Dodaj do ulubionych

Jeża szukam

19.05.02, 21:42
Witam

Poszukiwany jeż- małe leśne stworzonko i :
1. wszelkie informacje, gdzie takie stworzonko można obejrzeć spacerujące,
najlepiej w naturalnych warunkach.
2. "jeż domowy" - jeśli ktoś chce lub musi rozstać się z takim stworzonkiem,
oferuje tzw. dobre ręce, czyli moje i mojej kobiety, nie wspominając o sercu
oczywiście.
Płeć stworzenia nie gra roli :-)

Pozdrawiam wszystkich zwierzolubnych
Grzegorz S.
Obserwuj wątek
    • _sindi_ Re: Jeża szukam 20.05.02, 10:47
      Może to przykre ale wczoraj wracając samochodem od strony Radzymina minęłam
      kilka sztuk tzw. zwłok zwierzątek zwanych jeżami.W celu zdobycia owego
      zwierzątka proponuję dłuższy spacerek wieczorkiem w strone najbliższego lasu.
      • zrogezrg Re: Jeża szukam 23.05.02, 17:23
        _sindi_ napisał(a):

        > Może to przykre ale wczoraj wracając samochodem od strony Radzymina minęłam
        > kilka sztuk tzw. zwłok zwierzątek zwanych jeżami.W celu zdobycia owego
        > zwierzątka proponuję dłuższy spacerek wieczorkiem w strone najbliższego lasu.

        Jeże budzą moją sympatię, miałem okazję przeprowadzić jednego przez jezdnię (nie
        tak ruchliwą jak okołowarszawskie), giną równie bezsensownie jak żaby.
        Jak tylko znajdę się wieczorową porą w okolicach lasu albo jakiegoś parku
        spróbuję spotkać się z jeżem. Pozostaje tylko problem, by był to samotny osobnik -
        nie zamierzam rozbijać jego rodziny.

        Pozdrawiam
        GAS
    • Gość: zet Re: Jeża szukam IP: 195.187.84.* 20.05.02, 11:21
      Trochę się spóźniłeś - miałam jeża jakiś rok temu, złapałam go w Parku
      Traugutta ( właściwie to na jezdni). Niestety, w domu strasznie rozrabiał, więc
      wypuściłam go w lasku na Bemowie.
      • zrogezrg Re: Jeża szukam 23.05.02, 17:26
        Gość portalu: zet napisał(a):

        > Trochę się spóźniłeś - miałam jeża jakiś rok temu, złapałam go w Parku
        > Traugutta ( właściwie to na jezdni). Niestety, w domu strasznie rozrabiał, więc
        >
        > wypuściłam go w lasku na Bemowie.

        Moja kobieta ma bardzo miłe wspomnienia związane z jeżem. Mam nadzieję, że
        napotkamy kiedyś jakiegoś "spokojnego" osobnika.

        Pozdrawiam
        GAS
    • jhbsk Re: Jeża szukam 20.05.02, 11:27
      Niech sobie jeże żyją na swobodzie, lepiej chyba ich nie łapać.
      • zrogezrg Re: Jeża szukam 23.05.02, 17:14
        jhbsk napisał(a):

        > Niech sobie jeże żyją na swobodzie, lepiej chyba ich nie łapać.

        Wydaje mi się, że są nawet pod ochroną, ale czego nie robi się dla kobiety.

        Pozdrawiam ekologicznie
        GAS

    • qubacz Re: Jeża szukam 20.05.02, 11:31
      www.jezjerzy.pl :)
    • Gość: quaz Re: Jeża szukam IP: *.citicorp.com 23.05.02, 18:43
      Jeze sa pod ochrona.
      odradzam rowniez dzikiego jeza. nie dosc, ze bedzie rozrabiac okrutnie, to
      jeszcze przyniesie ze soba kilka tysiecy pasozytow, zyjacych na jego grzbiecie
      i w iglach. mialem przyjemnosc zobaczenia, jak grzbiet jeza 'chodzi'
      samoistnie. nie bylo wolnego miejsca, ktore by sie nie ruszalo i przypominalo
      normalna skore tego przemilego lazika.
      sugeruje psa, kota, tchorzofretke, chomika, zolwia, rybki, slonia, lwa,
      tygrysa, ale ODRADZAM i prosze: zostaw jezyka w lesie :)

      Pozdrawiam.
      • zrogezrg Re: Jeża szukam 23.05.02, 20:23
        Gość portalu: quaz napisał(a):

        > Jeze sa pod ochrona.
        > odradzam rowniez dzikiego jeza. nie dosc, ze bedzie rozrabiac okrutnie, to
        > jeszcze przyniesie ze soba kilka tysiecy pasozytow, zyjacych na jego grzbiecie
        > i w iglach. mialem przyjemnosc zobaczenia, jak grzbiet jeza 'chodzi'
        > samoistnie. nie bylo wolnego miejsca, ktore by sie nie ruszalo i przypominalo
        > normalna skore tego przemilego lazika.
        > sugeruje psa, kota, tchorzofretke, chomika, zolwia, rybki, slonia, lwa,
        > tygrysa, ale ODRADZAM i prosze: zostaw jezyka w lesie :)
        >
        > Pozdrawiam.

        Witam
        Jestem świadomy, że przemiłe jeżyki to nosiciele różnorakich stworzonek. Nie
        mówiąc o nocnym tupaniu i podobnych ekscesach.
        A jeśli chodzi o kobiety i "zwierzęta", to polecam Jaguara :-)

        Pozdrawiam
        GAS
    • Gość: lo Re: Jeża szukam IP: *.acn.waw.pl 23.05.02, 21:07
      Nie wolno zabierać jeży z ich środowiska. To sprzeczne z prawem, a poza tym
      bezmyślne i okrutne. W sezonie wiosennym i letnim można trafić na samicę, która
      ma młode. Bez matki jeżyki nie mają szansy na przeżycie. Jesienią jeże
      intensywnie przygotowują się do zimy. Jeżeli weźmiemy je na jakis czas do domu,
      a potem zmęczeni hałasem nocnym (a hałasują okropnie), wypuścimy zwierzaka na
      wolność, zaburzymy mu cały cykl biologiczny. Taki jeż prawdopodobnie nie
      przeżyje zimy. Kiedyś leśniczy zrugał mnie nawet za podkarmianie jeża, który
      przychodził do nas w odwiedziny na naszą leśną działkę. I miał rację. Jeż musi
      umieć sam o siebie zadbać.
      Nie róbmy jeżom krzywdy dla płytkiej zachcianki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka