Studia w Poznaniu

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 20:58
Chciałby ktoś studiować w Poznaniu??
    • Gość: nula Re: Studia w Poznaniu IP: *.de.deuba.com 24.04.02, 09:34
      Gość portalu: P.B napisał(a):

      > Chciałby ktoś studiować w Poznaniu??


      mam bardzo dobrego znajomego, który studiował prawo na UAM-ie, z samych studiów był zadowolony...podobno
      prawo w na UAM ma całkiem wysoki poziom...narzekał tylko na Poznaniaków, twierdząc,że mają trudne i
      niezrozumiałe dla niego charaktery...najbardziej widoczne było to podczas wszelkich imprez i związanych z tym
      składek chociażby na jakiś alkohol lub żarełko...

      • cubic Re: Studia w Poznaniu 24.04.02, 09:36
        Studia w Poznaniu, czemu nie! Więcej szczegółów proszę:)))))
        Cubic
        • sloggi Re: Studia w Poznaniu 24.04.02, 15:03
          Cubic - może od razu zainteresuj się Florystyką Syberii na Uniwersytecie w
          Archangielsku ? :)
          • tassman studia Sloggiego 25.04.02, 07:55
            Sloggi jakie studia skończyłeś? czy wogóle jakies skończyłeś?

            tassman:)
      • Gość: łezka Re: Studia w Poznaniu IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 24.04.02, 13:45
        ...ja skończyłam studia w Poznaniu i wypraszam sobie, zawsze dorzucałam sie do
        imprezek! Poznaniacy naprawdę nie są takimi chytrusami,za jakich stereotypowo
        się ich uważa.Gospodarni,po prostu :-))
        • Gość: nula Re: Studia w Poznaniu IP: *.de.deuba.com 24.04.02, 16:33
          Gość portalu: łezka napisał(a):

          > ...ja skończyłam studia w Poznaniu i wypraszam sobie, zawsze dorzucałam sie do
          > imprezek! Poznaniacy naprawdę nie są takimi chytrusami,za jakich stereotypowo
          > się ich uważa.Gospodarni,po prostu :-))

          jeteś Poznanianką? Pytam się, bo piszesz z Warszawy...
          Mój znajomy opowiadał mi wiele historii, ale przytocze jedną. Któregoś dnia zrobiono imprezę, w akademiku,
          wcześniej umówiono się, że każdy przyniesie ulubiony alkohol (o jedzeniu nikt nie pomyślał). Na imprezę zaproszeni
          byli również miejscowi koledzy z Poznania. Jak to zwykle bywa na studenckich imprezach przeważała wódka i
          większośc "balangowiczów" właśnie taki trunek przyniosła. Cały alkohol został zmagazynowany w lodówce i
          wyciągane były kolejne butelki w zależności od potrzeb. Impreza podobno była generalnie udana, ale jak to zwykle
          bywa kiedyś musi się kończyć. Jeden z miejscowych ok. godz 3 nad ranem stwierdził, ze nie nocuje w akademiku bo
          jest ciasno, tylko wraca do domu. Ubrał się, poszedł do lodówki (były tam jeszcze dwie butelki wódki i kilka piw)
          poczym wyciągnął jedną i schował do plecaka. Na pytanie, którejś z dziewczyn bardziej przytomnych: co robi?
          powiedział, ze zabiera tę wódkę, kórą przyniósł bo nie została wypita (na imprezie nie wylewał za kołnierz i nikogo nie
          pytał się o opinię..:-))) )
          Wiem, ze historyjka banalna, ale wiele obrazująca. Podobno wszyscy (nie było tam żadnego Poznaniaka) jak
          oprzytomnieli opuścili kopary w dół, i zaznaczam, nie z żalu za butelką wódki...:-)))
          Ten sam znajomy opowiadał, ze bardzo szybko unikano chodzenia na pizze z Poznaniakami, bo zawsze kiedy
          dochodziło do podziału kosztów, to działka była wydzielona tak, że Poznaniacy albo dokładali kilka groszy mniej, albo
          dostawali zwroty (w przypadku kiedy im zdarzyło się zapłcić za całość) o kilka groszy więcej...nie muszę mówić, że
          wyliczeniem składki zawsze zajmowali się Poznaniacy....:-)))
          Takich głupiutkich historyjek, ale potwierdzających panujące stereotypy nasłuchałam się setki. Przyznaję, nie znam
          zbyt wielu Poznaniaków (dwóch), a jeden z nich jest bardzo miłym człowiekiem (z drugim mam mniejszy kontakt).

          • Gość: lol Re: Studia w Poznaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 20:35

            Wybacz ale to wszystko co piszesz to stereotypy. Dotyczą raczej relacji
            miejscowi - przyjezdni niż Poznaniacy - reszta świata.
            • tassman do Lola 25.04.02, 07:58
              Gość portalu: lol napisał(a):

              >
              > Wybacz ale to wszystko co piszesz to stereotypy. Dotyczą raczej relacji
              > miejscowi - przyjezdni niż Poznaniacy - reszta świata.

              **********
              Lol,

              Czy przyjezdnych nie kwalifikuje sie do Reszty Świata?

              tassman:)

          • Gość: Poz Re: Studia w Poznaniu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 23:54
            W Poznaniu mieszkam od urodzenia i przez całe życie zdążyłem poznać około 200
            Poznaniaków: kolegów z podstawówki, liceum, studiów. Także o Poznaniakach,
            których jest kilkaset tysięcy sam nie wiem zbyt wiele. Wiem tylko tyle, że
            większość z tych osób które znam karmi się równie bzdurnymi stereotypami o
            Warszawiakach. Dla mnie to wszystko jest chore...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja