Dodaj do ulubionych

Rok na bruku

IP: 217.153.179.* 23.10.04, 01:30
Ta Spółdzielnia robi największy przekręt jaki tylko można. Już kiedyś mówiono
lokatorom, że remontów nie ma bo do bloku dopłaca się, ale jak lokatorzy
chcieli wykupić ten generator strat od spółdzielni to odpowiedź była
odmowna... kto nie chce sprzedać czegoś na czym traci? TYLKO TA SPÓŁDZIELNIA!
I czynsze rosły, bo się dopłąca... skutkiem tego polowa mieszkań w budynku
jest pusta, ale przeciez nie mozna zaczac remontu polowy budynku, a potem
przesiedlic ludzi do drugiej polowy... lepiej na bruk wywalic, a jak chca
wrocic do siebie to niech zaplaca 70 tys zł! Swoją drogą ciekawy jest już sam
fakt tego wszystkiego... FSO przestalo dawać kasę na budynek, więc... nagle
są po 20 latach (bo budynek nie ma 30 lat a 22) pieniądze na remont całości i
to remont niełatwy ani nie tani, bo w zasadzie wymagający rozbiórki
wszystkiego na piętrach (ściany działowe, nośne , elektryka w nich) i budowy
tego od nowa, wymiany okien (te co są to wielka kicha), dobudowania pionów
gazowych (bo wcześniej ich nie było, bo kuchnie były zbiorcze) i Bóg wie
czego jeszcze.
Obserwuj wątek
    • Gość: D-Link DSL-500 komuna w narodzie nie ginie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 14:43
      no najlepiej, zeby za darmo dawali- bo sie nalezy!
      • Gość: Raffi Re: komuna w narodzie nie ginie! IP: 217.153.179.* 23.10.04, 17:49
        Jasne, ze nie tędy droga by oddać... niech mieszkańcy zapłacą za remont
        wykonany dla Nich w ratach (cena remonu/1 mieszkanie) a same mieszkania wykupią
        po cenach, które te mieszkania w ponad 20 letnim, nigdy nie remontowanym
        budynku są naprawdę warte, czyli napewno nie 3500zł/m2.

        Inne rozwiązanie to by remont (koszt) doliczyć do czynszu (choć to się dzieje
        chyba od lat, bo Oni płacą o wiele więcej niż mieszkańcy prawie 2x większych
        mieszkań w bloku obok) i niech spłacą Spółdzielnię.

        Jeszcze inna możliwość to odsprzedać blok mieszkańcom, niech założą
        spółdzielnię, sami remontują i się rządzą, skoro tego chcą a Spółdzielnia ma
        straty... tak się stało z pozostałymi blokami FSO przy Kowalczyka (bo długich
        bataliiach w sądach i urzędach) i ludzie tam mają od kilku lat wyremontowane
        dosłownie wszystko, płacą mniej za czynsz i żyją szczęśliwi z tego, że się
        uwolnili.
    • Gość: Bej. A KTO IM NAWRZÓCAŁ TYCH PETÓW i BRUDÓW DO UMYWALKI IP: *.chello.pl 23.10.04, 14:46
      Na zdjęciu widać jak dbają o mieszkania. Krasnoludki tego nie przyniosły. A
      teraz płacz i dajcie im na mieszkania bo oni nie mają. Napewno nie wszyscy
      lokatorzy tam są tacy. Obawiam się, że jak dostaną inne mieszkania - to szybko
      doprowadzą je do takiego samego stanu zaniedbania. Jednak jakieś mieszkania
      trzeba im dać. No i warto przyjrzeć się jak ta Spółdzielnia gospodaruje tymi
      zasobami lokalowymi, które posiada.
      • Gość: Raffi Re: A KTO IM NAWRZÓCAŁ TYCH PETÓW i BRUDÓW DO UMY IP: 217.153.179.* 23.10.04, 17:52
        Spółdzielnia gospodaruje? Przyjżyj się oknom w dzień... połowa lokali jest
        pusta bo czynsze są zawyżone a remontó nie ma od lat... mam widok na ten blok z
        okna to widzę co się tam dzieje.

