KATASTROFA LOTNICZA

IP: *.proxy.aol.com 02.07.02, 02:51
Okolo polnocy nad poludniowymi Niemcami zderzyly sie w powietrzu dwa samoloty.
Jeden (Boeing 757) byl prawdopodobnie samolotem transportowym. Drugi
(Tupolew) ,pasazerskim. Oprocz ofiar - obslugi i pasazerow samolotow, sa
prawdopodobnie ofiary na ziemi. Zaobserwowano szereg pozarow. Szczatki
samolotow sa rozrzucone w w promieniu 20 km.
    • Gość: Mariusz Re: KATASTROFA LOTNICZA IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.07.02, 03:50
      A skad wiesz??
      • Gość: J Re: KATASTROFA LOTNICZA IP: *.proxy.aol.com 02.07.02, 04:48
        Dziennik popoludniowy CBC.
    • Gość: Umarły Re: KATASTROFA LOTNICZA IP: *.k.mcnet.pl 02.07.02, 07:46
      Każdy mieszkający na Białołęce może zadarłwszy głowę do góry przynajmniej kilka
      razy dziennie zobaczyć sylwetkę Tupolewa 154 lecącego ze wschodu na zachód lub
      z powrotem. Co gorsza, czasami obserwuję, jak tory lotów dwóch samolotów się
      przecinają. Wcale mi się to nie podoba w świetle tego, co zdarzyło się nad
      Niemcami.
      Wprawdzie nasi kontrolerzy lotów w większości chyba znają rosyjski i w razie
      jaichś trudności językowych mogą obsobaczyć niegramotnego piłota
      postsovavjacji "pa russki" wyjaśniając nieporozumienie, ale za parę lat to ci
      piloci postsovaviacji mogą już rosyjskiego nie znać, tyko jakieś narzecza
      kaukaskie i jak im wtedy będzie można przekazać, że idą na zderzenie?
      Najlepiej to niech korytarz dla samolotów lecących ze wschodu przebiega nad
      Bałtykiem.
      Amen.
      Umarły
      • Gość: J Re: KATASTROFA LOTNICZA IP: *.proxy.aol.com 02.07.02, 07:56
        Masz racje. Ostatne zderzenie samolotow w powietrzu bylo nad Indiami i , jezeli
        dobrze pamietam braly w nim udzial samoloty z Kazachstanu i Indii. Jezeli nawet
        ruski pilot z Kazachstanu mowil troche po angielsku, to mysle, ze z Hindusami
        mogl tylko rozmawiac na migi.
        • Gość: Umarły Re: KATASTROFA LOTNICZA IP: *.k.mcnet.pl 02.07.02, 08:21
          Hindusi, zwłaszcza ci wykształceni, mówią po angielsku doskonale.
          Natomiast źle mówiący po angielsku i źle wyszkolony pilot jakiejś
          postsovaviacji to jest naprawdę ogromne zagrożenie, gdziekolwiek się nie
          pojawi. A do tego należy dodać stan ich samolotów...
          I teraz zapytajmy Pana Min. Cimoszewicza, co Rzeczpospolita Polska zamierza
          uczynić dla zapewnienia bezpieczeństwa swoich obywateli mieszkających pod
          korytarzem powietrznym z byłego ZSRR na Zachód.
          Amen
          Umarły
Pełna wersja