Dodaj do ulubionych

Zabawa w głupka

15.12.04, 20:50
Przyszedł do mnie znajomy z zatroskaną miną. Przyszedł po poradę i
interpretację urzędowego pisma z sądu.
Znajomy - nota bene - po studiach po lekturze pisma poczuł się niczym
maturzysta wystawiony na nową maturę.

Uwaga. Zagadka. O co urzędnikowi chodziło?

"Zobowiązuję Pana do sprecyzowania charakteru pisma z dnia ... poprzez
podanie, czy pismo to stanowi zażalenie na postanowienie o ukaraniu grzywną,
czy powództwo przeciw egzekucyjne w stosunku do jakiego tytułu wykonawczego
wnosi o pozbawienie go wykonywalności".

Dwie "małpeczki" rozpiliśmy. Pisma nie zrozumieliśmy. Może skoczymy jeszcze
po dwie?

---
Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
Obserwuj wątek
    • patryg1 Re: Zabawa w głupka 15.12.04, 20:57
      sebpl napisał:

      > Przyszedł do mnie znajomy z zatroskaną miną. Przyszedł po poradę i
      > interpretację urzędowego pisma z sądu.
      > Znajomy - nota bene - po studiach po lekturze pisma poczuł się niczym
      > maturzysta wystawiony na nową maturę.
      >
      > Uwaga. Zagadka. O co urzędnikowi chodziło?
      >
      > "Zobowiązuję Pana do sprecyzowania charakteru pisma z dnia ... poprzez
      > podanie, czy pismo to stanowi zażalenie na postanowienie o ukaraniu grzywną,
      > czy powództwo przeciw egzekucyjne w stosunku do jakiego tytułu wykonawczego
      > wnosi o pozbawienie go wykonywalności".
      >
      > Dwie "małpeczki" rozpiliśmy. Pisma nie zrozumieliśmy. Może skoczymy jeszcze
      > po dwie?

      Ja bym proponował od razu po 0,7 l. bo tak jechać na małpeczkach to mogą baby :)
      • sebpl Re: Zabawa w głupka 15.12.04, 21:08
        Znajmy nalewa i dyktuje:
        " Sąd I instancji ukarał mnie grzywną, za niestawienie się na rozprawę. Ok.
        karę wpłacam - odwołuję się, bo o terminie rozprawy nie byłem powiadomiony
        (nieskuteczne doręczenie)". (Dobrze piszę? Pisz, jest git!)

        I teraz kolega nie wie, czy odwołuje się od decyzji sądu I instancji w trybie
        ODWOŁANIA od wyroku, czy ZASKARŻENIA wyroku? (Polej! Myślisz, że zrozumieją?)

        Druga część pisma kolegi dotyczy wstrzymania egzekucji, a więc zaprzestania
        ściągania zasądzonych pieniędzy w trybie pozbawiena wykonywalności wyroku I
        instancji aż do momentu wyczerpania trybu odwoławczego (ale mądrze napisałem :)
        Polałeś? Forumowicze to mądrzy ludzie, na pewno Ci pomogą, polej i sobie!).

        Ponawiam pytanie, o co urzednikowi chodziło?

        ---
        Filemon chowaj butelki bo nam się gość totalnie rozpije!
        • pra_gosia Zabawa, która procentuje!!! 15.12.04, 21:21
          Kochani! Jeżeli potraficie zrozumieć kobiety :))), to i takie pismo nie powinno
          stanowić dla Was zagadki. Myślę, że jeszcze kilka razy musicie powtórzyć tę
          Waszą "sesję", a żaden język urzędowy nie będzie dla Was tajemnicą. Czy pamię-
          tacie przemówienia tow. Gierka? On też używał języka zbyt trudnego do zrozumie-
          nia.
          • pacio Re: Zabawa, która procentuje!!! 15.12.04, 21:23
            bez litra tego nie rozbierzecie
        • Gość: aniela Re: Zabawa w głupka IP: *.acn.waw.pl 15.12.04, 21:24
          grzywna za niestawienie sie na rozprawe naklada sie postanowieniem (nie
          wyrokiem) na ktore przysluguje zazalenie. mozna je polaczyc z wnioskiem o
          wstrzymanie wykonania postanowienia (to nie jest powodztwo przeciwegzekucyjne
          • pra_gosia Epistolografia po konsumpcji 15.12.04, 21:28
            Macie jeszcze jeden problem - należy napisać odwołanie w stylu otrzymanego
            listu. I to jest trudniejsze niż zrozumienie opijanego listu. Niestety, na
            trzeźwo Wam nie pomogę. Muszę zaczekać do najbliższej okazji. Okazjo, przy-
            bywaj!!!
          • sebpl Re: Zabawa w głupka 15.12.04, 21:34
            Nie trącaj! Już piszę.
            To co droga koleżanko kolega ma napisać?
            "Pismo jest w trybie zażalenia od postanowienia sądu I instancji a jednocześnie
            podtrzymuję wstrzymanie wykonania postanowienia?"
            Słucham? Ok? Już pytam.
            Czy kolega wpłacane zasądzone pieniądze ma szansę odzyskać? I jak ma to uczynić?
            Słucham? Anieli też nalać? Aaaa... od razu zaprosić?

            ---
            Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
            • pra_gosia Piszcie bardziej zawile ... 15.12.04, 21:40
              ... bo nikt Was w sądzie nie zrozumie. Widzę, że jeszcze butelka nieopróżniona.
              A Filemon chyba też coś ma pod kołderką. "Targowa" 0,5 l? To jesteś koteczku
              miłośnikiem Pragi? To po niej tak tuptasz?
              • sebpl Re: Piszcie bardziej zawile ... 15.12.04, 22:05
                Hmm.... w takim razie brakuje nam pra_gosiu Twojego towarzystwa. Ty piszesz, my
                nalewamy :)

                ---
                Śladami, śladami, oczywiście!
    • sebpl Re: Zabawa w głupka 15.12.04, 22:58
      Kolega wyszedł. Z jeszcze mocniejszym postanowieniem, że jako obywatel będzie
      walczył o swoje; nawet jeżeli ma się zmusić do zrozumienia bełkotu, którego był
      ofiarą.
      Kolega zobowiązał mnie do podziękowania wszystkim forumowiczom, którzy podjęli
      próbę zrozumienia pisma.
      Cześć jego poczynaniom i pamięci!

      ---
      Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
      • aniela Re: Zabawa w głupka 16.12.04, 09:15
        aha w walce obywatelskiej niech uzbroi sie TWoj kolega uzbroi we wniosek o
        przywrocenie terminu (o ile nie usprawiedliwil nieobecnosci w ciagu tygodnia od
        doreczenia postanowienia o ukaraniu).to juz beda trzy wnioski (jak mi przyjdzie
        do glowy jakies czwarte, dam znac)
    • buggi Re: Zabawa w głupka 16.12.04, 00:46
      sebpl napisał:

      > Przyszedł do mnie znajomy z zatroskaną miną. Przyszedł po poradę i
      > interpretację urzędowego pisma z sądu.
      > Znajomy - nota bene - po studiach po lekturze pisma poczuł się niczym
      > maturzysta wystawiony na nową maturę.
      >
      > Uwaga. Zagadka. O co urzędnikowi chodziło?
      >
      > "Zobowiązuję Pana do sprecyzowania charakteru pisma z dnia ... poprzez
      > podanie, czy pismo to stanowi zażalenie na postanowienie o ukaraniu grzywną,
      > czy powództwo przeciw egzekucyjne w stosunku do jakiego tytułu wykonawczego
      > wnosi o pozbawienie go wykonywalności".




      No, jesli urzednik nie potrafil rozpoznac jaki charakter mialo pismo wystosowane
      przez Twojego znajomego do sadu; czy bylo to pismo-"zażalenie na postanowienie o
      ukaraniu grzywną", czy moze pismo -"powództwo przeciw egzekucyjne w stosunku do
      jakiego tytułu wykonawczego wnosi o pozbawienie go wykonywalności", to ja sie
      nie dziwie, ze dostaliscie jego, tego urzedasa pisemne o to zapytanie. On sie
      glowil, teraz Wy glówkujecie. A bylo Sebplciu koledze nie dyktowac;)
      >
      >
      > ---
      > Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
    • Gość: malgosia Re: Zabawa w głupka IP: *.devs.futuro.pl 16.12.04, 10:58
      a może by tak Panowie przywołali na forum treść pisma, które Szanowny Ukarany
      napisał do sądu ? miałam okazję widzieć w swoim życiu kilkadziesiąt akt spraw
      sądowych i strach bierze, jakie rzeczy ludzie czasem wypisują do sądów - a sąd
      musi to wszystko znosić ... nie chcę bronić w tym momencie sądów, bo
      przecież "rzeczywistość skrzeczy" i nie pozwala na szacunek dla trzeciej
      władzy, ale wnioski do sądu należy formułować (raczej - wszystkim będzie
      wygodniej) w sposób przewidziany przez prawo. póki co (pomimo usilnych starań
      Rzecznika Praw Obywatelskich, Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów,
      a przede wszystkim mojej ulubionej Pani GIODO)obowiązuje w tym kraju
      zasada "ignorantia iuris nocet" - jak ktoś nie odróżnia zażalenia na ukaranie
      grzywną od powództwa przeciwegzekucyjnego, nie powinien pisać, że "urzędas" z
      sądu się czepia (tak na marginesie - to pytanie pochodzi od sądu, a nie
      od "urzędasa"), tylko powinien pójść do specjalisty, który mu to wyjaśni.
      pozdrawiam.
      • pra_gosia Re: Zabawa w głupka 16.12.04, 11:05
        I właśnie ów obywatel udał się do specjalisty, który próbował mu to wyjaśnić
        przez kilka upojnych godzin, ale ... nie udało się. Specjalista sturlał się
        pod stół. Dzisiaj druga część "wyjaśnień". Czekam z niecierpliwością na ich
        przebieg.
        • buggi Re: Zabawa w głupka 16.12.04, 11:42
          Poczekal Gosiu, az sie wszyscy lawnicy zbiora. Ja zaklepuje miejsce scenotypistki.
          • pra_gosia Re: Zabawa w głupka 16.12.04, 12:05
            A ja najpierw sprawdzę, czy umiesz stenografować. Egzamin sprawdzający Twoje
            umiejętności na koszt Specjalisty d/s Pism Urzędowych + koszta manipulacyjne
            w postaci załącznika (do uzgodnienia). Tak się bowiem dziwne koleje mego losu
            złożyły, że umiem stenografować i stenotypistką mogłabym być, choć nie jestem.
            Ale mogę stanowić duet ze Specjalistą do robienia kasy. W końcu trzeba jakoś
            zarobić na tę suknię sylwestrową.
            • buggi Re: Zabawa w głupka 16.12.04, 12:24
              pra_gosia napisała:

              > A ja najpierw sprawdzę, czy umiesz stenografować. Egzamin sprawdzający Twoje
              > umiejętności na koszt Specjalisty d/s Pism Urzędowych + koszta manipulacyjne
              > w postaci załącznika (do uzgodnienia). Tak się bowiem dziwne koleje mego losu
              > złożyły, że umiem stenografować i stenotypistką mogłabym być, choć nie jestem.
              > Ale mogę stanowić duet ze Specjalistą do robienia kasy. W końcu trzeba jakoś
              > zarobić na tę suknię sylwestrową.


              Ja nie potrafie, sie przyznam:(, gdyz kierunek moich magisterskich studiów
              przewidywal przyswojenie mi calkiem innych umiejetnosci. Widzac, gwoli
              wyjasnienia, iz zaden chetny, na rzeczone stanowisko reki do góry na kandydatury
              swojej zgloszenie nie podniósl zaproponowalam swoja osobe. Pro bublico bono
              miejsce odstepuje bardziej doswiadczonym:)
        • aniela Re: Zabawa w głupka 16.12.04, 11:55
          z calym szacunkiem ( wtym rowniez tym nienaleznym) ale jesli specjalista
          odwoluje sie od "wyroku ws grzywny" to nalezy zmienic specjaliste (to byla
          trzecia juz dobra rada w tym watku. wystarczy jak na jednego mikolaja).
          • pra_gosia Re: Zabawa w głupka 16.12.04, 12:12
            Z równie wielkim szacunkiem pragnę nadmienić, że specjalista jest na stażu
            i trzeba mu dać szansę na wykazanie się. Nie wiemy, co się w nim, a raczej
            w jego umyśle kryje, więc musimy domyślać się interpretacji pism. Ale po roku
            będzie specjalistą pierwsza klasa. Potrzebuje tylko pokaźnej premii na wydatki
            związane z nadgodzinami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka