d.z.
12.06.02, 09:45
Nie tak dawno prześwietny ekspert w dziedzinie nowatroskich rozwiązań
komunikacyjnych Pan Dyrektor Prądzyński ZTM udzielił był wywiadu Stołecznej, w
którym parę złotych myśli zawarł. Chodziło o to, że jeśli jest tłok, to trzeba
wcześniejszym lub późniejszym autobusem jechać oraz, że w październiku autobusy
będą jeździły jak w maju (br.). No i co???
Dziś czytam w Stołecznej, że jak most Świętokrzyski zostanie otwarty to ZTM
zastanawia się nad skierowaniem tam linii kursującej z Marysina na Mokotów
(zapewne 141) oraz być może 301. Czyli potwierdza się jednak, że autobusy w
październiku nie pojadą tak jak w maju (br.)
Mam jedno pytanie. Czy Dyrektor Prądzyński ZTM mógłby zamiast udzielać
bezsensownych i nie wnoszących nic poza denerwowaniem paseżerów wywiadów, zająć
się koordynacją podległych mu służb? Jak na razie widać, że w ZTM "nie wie
prawica co czyni lewica..."