        A popielniczka? No wiesz... mieszkańcy może i nie są czyści (nie sprawdzałem
        kto co wrzuca do popielniczki i nie zamierzam) ale w środku tego niby hotelu
        jest (mimo braku remontu) schludnie i czysto, więc to nie koniecznie muszą być
        mieszkańcy.
    • Gość: hegemon A KTO WAM BRUDASY I ZŁODZIEJE ZDEWASTOWAŁ BLOK??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 15:46
      FSO?? za długo byliście podłączeni do kroplówki więc teraz będzie bolało
      tak samo jak z zabieraniem dziecku smoczka
      wypierdalać z nieswojego złodzieje
      • Gość: Raffi Re: A KTO WAM BRUDASY I ZŁODZIEJE ZDEWASTOWAŁ BLO IP: 217.153.179.* 23.10.04, 17:57
        Tylko pytanie: 'w kto tu od kogo tę kroplówkę dostaje'? Pytam bo mój blok pod
        rządami FSO i owej Spółdzielni był w podobnej sytuacji jak ten 'hotel' i po
        wielu latach zmuszania Spółdzielni by dała blok wykupić mieszkańcom nagle jak
        byliśmy 'na swoim' czynsze spadły znacznie, kasa na remonty się znalazła i
        wymieniono prawie wszystko (windy, piony i rozdzielnie CO, rury zimnej i
        ciepłej wody, pokrycie dachowe, klatki odmalowano...)... a nam też mówiono że
        się do nas dopłaca, że FSO podłączyło nam kroplówkę i pompuje... po
        odłączeniu 'kroplówki' okazało się, że owszem pompują, ale nie w nas, ale z
        nas. Tak też jest pewnie z tym 'hotelem'.
    • kixx Re: Rok na bruku 23.10.04, 16:40
      po pierwsze
      czy te mieszkania sa lokatorow-nie
      do tej pory mieszkali w nich jako mieszkancy hotelu
      czy slyszeliscie kiedys,zeby jakis mieszkaniec Victori,Forum,czy innego
      Radissona chcial wykupic pokoj ,ktory wynajmuje,a po nieuzyskaniu zgody na to
      krzyczal ze robi mu sie krzywde?
      po drugie:
      jesli to jest faktycznie generator strat to spoldzielnia powinna juz dawno
      zrobic to co planuje zrobic teraz-czyli wyrzucic najemcow na zbity
      pysk,chociazby z dwoch powodow:najemcy nie czlonkami spoldzielni,oraz pozostali
      spoldzielcy nie powinni sponsorowac mieszkancow tego budynku,bo niby z jakiej
      racji
      po trzecie,ale to juz kwestia techniczna
      zeby zbudowac oddzielne kuchnie nie trzeba budowac nowych pionow gazowych(dla
      przedmowcy informacja-rury moga isc takze POZIOMO),oraz nie sadze ,zeby burzono
      sciany nosne,mam przynajmniej takie wrazenie,ze pomimo tego ze na Brodnie nie
      mieszka elita intelektualna naszego miasta,ale na pomysl wyburzania scian
      dzialowycch w calym budynku to nawet brodnianin by nie wpadl
      • Gość: Raffi Re: Rok na bruku IP: 217.153.179.* 23.10.04, 17:45
        kixx napisał:

        > po pierwsze
        > czy te mieszkania sa lokatorow-nie
        > do tej pory mieszkali w nich jako mieszkancy hotelu
        > czy slyszeliscie kiedys,zeby jakis mieszkaniec Victori,Forum,czy innego
        > Radissona chcial wykupic pokoj ,ktory wynajmuje,a po nieuzyskaniu zgody na to
        > krzyczal ze robi mu sie krzywde?

        Widzisz tutaj były nieco inne warunki niż w Forum czy Viktorii. Ten hotel nie
        działa na takich samych zasadach... nie można do niego pójść i 'wykupić nockę'.
        W pokojach w hotelu masz też meble... nie musisz się tam przeprowadzać z
        włąsnymi! To tzw 'DOM MŁODEGO PRACOWNIKA' i taki też szyld na nim do niedawna
        wisiał... słowa 'hotel' tam nie było chyba nawet, więc porównanie do Viktorii
        jest jak najbardziej poronione. Inne zasady były też dla mieszkańców przy
        remontach (bo tam jeżeli ktoś coś remontował to właśnie mieszkańcy, bo
        administracja wolała gadać że dopłaca)... robili je bo musieli, bo okna się nie
        domykały, bo ściany były zasyfiałe po tylu latach... i robili je za własną kasę
        z nadzieją, że będą mieli gdzie mieszkać i będą mieszkać lepiej.

        > po drugie:
        > jesli to jest faktycznie generator strat to spoldzielnia powinna juz dawno
        > zrobic to co planuje zrobic teraz-czyli wyrzucic najemcow na zbity
        > pysk,chociazby z dwoch powodow:najemcy nie czlonkami spoldzielni,oraz
        pozostali
        >
        > spoldzielcy nie powinni sponsorowac mieszkancow tego budynku,bo niby z jakiej
        > racji

        Tak, tylko kiedyś dziwnym trafem jak dopłacano to nie było na remont kasy, a
        teraz jak nie dopłacają to kasa się urodziła. Dodam tylko, że mieszkańcy tam
        płacą za czynsz więcej kasy niż ja za swoje mieszkanko w sąsiednim bloku, a mam
        prawie 2x więcej m2 (tylko, że moj blok zostal wykupiony od tej spoldzielni po
        4 latach podobnych glupot jakie wyprawiali i po kilku latach od wykupienia przy
        tym nizszym czynszu mamy porobione remonty CO-wszystkie rury, rozdzielnie,
        grzejniki i piony, wody zimnej i cieplej-piony i rozdzielnie, wind-maszynownie
        i kabiny, klatki schodowe, wejscie do bloku, dach, okna na korytarzach są
        wymienione... moglbym wymieniac dlugo).

        > po trzecie,ale to juz kwestia techniczna
        > zeby zbudowac oddzielne kuchnie nie trzeba budowac nowych pionow gazowych(dla
        > przedmowcy informacja-rury moga isc takze POZIOMO)

        Mogą, ale 2 piony nie obsłużą 15 kuchni na każdym piętrze jeżeli były
        projektowane dla dwóch bo tyle ich tam teraz jest i to jest chyba rónie proste
        jak położenie rury w poziomie :-) Poza tym nie sądzę by ktoś chciał mieć po
        całym piętrze pełno rur z gazem... i ciekawe co na to przepisy pożarowe, gdy
        rura biegnie w klatce, któa jest jedynym wyjściem ewakuacyjnym z mieszkania :-P

        > ,oraz nie sadze ,zeby burzono
        >
        > sciany nosne,mam przynajmniej takie wrazenie,ze pomimo tego ze na Brodnie nie
        > mieszka elita intelektualna naszego miasta,ale na pomysl wyburzania scian
        > dzialowycch w calym budynku to nawet brodnianin by nie wpadl

        Może dlatego, że na Bródnie nie ma takich mieszkań? Kto dziś na wolnym rynku
        kupi mieszkanie bez kuchni i to mające około 20m2 (malutki pokoik, przedpokoik
        i łazienka...bez jakiejkolwiek kuchni!) i to jeszcze po cenie rynkowej w jakiej
        mozna kupić mieszkanie w nowowybudowanym bloku (ok. 3500zł/m2)? Oczywiste, że
        trzeba blok przebudować by ktokolwiek chciał coś tam kupić... z resztą o tym
        pisano w artykule który komentowałem - gdybyś czytał a nie pisał tylko 'na
        pałę' to pewnie byś wiedział :-)
        • kixx Re: Rok na bruku 23.10.04, 18:51
          Gość portalu: Raffi napisał(a):

          >
          > Widzisz tutaj były nieco inne warunki niż w Forum czy Viktorii. Ten hotel nie
          > działa na takich samych zasadach... nie można do niego pójść i 'wykupić
          nockę'.
          >
          > W pokojach w hotelu masz też meble... nie musisz się tam przeprowadzać z
          > włąsnymi! To tzw 'DOM MŁODEGO PRACOWNIKA' i taki też szyld na nim do niedawna
          > wisiał... słowa 'hotel' tam nie było chyba nawet, więc porównanie do Viktorii
          > jest jak najbardziej poronione. Inne zasady były też dla mieszkańców przy
          > remontach (bo tam jeżeli ktoś coś remontował to właśnie mieszkańcy, bo
          > administracja wolała gadać że dopłaca)... robili je bo musieli, bo okna się
          nie
          >
          > domykały, bo ściany były zasyfiałe po tylu latach... i robili je za własną
          kasę
          >
          > z nadzieją, że będą mieli gdzie mieszkać i będą mieszkać lepiej.
          €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
          ale czy musieli ?
          skoro placili takie niesamowite pieniadze-piszesz ze wiecej niz ty za swoje dwa
          razy wieksze,to na Brodnie mieliby za te pieniadze wynajete mieszkania w
          ktorych nic by ich nie obchodzilo,wiec po co tam mieszkali?
          wydawalo im sie pewnie,ze kiedys dostana te mieszkania za darmo lub na takch
          samych zasadach jak spoldzielcy
          moglbys mi wytlumaczyc na jakiej podstawie?

          > Tak, tylko kiedyś dziwnym trafem jak dopłacano to nie było na remont kasy, a
          > teraz jak nie dopłacają to kasa się urodziła. Dodam tylko, że mieszkańcy tam
          > płacą za czynsz więcej kasy niż ja za swoje mieszkanko w sąsiednim bloku, a
          mam
          >
          > prawie 2x więcej m2 (tylko, że moj blok zostal wykupiony od tej spoldzielni
          po
          > 4 latach podobnych glupot jakie wyprawiali i po kilku latach od wykupienia
          przy
          >
          > tym nizszym czynszu mamy porobione remonty CO-wszystkie rury, rozdzielnie,
          > grzejniki i piony, wody zimnej i cieplej-piony i rozdzielnie, wind-
          maszynownie
          > i kabiny, klatki schodowe, wejscie do bloku, dach, okna na korytarzach są
          > wymienione... moglbym wymieniac dlugo).

          €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
          odp j.w
          >

          >
          > Mogą, ale 2 piony nie obsłużą 15 kuchni na każdym piętrze jeżeli były
          > projektowane dla dwóch bo tyle ich tam teraz jest i to jest chyba rónie
          proste
          > jak położenie rury w poziomie :-) Poza tym nie sądzę by ktoś chciał mieć po
          > całym piętrze pełno rur z gazem... i ciekawe co na to przepisy pożarowe, gdy
          > rura biegnie w klatce, któa jest jedynym wyjściem ewakuacyjnym z mieszkania

          €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
          a dlaczegoz to dwa piony nie moga obsluzyc 15-stu mieszkan??
          no tu mi zabiles cwieka,mozesz podac zrodlo tej informacji
          >
          > > ,oraz nie sadze ,zeby burzono
          > >
          > > sciany nosne,mam przynajmniej takie wrazenie,ze pomimo tego ze na Brodnie
          > nie
          > > mieszka elita intelektualna naszego miasta,ale na pomysl wyburzania scian
          >
          > > dzialowycch w calym budynku to nawet brodnianin by nie wpadl
          >
          > Może dlatego, że na Bródnie nie ma takich mieszkań? Kto dziś na wolnym rynku
          > kupi mieszkanie bez kuchni i to mające około 20m2 (malutki pokoik,
          przedpokoik
          > i łazienka...bez jakiejkolwiek kuchni!) i to jeszcze po cenie rynkowej w
          jakiej
          >
          > mozna kupić mieszkanie w nowowybudowanym bloku (ok. 3500zł/m2)? Oczywiste, że
          > trzeba blok przebudować by ktokolwiek chciał coś tam kupić... z resztą o tym
          > pisano w artykule który komentowałem - gdybyś czytał a nie pisał tylko 'na
          > pałę' to pewnie byś wiedział :-)

          €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
          artykulu nie czytalem to fakt,zaciekawila mnie twoja wypowiedz na tyle,ze od
          razu odpisalem,
          a odnosnie ceny,to pewnie nie wiesz,ale im mniejsze mieszkanie tym wieksza jest
          cena za metr w takim mieszkaniu,wiec cena 3500 nie jest dla mnie jakas
          porazajaca wielkoscia,poza tym dalej nie jestem w stanie uwierzyc w burzenie
          scian nosnych w calym budynku,a ty swoja odpowiedzia wcale tych watpliwosci nie
          rozwiales
          • kixx Re: Rok na bruku 23.10.04, 21:04
            w koncu przeczytalem ten artykul
            mieszkanie 35-cio metrowe ma kosztowac 70000 zl
            nie wiem w takim razie skad u ciebie w komentarzu wzielo sie 3500 za metr?
            natomiast po 2000 za metr to ja moge wszystkie te mieszkania kupic
            chocby tylko po to,zeby je po tym sprzedac po cenie rynkowej
            • Gość: qwass Re: Rok na bruku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.04, 10:00
              kixx ale ty jestes tepy
              • Gość: kixx Re: Rok na bruku IP: *.acn.waw.pl 24.10.04, 10:17
                z twoich ust to stwierdzenie jest komplementem
                dziekuje
        • pan_pndzelek Re: do Raffi 25.10.04, 14:48
          Gość portalu: Raffi napisał(a):
          > Widzisz tutaj były nieco inne warunki niż w Forum czy Viktorii. Ten hotel nie
          > działa na takich samych zasadach... nie można do niego pójść i 'wykupić
          > nockę'.

          Warunki inne ale i ceny inne, jeśli się płaci 2 złote czynszu to wybacz ale
          domaganie się niewiadomo czego jest zwykłą pegieerowską bezczelnością... Co by
          zresztą nie mówić to JEST hotel robotniczy, ci ludzie NIE SĄ członkami
          spółdzielni, więc o jakich prawach w ich przypadku mówimy? Do tego jeszcze to
          wieczne narzekanie, że "spółdzielnia powinna im kredyt załatwić"... ciekawe jak
          by się to skończyło, pewnie spłacić te kredyty też by musiała...

          A komentarz pana Bartoszewicza "jak to się robi w Berlinie" jest cokolwiek
          nietrafiony... Pasowałby idealnie np. do sytuacji gomułkowskich płytowców
          komunalnych na Woli, ale do tego przypadku ma się jak pięść do nosa...
          • Gość: xxxx Re: do Raffi IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.10.04, 12:58
            skąd ty mondralo wziąłeś te dwa złote. chciałbyś mieć te pieniądze co ludzie co
            miesiąc płacą do spółdzielni , ale ty o takiej kasie możesz tylko pomażyć bo
            przy twojej głupocie to takich pieniędzy nigdy nie zarobisz
    • Gość: Zenon Re: Rok na bruku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 09:12
      Wszyskim moim znajomym od lat odradzam kupowania - na rynku pierwotnym i
      wtornym - mieszkan spoldzielczych. Stada leniwych nierobow-urzedasow
      utrzymywanych z pieniedzy czlonkow, wziete z sufitu koszty eksploatacyjne,
      najzwyklejsze zlodziejestwo, nieliczenie sie z nikim i z niczym. Kupujcie
      wylacznie tzw. mieszkania hipoteczne.
    • Gość: Asia Re: Rok na bruku IP: *.gjpoland.com.pl / *.gjpoland.com.pl 25.10.04, 14:09
      ja za swoje mieszkanie muszę spłacać kredyt co miesiąc w wysokości połowy mojej
      pensji. Czasami mi nie starcza na jedzenie. Takie są zasady wolnego rynku. Ci
      ludzie powinni o tym mysleć już 10 lat temu. Przecież wiedzieli że mieszkania
      nie są ich i w razie co nie będą się mieli gdzie podziać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka