dziecko, które wniosłoby samo rower. A tak nawiasem, na pewno znasz pięciolatka, który wniósłby rower po dość stromych schodach? Ja jestem matką, moje dzieci w tym wieku nie podołałyby temu zadaniu. A nawet gdyby chciały, ja bym nie pozwoliła, bo dźwiganie rowerów po schodach to nie jest sport dla małych dzieci.
                • kapitan.kirk Re: Widać, że nie masz dzieci ;-) 11.07.13, 12:06
                  grey-sky napisała:

                  > Po pierwsze jak pomyślisz, to na pewno przyznasz, że to nie była matka z siedem
                  > nastolatkiem. Po drugie z tekstu wynika, że to nie było dziecko, które wniosłob
                  > y samo rower.

                  A właściwie z czego konkretnie to wywnioskowałaś? :-)

                  > A tak nawiasem, na pewno znasz pięciolatka, który wniósłby rower
                  > po dość stromych schodach?

                  Nie sądzę abym w ogóle bliżej znał jakiegoś pięciolatka, ale przecież bawiące się dzieciaki widuje się na co dzień. I sam też kiedyś takim dzieciakiem byłem, a była to epoka rowerów wielkich i ciężkich z żelaza-stali; nie to co dziś...

                  > Ja jestem matką, moje dzieci w tym wieku nie podołał
                  > yby temu zadaniu. A nawet gdyby chciały, ja bym nie pozwoliła

                  I to chyba najlepsze podsumowanie ;-P
                  Pozdrawiam
                  • Gość: :) Nie wymądrzaj sie, bezdzietny kretynie. IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.13, 22:24
                    Bo nie masz pojęcia o temacie.
              • Gość: anka Re: Widać, że nie masz dzieci ;-) IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.13, 18:00
                kapitan.kirk napisał:

                > 2.) Owszem, sądzę że pięcioletnia dziewczynka jest w stanie wnieść po schodach
                > rower o wielkości odpowiedniej dla pięcioletniej dziewczynki, bo np. na osiedlu
                > na którym mieszkam widuje podobne sytuacje dosyć często.
                no to jak będziesz mieć pięcioletnią córkę to się przekonasz. Moje nie wnosiły. Owszem, przenieść kawałek to tak, ale po schodach już nie. Z resztą bałabym się, że rowerek trochę wyjedzie im z rączki i zjedzie w dół ciągnąc dzieci za sobą. Idę o zakład, że gdyby takie coś się wydarzyło, to znaczy, że rowerek zjechałby pociągając dziecko, to kapitan.kirk jazgotałby o braku odpowiedzialności.
          • Gość: wdr sześciolatek jeździ na rowerze, ale go nie wniesie IP: *.emea.ibm.com 11.07.13, 10:49
            taka jest rzeczywistość, znam wielu sześciolatków, które radzą sobie z jeżdżeniem, ale przejście z rowerem pod marszałkowską czy al. jerozolimskimi jest dla nich niewykonalne
            • Gość: m Re: sześciolatek jeździ na rowerze, ale go nie wn IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 11:09
              Jako sześciolatka spędzałam większość czasu na podwórku jeżdżąc na rowerze, a następnie wnosząc ten rower z powrotem do mieszkania. Tak samo robiły inne dzieci z podwórka, nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek wzywał domofonem mamusię, żeby zeszła i wniosła za niego.
              Dodam, że w tamtych czasach rowery to były ciężkie składaki, nie było jeszcze takich leciutkich materiałów jak teraz.
              • zewszad_i_znikad Re: sześciolatek jeździ na rowerze, ale go nie wn 11.07.13, 12:32
                A ja jako sześciolatka spędzałam większość czasu czytając książki i bawiąc się pluszakami. I nie jestem z tego powodu gorsza od tych, którzy w tym wieku od dawna umieli jeździć na rowerze.
        • Gość: wolf A dlaczego miałbym widzieć? IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 11:58
          Jeżdżę rowerem od co najmniej 40 lat i odkąd jeżdżę jednośladem, nikt dorosły nie nosił mi rowerka po schodach.

          Udawanie głupiego, to "pochylanie się z troską" nad każdą dysfunkcyjną mamusią i jej progeniturą. jeśli dziecko jest tak małe, że wymaga pomocy na schodach, to zabiera się je by jeździło rowerkiem po parku, a nie centrum miasta.
          • Gość: lihef [...] IP: 148.81.118.* 11.07.13, 14:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Nikto Re: A dlaczego miałbym widzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 14:12
              Jak już tak zmieniasz nicki, zapewne po to by naświetlić ten palący problem, z punktów widzenia wielu różnych osób. To mógłbyś, przy okazji, jeśli to nie będzie dla ciebie zbyt wielkim problemem, zerknąć w prawy górny róg swoich wiadomości. Zobaczysz tam swoje IP :)
            • Gość: wolf kto by cię wtedy zrobił synku? IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 14:34
              • drzejms-buond polska mysl techniczna 16.07.13, 14:56
                widze tu pewną analogię do ustawy smieciowej
                i calej masy innych polskich pomysłów.
                zrobić coś żeby było ale żeby tych ludzi którzy z tego skorzystają było jak najmniej.
                ...bo się popsuje, zakurzy i w ogóle
                a ja się pytam
                KTO JEST KIEROWNIKIEM TEJ SZATNI, o , przepraszam TEJ WINDY !
                i czemu nie można przewozić rowerów?
                Proszę o uzasadnienie.

                A z kapustą kiszoną wefiaderku moszszna?
                bo mam 5 kg
                a po schodach to trudno będzie...przeturlać...
          • Gość: wrtt Wolf do Sevres IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.13, 14:41
            Kto nie jest takim rowerzystą jak wolf, ten w ogóle nie jest rowerzystą. Od 40 lat (ponad) wnosi swój rowerek i każdy tak powinien. Trwają wciąż sporty czy go złożyć w Sevres za życia czy dopiero po śmierci.

            Wolf to również wzór Warszawiaka, który do centrum tylko przyjeżdża albo przez nie przejeżdża. A jak każdy wie w centrum jest dworzec, tarasy, metro i biura. Nikogo przecież nie stać na mieszkanie w centrum. A już na pewno takich co to ich nie stać na samochód i muszą poruszać się rowerami;)
            • Gość: wolf Ojej... IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 17:58
              Już? Poczułeś się lepiej?
              Niepotrzebnie, boś zrobił z siebie błazna.

    • kapitan.kirk Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi mandatem" 11.07.13, 10:09
      Przedmówcy dopytują się, dlaczego do wind tych nie wolno wchodzić z rowerami. Otóż sprawa jest bardzo prosta - są one na to po prostu ZA MAŁE. Szyby - wykute wszak od nowa w istniejącej strukturze przejścia wiele lat po jego wybudowaniu - są wąskie, w związku z tym rower można przewozić tylko w pozycji pionowej, stojący sztorcem na jednym kole. A w tej sytuacji po prostu jest on niebezpieczny i przewracając się może nie tylko zrobić krzywdę pasażerowi (zwłaszcza kiedy jest nim dziecko), ale także uszkodzić wnętrze windy.

      Argument: "Ja nie mam tyle sił, by jednocześnie wtaszczyć po schodach dwa rowery, do tego mając pod opieką dziecko" - jest kuriozalny. Jakoś trudno mi bowiem wyobrazić sobie osobnika rodzaju ludzkiego, który ma dość siły żeby jeździć na rowerze, a zarazem nie jest w stanie wnieść go pół piętra do góry po łagodnych schodach.

      Pzdr
      • jestem-z-miasta Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 11.07.13, 10:23
        Rower po skręceniu przedniego koła ma identyczną długość jak wózek dziecięcy, a na dodatek rower można postawić po przekątnej windy więc nie mogę się zgodzić z twoimi argumentami.
        • kapitan.kirk Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 11.07.13, 10:30
          Trudno mi tu nawiązać polemikę, bo roweru używam rzadko a wózków dziecięcych w ogóle ;-)
          Pozdrawiam
      • darmozyad Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamkowego 11.07.13, 11:28
        Jakoś trudno mi bowiem wyobrazić sobie osobnika rodzaju ludzkiego, który ma dość siły żeby jeździć na rowerze, a zarazem nie jest w stanie wnieść go pół piętra do góry po łagodnych schodach.
        ===
        Na obserwacje zapraszam do ruchomych schodów pod placem Zamkowym. Codziennie tabuny zdrowych chłopów i dziewuch ładują się z rowerkami do windy zamiast wziąć rowerek na plecki i dla zwiększenia efektu zdrowotnego kopnać się te parę schodków w górę.
        • kapitan.kirk Re: Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamko 11.07.13, 11:59
          Analogia zupełnie nie trafiona, gdyż różnica poziomów między Trasą WZ a Placem Zamkowym to kilkanaście metrów, zaś między przejściem podziemnym a chodnikami przy Rondzie Dmowskiego chyba nie więcej niż 2,5 metra.
          Pozdrawiam
          • darmozyad Re: Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamko 11.07.13, 13:19
            Oj, trafiona, trafiona. Zawsze z lekkim zdziwieniem patrzę, jak dwudziesto-, trzydziestoletnie chłopaki po dojechaniu pod pl. Zamkowy grzecznie idą w kierunku schodów ruchomych. Dla mnie byłby to dyshonor.

            Dziękuję za pozdrowienia i pozdrawiam także.
            • Gość: zxc Re: Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamko IP: 148.81.175.* 11.07.13, 18:48
              ja też mam cie w dupie
            • Gość: bonnie Re: Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamko IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.13, 09:23
              Dla trzydziestoletniej dziewczyny rower waży 1/3 do 1/2 jej ciężaru, więc trudno się wnosi. . Nie to, że nie mogę - bo mogę. Ale rozumiem tę, co pójdzie do windy.
              No i to jest jakaś paranoja, jeśli winda jest, każdy powinien móc z niej skorzystać pod warunkiem nieutrudniania potrzebującym.
        • kracho_polska Re: Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamko 11.07.13, 13:16
          darmozyad napisał:

          > Jakoś trudno mi bowiem wyobrazić sobie osobnika rodzaju ludzkiego, który ma doś
          > ć siły żeby jeździć na rowerze, a zarazem nie jest w stanie wnieść go pół piętr
          > a do góry po łagodnych schodach.

          Ja jestem osobnikiem rodzaju ludzkiego i mam dość siły by jechać samochodem, ale jakoś za cholerę nie jestem w stanie wnieść go pół piętra do góry.

          > ===
          > Na obserwacje zapraszam do ruchomych schodów pod placem Zamkowym. Codziennie ta
          > buny zdrowych chłopów i dziewuch ładują się z rowerkami do windy zamiast wziąć
          > rowerek na plecki i dla zwiększenia efektu zdrowotnego kopnać się te parę schod
          > ków w górę.

          Równie dobrze można wnieść rowerek na pleckach na Mount Everest. A tak w ogóle to kiego czorta te windy? Niech wszyscy, nie tylko rowerzyści, zwiększają efekt zdrowotny.
          • Gość: dfa Re: Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 13:31
            A ja jestem kierowcą autobusu i jakoś sobie radzę z jego wnoszeniem. Wystarczy popracować nad kondycją pączusiu:)
          • kapitan.kirk Re: Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamko 11.07.13, 16:25
            A samochód masz taki na pedały? Bo wtedy byłaby tu jakaś analogia...
            Pzdr
            • kracho_polska Re: Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamko 11.07.13, 21:43
              A co mają to tego pedały i w ogóle sposób napędzania? Padła teza że powinneś być w stanie podnieść pojazd, którym podróżujesz, a ja tą tezę właśnie obalam.
              • Gość: olki Re: Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 22:39
                No to okazało się, że rower to pojazd i jako pojazd nie powinny pojawiać się, ani na chodniku, ani w przejściach a tym bardziej w windach osobowych :)
        • Gość: cvbnm Re: Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.13, 18:47
          a co ci to ku*** przeszkadza
        • Gość: kikunia Re: Bardzo dużo słabowitych dojeżdża do pl. Zamko IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.13, 16:44
          to sobie wyobraź, że masz chorobę zwyrodnieniową kolan i rower jest wskazany i terapeutyczny, a chodzenie po schodach, kucanie i klękanie - wykluczone.Mam właśnie tak, zdrowo "na oko" wyglądam. No głowa mała, co?
    • robert_wwa Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 11.07.13, 10:19
      Jak jest przekreślony rower to matka z rowerem nadal ma rower wiec akurat argumentacja też pani idiotyczna.

      Ale podstawowe pytanie. Dlaczego ten rower tam jest? Ja ostatnio miałem problem z nogą nie widać tego było ale schody to może nie wysiłek ale jednak bolała więc przez tydzień-dwa korzystałem z windy. To czy by mnie wyprosili i dali mandat bo nie miałem na to papierów?

      Rozumiem, że ZDM byłby zachwycony gdyby nikt nie jeździł bo wtedy by się mniej psuła. Ale nie winda własnie jest dla osób z tobołami. Jeśli nie to traci sens po prostu.
      • Gość: jax Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.13, 16:39
        Rower dla dorosłych jest poprostu za duży, ten podnośnik dla niepełnosprawnych (nie winda) jest krótszy od roweru, który może się w nim zakleszczyć w czasie jazdy, a to może być niebezpieczne dla pasażera i spowodować uszkodzenia (roweru i podnośnika). Były takie przypadki w Warszawie - i roszczenia poszkodowanych.
        • robert_wwa Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 11.07.13, 18:11
          No nie wiem. Jak dla mnie to część rowerów po skręceniu koła spokojnie się zmieści. W podnośniku koło CH Marki (M1) bezustannie ludzie jeżdżą windą z rowerami aby ich na kładkę nie wnosić i muszą pojedynczo ale jakoś nie mają z tym problemów.
          • Gość: Andrzej Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 18:34
            A wyobrażasz sobie w takim podnośniku, dwa rowery+matka+dziecko?
            • robert_wwa Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda 11.07.13, 18:50
              Nie nie wyobrażam. Ale co to ma do rzeczy?
    • vader2010 no tak panna dwojga nazwisk 11.07.13, 10:19
      Patrycja Potocka-Niewiarowska - wszak powinien być przed nią jeszcze rozłożony dywan... "JA MAM ROWER" - jestem nietykalny !- "JA MAM DZIECKO" - jest najważniejszy! - A jak mam rower i dziecko to jestem prawie bogiem...
      • jestem-z-miasta Re: no tak panna dwojga nazwisk 11.07.13, 10:26
        Puknij się w łeb! Po pierwsze jak dwojga nazwisk to raczej pani a nie panna a po drugie jazda windą wybudowaną za publiczne pieniądze nie jest przywilejem boskim. Może na twojej wiosce jazda windą jest zarezerwowana dla sołtysa i jego rodziny ale tu mówimy o stolicy.
        • Gość: le Ming Re: no tak panna dwojga nazwisk IP: *.jmdi.pl 11.07.13, 11:11
          Ale zauważyłeś, że nikt tej pani nie broni jeździć windą? Czy nie doczytałeś? Tam po prostu NIE WOLNO WOZIĆ WINDĄ ROWERÓW. I już. Analogia z sołtysem mocno chybiona, ale rozumiem, że dla ciebie w sposób naturalny czytelna.
          • Gość: Haj Hitla! Nie zastanowisz się dlaczego nie wolno, lemingu? IP: *.dynamic.chello.pl 12.09.13, 12:24
            Nie wolno i już! Ordnung muss sein!
    • Gość: warszawianka Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi mandatem" IP: 78.30.82.* 11.07.13, 10:39
      Ale to w sumie zabawne: na rondzie Dmowskiego windami nie wolno przewozić rowerów, 100 m. dalej, w Metrze, rowery wolno przemieszczać na górę/w dół WYŁĄCZNIE windami.
      Ot inny urzędas, inny pomysł.

      Dodam, że każdy normalny zdrowy człowiek woli wprowadzi rower po schodach, zamiast gnieść się w dusznej, śmierdzącej na ogół windzie. Więc skoro z niej korzysta, to po prostu MA WAŻNY POWÓD.
    • Gość: przejscia i tu sie klania brak przejsc górą IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.13, 10:39
      o ileż byloby prościej zamiast utrzymywać windy dla wybranych
    • Gość: Karowa a mogla pojechać do Karowej, tam są pasy IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.13, 10:42
      po co sie pchała na rondo z podziemnymi przejściami z dwoma rowerami, myslenie nie boli
    • Gość: ochraniaż Ci tzw LUDZIE tylko przeszkadzają IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 10:58
      Ci tzw LUDZIE tylko przeszkadzają.
      Windy są bo unia kazała, i proszę do nich nie wchodzić, kurde no! następnym razem kolegium, teraz mandacik
    • Gość: le Ming Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi mandatem" IP: *.jmdi.pl 11.07.13, 11:02
      "Na windzie jest znak graficzny - przekreślony rower, ale..."

      No tak, jest zakaz, "ale". Bo Polak wie lepiej. Bo to zły zakaz jest. Kuźwa, o ile łatwiej by się żyło w tym kraju, gdyby analfabeci chociaż piktogramów przestrzegali, jeśli prawa pisanego nie potrafią.
      • Gość: fgh Re: Wsiadła do windy z rowerem. "Grożono mi manda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.13, 13:54
        W kraju zyłoby sie lep[iej gdyby nie było idiotycznych przepisów i takich bezmózgow jak ty
    • Gość: wiedzacy ten pan juz tu nie pracuje IP: *.147.68.241.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.07.13, 11:06
      .... bo dostal prace w Strazy Miejskiej. Nadaje sie.
    • pa3dlo_z_warszawy skąd się takie biorą "Według Adama Sobieraja z ZDM 11.07.13, 13:05
      te awarie mogą wynikać ze "złego użytkowania wind"", a może z głupoty zamawiających i eksploatujących te windy, myślę że kolejna osoba z obsługi miasta robi PR bufetowej, ale to nie mnie będą sprawdzać w referendum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka