Dodaj do ulubionych

Malinowy ruszt przed BUW-em

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.12.04, 02:14
Ludzie usuńcie to ochydztwo sprzed wejścia do BUWu.
kazdy pomnik architektury powinien mieć czytelne przesłanie nie tylko dal
mieszkańców miasta ale takze i dla przyjezdnych. Tego zaś p[rzesłania tych
kilku toin stali nie rozumieją warszawiacy, a jedynie garstka "obrońców
zabytków" którzy broniąc jeden zabytek szkodzą pięknu innych gmachów.
Skandal.

Usunąć to gdzie indzoiej!!!!!
Obserwuj wątek
    • roody102 Re: Malinowy ruszt przed BUW-em 11.12.04, 03:05
      A mnie się to podoba, ja ten pomnik rozumiem i nawet wiem, dlaczego on ma taki
      kolor. Po prostu czuję go dokładnie tak samo właśnie w tym miejscu. Bawi mnie,
      jakoś tam wzrusza nawet, choć oczywiście też nie mogę odżałować, że nie udało
      się zachować oryginalnej konstrukcji na swoim miejscu. Ja jestem na tak. I nie
      wiem po co z tym walczyć? Nie rozumiem... Że karytkatura? No i dobrze, to
      będzie się z tego za lat naście śmiało, że to pamiątka po dziwnej decyzji władz
      uczelni, będzie dziwny kwałek filotowego żelastwa ze swoją anegdotyczną
      historią. Nie takie głupoty przechodziły do historii.
      • Gość: student wpia uw :) Re: Malinowy ruszt przed BUW-em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 03:23
        mnie sie podoba. ciesze sie, ze chociaz tyle sie zachowalo
        • Gość: student_WDiNP Re: Malinowy ruszt przed BUW-em IP: 5.5.* / 80.58.33.* 11.12.04, 09:29
          No piknie to wygląda. Ten ruszt wygląda jak grill umiejscowiony na siodle
          świnii. Bardzo pięknie. W ogóle kto wymyślił aby takie żelastwo uważać za
          zabytek? Ktoś musiał być chory i niepoczytalny umysłowo. I tacy właśnie
          są "profesorowie" UW... Ciekawy jestem którzy to bronili tego kawałka złomu???
          Profesorowie swoim pieniactwem jak zwykle opóźnili oddanie sal wykładowych w
          starym BUWie, a studenci niestety nie mogli uczestniczyć w różnych zajęciach bo
          nie było gdzie nawet usiąść (brak miejsc w dotychczasowych salach).

          Wniosek z tego taki. Należy wywieść to badziewie na złomowisko... A później się
          dziwicie że w Warszawie wszystko jest ni "przypioł ni wypiął".
          Róbcie tak dalej... A w Warszawie zawsze będzie bałagan, syf, kiła i mogiła -
          jak obecnie na pl. defilad (cóż za piękne blaszane "historyczne" baraki tam
          stoją)
          • Gość: warszawiak tacy studenci - pora umierać IP: *.crowley.pl 11.12.04, 16:56
            WDINP to wiele tłumaczy, ruszt był zabytkiem na skale światową i bardzo go
            szkoda, dodam tylko że stosunek rektora Węgleńskiego do zabytków UW jest
            kompromitujący, ostatnio wypatroszono gamch Szkoły Głównej, do gołych cegieł,
            nic to że tam chadzał Bolesąłw Prus i ze budynek nietkniety wyszedł z Powstania
            Warszawskiego , a poniewaz jeszcze pare budynkó w tym BUW (z rusztem pełnym
            ksiażek przetrwał wojnę - cud!) ocalało mógł być Uniwersytet w centrum miasta
            na przekór komunie,a tak to Węgleński byłby rektorem gdzies na peryferiach, i
            moze tam jest jego miejsce...
    • Gość: Fox Re: Malinowy ruszt przed BUW-em IP: *.acn.waw.pl 11.12.04, 10:43
      Na początku Gazeta walczy o obronę unikalnej zabytkowej kratownicy, a teraz
      dziwi sie, ze przed BUW-em stanęłą ohydna kratownica. Owszem, stanęłą, ale
      właśnei przez was. Uderzcie się w piersi, przyznajcie błąd i zażądajcire
      usunięcia tego ohydztwa. A na drugi raz zastanowcie się trochę, zanim
      zaczniecie zmieniać Warszawę, mądrale!
      • Gość: spl Re: Malinowy ruszt przed BUW-em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 11:49
        Tiaaa... to ja może wyrwę zardzewiałą wannę sprzed 80 lat i postawię w
        Łazienkach Królewskich. To nic, że nikt nie zrozumie, że wyrwane z konteksu
        żelastwo jest tylko śmieciem, przytaszczę jeszcze drewniany 60-letni płot z
        Olszynki Grochowskiej i rozwieszę na nim informację, na co ludzie patrzą.

        Pieprznę jeszcze obok 20-letnią butelkę po mleku ze złotym sreberkiem, by
        jeszcze bardziej nostalgiczniej się zrobiło. W okresie wycieczkowym gotów
        jeszcze jestem zaciagnąć w to miejsce zerwaną w czasie II W.S. trakcję
        tramwajową z ulicy Długiej i wywrotką dowieźć gruzy z murów Getta
        Warszawskiego.

        Żeby nikt mi nie zarzucił, że śmiecę w publicznym miejscu wyleję na to wszystko
        20 litrów farby fluorescencyjnej i postawię na szczycie różowe jelonki
        (Rykowisko, Złomowisko, Badziewisko) z Powiśla.

        I niech ktoś mi zarzuci, że nie jestem artysta pełną gębą, to polecę do
        Wyborczej, znajdę jakiegoś naiwnego stażystę, opowiem historię rozłożonych
        przedmiotów i tak długo będę patrzył głęboko w oczy, aż mu łzy same popłyną.
      • roody102 Re: Malinowy ruszt przed BUW-em 11.12.04, 12:04
        To prawda - Gazeta broniła rusztu, ale w orginalnej lokalizacji, gdzie bez
        wątpienia miał większy sens. Niemniej dla ustawienia części przed BUWem miała
        też początkowo więcej sympatii a teraz nagle im się odwidziało i - w moim
        odczuciu - przesadnie zaatakowała ten pomysł.

        Efekt jest mizerny - jak widać po innych postach niektórym ruszt się myli ze
        współczesną sztuką a jego wartość zabytkowa jest kwestionowana (cóż, w tej
        postaci faktycznie może być kwestionowana, ale sam w sobie był zabytkiem i to
        wartościowym). Ale może to nie wina Gazety, bo akurat co by ona nie napisała,
        ignoranci i tak będą wiedzieć swoje.
        • niech Re: Malinowy ruszt przed BUW-em 11.12.04, 12:17
          Zauwazylem rudy ze masz dosc prosta wizje "dysputy". Strona ZAWSZE majaca racje
          to ty i gees. Strona ZAWSZE jej nieposiadajaca - to ci z odmiennym zdaniem.
          Oczywiscie ignoranci. No ale widocznie masz racje w genach. A gees ma ja w
          farbie drukarskiej. Gratuluje znakomitego samopoczucia.
          A w powyzszej sprawie - szkoda ze rusztu nie zostawiono w naturalnym kolorze i
          nie postawiono na terenie skwerku przy wejsciu do BUW-u.
          • roody102 Re: Malinowy ruszt przed BUW-em 11.12.04, 12:42
            Zauważyłem, że Ty - bez względu na rację - nie używasz argumentów innych, niż
            personalne. To też ciekawa "wizja dysputy". Mnie sie da przekonać, ale nie w
            ten sposób.
            • Gość: warszawiak kończąc dyskusję IP: *.crowley.pl 11.12.04, 17:00
              nawet bym tak nie krytykował pomysłu pokazania fragmentu rusztu choć wyrwany z
              kontekstu nieiwle mówi, powinni jednak poakzac cały moduł z 9 elementó i
              objaśnić na czym to wszystko polegało, podobno w zmodernizowanym gmachu starego
              BUW maja zostawic świadek czyli tez parę modułów, wypowiedx Budzyńskeigo jest
              kuriozalna, ale to nie jedyny bufon w tej profesji w Polsce...
    • Gość: studento Re: Malinowy ruszt przed BUW-em IP: *.chello.pl 11.12.04, 23:24
      to jest rózowe a nie malinowe i wyglada fatalnie!
    • Gość: kupi Re: Malinowy ruszt przed BUW-em IP: *.chello.pl 11.12.04, 23:59
      I CHU#!
      • katmoso Re: Malinowy ruszt przed BUW-em 13.12.04, 10:13
        kompletnie nie pasuje ten kolorek do elewacji BUWu i fakt, że nie wiadomo o co
        chodzi jednak przeszkadza, bo jak wytłumaczyć to przyjezdnym (ogród na dachu
        biblioteki stał się już żelaznym punktem turystycznym), że to coś jest
        fragmentem zabytku. Ten szkielet miał sens tylko w budynku, kiedy był częścią
        całości, a teraz wyrwany zkontekstu szpeci.
    • Gość: Automobilista Re: Malinowy ruszt przed BUW-em IP: 62.233.175.* 13.12.04, 12:34
      I tak o to pomalowany szmelc zagościł pod BUW-em na dobre. Jeśli faktycznie
      jest to "wartościowy zabytek", to lepiej byłoby urządzić jakies muzeum pod
      gołym niebem dla takich eksponatów, a nie kazać ludziom oglądać ten złom.

      • Gość: ppp Re: Malinowy ruszt przed BUW-em IP: *.centertel.pl 13.12.04, 13:14
        To TO jest zabytkiem ??? . A ja myślałem że poprostu remontują elewację
        biblioteki? . To ja dziś jechałem do pracy zabytkiem wyrwanym z kontekstu :
        ikarus #2072 pomalowany na biało-czerwony kolor i strasznie skorodowany . Może
        by też go tam postawić i pomalować na różowo ?
    • Gość: w. Malinka i Pistacja: IP: 157.25.177.* 13.12.04, 13:17
      przecież się dobrze ze sobą komponują.
      Nie wiem czego chcecie: alternatywa
      to najwyżej postawić ruszt przed budynkiem
      Sądów - bo w Pałacu Krasińskich też jest biblioteka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka