Gość: =t=
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
21.06.02, 15:45
Nasi wsiowi sołtysi (pardon, władze miejskie) właśnie wymyślili
kolejną 'inwestycję' do której możnaby powołać dobrze płatny komitet budowy z
paroma stołkami: halę sportową na łuku siekierkowskim za 400 mln zł.
Zupełnie jakby nasze udzielne księstwa-gminy już nie nastawiały ich od cholery
(w tym roku, np. Ursynów).
Sportowcy, nie obrażajcie się, ja nie kwestionuję tego że z czasem taki obiekt
się przyda, ale nie w tej kolejności. Gdy miasto jest permanentnie
sparaliżowane komunikacyjnie i walą się kolejne wiadukty, przyjemności sportowe
muszą poczekać.
Za te pieniądze można zrobić 2 mosty (siekierkowski, bez trasy, 200mln), 3-4
stacje metra (Wilsona 120 mln; odcinek Kaskada-Huta 500 mln), trasę północną
(400-500mln). Albo odbudować 20 wiaduktów takich jak ten w Jerozolimskich.
No ale tu już są Zarządy (Dróg, Metra, Komunikacji) i nie byłoby nowych synekur
dla kolesiów...
Proponuję zmianę nazwy państwa na: REPUBLIKA KOLESIÓW. No ale w takim tempie,
za rok-dwa będziemy tu mieli Argentynę, a ONI uciekną na Kajmany. A my aby ich
dorwać będziemy musieli stosować metodę Mosadu...