Gość: Warschau
IP: *.matrix.pl
19.06.02, 10:31
Ponad 100 drzew, starych dębów, brzóz i topoli, wycięli robotnicy pracujący na
działce znajdującej się na skraju Lasu Kabackiego. Właściciel terenu, gdzie
powstać ma nowe osiedle mieszkalne, nie miał żadnego pozwolenia na wycinkę
drzewostanu. O wycinanych drzewach straż miejską poinformowali mieszkańcy
okolicznego osiedla. Strażnicy miejscy zobaczyli ogromny pusty teren, na którym
kiedyś rosły drzewa. W pobliżu drogi leżało ponad sto, gotowych do wywiezienia
karp, i kilkadziesiąt ociosanych już drzew. Na miejsce strażnicy miejscy
chcieli wezwać biegłego sądowego, zeby zobaczyć i opisać cale zajście. Taka
dokumentacja mogłaby przydać się podczas sprawy sądowej. Jednak władze Ursynowa
poinformowały, ze biegły moze zbadać sprawę dopiero 2 lipca. Do tego czasu
scięte drzewa napewno zostałyby usuniete. Wobec tego Straż miejska zrobiła
swoją dokumentację do której dołączone zostały także wszystkie zdjęcia wykonane
przez mieszkańców.
Moim zdaniem własciciel terenu powinien zostać surowo ukarany. Kara za wyrąb
lasu może sięgnąć nawet kilku milionów złotych.