Dodaj do ulubionych

Sylwester 2004/2005

IP: *.chello.pl 01.11.04, 21:08
Co porabiacie w ten dzień, elegancko czy domowo, wyjezdzacie czy rozkręcacie
coś na miejscu. Wpisujcie się.
Obserwuj wątek
    • cintus Re: Sylwester 2004/2005 01.11.04, 21:11
      Gość portalu: Meg napisał(a):

      > Co porabiacie w ten dzień, elegancko czy domowo, wyjezdzacie czy rozkręcacie
      > coś na miejscu. Wpisujcie się.

      Czy słyszał ktoś o Warszawskiej Masie Krytycznej (www.masa.w.pl)? Zdaje się, że
      31. to ostani piątek grudnia... no to chyba sylwester... na rowerze! :) Tak mi
      sie masa jak i jej idea podoba, a otem moze gdzies w jakimś miejscu, reszte
      spędzę, może jakieś sztuczne ognie nodpalę z kolegami (gó..arz ze mnie :P)?
      • lewe_oko Re: Sylwester 2004/2005 01.11.04, 21:17
        My jak zawsze uderzymy z przyjaciółmi na Mazury.
        • Gość: NiewazneKto Sylwester, ach Sylwester! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:45
          Wszyscy Prażanie przebiorą się za Białe Myszki i pójdą śladami kota Filemona
          tup... tup... tup... na Starówkę!
          • vampi_r Re: Sylwester, ach Sylwester! 01.11.04, 22:05
            Ja jak zwykle - wypad w ciepłe kraje. Może w tym roku Hawaje?
            • vampi_r Re: Sylwester, ach Sylwester! 01.11.04, 22:14
              vampi_r napisał:

              > Ja jak zwykle - wypad w ciepłe kraje. Może w tym roku Hawaje?
              >

              Chciałem dodać - jak zwykle będę chciał tam pojechać, ale znów jak zwykle spędze w pracy.
              Praca ponoć uszlachetnia.
          • sebpl Re: Sylwester, ach Sylwester! 01.11.04, 22:11
            Ooo... to pewnie wpadnie zaprzyjaźniony sprzedawca ze sklepu "Dla Pana" przy
            Wileńskiej, gdzie kupuję marynarki, no i oczywiście pan łukasz ze
            sklepu "Łukasz" przy Ząbkowskiej, gdzie zawsze kupuję spodnie; że o prażankach
            nie wspomnę ;)

            ---
            śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
            • buggi Re: Sylwester, ach Sylwester! 01.11.04, 23:04
              sebpl napisał:

              > Ooo... to pewnie wpadnie zaprzyjaźniony sprzedawca ze sklepu "Dla Pana" przy
              > Wileńskiej, gdzie kupuję marynarki, no i oczywiście pan łukasz ze
              > sklepu "Łukasz" przy Ząbkowskiej, gdzie zawsze kupuję spodnie; że o
              prażankach
              > nie wspomnę ;)


              Prazynki sa smaczne, ale tuczace, zreszta wyparly je chipsy serowo-cebulowe lub
              w wersji hot tj. paprykowe. Aha i ponoc najlepsze prazynki sa na Bazaze
              Rózyckiego. Zuzanna lubi je zwlaszcza jesienia, kiedy przed telewizorem
              zasiadlszy, oglada kolejny odcinek M jak Milosc. ;)
              >
              > ---
              > śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
            • Gość: NiewazneKto Re: Sylwester, ach Sylwester! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 17:04
              Panie z "Konrada" przy Targowej bardzo ubolewają, że jeszcze ich nie poznałeś.
              Też mają stroje męskie wieczorowe. Kalesony gratis.
              • Gość: jaa_ga Re: sebpl w szlafmycy?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.11.04, 17:24
                No, ja się zabiję...:)
                • sebpl Re: sebpl w szlafmycy?! 03.11.04, 20:10
                  Jaa_go a pamiętasz jak przyszedłem w 'soroczce'? Teraz mi uświadomiłaś, że
                  czegoś mi brakowało :)

                  ---
                  Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
                  • Gość: jaa_ga Re: sebpl w szlafmycy?! IP: *.acn.waw.pl 03.11.04, 21:19
                    Kiedyś też miałeś kota na punkcie psa:)))
                    Ale to było kiedyś he he
                    • sebpl Re: sebpl w szlafmycy?! 03.11.04, 21:24
                      Zgadza się. Ale mój Rotwailler był wychowywany ekumenicznym duchu miłości do
                      kotów :) Ech... stare dzieje...

                      ---
                      Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
              • sebpl Re: Sylwester, ach Sylwester! 03.11.04, 19:57
                Hmm... bywam w "Konradzie" i za każdym razem się przekonuję, że to co Praga ma
                najlepszego trzyma ukryte głęboko przed przyjezdnymi; dotyczy to również
                sklepów.
                Ale może za 30 lat... kto wie... te proste spodnie w prążki... jakby szyte na
                seniora :)

                ---
                Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                • Gość: NiewazneKto Re: Sylwester, ach Sylwester! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 09:01
                  Jeśli wybór strojów stwarza nam takie problemy, to może rzeczywiście wyjedżmy
                  w ciepłe kraje, a tam tylko skąpe złote bikini dla pań, dla panów srebrne
                  stringi. Dodatkowo muszka pod kolor, aby można było zauważyć, że to Sylwester.
                  Baloniki niepotrzebne, bo szkoda się męczyć z pompowaniem, skoro natychmiast
                  pękają na rozgrzanej plaży. Ale szampan obowiązkowy! I serpentyny, aby można
                  było nimi zaznaczyć drogę powrotną do pokoju hotelowego. Jaki kraj wybieramy?
                  Najbliższy ciepły kraj to Egipt! Pasuje?
                  • d.z Re: Sylwester, ach Sylwester! 04.11.04, 09:12
                    Jeszcze nie wiem.
                    Coś znajomi wspominali o wypadzie do Berlina pod słynną bramę ale ja jeszcze
                    nie wiem. To wszak dwa prawie miesiące, w tzw. "międzyczasie" Święta i sporo
                    może się wydarzyć.
                    Jeśli nie pojadę to udam się w miasto by pooglądać pokazy ogni sztucznych bo
                    bardzo lubię je oglądać.
                    Też będzie dobrze i nawet taniej wyjdzie.
    • pan_pndzelek Za późno założyłaś ten wątek... 04.11.04, 09:44
      Za późno założyłaś ten wątek... w marcu trzeba było...
      • Gość: NiewazneKto Re: Za późno założyłaś ten wątek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:22
        Nie przesadzaj - dwa miesiące Ci wystarczy na dopasowanie krawata i koszuli
        do garnituru. Gorzej ze spinkami, ale ostatecznie mogą być te zeszłoroczne.
        Po trzeciej lampce szampana nikt nie zauważy, że to te same.
        W marcu to będziemy przygotowywać się do majówki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka