Gość: pan_laga
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
13.06.02, 01:49
wcześnie bardzo jeszcze i ja sobie odpoczynek chcialem zrobić od pracy i gadkę
szmatke uciąć dla relaksu, ale widzę, ze kura spi twardo dziób poduszką
nakrywając. a tymczasem pan pndzelek stoi i stoi pod oknem kury i wzdycha
cięzko licząc, ze kura jego wzdechy usłyszy, z balkonu wyjrzy i łaskawym okiem
na wzdychającego pndzelninę łypnie. panu pndzelkowi to się od dawna marzy romeo-
podobna scena balkonowa. ze sz.p. alą się nie udało,bo owa balkonu nie posiada.
ma tylko skuter oraz dwie hulajnogi marki blask, które wypozycza za 11 zł na
godzinę. dziennie wyciaga ona na tym biznesie niemałą sumkę i gdyby pan
pndzelek brakiem balkonu nie zraził się był, to mógłby firmę swą z firmą sz.p.
ali połączyć i zrobić fortunę. a tak, to tylko moze pod oknami kury zbierac jej
pierze, co to wylatuje na podwórko z mieszkania, gdy kogut kury jej gnaty
przetrzepuje za to, ze jakies obce jaja znosi do domu nie wiadomo skąd.
amen
pan laga
gdzie jest w w-wie knajpa "u araba" i jaki to lokal? /o poziom mi idzie tegoż/