Dodaj do ulubionych

Ogródki nad Wisłą - opinie

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 22:00
No właśnie. Rok temu to miejsce miało jakiś klimat. Może trochę mu brakuje np.
do poznańskiej Malty, ale przy dobrym nastawieniu można było tam spędzić mile
czas. W tym roku jest inaczej. Głownie za sprawą restauratorów - bo to już nie
są ogródki, tylko pawilony gastronomiczne przebrane za ogródki. Ceny uważam za
wygórowane (5 zł piwo, które nazywane jest dużym, ale jest tak małe, że go nie
widać).

Sama lokalizacja na pewno daje dużo do życzenia (trasa szybkiego ruchu w górze,
Wisełka pachnąca w dole). Mam mieszane uczucia.

Jedyne co się broni, to to, że w końcu powstało w Warszawie skupisko jeszcze do
niedawna niedrogich ogródków z muzyką, luzem, niezobowiązującym klimatem i
zabawą.

Jaką my Warszawiacy mamy alternatywę?

Obserwuj wątek
    • Gość: Melba Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 22:14
      Kiedy tam byliśmy rok temu, dzień po naszej wizycie, zamordowano tam chłopaka.
      W tym roku okradziono moja koleżankę, jako jedną z kilkunastu osób w jednym
      ogródku. Strach...
    • Gość: pan_laga Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 22:16
      Gość portalu: she napisał(a):

      > No właśnie. Rok temu to miejsce miało jakiś klimat. Może trochę mu brakuje np.
      > do poznańskiej Malty, ale przy dobrym nastawieniu można było tam spędzić mile
      > czas. W tym roku jest inaczej. Głownie za sprawą restauratorów - bo to już nie
      > są ogródki, tylko pawilony gastronomiczne przebrane za ogródki. Ceny uważam za
      > wygórowane (5 zł piwo, które nazywane jest dużym, ale jest tak małe, że go nie
      > widać).
      >
      > Sama lokalizacja na pewno daje dużo do życzenia (trasa szybkiego ruchu w górze,
      >
      > Wisełka pachnąca w dole). Mam mieszane uczucia.
      >
      > Jedyne co się broni, to to, że w końcu powstało w Warszawie skupisko jeszcze do
      >
      > niedawna niedrogich ogródków z muzyką, luzem, niezobowiązującym klimatem i
      > zabawą.
      >
      > Jaką my Warszawiacy mamy alternatywę?
      >

      jak dla mnie, to beznadzieja. cos na kształt fabryki, gdzie na tasmie takie same
      piwodajnie z kurakami, karkówą i kiełbachą oraz takimi samymi ludźmi. zero
      klimatów, hałaśliwy prymityw. no i jak to ?- "ogródki"? - skoro gastronomom nawet
      nie chce się upiększać swych piwodajni zielenią. w takiej aya napie czy londynie
      albo paryzu są ulice z setkami lokalików jeden przy drugim i niektóre są bardzo
      pełne, a inne pustawe. czemu ? no ze względu na atmosferkę i ludzi - w jednych
      bywają ciekawi goście, w innych mniej, a właściciele knajpek, pubów starają się o
      ich indywidualny charakter. a nad wislą wszystko takie same - komunistyczna tasma
      produkcyjna. tak mi się to jakoś kojarzy.............
      amen
      pan laga
      • Gość: she Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 22:24
        Ty, no ale tam jest ludzi od cholery, wiec kryterium popularności jako
        weryfikatora jakosci i dobrego klimatu odpada. No i jest straszny problem z
        parkowaniem!
    • zdzicha Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 23.06.02, 22:31
      Do miejsca, gdzie woda pół na pół z piwem jest za 5 złociszy ściągają
      młodzieńcy o szerokich karkach i ich wyfiokowane kolezanki, które, jak się
      spóźnia na autobus, łapią okazję w zamian za niewyszukane usługi seksualne.
      W tym roku, jak postawili drugi rząd tzw. ogródków jest jeszcze bardziej
      tragicznie niż w poprzednich. Hałas słychac az na Starzyniaku, a jak się idzie
      wzdłuż Wisły, w ogóle nie mozna wytrzymac. Kazdy "restaurator" che być
      najbardziej atrakcyjny poprzez bycie najgłośniejszym. W niektórych mozna
      wprawnym, odpornym uchem złowić jakies przyjazne dźwięki, ale sa one skutecznie
      zagłuszane przez okoliczne pseudo-dyskoteki. Mogliby się właściciele kilku
      desek umówic, ze co piąty zatrudnia muzykantów i by w zupełności wystarczyło.
      Porozmawiać nie da rady, bo gardło sobie człowiek zdziera, a reszta towarzystwa
      i tak nie słyszy.
      No i ci niecierpliwi, co to nie mają czasu czekac w kolejce do toalety i
      podlewają krzaki na skarpie w towarzystwie parek szukających samotności...

      zdrv
      zdzicha
      • Gość: pan_laga Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 01:03
        zdzicha napisał(a):

        > No i ci niecierpliwi, co to nie mają czasu czekac w kolejce do toalety i
        > podlewają krzaki na skarpie w towarzystwie parek szukających samotności...
        >

        no właśnie wczoraj trzech takich, jeszcze trzeźwiutkich i za dnia bialego
        wywaliło fiuty przy przechodzących nad wisłą rodzinach z dzieciakami i mur
        nadwiślański moczem ochoczo skroplili. zastanawialiśmy się ze znajomymi, co było
        by , gdyby trzy laseczki majty zdjeły, przykucneły i też podsikały mury warszawy.
        jedna z towarzyszących nam dziołszek odwaznie stanęła przy tych szczaczach i
        głośno komentując fiutów wygląd zaczęła demonstracyjnie też palcem na sikawy
        pokazywac. i to poskutkowało. schowali fiuty, ale chyba bali się nie oceny
        odpryskiwania się publicznego lecz opinii głosnej przez kobietę wyrażonej o
        rozmiarach ich narządów.

        zdrv
        > zdzicha

        amen
        pan laga
        • jhbsk Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 24.06.02, 09:01
          Brawa dla tej pani :-)))
          • sloggi Wszystki krzewy = Jeden wielki szalet 24.06.02, 09:38
            Na każdy krzew przypada ok. 10 panów na minutę, smród nieziemski.
            A zatem pytam, kiedy Sanepid pobierze próbki ziemi i przebada na obecność
            bakterii coli ?

            Kultura sięgnęła rynsztoku.
            • Gość: ann.k Re: Wszystki krzewy = Jeden wielki szalet IP: *.tsmail.pl / 192.168.0.* 24.06.02, 09:46
              bo na kazde 100 osob przypada jedna toika :(
              nie zebym usprawiedliwiala lanie na krzaczki tudziez inne mury, chociaz akurat
              panowie zazwyczaj leja prosto do wisly , a jesli nawet na krzaki to bardzo
              szybko stan wody podnosi sie na tyle, ze krzaki ledwo ponad wode wystaja;

              problemem jest to, ze ktos powinien sprawdzac ile jest toiek na jeden ogrodek i
              standard 2 toiki na jeden ogrodek chyba powinien sie zmienic....

              ja raz czekalam do toiki 15 minut - komus kogo cisnie moze sie nie udac
              doczekac i wowczas co? pozostaja krzakulce:(
            • Gość: Maria ogrodki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 12:05
              Cieszymy sie ze cos sie dzieje nad Wisla ale nalezy podziekowac wladzom
              Warszawy, ktore pozwolily za symboliczna zlotowke rozstawic sie restauratorom
              ze starego miasta w miejscach najbardziej eksponowanych tj na przeciwko
              glownego wyjscia ze starego miasta. To dzieki tym ogrodkom jest taka muzyka
              jaka jest to jest hip hop no i mlodzi ludzie ktorzy to uwielbiaja. To wlasnie
              tam na jeden krzak przypada 10 sikajacych. To dzieki nim zapach jest taki jaki
              jest. To oni mieli wniesc cos nowego tak zapewnialy wladze ZTP z Jezuickiej no
              i jest nowosc. Glosno, smierdzaco, rozpite malolaty, dresiarze i czeste
              interwencje policji. Rok temu i wczesniej takiego balaganu nie bylo.
          • zdzicha Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 24.06.02, 11:19
            zdzinia tez tak czyni ku wielkiej uciesze własnej i gawiedzi. Następnym razem
            zdzinia przespaceruje się nad Wisłą z aparatem w ręku uwieczniając
            skonsternowane miny odczuwających przemożne parcie na pęcherz panów.

            zdrv
            zdzicha
            • marek Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 24.06.02, 11:59
              Zdziniu, jestes kapitalna! A te zdjecia to wstaw gdzies do netu hi hi.
              • _vivien_ Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 24.06.02, 22:23
                marek napisał(a):

                > Zdziniu, jestes kapitalna! A te zdjecia to wstaw gdzies do netu hi hi.

                Marku, Kochanie, powiedz szczerze,Tyś nie siusiał nigdy publicznie ? To dziwne,
                ale okazuje sie, ze na tym forum sami niesikający pod murem. To kto sika ?
                Bo ja nie.
    • Gość: ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.tsmail.pl / 192.168.0.* 24.06.02, 09:25
      moje zdanie jest taki: fajnie, ze nareszcie cos sie dzieje nad, caly rok
      zaniedbana, Wisla, szkoda, ze w takiej formie; poszlam tam zaraz na poczatku
      sezonu i bylo wspaniale, bo wiekszosc ogrodkow dopiero sie rozkladala, mozna
      bylo kupic piwko, usiasc na ktorejs z drewaninych platform i patrzec na rzeke;
      poziom halasu tez jeszcze wtedy nie ten...

      ogolnie lubie to miejsce, bo to jedno w niewielu na miescie, gdzie mimo
      wszystko mozna kupic tanie piwo; nie ukrywam jednak, ze zawsze chodze tylko do
      jednego lokalu, gdzie panstwa w dresiku nie uswiadczysz ze wzgledu na rodzaj
      muzyki tam granej;
    • Gość: bzyk Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 16:15
      wprowadzić mozliwosc parkowania dla samochodów w weekendy, obciazajac kosztami
      takich miejsc lacznie z oznakowaniem dla uzytkownikow wislostrady-
      "restauratorów z nad wisly", a zle zaparkowane samochody trzeba odcholowywac na
      parkingi policyjne.Przeciez to czysty zysk dla Policji. Czy to tak trudno
      zorganizowac???
      Ciekawe czy gdyby takie ogrodki wyrosły przed domami włodarzy naszej stolicy
      czy naszego państwa tez byliby wszyscy bezradni??????!!!!!
      • zlotyrybek Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 24.06.02, 16:17
        Pomysł super - niedawno zabiłabym się przez taryfiarza , co to sie zatrzymał
        klienta wyrzucić przy ogródku. Baaaardzo śmieszne.
      • Gość: Ben Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.chello.pl 25.06.02, 12:27
        Przeznaczyć na parkowanie (płatne!) jeden pas na
        Wisłostradzie, tak jak to czasem bywało podczas różnych
        imprez, i bezlitośnie tępić parkujących nieprawidłowo.
    • pacio Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 24.06.02, 16:43
      Dobre miejsce do upodlenia sie do bólu.
      O normalnym posiedzeniu nie ma mowy chyba że do 21.
      Tylko jak to zrobić skoro piwo rozwodnione, a porcje liche ?

      Pzdr
      pacio
    • Gość: Otto Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.acn.pl / 10.132.129.* 24.06.02, 16:46
      Nic dodać, nic ująć. Kombinat, syf, hałas. Co do cen piwa, to na Starówce jest
      równie tanie i w komfortowych waunkach (tylko trzeba wiedzieć, gdzie ; )
      • rembik_ Re: Ja chodze rzadko... 24.06.02, 16:52
        Ale jak juz mówiłem - mam znajomych którzy sa właścicielami ogódka Żywca vis a
        vis Mostowej. Co do toalet - są dwie + jedna dla obsługi zamknieta na klucz -
        zwykle dostaję bez problemu. Co do muzyki - grywane sa tam czasami szanty -
        bardzo lubię więc jest miło. Pozatym zawsze jest ktos znajomy, jakos nie
        widziałem dresiarstwa. cóż dodać - chyba lepszy był klimat jak pierwszy raz
        staneły ogródki jakieś 4 lata temu - wtedy zabawa trwała do rana.

        pozdrawiam
    • Gość: Mike Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 22:55
      Byłem tam ostatnio. Wrażenia: każdy z tzw. ogródków stara się puszczać muzykę
      jak najgłosniej aby skutecznie zagłuszyć "sąsiada"; mnóstwo nieletnich, np: 15
      letnie dziewczyny pijące piwo i ubrane tak jak te na szosie katowickiej -
      przychodzą tam bo nikt ich nie wpuści do żadnego klubu-dyskoteki; dużo też
      ludzi z łysą głową i w odblaksowych butach ("adidasach"); piwo chszczone; o
      toaletach nie będę pisał bo to aż wstyd że coś takiego sie znajduje obok
      starówki; Jakby zalała to wszystko fala powodziowa to poziom IQ ludzi
      mieszkających w wawie trochę by sie podniósł a to że zalało by paru ludzi
      mądrzejszych to i tak by nie zaważyło na takim trendzie.
    • Gość: ja Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: 195.94.218.* 25.06.02, 12:11
      W zyciu tam nie pojde wiecej na piwo. bylem, widzialem i juz mi starczy.
      Znam lepsze i co najwazniejsze bezpieczniejsze miejsca.
      • Gość: brasetka Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.06.02, 12:21
        Byłam w ubiegłym roku - byłam w tym, i już nigdy więcej!!! Jak ktoś się lubi
        przepychać pomiędzy samochodami z kupą ABSów w środku prujących na pełen gaz,
        uwielbia smród przepełnionych toalet oraz brud ogólny to się będzi tu czuł jak
        u siebie w domu.
        • Gość: Kasandra Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 17:23
          Przeczytawszy wszystkie opinie jedno zaczęło mnie zastanawiać. Narzekacie, że
          głośno, brudno, niebezpiecznie...kto w takim razie tam przychodzi? w
          zdecydowanej większości zamieszczonych tu wiadomości odnosicie się do
          warszawskiego "zjawiska sezonowego" negatywnie, dlaczego więc tzw. "ogródki"
          nie świecą pustkami? Nie chce tu opowiadać się po żadnej ze stron, ale KOMUŚ
          się to musi podobać (może wstydzi się krytyki na tym forum?). I to ciągłe
          mówienie o dresiarstwie i małolatach...Wypowiedzi to klasyczne potwierdzenie
          doświadczenia Morgana...
          P.S. Może mnie wzięliście za 15-latkę, bo chociaż mam 22 lata podobno wyglądam
          na młodszą...
          • Gość: bebe Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: 213.17.198.* 26.06.02, 08:18
            zapewniam cie ze ci ktorzy tam przychodza maja blade pojecie o istnieniu netu
            oraz o obsludze komputera w stopniu bardziej zaawansowanym niz uzycie joysticka
            nie oczekuj wiec na ich opinie na temat ogrodkow na forum
            • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 09:31
              ej, no chwila moment; zanim zaczniesz kogos obrazac, zastanow sie co piszesz!
              chodze nad Wisle, tak, lubie to miejsce; uwielbiam posluchac szant granych
              przez Romana Roczenia w "Gniezdzie Piratow". Fakt, jest to jedyny ogrodek do
              ktorego zagladam, bo nie przepadam za lupanka, ale chodze tam dosc czesto. Mnie
              sie to miejsce podoba i zawsze brakowalo mi nad Wisla czegos w podobnym stylu.
              Drugim lokalem, ktory tam odwiedzam w czwartki jest Zywiec, rowniez z powodu
              pana Romana.
              I zeby nie bylo nieporozumien - nie jestem dresiara, ani malolata, ani nie
              wygladam jak kobieta dresiarza; rowniez obsluga komputera nie jest mi obca,
              joystickiem sie nie posluguje, bo nie lubie gier, wiem co to jest forum i
              wyglaszam na nim swoje opinie; zas liczba wpisow do watku, gdzie w co drugim sa
              slowa: bylem, widzialem...., swiadcza o tym, ze jednak wiekszosc tam chodzi
              • Gość: Mike Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 09:35
                ann.k napisał(a):

                > ...zas liczba wpisow do watku, gdzie w co drugim sa
                > slowa: bylem, widzialem...., swiadcza o tym, ze jednak wiekszosc tam chodzi

                Albo byli jeden raz i już nie zamierzają tam więcej iść?!!

                • Gość: bebe1 Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: 213.17.198.* 26.06.02, 13:49
                  Gość portalu: Mike napisał(a):

                  > ann.k napisał(a):
                  >
                  > > ...zas liczba wpisow do watku, gdzie w co drugim sa
                  > > slowa: bylem, widzialem...., swiadcza o tym, ze jednak wiekszosc tam chodz
                  > i
                  >
                  > Albo byli jeden raz i już nie zamierzają tam więcej iść?!!
                  >
                  _______________________
                  albo chodza do pobliskiego kultowego CAŁOROCZNEGO barku POD RURA i musza
                  balansowac na rowerze pomiedzy calym tym "bydelkiem", nie mowiac o wymianie
                  czesci po kolizjach spowodowanych przez nachlanych lysoli
                  juz nawet tamtejsza sciezke rowerowa omijam z daleka


              • zdzicha Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 12:12
                ann.k napisał(a):

                > chodze nad Wisle, tak, lubie to miejsce; uwielbiam posluchac szant granych
                > przez Romana Roczenia w "Gniezdzie Piratow".

                No piękna sprawa... Polecam też zespół o mało szumnej nazwie "Wyciągnięci z
                mesy". Dla samych skrzypiec warto zajrzeć. Oni grają dzisiaj chyba w ogródku
                Lecha.

                zdrv
                zdzicha
                • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 12:42
                  oj znam ja ich, znam:) wszyscy, ktorzy graja w ktorymkolwiek ogrodku
                  nadwislanskim, w czasie roku, nazwijmy to, szkolnego graja w warszawskich
                  tawernach, zwlaszcza jednej na Woli; skrzypek jest rzeczywiscie wart
                  zainteresowania, nie tylko ze wzgledu na skrzypce:)
                  • zdzicha Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 12:47
                    ann.k napisał(a):

                    > oj znam ja ich, znam:) wszyscy, ktorzy graja w ktorymkolwiek ogrodku
                    > nadwislanskim, w czasie roku, nazwijmy to, szkolnego graja w warszawskich
                    > tawernach, zwlaszcza jednej na Woli; skrzypek jest rzeczywiscie wart
                    > zainteresowania, nie tylko ze wzgledu na skrzypce:)

                    No, kochana, to ty bywasz na Woli, a ja nic o tym nie wiem??? zdzinia ma tam
                    miejscówkę po prawej stronie od sceny, a skrzypek... to jest gośc... :)))

                    zdrv
                    zdzicha
                    • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 13:17
                      jesli przy pierwszym stoliku, to to jest dla mnie bardzo wazny stolik:) przy
                      nim siedzialam na takiej imprezie 1.grudnia roku 2000 i wygralam wowczas
                      konkurs kto najszybciej wypije piwko przez slomke:)

                      ale przyznam szczerze, w tym roku akademickim bywalam rzadko - i zawsze przy
                      duzym stoliku pod napisem "zagle"; za to w poprzednim bywalam co piatek i co
                      srode, dosyc widoczne bylo nasze towarzystwo - najczesciej tanczylismy na
                      stolach i czasami wspomagalismy muzykow:)
                      • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 13:28
                        a nie wiem czy wiesz, ze "Gniazdo" bedzie mialo swoj lokal na stale na miescie,
                        na Zoliborzu na ul. Ogolnej; pod koniec lipca chcieli otworzyc, ale chyba nie
                        zdaza
                        • zdzicha Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 13:49
                          ann.k napisał(a):

                          > a nie wiem czy wiesz, ze "Gniazdo" bedzie mialo swoj lokal na stale na miescie,
                          > na Zoliborzu na ul. Ogolnej; pod koniec lipca chcieli otworzyc, ale chyba nie
                          > zdaza

                          Oni już od roku się o to starają. Ale czekam cierpliwie, może co z tego wyjdzie.
                          W kazdym razie będe miała tam lepszy dojazd niż na Wolę, to i piwka będe się
                          mogła, jak cywilizowany człowiek napić.

                          zdrv
                          zdzicha
                          • sloggi Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 14:02
                            Tato !!!
                            Pinokio ????
                          • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 14:09
                            jak tak dalej pojdzie, nie zdaze tam zajrzec:( bo sie w czerwcu wynosze nad
                            morze (prawie); ale jesli wczesniej otworza, zajrze jak tam jest; dla mnie z
                            Ursynowa daleko i na Zoliborz i na Wole;
                            • sloggi Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 14:10
                              Ale kiedyś z nad tego prawie morza wrócisz w cholerę :)
                              • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 14:39
                                nie sadze:) wszystko wskazuje na to, ze przeprowadzam sie na stale; ale dopiero
                                za rok, wiec jeszcze rok bedziecie sie ze mna uzerac:)
                                • sloggi Re: Ogródki nad Wisłą - do ann.k 26.06.02, 14:41
                                  A dokąd w cholerę się chcesz wyprowadzić ?
                                  • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - do ann.k 26.06.02, 15:31
                                    Do Szczecina. Pisalam o tym w watku "Co mnie urzeklo w Warszawie". Tam mi kilka
                                    osob tak milo przedstawilo miasto, ze juz zachcialo mi sie wyjechac.
                                    • sloggi Re: Ogródki nad Wisłą - do ann.k 26.06.02, 15:35
                                      Do Szczecina , no fakt, tam mógłbym zamieszkać.
                                      • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - do ann.k 26.06.02, 16:10
                                        ja jeszcze nie wiem, w zyciu nie bylam:) jade po raz pierwszy za poltora
                                        tygodnia, mam nadzieje, ze mi sie spodoba, z tego co mowili to tak...

                                        troche z praca jest ciezko, nie ma nawet ciekaweych ogloszen dla mnie, nie
                                        mowiac juz o zatrudnieniu, kurcze, nie chce byc sprzataczka...
                                        • sloggi Re: Ogródki nad Wisłą - do ann.k 26.06.02, 16:19
                                          ann.k napisał(a):

                                          > ja jeszcze nie wiem, w zyciu nie bylam:) jade po raz pierwszy za poltora
                                          > tygodnia, mam nadzieje, ze mi sie spodoba, z tego co mowili to tak...
                                          >
                                          > troche z praca jest ciezko, nie ma nawet ciekaweych ogloszen dla mnie, nie
                                          > mowiac juz o zatrudnieniu, kurcze, nie chce byc sprzataczka...

                                          To jedne z niewielu miast, gdzie lubią Warszawiaków.
                                          Po co tam jedziesz ?
                                          • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - do ann.k 26.06.02, 17:47
                                            jak to mowili: zona musi isc za mezem:) a tak naprawde przenosza mojego
                                            chlopaka do jednostki w Szczecinie, wiec przenosze sie razem z nim;
                                        • zdzicha Re: Ogródki nad Wisłą - do ann.k 26.06.02, 16:32
                                          ann.k napisał(a):

                                          > ja jeszcze nie wiem, w zyciu nie bylam:) jade po raz pierwszy za poltora
                                          > tygodnia, mam nadzieje, ze mi sie spodoba, z tego co mowili to tak...

                                          Mnie się Szczecin podobał. Chociaż byłam tam tylko raz (w zasadzie dwa, ale raz
                                          tylko przejazdem), to udało mi się zwiedzić cały w poszukiwaniu jakiegoś
                                          drogowskazu na Bydgoszcz. Piękna wycieczka - zachodzace słońce, pusta droga, psy
                                          ujadające po podwórkach, krajobraz drogowskazami niezmącony....

                                          zdrv
                                          zdzicha
              • Gość: bebe Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: 213.17.198.* 26.06.02, 13:54
                nie obrazaj sie od razu, to pewnien streotyp, przyznasz chyba ze stanowisz
                raczej wyjatek w calej masie uczeszczajacych tam "intelektualistow"
                bylam tam raz w tym roku, a reguarnie chodze Pod Rure, jak napisalam ponizej, i
                niestety widze jakie typy ludzkie odwiedzaja te "ogrodki"
                • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 26.06.02, 14:06
                  bez przesady, nie jestem tam wyjatkiem; jakos "Gniazdo" przezywa oblezenie, jak
                  rowniez Zywiec w czwartek wieczorem i bynajmniej nie przez dresow; to sa chyba
                  jedyne lokale, gdzie dresa nie uswiadczysz... no kolo Gniazda w kolejce do
                  kibla, bo w kanjpie obok maja hit: "jest impreza do rana, cala sala sie buja,
                  nikt nie wali chuja.....";
              • Gość: Monika Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.chello.pl 28.06.02, 10:52
                ann.k napisał(a):

                > ej, no chwila moment; zanim zaczniesz kogos obrazac, zastanow sie co piszesz!
                > chodze nad Wisle, tak, lubie to miejsce; uwielbiam posluchac szant granych
                > przez Romana Roczenia w "Gniezdzie Piratow".

                a gdzie to dokladnie jest?
                • Gość: Autor Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: 213.76.128.* 03.07.02, 14:16
                  Nie jest prawdą jakoby wyłącznie dresiaki i bandyty uczęszczały na te ogródki.
                  Miejsce stało się tak popularne że nie sposób ujednolicić przekroju
                  socjologicznego bywalców. Faktem jest jednak że niektórzy preferują te lub inne
                  parasole (bo to znak i nazwa knajpy jednocześnie). Ja osobiście przebywam pod
                  parasolami żywca i królewskiego bo te były jednymi z piewszych i to kryterium
                  jest oczywiste (dla mnie ) po prostu przyzwyczajenie. Częstokroć odwiedzam
                  również knajpy w których gra załoga moich znajomych grajków - The Ball. Jest
                  też jeden "lokal" gdzie odbywa dosyć ciekawe jak na nasze stremowane
                  społeczeństwo - karaoke. Nie posługujmy się stereotypami. Nad Wisłę przychodzą
                  wszyscy którzy lubią nadrzeczny klimat. Taka prawda.
                  • Gość: trapszo Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.proxy.aol.com 04.07.02, 14:44
                    I ja pozwole sobie zabrac glos w tej dyskusji. Dobrze, ze takie miejsce jest
                    nareszcie w Warszawie. Nie dobrze, bo zmierza to w nie wlasciwym kierunku.
                    Dawnej budki z piwem. Ciekawe tylko czy te powstajace jak grzyby po deszczu
                    ogrodki musza tak blisko siebie stac, miejsca jest przeciez dosyc. I jeszce
                    jedno czy trzeba tam koniecznie, na piwo samochodem przyjezdzac.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Michał Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.chello.pl 04.07.02, 23:53
                      Po pierwsze samochodem a pozniej jeden idiota z drugim wsiada za kierownice po
                      drugie czy ludzie w tym kraju to debile?Czy sciezka rowerowa jest tylko dla
                      bywalcow parasoli.Moim zdaniem dla rowerzystow a mnie kurwica juz bierze i
                      odechciewa tam jezdzic nikt nie patrzy po czym idzie .Chodze sobie tamtedy ale
                      zostawcie chociaz pol tej sciezki dla rowerow ktora jest wytyczona TYLKO dla
                      rowerow.Ostatnio grzecznie zwrocielm uwage panswu ok 35-40 lat idacych sobie
                      cala szerokoscia.Na litosc ludzie myslceie troche bo to ze ja sobie krzywde
                      zrobie to trudno ale jak wam cos sie powazniejszego stanie to beda pretensje do
                      mnie ze za szybko po sciezce dla rowerow jade........
                      Pozdrawiam Michał i patrzcie gdzie chodzicie
                      • Gość: Michał Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.chello.pl 04.07.02, 23:55
                        Troche bledow sie wdarlo do poprzedniej wypowiedzi.
                        Pozdrawiam Michał
                        • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 05.07.02, 09:49
                          ale mimo to "krowiastosc" niektorych naszych rodakow jest po-wa-la-ja-ca;
                          zwlaszcza w przypadku sciezek rowerowych; normalnym jest, ze laza po nich jak
                          po chodniku, a sie jeden z drugim idiota nie nauczy, ze sciezka rowerowa jest
                          jak jezdnia - no czy laza rowniez po jezdniach!?!
                          a jeszcze opieprza, ze sie czlowiek rozbija i poszanowania dla pieszego nie ma;
                          kiedys mnie rozczulila mamuska co na sciezke rowerowa wpuscila swojego
                          trzylatka uczacego sie dopiero jezdzic; nie wiem jak to sie stalo, ze smarkacz
                          nie zostal rozjechany przeze mnie i rowerzyste jadacego z naprzeciwka;
                          co zas do samej kultury rowerzystow - to tez narod ciemny jak tabaka w rogu;
                          oczywistym mnie sie byc wydaje, ze ruch na sciezce odbywa sie tak jak na ulicy,
                          czyli karnie sie ciagniemy prawa strona sciezki i wyprzedzamy tylko jesli z
                          naprzeciwka nikt nie pedzi; dla wielu jednak jasnym jest, ze jesli ich jest
                          troje i maja chec jechac obok siebie to jada i bynajmniej nie zamierzaja nikogo
                          puscic; ewentualnie jada srodkiem drogi badz jej lewa strona.... ludzie,
                          pomyslunku troche!
                          • Gość: trapszo Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.proxy.aol.com 06.07.02, 11:30
                            ann i Michal chyba troche przesadzaja. Piesi i rowerzysci musza niestety
                            dzielic te same drogi, jeszcze tak dobrze nie jest aby kazdy mial swoja. Czy
                            Tobie ann nie zdarzalo sie jezdzic po chodniku. Jezeli jedni i drudzy podejda
                            do tej sprawy ze zroumieniem to na pewno mozna to jakos wytrzymac. Uwazam ze
                            motocyklisci nie powinni miec prawa wstepu na te droge nad Wisla kolo ogrodkow.
                            I chyba to jest wazniejsze.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.tsmail.pl / 192.168.0.* 10.07.02, 11:35
                              zdarzalo, owszem, bo nie zawsze chce jechac jezdnia, chociaz powinnam, i nie
                              zawsze jest sciezka rowerowa, chociaz powinna; problem jednak w tym, ze jesli juz
                              jade chodnikiem, nie rozbijam sie na nim, nie pedze z zawrotna predkoscia, nie
                              obdzwaniam pieszych i nie zadam ustapienia drogi; coz nie jestem u siebie, gorzej
                              bo lamie prawo, ktore zakazuje mi jazdy chodnikiem na rowerze; jade spokojnie i
                              czekam na moment, w ktorym uda sie pojechac troche szybciej
    • Gość: Jaca Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 11:11
      Ogrodki z sezonu na sezon przeszly zadziwiajaca transformacje - z miejsca
      przyjaznego spacerowiczom i rowerzystom staly sie miejscem pozostawiajacym
      raczej nieprzyjemne uczucia. Wlasciciele najwyrazniej nastawili sie bardziej na
      dresiarstwo szastajace pieniedzmi niz na zwyklych ludzi. Zauwazyliscie
      niewypowiedziana wojne przeciw rowerzystom? Ogrodki rozrosly sie zagarniajac
      jedna z najstarszych sciezek rowerowych, jedna z najbardziej atrakcyjnych,
      laczacych Bielany z Powsinem. Wlasciciele z wlasnej inicjatywy ustawiaja znaki
      zakazujace przejazdu po sciezce rowerowej rowerami (!), ustawiaja toi-tojki w
      taki sposob, by drzwi otwieraly sie na sciezke rowerowa (!!!) - przy czym grupy
      pijanych chodzacych ta sciezka, zalatwiajacych sie na trawnikach, na tychze
      trawnikach poparkowane samochody nikomu tam nie przeszkadzaja. Nie wierze, ze
      przy tej ilosci wszyscy kierowcy odjezdzaja stamtad trzezwi. Przejechanie tego
      odcinka rowerem wieczorem jest raczej traumatyczne. Czekamy na jakas tragedie?
      Chyba zabraklo nad tym wszystkim mocnej reki...
    • draconessa Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 10.07.02, 11:21
      Balagan, srod, halas i towarzystwo nie z mojej bajki. Nie zamierzam tam chodzic.
      MOj znajomy tez poprobowal - zjadl karkowke i sie zatrul. Coz, zaplacil zdrowiem
      za swoja glupote.
      Troche szkoda, bo te ogrodki teoretycznie miglyby byc czyms fajnym, miejscem,
      gdzie sie wpadnie podczas letniego wieczornego spaceru...
    • Gość: agniecha Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.bresa.com.pl 10.07.02, 13:12
      Pozytywy:
      - ogródki na świeżym powietrzu,
      - muzyka do wyboru do koloru,
      - tanie piwo,
      - dostępność ze wszystkich stron Warszawy,
      - brak alternatywy.

      Negatywy:
      - duża ilość ludzi (tabuny),
      - chrzczone piwo,
      - śmierdzące toitoi i okolice,
      - pijane małolaty i ich goryle (albo goryle polujące w stadzie),
      - hałas nie do zniesienia (rozmowy towarzyskie odpadają),
      - i jeszcze parę.

      Szczerze mówiąc chodzę tam, bo łatwo się tam z kimś umówić, a poza tym
      bezskutecznie poszukuję ciągle tej atmosfery sprzed dwóch-trzech lat.
      Odwiedzam "Gniazdo Piratów" i Żywiec, gdzie gra Sławek Kostecki...
      Pozdrowionka dla zadowolonych i niezadowolonych :)))
      • Gość: aga Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: 2.1.* / *.pnu.com 01.08.02, 16:38
        Z ogrodkow na Wisla najfajniejszy jest istniejacy od zawsze "Syrenka" murowana
        knajpa za mostem. stali bywalcy z brzuchem maja swoje kufelki a moj chlopak
        zabieral mnie tam na pierwsze randki.
        Polecam. nieochrzczone piwo Krolewskie 0,5l kosztuje 4 zl i muzyki nie ma mozna
        pogadac. To jest moja alternatywa nr1
        nr 2 to klub studencki Przyzba na terenie SGGW Ursynow tanio, i bardzo
        mlodziezowo.

        koncze bo sie rozmazylam
        aga
    • Gość: Wolfik Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: 195.94.215.* 10.07.02, 14:42
      Przeczytalem z 20 negatywnych opinii wiec postanowilem dopisac swoja-
      pozytywna:))lat mam 27,wygladam na 27 albo wiecej wiec z malolatem ciezko mnie
      pomylic.Bywalem i bede bywal wiele razy-mnie sie tam naprawde podoba:))mnostwo
      ludzi,tani browar,mila atmosferka.Naprawde kilka razy spedzilem tam nocke i
      nawet jednego drasniecia nie mam i nic mi nie ukradli.Mysle ze to poprostu
      kwestia wyboru miejsca-tam gdzie ja bywam jest spokoj i czesto niezle chalturki.
      Z moczem mam problem taki jak wszyscy,ale zawsze udaje mi sie doniesc do
      tojtojki:))) Pozdrawiam
      • Gość: Yaneq Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 31.07.02, 19:44
        Boze z ustsknieniem wygladam deszczu - mam wapliwa przyjemnosc mieszkania obok
        barbakanu. Jezelijest pogoda - mam murowane bezsenne noce do jakiejs godziny 3
        rano - dzieku klientom wracajacym z ogrodkow. Nasza kochana mlodzie (ludzie w
        moim wieku - naprawde nie jestem zgredem) codziennie odkrywa urok dowcipu
        "ludzie? Czemu jeszcze nie spcie?" Z ogodkow slysze muzyke duzo po ciszy nocnej
        (graja mniej wieej do 1 - 2 rano) policja zalamuje rece. Mowia, ze nic nie
        moga zrobic - co najwyzej przewslac kolejny wniosek do sadu grodzkiego (a tam
        ona utknie na kilka lat). policjant powiedzial mi, ze jak maja zgloszenia nad
        wisla to zostawiaja bez okryciua cale srodmiescie i kieruja wszystkie patrole
        nad wisle!!!!!
        Ciekawe kto z gminy srodmiescie wzial kase pod stolem z wydanie zezwolenia na
        cos takiego jak ogrodki nad wisla?
        • ann.k Re: Ogródki nad Wisłą - opinie 01.08.02, 09:45
          a nie mozesz na to spojrzec z innej strony? czy zaraz ktos komus musial dac w
          lape?!?! zastanow sie troche zanim zaczniesz kogos oczerniac; jestes pewien, ze
          tak bylo? widziales jak ktos komus dawal w lape?

          fakt, jest za glosno; fakt, mlodziez sie wydziera; fakt, cos trzeba z tym
          zrobic; ale, na Boga, nie metoda to zamknac wszystkie knajpy to bedzie spokoj;
          jedyny powod, dla ktorego zima, jesienia i na wiosne malo mlodziezy na Starowce
          to taki, ze jest tam dla nich za drogo; ale wystarczy kilka piw na Barbakanie i
          efekt ten sam co nad Wisla;

          a to naprawde nie wina ogrodkow, ze mlodzi ludzie sa prostaccy i niewychowani;
          jestem stalym bywalcem tego miejsca, a jakos "nie dre mordy" wracajac, przyznam
          sie szczerze, czasami podchmielona przez Starowke do domu;

          halas rzeczywiscie jest wkurzajacy, ale z tym to juz nie do sadu nie do
          starostwa, nie do urzednikow, tylko do samych ogrodkowcow, ktorzy sprawiaja
          wrazenie jakby w tym roku ich celem bylo wygranie konkursu na najglosniejszy
          sprzet
    • Gość: Jerzy Re: Ogródki nad Wisłą - opinie IP: *.chello.pl 04.08.02, 16:03
      Zlikwidowac siedlisko lysych pal
    • Gość: Grzegorz Re: Ogródki zlikwidowac popas dla łysych osiłków IP: *.chello.pl 04.08.02, 16:04
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka