Dodaj do ulubionych

Kaczka - skorowidz

    • columbia "PERŁY" KACZOLOGII STOSOWANEJ 09.12.04, 21:37
      dla zainteresowanych

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=18443180
    • columbia Kaczka mami francuskich inwestorów.... 09.12.04, 21:38
      ....ale czym?
      • pinkpanther Re: Kaczka mami francuskich inwestorów.... 10.12.04, 08:31
        Francuzi po prostu lubią jeść kaczki!!
        • pra_gosia Kacze piórka ... 10.12.04, 10:39
          ... przypomniał mi się kolega z liceum, który już wtedy należał do kółka
          czy też może koła łowieckiego. Przed maturą podarował mi ... dwie kaczki.
          Oczywiście z piórami. Nie pamiętam, kto wtedy je oskubał. Chyba mój tata,
          bo mama do piór się nie dotyka. Tylko, że te kaczuszki (z jabłuszkami
          w brzuszku) jakoś niespecjalnie smakowały ... Wciąż miałam przed oczami
          ich widok w ubraniu! Jesteśmy narodem mięsożernym, ale smakuje nam to
          mięsko tylko dlatego, że nie widzimy go wcześniej żywego (oczywiście do-
          tyczy to tego kawałka, które w danej chwili jemy). Tak więc drogie kotki,
          jeśli przynosicie w swoich pyszczkach ptaszki swojemu drogiemu państwu,
          to najpierw je oskubcie ...
          • sebpl Re: Kacze piórka ... 10.12.04, 10:50
            Pamiętam, jak kiedyś wróciłem z polowania bardzo zadowolony. Zrobiłem mnóstwo
            zdjęc, kilka było naprawdę udanych. Myśliwi jednak nie chcieli mnie wypuścić z
            pustymi rękami i wręczyli mi kaczkę.
            Była jeszcze ciepła, a jej mięciutkie pióra delikatnie przesuwały się pod moimi
            palcami.
            Rad, nierad zaniosłem ptaka do domu i położyłem na szafce w przedpokoju.
            Jedyne oczy pełne podziwu i szacunku w tym domu należały do mojego rotwaillera,
            ówczesna przyjaciółka nie chciała wogóle na ptaka patrzeć, a o włożeniu trupa
            do lodówki, wogóle nie było mowy.
            Kaczkę oddałem sąsiadom. Na polowanie więcej nie pojechałem.

            ---
            Śladami kota Filemona tup.. tup... tup...
            • pra_gosia Kacze piórka ... i zajęcza sierść! 10.12.04, 16:53
              Teraz inna historia. Moja babcia bardzo lubiła zbierać grzyby w podwarszawskich
              lasach. Kiedyś z takiego grzybobrania przyniosła szare maciupeństwo. Był to
              świeżo "wykluty" zajączek, którego mamę zagryzły chyba psy. Moja ciocia zakła-
              dała szary sweter, polewała go mlekiem, a to maleństwo zlizywało mleczko.
              Moja dłoń była o wiele większa od tego zajączka. Tup-tuś wyrósł na ogromnias-
              tego zająca i nikt nie chciał wypuścić go do lasu. Ale w domu był trochę mę-
              czący. Znajomi mówili coś o bardzo smakowitym pasztecie świątecznym. Oczywiś-
              cie wszyscy by się zapłakali nad tym pasztetem. Tup-tuś został oddany i nikt
              nie chciał wiedzieć, co się z nim stało. Do tej pory nie lubię zbytnio pasz-
              tetu z zająca, chociaż lubię pasztety domowej produkcji. Ale co tam zając.
              Jak można jeść sarninę ...
              Filemon! Od dzisiaj tylko rybki! Żadna dziczyzna, sarnina czy gęsina!!!
              Gryzelda jest chyba jaroszem?
    • columbia jest słońce! 11.12.04, 10:31
      kaczki moga iść śmiało na spacer!
      • pra_gosia Co robicie? 12.12.04, 14:28
        Dziewczyny drogie! Wy chyba jesteście bardzo zajęte robieniem szopki na konkurs
        albo dla dekoracji mieszkania, bo w ogóle Was nie widzę. A może powinnam już
        nosić okulary, aby Was dojrzeć? Filemon też już stracony, gdyż razem z Gizeldą
        zajął się produkcją łańcuchów choinkowych, również dla zaprzyjaźnionych sąsia-
        dek. Kiedy wreszcie te Święta się skończą ... :))) Wytrzepaliście dywany?
        U mnie pod oknem zaczął się sezon nadzwyczajnego trzepania dywanów. Ja na
        szczęście żadnego nie mam, więc nie musisz Filemonku wyręczać mnie w tej
        (w)kurzającej czynności.
        • columbia kaczke boli głowa... 12.12.04, 15:01
          troche wczoraj przesadziła z alkoholem......teraz załuje....


          a Kinia sie nie pojawia...zapewne ze względu na rozwijający sie romans......
          • pra_gosia Lek na ból głowy ... 12.12.04, 15:27
            Niezawodnym lekiem na ból głowy jest seks. I dlatego panowie tak często o nim
            myślą, bo po częstych imprezach mają stały ból głowy :))) Ale to tylko Kinia
            może sprawdzić. Zdradź nam jakieś szczegóły tego jej romansu.
            • columbia Re: Lek na ból głowy ... 12.12.04, 15:30
              ...sama zdradzi...jak w końcu sie pojawi...jak ją chłopak puści wreszcie do
              komputera ; )))
              • pinkpanther Re: Lek na ból głowy ... 12.12.04, 18:29
                Chłopak oddalił się jakąś godzinę temu, nakarmiony barszczykiem. Szczegóły
                romansu można prześledzić wpisując w forumową wyszukiwarkę hasła Interesujący
                Kolega z Pracy, a także IKzP.
                A na forum nie bywam głównie dlatego, że mam popsuty komputer :((
                • sebpl Nowe prezenty dla Kinii ... 12.12.04, 19:34
                  Strasznie Ciebie żałujemy i liczymy na to, ze pod choinką znajdziesz jeszcze
                  lepszy model komputera, najlepiej od razu z wgranym Forum o MKR i Kaczce :)

                  ---
                  Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                  • pra_gosia Nowe prezenty dla Kinii ... 12.12.04, 21:10
                    Pod choinką Kinia znajdzie pierścionek zaręczynowy z dużym różowym oczkiem,
                    powie TAK i ... tyle ją tutaj zobaczymy. Potem wizyty u teściowej, dobre
                    obiadki dla męża (zajmujące zbyt wiele czasu), pieluchy, przecieranie zupek ...
                    Ach Kiniu! IKzP nie jest wart tego wszystkiego! Lepiej pozostań z nami, przy-
                    jedź na warszawską Starówkę i przejdź się śladami Filemona łup... łup... łup...
                    czy jakoś tam.
                    • sebpl Re: Nowe prezenty dla Kinii ... 12.12.04, 21:23
                      >> jedź na warszawską Starówkę i przejdź się śladami Filemona łup... łup...
                      łup...

                      Łup... łup... łup???
                      Pra_gosiu piłaś? Może wody podać?

                      ---
                      Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                      • pra_gosia Jestem sobie Kaczkomanka, mam fartuszek po ... 13.12.04, 12:27
                        Czekam na wiosnę, bo tak jakoś zimno mi. I chyba dlatego, że nie rozgrzewałam
                        się ostatnio, to gardziołko mnie rozbolało. Szukam sprawdzonych sposobów na jego
                        wyleczenie. Dobrze Sebuniu, że zwróciłeś mi uwagę na to łupanie. Ja cały czas
                        święcie wierzyłam, że Filemon łupie ... Gizeldę, a tu się okazuje, że on tupie
                        z Gizeldą. Poprawię się niebawem :)
                        • columbia kaczka pragnie powrotu ciepłych dni...i nocy 13.12.04, 16:04
                          tak jakoś tęskno mi....chyba pójdę na terapię....ponoć pomaga na bliżej
                          niezidentyfikowaną tęsknotę....
                          • pinkpanther Re: kaczka pragnie powrotu ciepłych dni...i nocy 14.12.04, 07:32
                            Colu! Żadne smuteczki! Masz ns, a my tacy fajni jesteśmy, że masz zakaz
                            troskania się...
                            Co do IKzP, to mam dobre wieści: wyjeżdża na święta do swojego kraju
                            rodzinnego, więc powinnam mieć dla wan troszkę czasu (jeżeli siostra, która
                            dziosiaj przyjeżdża na miesiąc dopuści mnie do komputera)
                          • sebpl Re: kaczka pragnie powrotu ciepłych dni...i nocy 14.12.04, 08:35
                            Colu dopadły Cię ciemne macki chandry. Zdarza się, wśród najbardziej pogodnych
                            jednostek... Trzeba przeczekać.
                            Na dziś przepisuję Ci, dużo światła (podobno są lampy antydepresyjne do nabycia
                            w sklepach psychotronicznych), dużo radosnej muzyki i dużo, dużo ruchu
                            (spacery, sprzątanie, uciekanie przed wielbicielami lub gonienie króliczka
                            świetnie robi).
                            A więc bez ociągania: stajemy w lekkim rozkroku, ręce wyciągnięte na boki i
                            prawą ręką do lewej stopy skłon i powrót, lewą ręką do prawej stopy skłon i
                            powrót; obiema rękami do podłogi skłon i POWRÓT... Colu nie przysypiaj!!!

                            ---
                            Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                            • pinkpanther Re: kaczka pragnie powrotu ciepłych dni...i nocy 14.12.04, 10:19
                              nie zaszkodzi też trochę stymulacji alkoholem, więc kończ wreszcie ten dżin!!
                              • columbia Re: kaczka pragnie powrotu ciepłych dni...i nocy 14.12.04, 10:28
                                wczoraj ćwiczyłam szpagat....zawziełam sie....albo pęknę...albo go zrobię!


                                teraz troche mnie gardło boli - nie od szpagatu, jeno od ściągniecia szalika -
                                ale zaraz znów zabieram sie za drania (szpagat)...
                                • sebpl Re: kaczka pragnie powrotu ciepłych dni...i nocy 14.12.04, 10:53
                                  Nie zapomnij o POWROCIE!!!!

                                  ---
                                  Śladami kota Filemona raz... dwa... trzy...
                                  • columbia Re: kaczka pragnie powrotu ciepłych dni...i nocy 14.12.04, 11:20
                                    ....nie zapomniałam......jakbym nie odzywała się przez kilka dni - to znaczy,
                                    że pękłam...i teraz mnie zszywaja ;)))
                                    • pinkpanther Re: kaczka pragnie powrotu ciepłych dni...i nocy 14.12.04, 23:56
                                      a po co ci ten szpagat??
                                      • pra_gosia Kaczka szpagatówka ... 15.12.04, 11:06
                                        Szpagat jest po to, aby udowodnić sobie i całemu światu, że jest się młodym
                                        i sprawnym. Podobno lepszą sprawność uzyskuje się przy gruntownych porządkach
                                        świątecznych ...
                                        • columbia Re: Kaczka szpagatówka ... 15.12.04, 12:15
                                          właśnie!....szpagat jest wyzwaniem stawianym własnemu ciału...skoro ciało jest
                                          moje - ma robić, co mu każę
                                          • pinkpanther Re: Kaczka szpagatówka ... 15.12.04, 14:57
                                            no tak, ale robiony powyżej piętnastego roku życia grozi kontuzją
                                            uważaj ty, bo chora jesteś
                                          • pinkpanther Re: Kaczka szpagatówka ... 15.12.04, 14:59
                                            hmm ja chyba jednak wolę szparagówkę...
    • columbia Kaczka dziwi się, że nie ma zimy.... 16.12.04, 09:18
      ale cieszy się...
      jest słonecznie i nie mam mrozu...ale, jak długo?
      • pinkpanther Re: Kaczka dziwi się, że nie ma zimy.... 16.12.04, 09:32
        tak długo jak kaczka jest chora i powinna tkwić w domu...
        • columbia Re: Kaczka dziwi się, że nie ma zimy.... 16.12.04, 09:35
          ale musi iść do pracy....
          • pra_gosia Kaczka nie dziwi się, że nie ma zimy.... 16.12.04, 10:42
            ... gdyż brak zimy załatwili sobie drogowcy, aby ich kolejny raz nie zaskoczyła.
            I dozorcy, bo stare miotły ktoś im wziął na podpałkę.
    • columbia Kaczor - wstydź się! 16.12.04, 10:42
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=18630298
    • pinkpanther Re: Kaczka - skorowidz 16.12.04, 19:09
      ciekawe, co Warszawa zrobi zimą z pięćset sześćdziesięcioma kaczkami...
      • sebpl Re: Kaczka - skorowidz 16.12.04, 19:20

        ---
        To Ty? Kinia? :)
        • pinkpanther Re: Kaczka - skorowidz 17.12.04, 09:37
          to ja ja ja ja ja!
          • pra_gosia Interesująca Kaczka z Pracy 18.12.04, 10:20
            Czy Interesująca Kaczka z Pracy zdążyła się już zadomowić?
            Nie boi się, że ktoś powyrywa jej piórka? Czy nie za dużo
            kwacze? I czy nie jest przytłusta?
            • columbia Re: Interesująca Kaczka z Pracy 18.12.04, 11:07
              raczej to chuda kaczka....Kinia ją musi troszke podtuczyć..i wtedy zaprosi nas
              na obiad.....
    • columbia A ta mała kaczuszka jest znowu chora : ( 18.12.04, 11:06
      • pra_gosia Re: A ta mała kaczuszka jest znowu chora : ( 18.12.04, 11:44
        Pan kotek był chory, ale kaczuszka? Niech nie przyznaje się do choroby,
        bo myśliwi się o tym dowiedzą ...
        • columbia Re: A ta mała kaczuszka jest znowu chora : ( 18.12.04, 11:52
          zaszyłam się w domu...w ciepłych podusiach
          • pra_gosia Kaczka nie nosi szalika ... 18.12.04, 12:11
            Niedobra kaczusia, niedobra. Nie nosi szalika, zdejmuje czapkę za rogiem
            własnego domu, rękawiczki chowa do kieszeni, a pod spodniami ma ... stringi.
            Nieodbra kaczusia, teraz chowa się w podusi i popija malinowe wino! Na zdrowie!
            • pinkpanther Re: Kaczka nie nosi szalika ... 18.12.04, 12:18
              Interesująca Kaczka już trochę przejęła moje upodobanie do warzywek i do
              rukoli, kupowanej w małej tacce za 12 złotych (sic!), chociaż wczoraj zjadła
              kurczaka (musiała następnie porządnie wyszorować zęby, aby móc się z Kinią
              pocałować). Chuda jest rzeczywiście, ale już lubi kiniowe obiadki, więc może
              jej trochę przybędzie. No a poza tym Kinia lubi takie szkieleciki.
              • pinkpanther Re: Kaczka nie nosi szalika ... 18.12.04, 13:11
                a tak w ogóle to zapraszam do lektury mojego wątku kulinarnego...
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24573&w=17869790
                • pra_gosia Kaczka-kucharka 18.12.04, 19:06
                  Kinia! Pamiętaj, że każdy mężczyzna po ślubie tyje w zastraszającym tempie -
                  karmi go mamusia, teściowa i żona. Nie odkarmiaj go tak szybko, popatrz na
                  te przystojne kosteczki, na brzuszek IKzP ma jeszcze kupę czasu. I niech
                  robi Ci śniadanka do łóżka. I niech zmywa. Jak nie nauczysz od początku,
                  to potem będzie za późno :)))
                  • columbia kaczka potrzebuje szkolenia! 18.12.04, 19:47
                    jak każde zwierzątko domowe....trzeba od poczatku pokazać, gdzie może, a gzdie
                    nie powinna załatwiać swoje potzrby fizjologiczne.....karcić za rozrzucanie
                    odziezy....delikatnie, acz sugestywnie pokazać, co się lubi i toleruje...a za
                    co kaczka dostanie po łapkach...i najwazniejsze! żadnej kaczce nie zaszkodzi
                    odrobina surowości - kaczka ma znać swoje miejsce..doceni wtedy chwile czułej
                    dobroci
                    • pra_gosia Re: kaczka potrzebuje szkolenia! 18.12.04, 22:27
                      Jestem tego samego zdania. Ostatecznie raz w tygodniu przez godzinkę można
                      okazać kaczce trochę czułości :)))
                      • sebpl Re: kaczka potrzebuje szkolenia! 18.12.04, 22:59
                        pra_gosia napisała:

                        > Jestem tego samego zdania. Ostatecznie raz w tygodniu przez godzinkę można
                        > okazać kaczce trochę czułości :)))


                        ---
                        Filemon tyle Ci wystarczy? Pytam bo chciałem Cię oddać pra_gosi na przechowanie
                        na czas wyjazdu.
                        • pinkpanther Re: kaczka potrzebuje szkolenia! 19.12.04, 11:09
                          Kinia z chęcią przyjmie Filemona

                          A takj w ogóle to przybywam 7.01 do stolicy...
                          • columbia Re: kaczka potrzebuje szkolenia! 19.12.04, 11:38
                            beze mnie?!....no wiesz!
                            • sebpl Re: kaczka na stól! 19.12.04, 11:52
                              Colu a może zabierzesz się z Kinią na weekend do stolicy? W końcu bez Ciebie ta
                              kaczka nie będzie nam tak smakowała.


                              ---
                              Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                          • sebpl Re: kaczka na stól! 19.12.04, 11:48
                            O to cudownie. Koniecznie w takim razie razem z pra_gosią musimy Cię zabrać do
                            Kampanii Piwnej. Może nawet zamówimy sobie kaczkę. Na pewno Ci się spodoba :)

                            ---
                            Śladami kota Filemona tup... tup... tup...

                            • pra_gosia Filemon nie chce do kaczek przy Saskim 19.12.04, 12:09
                              Wyjeżdżasz i zostawiasz biedne kociątko na pastwę losu? Chcesz go na kilka
                              dni dołączyć do stadka kaczek w Ogrodzie Saskim? Toż przecież one oskubią
                              go do żywej skóry! I jak się pokaże Gryzeldzie? Zostań w Warszawie, gdzie
                              Ci będzie lepiej jak nie na Starówce?
                              • sebpl Re: Filemon nie chce do kaczek przy Saskim 19.12.04, 12:15
                                Wyjazd jeszcze nie jest przesądzony. Zastanawiam się, czy nie pojechać w
                                drugiej częsci Świąt do Kijowa zrobić kilka historycznych zdjęć.
                                Na ten czas chciałem go oddać na przechowanie Tobie, ale Filemon powiedział, że
                                godzinne pieszczoty raz w tygodniu to dla niego stanowoczo za mało.

                                ---
                                Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                                • pinkpanther Re: Filemon nie chce do kaczek przy Saskim 19.12.04, 12:18
                                  Pra_gosiu, poświęć Filemonowi choć godzinę dziennie!
                                  • pra_gosia Filemon chce do Kijowa! 19.12.04, 12:25
                                    Filemon też chce do Kijowa! Chce mieć pomarańczową obróżkę i swój paszporcik!
                                    Jak nie, to napisze do Towarzystwa Ochrony Kotów!
                                    • columbia Re: Filemon chce do Kijowa! 19.12.04, 12:27
                                      7 stycznia jest wernisaż mojej przyjaciólki...albo 6?.....
                                    • sebpl Re: Filemon chce do Kijowa! 19.12.04, 12:27
                                      Hmmm... a ukraińskie kocice mają taaakieee.. kocie ruchy... hmmm...

                                      ---
                                      Filemon, nic nie mów, sam przypomnę sobie jej imię...
                                      • pra_gosia Na przywrócenie pamięci najlepszy jest ... 19.12.04, 13:01
                                        ... Bilobil, albo zamknięcie oczu i przypominanie sobie uroczych chwil
                                        spędzonych w towarzystwie ...... (tu wpisać imię zaraz po przypom-
                                        nieniu sobie).
                                        • columbia Re: Na przywrócenie pamięci najlepszy jest ... 19.12.04, 13:45
                                          hmm.....MY TEŻ MAMY KOCIE RUCHY!!!!!.........Seb! Filemon! Poczułyśmy się
                                          niedocenione !!! wstydźcie się!
                                          • pinkpanther Re: Na przywrócenie pamięci najlepszy jest ... 19.12.04, 15:12
                                            właśnie dowiedziałam się że 8.01 muszę iść na ślub w Krakowie
                                            • sebpl W rytmie cha-cha(cha)... 19.12.04, 16:31
                                              Wierzę, ale byliśmy przy temacie ukraińskim, to mi się tak skojarzyło...
                                              Filemon i ja niczego naszym krajankom nie odmawiamy i je bardzo doceniamy...

                                              ---
                                              Tup... tup.. tup... mrrraauu... tup... tup... tup...

                                              • columbia Re: W rytmie cha-cha(cha)... 19.12.04, 16:48
                                                ...no...dobrze.....mrrraaauuuu
                                                • pra_gosia Fanka kaczki wychodzi za mąż? 20.12.04, 08:24
                                                  8 stycznia mówisz? Brrrrrr... jak zimno. Moja siostra wychodziła za mąż
                                                  też w styczniu, minus siedemnaście było, brrrrr... jak było zimno. Proszę
                                                  Was dziewczyny (i chłopcy też - tu uśmiech w stronę Sebusia i Filusia)
                                                  zapraszajcie mnie na swoje śluby, kiedy będzie cieplej!
                                                  • sebpl Re: Fanka kaczki wychodzi za mąż? 20.12.04, 09:21
                                                    Na moim ślubie będzie dixilandowa muzyka rodem z Nowego Orleanu. Żadne Pam-pam-
                                                    pa-ram..., tylko skoczne rytmy radosnego jazzu... w promieniach słońca,
                                                    oczywiście :)

                                                    ---
                                                    Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                                                  • pinkpanther Re: Fanka kaczki wychodzi za mąż? 20.12.04, 10:10
                                                    mnie to przed sześćdziesiątką raczej nikt o rękę nie poprosi
                                                    oświadczyłam się IKzP,ale mi nie odpowiedział
                                                    buuuu a w ogóle to on jedzie do rodziny w czwartek i wraca w Nowy Rok! Jak mi
                                                    smutno!
                                                  • sebpl Re: Fanka kaczki wychodzi za mąż? 20.12.04, 10:20
                                                    A czy przy oświadczynach wręczyłaś mu piwo do ręki? Bez tego, nie liczy się :)

                                                    ---
                                                    Śladami kota Filemona tup.. tup... tup...
                                                  • pinkpanther Re: Fanka kaczki wychodzi za mąż? 20.12.04, 10:28
                                                    coś tam piliśmy...
                                                  • sebpl Re: Fanka kaczki wychodzi za mąż? 20.12.04, 10:49
                                                    To może nie pamięta? :(

                                                    ---
                                                    Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                                                  • Gość: kinia Re: Fanka kaczki wychodzi za mąż? IP: *.chello.pl 20.12.04, 11:21
                                                    w sumie to może jeszcze poczekam?
                                                    nie lubię wesel!!
                                                  • columbia Czy kaczki są "singlami"? 20.12.04, 17:17
                                                    to nie wróży nic dobrego....
                                                  • columbia kacze wesele 20.12.04, 17:24
                                                    w tej sytuacji - zrobimy sobie wspólne wesele bez ślubu....wybierzemy ciepłą
                                                    pore roku.....muzykę, jaką kto chce...koty we wstązkach....jeszcze zostaje
                                                    tylko wybór odpowiedniego miejsca....
    • columbia Kacze łapy grzęzną w śniegu! 20.12.04, 17:15
    • columbia Kaczka stawia kolejną kolejke! 21.12.04, 12:39
      dziś mam impreze pracownicza.....nudy, obcałowywanie staruszków, puste
      zyczenia....ale potem bryknę gdzieś na miasto i wypiję za Wasze zdrowie!
      • pinkpanther Re: Kaczka stawia kolejną kolejke! 21.12.04, 14:40
        my też się mamy gdzieś wypuścić z IKzP
        no i jutro na nasze wieczorne wyjście z Colą!
        a w czwartek odwożę go na lotnisko i do Nowego Roku jestem tylko wasza!
        • columbia Re: Kaczka stawia kolejną kolejke! 22.12.04, 10:32
          nie było tak najgorzej....ważne, aby odpowiednio szybko wstawić się...wtedy
          przybywa weny i obcałowywnie starszych panów tez od razu milsze sie robi....
          • pra_gosia Kaczka niech się wstawi za nami ... 22.12.04, 10:38
            ... u Świętego Mikołaja i przyniesie nam jakieś miłe prezenty!!! A potem to
            może się już wstawiać na całego! Przedtem niech jednak odkurzy u mnie,
            ale może do tego jest potrzebna kura, a nie kaczka? Niech to sąd roz-
            strzygnie!!!
            • pinkpanther Re: Kaczka niech się wstawi za nami ... 22.12.04, 11:19
              na moim talerzu kaczka może być tylko sojowa!
              • pra_gosia Re: Kaczka niech się wstawi za nami ... 22.12.04, 17:58
                Soja dla Różowej Pantery? To dlatego ona jest taka chuda jak przysłowiowa
                szczapa!!! Prawdziwe kaczki lubią golonkę!
                • pinkpanther Re: Kaczka niech się wstawi za nami ... 23.12.04, 15:07
                  istnieje jednak także rodzaj kaczki nowoczesnej: dbającej o linię i o wieczny
                  połysk piórek...
                  • pra_gosia Kaczka życzy bardzo smacznych Świąt! 23.12.04, 19:59
                    Kaczka życzy Wam bardzo smacznych i radosnych Świąt. Cieszy się ogromnie
                    z tego, że nie ma u nas w zwyczaju pożerania kaczek na świąteczny obiad.
                    • columbia Re: Kaczka życzy bardzo smacznych Świąt! 23.12.04, 21:25
                      u mnie będą gołąbki na świąteczny obiad.....
                      • pinkpanther Re: Kaczka życzy bardzo smacznych Świąt! 23.12.04, 23:09
                        a u mnie uszy...
                        • columbia Re: Kaczka życzy bardzo smacznych Świąt! 23.12.04, 23:16
                          uszy na wigilie
                        • sebpl Re: Kaczka życzy bardzo smacznych Świąt! 23.12.04, 23:19
                          ... z barszczykiem... mniam :)

                          ---
                          A u Filemona drobno siekane myszki w sosie koperkowo-walerianowym, a następnie
                          wątróbki w wróbelków w sosie pieczarkowym... mrrauu...
    • columbia Kaczka informuje - śniegu nie ma.... 24.12.04, 09:35
      to nie beda białe świeta......no i trudno
      • pra_gosia Re: Kaczka informuje - śniegu nie ma.... 24.12.04, 11:34
        Kochani! A od czego macie wyobraźnię? Ja tam od samego rana widzę za oknem
        śnieżek, bo ... chcę go widzieć! Żaden obrzydliwy deszcz nie popsuje mi miłego
        świątecznego nastroju, bo jestem bardzo optymistycznie nastawiona do życia.
        Pa, kochani! Idę robić barszczyk czerwony i sałatkę. Niewykluczone, że jeszcze
        tutaj do Was dzisiaj zajrzę. Weselcie się, świętujcie i ... kochajcie!
        • columbia Czy kaczka przemówi o północy? 24.12.04, 11:43
          zaglądne w nocy...po wigili....
    • columbia Kaczka napchana...faszerowana 24.12.04, 22:34
      oj...oj...oj..............
      • pra_gosia Re: Kaczka napchana...faszerowana 24.12.04, 22:41
        Za karę kaczka przez następne dwa dni będzie śpiewała!
        • columbia Re: Kaczka napchana...faszerowana 24.12.04, 23:40
          oj....kaczka nie umie spiewać...lepiej żeby milczała
    • columbia Kaczka szykuje się do drugiej rundy... 25.12.04, 09:44
      dziś dojadamy potrawy wigilijne.......mniam................smażone pierozki z
      kapustą...mniam
      • pinkpanther Re: Kaczka szykuje się do drugiej rundy... 25.12.04, 12:11
        hihi jest tak ciepło, ze idąc na pasterkę miałam wyrzuty sumienia, że nie
        wzięłam koszyczka ze święconką!
        • pinkpanther Kaczka jedzie na wycieczkę w góry 26.12.04, 09:44
          może tam chociaż będzie śnieżek?
          Biorę komórkę aby sfotografować ewentualne dowody rzeczowe!
          • pra_gosia Do fanów ... gąsek! 26.12.04, 10:20
            Wczoraj jadłam u siostry przepyszną gąskę pieczoną. Mniam, mniam, mniam.
            Do tej gąski było przepyszne wino przywiezione przez siostrę z podróży
            do Włoch. Mniam, mniam, mniam. Żyć, nie umierać. Niech żyje rodzina!!!
            • columbia Gołąbki też nie są takie złe : ))) 26.12.04, 11:24
              ...dziś ostatni dzień .....skad u nas taki imperatyw jedzenia w Święta?
              może to wpisane w nasze geny lęki przed głodem?
              • pra_gosia Jedzenie w miłym towarzystwie! 26.12.04, 13:42
                Jem więcej tylko wtedy, gdy przebywam w miłym towarzystwie! Jeśli ktoś chciałby
                mnie odchudzić, to powinien zawieźć na bezludną wyspę!
                • columbia Re: Jedzenie w miłym towarzystwie! 26.12.04, 21:05
                  dziś było miłe towarzystwo i wyjatkowo miły leniwy nastrój...
                  • pinkpanther Re: Jedzenie w miłym towarzystwie! 27.12.04, 10:29
                    w górach śniegu brak - wiem, bo wybrałam się z tatusiem na spacertek. No ale za
                    to atmosfera cudowna, kolędowanie przy trzech gitarach no i ruina finansowa
                    (nawiedziło nas dziesięć grup miejscowych dzieci udających kolędników, a jako
                    że towarzystwo było po spożyciu, to hojnie te dzieci obdarowało. Ja byłam
                    trzeźwa, ale na prośbę taty pozbyłam się 25 zł)
                    • pra_gosia Kaczka odchudzi się na balu ... 27.12.04, 13:04
                      Nie ma co narzekać na podwójny świąteczny apetyt, bo wszystko stracimy
                      na balu sylwestrowym, jeśli kaczka oczywiście nas zaprosi ...
                      • columbia Kaczka nie ma planów sylwestrowych..... 27.12.04, 13:51
                        chyba popływa w stawie....
                        • pra_gosia Kaczka, która w Sylwestra pływa w stawie ... 27.12.04, 16:12
                          ... jest potem mocno wstawiona!!! Lepiej zostań kelnerką na balu sylwestrowym
                          u Gryzeldy! Seb będzie tam barmanem! Wstawię się za Tobą!
                          • columbia Re: Kaczka, która w Sylwestra pływa w stawie ... 27.12.04, 16:32
                            wspaniale!.....Bedziemy się świetnie bawić. Rozumiem, że obowiązują kostiumy
                            kąpielowe...
                            • pra_gosia Kaczka, która w Sylwestra pływa w stawie ... 27.12.04, 18:29
                              ... chyba nie nosi kostiumu kąpielowego? Natomiast ten jeden jedyny raz w roku
                              do północy obowiązuje jakaś bardzo skąpa sukieneczka, po północy zaś może
                              być i bikini!
                              • sebpl Re: Kaczka, która w Sylwestra pływa w stawie ... 27.12.04, 18:35
                                A po co kaczce po północy bikini?

                                ---
                                Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                                • columbia Re: Kaczka, która w Sylwestra pływa w stawie ... 27.12.04, 18:42
                                  bikini jest tylko symbolem ; )
                                  • pra_gosia Re: Kaczka, która w Sylwestra pływa w stawie ... 27.12.04, 18:44
                                    Bikini jest po to, żeby o kaczce nie mówić kaczka-nieprzyzwoitka.
                                    • sebpl Re: Kaczka, która w Sylwestra pływa w stawie ... 27.12.04, 18:50
                                      Hmmm... a ja myślałem, że bycie w bikini po północy jest właśnie nieprzywoite ;(

                                      ---
                                      Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                                      • pra_gosia Bikini już nam się znudziło ... 27.12.04, 19:02
                                        Będziemy w ciepłych golfach i długich wełnianych spódnicach. W Twojej
                                        wyobraźni możemy nie mieć niczego na sobie :) Kaczory w Sylwestra noszą
                                        tylko krawaty!
                                        • sebpl Re: Bikini już nam się znudziło ... 27.12.04, 19:05
                                          Widzę Gosiu, że Ty już swoją wyobraźnię uruchomiłaś ;)

                                          ---
                                          Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
    • sebpl Filemon radzi... 27.12.04, 19:11
      Filemon poprzestawiał mi coś w komputerze. Powiedział, że to z miłości do mnie
      i żeby mi się łatwiej przeglądało Forum.
      I rzeczywiście kochany futrzak uczynił przeglądanie Forum o wiele łatwiejszym.

      A oto ustawienia Filemona:
      W zakładce moje Forum trzeba przejść do sekcji Ustawienia Forum a nastepnie
      przyjrzeć się ustawieniom Struktura Wątku.
      Wystarczy zaznaczyć "od najnowszego", by oszczędzić trzy ruchy myszką na
      przeczytanie ostatniego postu w naszym (i nie tylko) wątku.

      Masz Filemon myszkę - to ode mnie. Dziewczyny pewnie też Cię jakoś wynagrodzą.

      ---
      tup... tup... tup... mrauuu, click, click... tup... tup... tup...
      • pra_gosia Drogi Filemonku! 27.12.04, 19:15
        Będę u Ciebie w środę o dwudziestej i wtedy wszystkiego mnie nauczysz.
        A te zaoszczędzone ruchy prawą dłonią przeznaczę na ... pogłaskanie
        Ciebie pod włos, bo wiem, że to bardzo lubisz!
        PS. Jestem równie miła jak Gryzelda, tylko nie mruczę ...
        • sebpl Re: Drogi Filemonku! 27.12.04, 19:22
          Filemonek bardzo się ucieszył. Powiedział, żebyś ciepło się ubrała, bo zamierza
          Cię zabrać na staromiejski dach i pokazać Ci niebo nad Warszawą.

          ---
          tup... tup... tup... Gizelda! Gizia - dla przyjaciół, Gryzia - dla Burego z
          podwórka obok tup... tup... tup...
          • pra_gosia Re: Drogi Filemonku! 27.12.04, 19:27
            Drogi Filemonku! Ja naprawdę bardzo lubię kocurki takie jak Ty! Bardzo proszę
            o nie strącanie mnie później z tego dachu, bo szczerze mówiąc wolałabym trącać
            się z Tobą ... kieliszkiem napełnionym szampanem! Mam też nadzieję, że fanki
            Twojego pana oraz Gryzia nie podrapią mojej buzi! No to buzi!
            • sebpl Re: Drogi Filemonku! 29.12.04, 02:33

              ---
              tup... tup.. tup... pyszczek, pyszczek; nosek w nosek tup... tup... tup...
    • columbia Czy kaczka się zgubiła? 28.12.04, 21:12
      i całkiem zapomniała o naszych wątkach?
      • pinkpanther Re: Czy kaczka się zgubiła? 29.12.04, 11:27
        kaczka pewnie nie może wciąż ruszać lapkami po świętach...
        To ja, Kinia, proszę o uśmiech!
        • pra_gosia Kaczka stroszy piórka ... 29.12.04, 12:24
          ... przed Sylwestrowym Balem i nami nie przejmuje się wcale!
          • pinkpanther Re: Kaczka stroszy piórka ... 29.12.04, 15:35
            a ja usiłuję się wyleczyć z kataru
            nie wypada smarkać w Sylwestra
            • pra_gosia Re: Kaczka stroszy piórka ... 29.12.04, 15:52
              Kinia - dlaczego zimą chodzisz bez szalika?
              A i czapeczkę chyba oszczędzasz ...
              • pinkpanther Re: Kaczka stroszy piórka ... 29.12.04, 16:08
                no właśnie że chodzę w szaliku i własnoręcznie wydzierganej czapce!
                ubieram się jak na Syberii!
                to nie fair!
                • pinkpanther Re: Kaczka stroszy piórka ... 30.12.04, 09:44
                  Bury odmówił bycia moim mruczącym szalikiem. Powiedział, że nie lubi, kiedy się
                  mu kaszle prosto w uszko. I ja go rozumiem...
                  • columbia Kaczka oskarza koty o zaniedbanie... 30.12.04, 12:02
                    one zwsze nas porzucaja...właśnie wtedy, kiedy najbardziej potrzebujemy kociego
                    wsparcia
                  • pra_gosia Kaczka życzy gorącej sylwestrowej atmosfery! 30.12.04, 12:06
                    Kaczka życzy bardzo gorącej sylwestrowej atmosfery szczególnie tym, którzy
                    zimą marzną (to ja!), przeziębiają się (to Kinia!) lub lubią chodzić w bikini
                    (to Columbia!), lubią zimne drinki (to Seb!) i nie lubią wygrzewać się przy
                    piecu (to Filemon!). Całuski XXXXXX
                    • pinkpanther Re: Kaczka życzy gorącej sylwestrowej atmosfery! 30.12.04, 16:52
                      ło boshe, żebym się tylko za bardzo nie opiła!
                      • columbia Re: Kaczka życzy gorącej sylwestrowej atmosfery! 30.12.04, 17:51
                        ....całuski na nowy ROK!
                        • pinkpanther Re: Kaczka życzy gorącej sylwestrowej atmosfery! 30.12.04, 18:54
                          a co to, kaczka Gosia już do nas jutro nie zajrzy? wybywa gdzie aby?
                          • Gość: ex Re: gorącej kaczki w sylwestrowej atmosferze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:03
                            n/t
                            • sebpl Re: gorącej kaczki w sylwestrowej atmosferze! 30.12.04, 19:35
                              Całuski, całuski i jeszcze raz wszystkiego najlepszego!

                              ---
                              tup... tup... tup... mrauu.... tup... tup... tup...
                              • pra_gosia Kaczki z naszej miłej paczki! 30.12.04, 19:53
                                Mam nadzieję, że wszystkie kaczki z naszej miłej paczki stawią się jutro
                                w szeregu na naszym sylwestrowo-internetowym balu! Obecność obowiązkowa!
                                Stroje jak najbardziej wieczorowe!!!
                                • columbia Kaczka szaleje i nie wie, czy dotrzyma.... 31.12.04, 12:00
                                  do północy......od dwóch dni włóczy się po klubach i naduzywa
                                  alkoholu....wxczoraj tańczyła do 4 rano...i dziś jest juz
                                  wyczerpana.....odłuzmy sylwestra do przyszłego tygodnia
                                  • sebpl Re: Kaczka szaleje i nie wie, czy dotrzyma.... 31.12.04, 12:03
                                    To on jeszcze nie minął? To na czym ja się bawiłem przedwczoraj???!

                                    ---
                                    Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                                    • columbia być może kaczka wpadła w pętlę czasu.... 31.12.04, 13:15
                                      i wciąż bawi sie pomiędzy 29 a 31 dniem grudnia....i tak od kilku dni......
                                      • pinkpanther Re: być może kaczka wpadła w pętlę czasu.... 31.12.04, 13:40
                                        a czy kaczka pamięta, że ma się po północy ze mną spotkać?
                                        • columbia kaczka może i jest troche zużyta.... 31.12.04, 13:50
                                          ale pamięć ma dobrą...i już sie cieszy na to spotkanie.....przedwczoraj była
                                          nwet w owym lokalu i spotkawszy sie ze współwłaścicielem uzgodniła podczas
                                          tańca możliwość przyjścia po północy!....taka jest zorganizowana!
                                          • pinkpanther Re: kaczka może i jest troche zużyta.... 31.12.04, 14:00
                                            no to bossko!
                                            mój kuzyn będzie z dwoma Brazylijczykami!
                                            • columbia Re: kaczka może i jest troche zużyta.... 31.12.04, 14:06
                                              wow! : )))
                                              • pinkpanther Re: kaczka może i jest troche zużyta.... 31.12.04, 14:07
                                                choć sam kuzyn też ci się zapewne spodoba!
    • columbia Kaczka juz w pelnej gotowosci 31.12.04, 21:01
      brak polskich znakow daje sie we znaki...ale u kolegi nie ma...trudno....caluje
      Was goraco....
      • pinkpanther Re: Kaczka juz w pelnej gotowosci 01.01.05, 12:38
        Kaczka Cola przybyła jak zwykle pięknie wydekoltowana i szalała pewnie do rana
        (ja opuściłam posterunek ok 3). Ale ja też zrobiłam na niej wrażenie moimi
        rajstopami w paseczki kupionymi w sklepie dla dzieci!
        • columbia Re: Kaczka juz w pelnej gotowosci 01.01.05, 18:16
          opuściliśmy lokal może godzine po Różowej Kaczce w dziecięcych rajstopach...
          • pinkpanther Re: Kaczka juz w pelnej gotowosci 01.01.05, 18:24
            cóż to była za balanga!!
            • pra_gosia Czy KACzki mają KACa? 01.01.05, 20:09
              To, że ludzie mają kaca, to wiem (ale nie wiem, skąd o tym wiem :))).
              Ale czy kaczki też mają kaca, to nie wiem. Dobranoc! Idę spać, ale
              zupełnie nie wiem, dlaczego dzisiaj tak bardzo jestem śpiąca. Cie-
              kawe dlaczego, ale dzisiaj powinnam nazywać się "kaczka śpiąca nic-niewiedząca".
    • columbia rodzą się nowe kacze nadzieje.... 02.01.05, 11:14
      nowy rok...i nowe plany.....i co z tego wyniknie? czy życzenia noworoczne się
      spełnią?
      • pinkpanther Re: rodzą się nowe kacze nadzieje.... 02.01.05, 12:24
        czy będą obrastać w piórka, czy tylko żałośnie pokwakiwać?
        • columbia Re: rodzą się nowe kacze nadzieje.... 02.01.05, 12:34
          ...mam nadzieję, że napuszą się, urosną, rozpanoszą się, wyprą negatywne
          emocje, ....i będzie miło...a niektóre złamane łapki szybko sie zrosną ; )
          • pinkpanther Re: rodzą się nowe kacze nadzieje.... 02.01.05, 12:53
            a także serduszka, jeżeli coś nie wypali...
            • columbia Re: rodzą się nowe kacze nadzieje.... 02.01.05, 12:55
              oj... : (
              • pra_gosia Kaczki żyją dniem dzisiejszym! 02.01.05, 15:33
                Kaczki żyją dniem dzisiejszym, nie planują zbyt dużo, bo potem większe
                rozczarowanie, jeśli coś się nie uda. Głowa do góry, zaczesujemy piórka
                do tyłu i uśmiechamy się szeroko!!!
                • columbia Re: Kaczki żyją dniem dzisiejszym! 02.01.05, 15:54
                  ...kurka wodna!....ja zawsze wszystko planuje, a tu klops!..kacza d..pa!....mój
                  kaczorek łapke złamał!...leży w jakimś szpitalu, w jakims miescie...ale nie w
                  moim...
                  • pra_gosia Złamane serce czy też łapka kaczorka! 02.01.05, 15:58
                    Ja tam źle nikomu nie życzę, ale skoro kaczorek złamał łapkę, a Tobie serce,
                    to dobrze, że leży w szpitlu. Będzie miał dużo czasu na myślenie o Tobie lub
                    o tym jak się Ciebie pozbyć :))) Po zdjęciu gipsu wszystko się wyjaśni!
                    W naszym towarzystwie będziesz jak w raju, tylko uśmiechnij się!!!
                    • pinkpanther Re: Złamane serce czy też łapka kaczorka! 02.01.05, 16:24
                      e tam serce to najwyżej Cola jemu złamie...
                      • columbia Re: Złamane serce czy też łapka kaczorka! 02.01.05, 16:32
                        ...no co Ty! ja nie chce mu serca łamać.....zaczynam się angażowac....a
                        tu ...noga złamana.....i nie wiem, kiedy go zobaczę......buuuuuuuuuuu
    • columbia Gdzie te Kaczki? 03.01.05, 21:40
      ...zmęczone, czy zajęte?
      • pinkpanther Re: Gdzie te Kaczki? 04.01.05, 07:42
        ja i jedno i drugie.
        wróciłam z pracy dopiero o 22, a już muszę wychodzić...
        • pra_gosia Gdzie te Kaczki? 04.01.05, 10:03
          Kaczkom gdzieś się zapodział ten Nowy Roczek. Chodzę krok w krok za nim,
          a nie mogę jakoś się zorganizować i ... dotrzymać mu kroku. Ciągle nie
          mogę odespać Sylwestra, chyba przez tę deszczową pogodę ciągle bym spała
          i spała ...
          • pinkpanther Re: Gdzie te Kaczki? 04.01.05, 10:42
            no bo powiedzcie: jak może być cały czas tak ciemno?
            • columbia kaczy raj... 04.01.05, 16:46
              to fakt - pogoda beznadziejna...w naszym miasteczku kałuze po kolana....tylko
              patrzeć, kaj kacze rodziny stadnie wypłyna na główną ulice....
              • pra_gosia Czy kaczki zapadły w sen zimowy? 06.01.05, 12:24
                Gdyby była prawdziwa zima (ach! dobrze, że ją w telewizji czasem pokazują),
                to pomyślałabym, że kaczki zapadły w sen zimowy. Ale prawdziwej zimy nie ma
                (podobno w Ogrodzie Botanicznym coś tam zakwitło), więc gdzie te kaczki, gdzie?
                • columbia Re: Czy kaczki zapadły w sen zimowy? 06.01.05, 13:41
                  tez zadawałam sobie ostatnio to pytanie....cieszę się, że Ty sie
                  odnalazłaś : )))
                  • pra_gosia Czy kaczki zapadły w sen zimowy? 06.01.05, 20:22
                    Dzisiaj zaczął się Narodowy Spis Powszechny Kaczek. Obecność obowiązkowa.
                    Wypełnienie formularza również. Formularz jest krótki. Ma zawierać tylko
                    nick i nick ... więcej.
                    1. pra_gosia
                    • columbia Re: Czy kaczki zapadły w sen zimowy? 06.01.05, 22:19
                      pra_gosia napisała:

                      > Dzisiaj zaczął się Narodowy Spis Powszechny Kaczek. Obecność obowiązkowa.
                      > Wypełnienie formularza również. Formularz jest krótki. Ma zawierać tylko
                      > nick i nick ... więcej.
                      1. pra_gosia
                      2. columbia
                      2. MRK, czyli - mały rudy kotek
                      • sebpl Re: Czy kaczki zapadły w sen zimowy? 06.01.05, 22:43
                        1. pra_gosia
                        2. columbia
                        2. MRK, czyli - mały rudy kotek
                        3. sebpl
                        3. Filemon
                        • pra_gosia Re: Czy kaczki zapadły w sen zimowy? 07.01.05, 11:00
                          Czy Gryzelda nie dołączy do nas?
                          Z tego wynika, że Różowa Pantera już nie jest kaczką ... Ach, jaka szkoda!
                          • columbia Różowa Kaczka wciąż jest kaczką! 07.01.05, 11:28
                            jest! ale pojechała na całodniowe szkolenie....a poza tym....niestety...pewna
                            meska kaczka ja odrywa od "macierzy"!
                        • pinkpanther Re: Czy kaczki zapadły w sen zimowy? 08.01.05, 10:45
                          1. pra_gosia
                          2. columbia
                          2. MRK, czyli - mały rudy kotek
                          3. sebpl
                          3. Filemon
                          4. Kinia
                          5. Bury Terrorysta
    • columbia Dzioby do słońca! 08.01.05, 10:34
      wreszcie pojaśniało...kaczki mogą osuszyć piórka i zarumienić pucki : )))
      od razu robi sie milej
      • pra_gosia Kaczki odkrywają dekolty! 08.01.05, 10:44
        Najwyższa pora, żeby po tak wyniszczającej nasze piórka ostrej zimie - założyć
        coś z dekoltem! No i krzywe kacze nóżki też można co nieco odsłonić! Ku radości
        kaczorom odrywającym niektóre kaczuszki od macierzy czy tam pacierzy, nie bar-
        dzo wiem od czego ...
        • pinkpanther Re: Kaczki odkrywają dekolty! 08.01.05, 10:47
          podczas krókiego pobytu w stolicy udało mi się znaleźć chwilkę i kupić śliczną
          prześwitującą bluzeczkę w różowe kwiatuszki! W sam raz na dzisiejszy upał!
          • columbia Re: Kaczki odkrywają dekolty! 08.01.05, 11:01
            ..ja tez dzisiaj błysnę gołym ciałkiem...i buciki założę troszę bardziej
            odkryte....a klapeczki tęsknia za wiosna!
            • Gość: kinia Re: Kaczki odkrywają dekolty! IP: *.chello.pl 08.01.05, 11:03
              prosimy wraz ze słońcem włączać też grzanie, żeby śliczne dziewczęta mogły
              odkryć trochę wdzięków!
              • pra_gosia Kaczki odkrywają dekolty! 08.01.05, 11:10
                Popieram! W każdym zakładzie pracy powinna być bardzo gorąca atmosfera,
                która by pozwoliła przysypać podłogi piaskiem i przywdziać słodkie bikini!
              • pra_gosia 700 zł z powodu 700-ego odcinka 08.01.05, 11:13
                Życzę Wam, abyście dostali po 700 zł podwyżki z okazji 700-ego odcinka
                naszej wciągającej powieści o kaczkach!
    • pinkpanther Re: Kaczka - skorowidz 08.01.05, 11:13
      u kotka już tysiąc, a ja tu wznoszę siódmą seteczkę!
      • columbia Kaczka wygrzewała się dzisiaj na słońcu 08.01.05, 16:28
        zdrowie kaczek i kotków...i nasze!!!
    • columbia Kaczka oskarza o zaniedbanie! 09.01.05, 20:25
      ..proszę nie zapominać o kaczkach!
      • pra_gosia Kaczka oskarza o zaniedbanie! 10.01.05, 09:45
        Reksio mi mówi, że bycie kaczką nie jest teraz trendy. Lepiej być jak zwykle
        miłą i słodką koteczką. Do tego głupiutką w oczach brzydkiej płci, bo wtedy
        łatwiej im o opiekę nad nami (również opiekę intelektualną).
        • pinkpanther Re: Kaczka oskarza o zaniedbanie! 10.01.05, 10:59
          ja niestety zbyt wcześnie pokazałam IkzP, że nie jestem słabą gąską i teraz to
          ja się nim muszę opiekować.
          lajf...
          • columbia Re: Kaczka oskarza o zaniedbanie! 10.01.05, 17:28
            mnie się już nie chce opiekować nikim! czas, aby ktoś mną się wreszcie
            poopiekował!!!!
            • pra_gosia Kaczka oskarza o zaniedbanie! 10.01.05, 18:43
              Opiekuj się takim kobieto, to później odda Cię do opieki społecznej!
              Lepiej już zaopiekuję się sama sobą! Bo ja nawet siebie lubię ... troszeczkę!
              • columbia Kaczka liczy tylko na siebie!! 10.01.05, 18:56
                ..bo nawet kot opuści w potrzebie!
                • pra_gosia Kaczka liczy tylko na siebie!! 10.01.05, 19:04
                  Kot opuszcza w potrzebie, gdy idzie za potrzebą!
                  Koteczek jest dobry, gdy jego miseczka jest pełna mleczka i gdy ma ciepły
                  kąt do spania, a tak to pójdzie sobie ... w siną dal!
                  • columbia Kaczka szuka małego rudego kotka... 11.01.05, 13:43
                    ...i wtedy trzba go będzie szukać na osbnym wątku ;)))
                    • Gość: pra_gosia Re: Kaczka szuka małego rudego kotka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 16:25
                      Czy jest szansa, że w końcu obecnego tysiąclecia wreszcie wszyscy się
                      odnajdziemy?
                      • columbia Kaczka ma nadzieję.. 11.01.05, 17:23
                        że odnajdzie wszystkich swoich przyjaciół....jeszcze w tym roku!
                        • pinkpanther Re: Kaczka ma nadzieję.. 13.01.05, 08:36
                          My się z Colą już odnalazłyśmy, Seba i Gosię zapraszamy do naszego miasteczka!
                          • columbia dwie małe kaczki....w dużym mieście.... 13.01.05, 09:15
                            ...zapraszamy do nas!...ale może i my wybierzemy sie w odwiedziny do
                            Was...tylko boimy się, że sie zgubimy w tak dużym mieście.....
                            • pra_gosia Złota Kaczka 13.01.05, 09:48
                              Wczoraj wieczorem przejeżdżałam ulicą Tamką, popatrzyłam na "pomniczek"
                              Złotej Kaczki i przypomniało mi się, że dawno u Was nie byłam. Ale wie-
                              cie jak to jest na wiosnę ... Jak przyjdzie zima, to będę częściej się
                              "piecuchować" w domku.
                              • columbia Kaczka zabierze dziś parasol... 13.01.05, 10:07
                                dziś jest pochmurno...wiosna chyba sie skończyła
                              • pinkpanther Re: Złota Kaczka 13.01.05, 14:34
                                tamka też jest super!
                                ja z kolei podczas zeszłotygodniowej wizyty z rozmarzeniem patrzyłam na Plac
                                Trzech Krzyży, Nowy Świat i Chmielną. I nie tylko ze względu na skl;epy, tylko
                                po prostu lubię tą częśc Warszawy!
    • pinkpanther Re: Kaczka - proszę się ozywić 15.01.05, 12:29
      bo nam wątek siada!
    • sebpl Re: Kaczka - robi wiosenne (?) porządki 15.01.05, 13:00
      W kuchni już wszystko posprzątane... to za co teraz? Najpierw umyję okna, a
      następnie poukładam w szafach :)
      • pinkpanther Re: Kaczka - robi wiosenne (?) porządki 15.01.05, 13:06
        yyyyyyyyyyyyy czyżby kaczka oszalała?
        ja siedzę przykryta różowym kocykiem i nie w głowie mi żadne porządki!
        • columbia Re: Kaczka - robi wiosenne (?) porządki 15.01.05, 13:44
          oj..oj....może kaczka posprząta i u mnie?
          strasznie z MRK nabałaganiliśmy ostatnio i strasznie nam się nie chce
          sprzątać...
          • sebpl Re: Kaczka - robi wiosenne (?) porządki 15.01.05, 13:46
            Hmm.... po ostatniej imprezie u mnie. Sprzątania mam na całe popołudnie :)
            • columbia Re: Kaczka - robi wiosenne (?) porządki 15.01.05, 13:50
              ...a bo MRK strasznie bałagani....nie trzeba nawet imprezy robić....
              • pinkpanther Re: Kaczka - robi wiosenne (?) porządki 15.01.05, 13:51
                ja robię za dwa tygodnie w sobotę!
                • pra_gosia Kaczka robi nowy szaliczek! 16.01.05, 13:25
                  Podobno ma przyjść wreszcie upragniona zima (skoro uPRAGniona, to chyba
                  nadejdzie od strony PRAGI), ale uwierzcie mi: ja jej nie zapraszałam!!!
                  W związku ze zbliżającą się zimą mam pytanie do żeńskiej i męskiej części
                  naszej kaczej widowni: jakiego koloru ma być mój nowy szaliczek?
                  • columbia Re: Kaczka robi nowy szaliczek! 16.01.05, 13:29
                    sadzę, że większość zagłosuje na kolor różowy! ; )
    • columbia Kaczka tęskni... 16.01.05, 13:25
      chce się przytulić...
      • pra_gosia Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 13:33
        Do tego mojego różowego szaliczka?
        • columbia Re: Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 13:50
          do szaliczka...zamotanego na szyi pewnego kaczorka
          • pra_gosia Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 14:20
            Pan prezydent Kaczyński często pokazuje się w telewizji, ale nie widziałam
            u niego szaliczka. A gdyby powiedział do Ciebie "spieprzaj babo", to morze
            łez zalałoby cały Kraków ... Lepiej przytul się do swojego koteczka!
            • pinkpanther Kaczka informuje 16.01.05, 14:21
              że jest znowu singlem
              IkzP zerwał z nią przez telefon
              popłakała przez 10 minut i jej przeszło
            • columbia Re: Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 14:22
              nie tego kaczora miałam na mysli ; )
              a koteczek śpi w swoim pokoju.....duzi nie maja tam wstepu
              • pra_gosia Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 14:34
                Miałaś na myśli jego brata bliźniaka? Też nie chodzi w szaliczku!!!
                To już lepiej przytul się do Kinii - ona teraz taka samotna!!!
                A może zamienisz IKzP na IKzF?
                • pinkpanther Re: Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 14:45
                  hoho brzmi interesująco! Filemonie, co ty na to?
                  • sebpl Re: Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 15:57


                    ---
                    Tup... tup... tup... przytulam między 22 a 8 rano, bez zapisów nie przyjmuję...
                    tup... tup... tup...
                    • pinkpanther Re: Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 16:26
                      buuuuuuuuuuu a tu nawet nie ma jeszcze siedemnastej...
                      • columbia Re: Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 17:04
                        może Bury nie ma godzin przyjęć?...i przytuli bez ograniczeń
                        • pinkpanther Re: Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 17:20
                          bury już został dzisiaj poważnie wymiętolony!
                          • columbia Re: Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 17:30
                            pewnie teraz siedzi gdzieś ukryty i psioczy na IKzP : )
                            • pinkpanther Re: Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 17:38
                              e tam! śpi sobie spokojnie na sofie i ma wszystko gdzieś!
                              • columbia Re: Kaczka chce się przytulić!? 16.01.05, 17:48
                                może nawet poczuł ulgę - wreszcie jesteś tylko jego!
    • columbia Czy singlowe kaczki zagraja w debla? 16.01.05, 15:07
      bez wątpienia zaopiekuję sie samotna Kinia i wyciągne ja na jakąś szalona
      imprezę!
      • pinkpanther Re: Czy singlowe kaczki zagraja w debla? 16.01.05, 15:37
        a zapowiadała się taka miła niedziela..
        • pra_gosia Dla kaczek najmilsza jest sobota!!! 16.01.05, 20:16
          Dla kaczek najmilsza jest sobota. Bo taka głupia niedziela (głupia, bo trwa
          tylko jeden dzień) jest przed poniedziałkiem, a poniedziałek to już dawno
          powinien być wykreślony z kalendarza. I zastąpiony niedzielą na przykład.
          • columbia Re: Dla kaczek najmilsza jest sobota!!! 16.01.05, 20:22
            zwłaszcza, że niektóre kaczki akurat w poniedziałek ida do pracy wcześnie rano!
            a we wtorek mają wolne! jakby nie mogło być na odwrót...
            • pinkpanther Re: Dla kaczek najmilsza jest sobota!!! 16.01.05, 20:24
              niektóre na szczęście nie zaczynają tak wcześnie i dlatego mogly wraz z
              przyjaciółką obalić 1.5 butelki pysznego wina!
              • pra_gosia Dla kaczek najmilsza będzie ... emerytura! 16.01.05, 20:30
                Dla kaczek, które chcą mieć codziennie niedzielę, najlepsza będzie ...
                emerytura. A wtedy baletom w różowych mini-spódniczkach nie będzie
                końca ... Do tego różowe okulary i różowe wino i ... żyć, nie umie-
                rać!
                • sebpl Re: Dla kaczek najmilsza będzie ... emerytura! 16.01.05, 20:33
                  W dwa słowy: dolce vita :)
                  • columbia Re: Dla kaczek najmilsza będzie ... emerytura! 16.01.05, 20:39
                    kaczka lubi różowe wino : )))
                    • pra_gosia Re: Dla kaczek najmilsza będzie ... emerytura! 16.01.05, 20:44
                      Chciałam tylko dodać, że na naszych balach emeryckich kaczorki (głównie
                      "stare" starówkowe) obowiązkowo będą musiały zakładać bokserki w różowe
                      myszki.
                      • pinkpanther Re: Dla kaczek najmilsza będzie ... emerytura! 16.01.05, 20:49
                        od dłuższego czasu marzę o emeryturze... i o menopauzie!
                        • pra_gosia Dla kaczek najmilsza będzie ... emerytura! 16.01.05, 21:00
                          A ja marzę o emeryturze i żeby być młodą dłużej!!!
                          • pinkpanther Re: Dla kaczek najmilsza będzie ... emerytura! 17.01.05, 09:01
                            a mnie dzisiaj boli brzuszek!
                            Za dużo było wczoraj tego wina...
                            • pra_gosia Dla kaczek najmilsza będzie ... emerytura! 17.01.05, 11:55
                              Kaczuszek nigdy nie boli brzuszek!
                              Na ból brzuszka najlepsza jest druga kaczuszka!
                              A może wypijesz na tę drugą nóżkę kaczuszki?
                              • pinkpanther Re: Dla kaczek najmilsza będzie ... emerytura! 17.01.05, 14:23
                                hmmmmmm nie mam już co pić...
                      • sebpl Re: Dla kaczek najmilsza będzie ... emerytura! 17.01.05, 11:58

                        • pinkpanther Re: Dla kaczek najmilsza będzie ... emerytura! 17.01.05, 14:24
                          oczywiście, że w myszki!
                          • pra_gosia Kaczka zawsze jest nieWINNA, kaczor zaś WINNY ... 17.01.05, 14:29
                            ... po dobrym winie, oczywiście!
    • columbia kaczy kuper dzisiaj zmarzł! 17.01.05, 19:33
      a zapowiadaja ochłodzenie..oj..oj
      • pinkpanther Re: kaczy kuper dzisiaj zmarzł! 17.01.05, 22:35
        dobrze, że się mogę wozić moim brudnym samochodem...
        może jutro zapodam spódniczkę??
        • columbia kaczka zostaje w domu... 18.01.05, 10:23
          słońce pięknie świeci, ale ja dzisiaj nie wyłażę z domu
          • pinkpanther Re: kaczka zostaje w domu... 18.01.05, 13:39
            ja dzisiaj wystapiłam w czerni i na obcasie!
            no dobra, przyznaję, że założyłam turkusowy szaliczek...
            • columbia Kaczka prowokuje... 18.01.05, 13:58
              czy to jakaś okazja...cy chcesz pokazać IKzP co stracił? ; )))
              • pinkpanther Re: Kaczka prowokuje... 18.01.05, 14:05
                nie, akurat tak wyszło
                ale fakt, że od razu zwrócił uwagę na moje spodnie (czarny wyszczupla!)
                • pra_gosia Kaczki są zawsze podziwiane, kaczory zaś dziwne .. 19.01.05, 11:16
                  Kaczki zawsze są podziwiane, a kaczory zaś dziwne, bo nie podziwiają kaczuszek.
                  I dlatego tak trudno kaczce znaleźć odpowiedniego kaczorka na swojej długiej
                  i pokręconej ścieżce życia. Ale wszystko jest do przeżycia :)))
                  Hurra! Za trzy miesiące będzie już wiosna! Hurra!!!
                  • pinkpanther Re: Kaczki są zawsze podziwiane, kaczory zaś dziw 19.01.05, 13:19
                    ja na przykład jestem kaczką żądną pochlebstw i komplementów, a kaczpry
                    niestety dawnują je w niewielkich ilościach, któe dodatkowo maleją wprost
                    proporcjonalnie do długości znajomości!
                    • pra_gosia Bo z kaczorami nigdy nie wie, oj nie wie się ... 19.01.05, 14:07
                      Tak - najpierw jest dobrze, a potem źle! A powinno być na początku dobrze,
                      a potem z każdym dniem coraz lepiej! Lepiej ... nie mówić!
                      • sebpl Re: Bo z kaczorami nigdy nie wie, oj nie wie się 19.01.05, 14:16
                        To jest bardzo ciekawe spojrzenie na zycie:
                        Gdyby czas plynal w druga strone to byloby tak pieknie... Zaczyna sie od tego,
                        ze kilku gosci przynosi cie w skrzyneczce i oczywiście od razu trafiasz na
                        impreze. Zyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku. Stajesz sie coraz
                        mlodszy. Pewnego dnia dostajesz odprawe w postaci
                        grubszej gotówki i idziesz do pracy. He! Pracujesz jakieś 40 lat i poznajesz
                        uroki zycia. Zaczynasz pic coraz wiecej alkoholu, coraz cześciej chodzisz na
                        imprezy no i coraz czesciej uprawiasz seks. Jak juz masz to opanowane, jestes
                        gotów zeby trafic na studia. Potem idziesz do szkoly. Coraz mniej od ciebie
                        wymagaja,masz coraz wiecej czasu na zabawe.
                        Robisz sie coraz mniejszy, az trafiasz do... hmm, gdzie plywasz sobie przez 9
                        miesiecy wsluchujac sie w uspokajajacy rytm bicia serca. A potem nagle Bęc
                        Twoje zycie konczy sie orgazmem.
                        • pra_gosia Witamy kaczorka-literata literatką ... 19.01.05, 14:24
                          ... z pyszną nalewką z czarnych porzeczek. Ja nie mam nic przeciwko temu, aby
                          mieć w miejscu pępka guziczek, który po naciśnięciu przenosiłby mnie w prze-
                          szłość lub w przyszłość. Kilka takich eksperymentów wpłynęłoby na pewno na
                          mądrzejsze wybory w przyszłości. A tak to każdy z nas musi zaliczyć na piąt-
                          kę metodę prób i błędów. I tak błądząc zabłądziliśmy na to kacze forum.
                          • pinkpanther Re: Witamy kaczorka-literata literatką ... 19.01.05, 22:32
                            ale się cieszę, że mam forum! Ze względu na zimę, która znowu zaskoczyła
                            drogowców, nie doszło do skutku planowane wyjście z moim przyjacielem.
                            A od jutra na krótki parę dnoi wprowadza się do mnie NKazP (Nowa Koleżanka z
                            Pracy), więc będziemy mieć z Burym towarzystwo!
                            • columbia kaczka na ślizgawce! 19.01.05, 23:04
                              myślałam, że nie dojde do domu!
                              • pinkpanther Re: kaczka na ślizgawce! 20.01.05, 07:37
                                ciekawe, jak dzisiaj pojadę (wczoraj średnia prędkość poruszania się pojazdów
                                wynosiła 7 km/h)
                                • columbia kaczka oczekuje poprawy pogody 20.01.05, 22:33
                                  dziś było znacznie cieplej, musze pooglądac troche tvn meteo...sprawdze, jakie
                                  sa prognozy
                                  • pra_gosia Kaczuszka jest dobra na wszystko ... 21.01.05, 11:22
                                    ... na jajka, poduszkę, na mięsko!!! Wyjmijcie pierzyny "nadziewane" kaczym
                                    puchem, gdy przymarzacie troszeczkę!
                                    • columbia Kaczuszka jest dobra na wszystko ... 21.01.05, 13:08
                                      na deszcz i drogę zbyt sliską ; )
                                      • pra_gosia Kaczuszka jest dzisiaj oświetlona i oświecona 22.01.05, 09:18
                                        Słoneczko milutko grzeje, dając na "światłe" życie nadzieje ...

                                        Wstawajcie, szkoda dnia!!!
                                        • pinkpanther Re: Kaczuszka jest dzisiaj oświetlona i oświecona 22.01.05, 11:35
                                          to kaczuszka ma szczęście bo w naszym miasteczku ciemno, zawieja i zamieć.
                                          Colka, może bałwana ulepimy?
                                          • columbia Kaczuszka jest dzisiaj objedzona 22.01.05, 22:05
                                            objadłam się i sama czuję się jak bałwan...toczę sie wolno po mieszkaniu
                                            • pra_gosia Kaczuszka jest objedzona, a jutro będzie zjedzona! 23.01.05, 09:17
                                              Kaczuszko! Dzisiaj jesteś objedzona, jutro będziesz zjedzona ... wzrokiem
                                              przez Interesujących Kolegów z Forum!
                                              • columbia kaczka cała w białym puchu 23.01.05, 09:44
                                                idę do mamy na obiad po południu, a tu cały czas sypie śnieg!
                                                • pinkpanther Re: kaczka cała w białym puchu 23.01.05, 15:08
                                                  no ale przynajmjiej nie ma mrozu. Albo tak mi się wydawało, kiedy wraz ze
                                                  znajomymi brnęłam wczoraj w nocy przez pół miasta obuta w trampeczki...
                                                  • pra_gosia Trampeczki kaczej dzieweczki! 23.01.05, 15:15
                                                    Kinia! To z Ciebie taki Tramp-Obieżyświat, że w trampeczkach chodzisz?
                                                    A co zrobiłaś ze szpileczkami?
                                                  • pinkpanther Re: Trampeczki kaczej dzieweczki! 23.01.05, 18:53
                                                    szpileczki spoczywają nienoszone w szafie
                                                    a liczne trampeczki wszelakich kolorów zwiedzają radośnie świat!
                                                  • pra_gosia Znowu kaczka poszła na dno! 24.01.05, 12:33
                                                    Znowu kaczka poszła na dno, więc reanimuję ją i przeganiam w górę!
                                                    Pojechałabym sobie z wielką przyjemnością na tydzień w wysokie góry,
                                                    może bym nie zamarzła w śnieżnym puchu ...
                                                  • pinkpanther Re: Znowu kaczka poszła na dno! 25.01.05, 15:56
                                                    ja od dwóch dni brnęłam przez śniegi ze względu na awarię zamka w pojeździe.
                                                    Nigdy więcej! Kozaczki mi zmokły!
                                                  • Gość: pra_gosia Re: Znowu kaczka poszła na dno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 16:57
                                                    Zrzucimy się z Filemonem na saneczki dla Ciebie!
                                                  • sebpl Re: Znowu kaczka poszła na dno! 25.01.05, 18:33
                                                    A propos kaczek na dnie.
                                                    Myśliwi mi kiedyś opowiadali, że kaczka zestrzelona nad jeziorem potrafi
                                                    jeszcze zanurkować i trzymać się zielska na dnie. Udusi się, a nie puści.
                                                    Takie kaczki są "charakterne"!
                                                  • pra_gosia Kaczka jako Królewna Śnieżka! 26.01.05, 10:29
                                                    Królewna Śnieżka to był film, który w dzieciństwie zrobił na mnie duuuuuże
                                                    wrażenie. Każdej zimy chciałam być królewną i mieć taki domek w lesie jak
                                                    krasnoludki. Czy one jadły pieczone kaczki na obiad?
                                                  • sebpl Re: Kaczka jako Królewna Śnieżka! 26.01.05, 10:51
                                                    Krasnoludki? Pewnie, że jadły pieczyste gęsi, paliły trawkę, opiły się bimbru a
                                                    potem takie rozchocone szły w las szukać jakiejś królewny. He... he... he..
                                                  • pra_gosia Kaczka jako Królewna Śnieżka! 26.01.05, 12:21
                                                    I zamiast Królewny trafiały na Babę Jagę i ... tak wyginęły Krasnoludki.
                                                  • pinkpanther Re: Kaczka jako Królewna Śnieżka! 26.01.05, 15:23
                                                    a nie mogły głupie kurduple zmknąć oczu i się z tą babą spróbować jakoć ten
                                                    tego... zaprzyjaźnić?
                                                  • pra_gosia Re: Kaczka jako Królewna Śnieżka! 27.01.05, 10:44
                                                    Nie mogły, bo ich przywódcą był Gapcio, a on miał bardzo malutki rozumek.
                                                    Może nawet wcale go nie miał. Ale miał miły wyraz twarzy, który powalał
                                                    Królewnę na kolana i wtedy była z nim równa :)
                                                  • columbia Re: Kaczka jako Królewna Śnieżka! 27.01.05, 15:18
                                                    no to może nie wyginęły ..te krasnoludki...tylko są wysokie jak królewna...i
                                                    maja głupi wyraz twarzy, jak Gapcio? ; )
                                                    jeden to chyba nawet mieszka w mojej okolicy....
                                                  • pra_gosia Kaczka jako Królewna Śnieżka! 27.01.05, 15:33
                                                    A ja widzę czasem takie Gapcie w telewizji, podczas obrad Sejmu!
                                                  • pinkpanther Re: Kaczka jako Królewna Śnieżka! 27.01.05, 18:10
                                                    a ja w pracy naprzeciwko siebie mam mnóstwo takich gapciów!
                                                  • pra_gosia Kaczka jako Królewna Śnieżka! 28.01.05, 09:56
                                                    Masz w pracy takich "Gapciów"? To ich wychowaj. Bo oni wpatrzeni w Królewnę
                                                    Śmieszkę-Śnieżkę będą ślepo wykonywać wszystkie jej polecenia. Może z czasem
                                                    staną się mężczyznami???
                                                  • pinkpanther Re: Kaczka jako Królewna Śnieżka! 28.01.05, 10:54
                                                    to właśnie usiłuję zrobić
                                                    a w ramach samodoskonalenia właśnie ściągam sobie grę "Złota Rybka" na
                                                    komórkę... może spełni moje trzy miliony życzeń?
                                                  • pinkpanther Kaczka musi opiekować się Rybką 28.01.05, 11:27
                                                    to wielka odpowiedzialność:
                                                    netox.pl/zlotarybka/index.php

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka