Gość: garf
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.11.04, 19:34
Czy strasz miejska jest zwolniona z myślenia?? Obserwując patrole z radarami
wyciągam wnioski, że tak.
Warszawa okolice godz. 11. Patrol straszy miejskiej wjeżdża na parking
znajdujący się przy 2 ostrych zakrętach na trasie AK (w kierunku Grota).
Nienerwowo rozstawiają skrzynkę i siadają w aucie i....zaczyna się: kierowcy
widząc radar dają po hamulcach nie patrząc że jest slisko, łuk drogi i że
ktoś za nimi ktoś jedzie.
Wiadomo: jest tam ograniczenie do 60 to czemu pajace ze starszy miejskiej
mają nie zarobić (dać kaski do kasy miasta).
Czemu w naszym chorym systemie nie prowadzi sie akcji prewencyjnych tylko za
wszelka cenę chce sie wyrwac kase od kieroców nie patrząc, że stawiając w tym
miejscu radar stwarza się zagrożenie dla życia kierowców????
I jeszcze 1: czy ktoś mi wytlumaczzy jak sie ma ograniczenie prędkości do 50
do synchronizacji świateł??? NA puławskiej jakoś przez te kilka lat odkad
wprowadzono 50-60 ne zauwazyłem, żeby było można płynnie przejechać z
dozwoloną prędkościa.
Tak więc ograniczenie tak, ale wraz z synchronizacja świateł (choć są i
miejsca gdzie ograniczenie do 50 jest kpiną: choćby na trasie Toruńskiej w
kierunku Ursynowa na wysookości Cytadeli jest 50.
Ps. strasz napisałem z premedytacja...