_vivien_ 04.07.02, 13:40 Miała 60 lat. Pamietacie jeszcze jak śpiewała z Zielińskim : "Gęsi juz wszystkie po wyroku, nie doczekają sie kolędy..." ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: iwo Re: Łucja Prus nie żyje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 13:49 ... i mieszkała na Zaciszu. Zmarła chyba przedwczoraj :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wizenna Re: Łucja Prus nie żyje IP: *.naklo.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 13:50 Wielka szkoda. Miała cudowny głos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łezka Re: Łucja Prus nie żyje IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 04.07.02, 13:53 "Serce,to napiekniesze słwo świata,serce najcudowniejszy w życiu skarb..." ...to chyba Ona śpiewała... Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Łucja Prus nie żyje 04.07.02, 14:24 Szkoda, ze dinozaury zaczynaja tak szybko odchodzić. Niedawno zmarła Helena Majdaniec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łezka Re: Łucja Prus nie żyje IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 04.07.02, 14:27 Helena Majdaniec i Hubert Wagner zmarli wkrótce po udziale w programie "Rozmowy w toku" u E.Drzyzgi.Tragiczny zbieg okoliczności,wiadomo,ale nieprzyjemnie jakos ten program zaczął mi się kojarzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucwa Re: Łucja Prus nie żyje IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 04.07.02, 15:08 czy wiecie co było przyczyną śmierci? jakoś głośno się o tym nie mówi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palker Re: Łucja Prus nie żyje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 23:23 Gość portalu: Gucwa napisał(a): > czy wiecie co było przyczyną śmierci? jakoś głośno się o tym nie mówi.... Dzisiejsze "Życie Warszawy" napisało w pożegnalnej nocie zatytułowanej "Uciekła bólowi": "Łucja Prus od dawna zmagała się z rakiem piersi. Prawie do końca nagrywała nową płytę. Miała być jej testamentem..." :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e._ Re: Łucja Prus nie żyje IP: *.chello.pl 04.07.02, 14:56 Śpiewała tak delikatnie i pieknie przetłumaczoną z francuskiego piosenkę, którą rzadko gdzie można usłyszeć: Wiosenną, zieloną doliną a hej, a ho, a hej no ni no szedł chłopiec ze swoją dziewczyną a hej, a ho, a hej no ni no wiosenny był czas, weselny był czas a hej, a ho, a hej no ni no gdy śpiew ptaków drży la la li li li to wiosna kochanków tak wita... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzawa Re: Łucja Prus nie żyje IP: 145.237.1.* 05.07.02, 09:05 To chyba Szekspir. Ale cokolwiek by to nie było, fakt, że piosenka przepiękna. :( po trzykroć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laufer 1 Boże, miej ją w swojej opiece - bez tekstu IP: *.xtra.pl 04.07.02, 15:23 _vivien_ napisał(a): > Miała 60 lat. Pamietacie jeszcze jak śpiewała z Zielińskim : "Gęsi juz > wszystkie po wyroku, nie doczekają sie kolędy..." ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bor'ka Szkoda IP: *.katowice.tpnet.pl / *.umultowo.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 15:51 Przyznacie, ze byla wolna od natretnego gwiazdorstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
_vivien_ Re: Szkoda 04.07.02, 15:57 Gość portalu: Bor'ka napisał(a): > Przyznacie, ze byla wolna od natretnego gwiazdorstwa. I tyle zwiewnej liryki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysza Re: Szkoda IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 16:46 kojarzy mi sie tylko z piosenka "w zoltych plomieniach lisci" piekny tekst i muzyka,miala wystapic w "szansie na sukces" nie zdazyla.........szkoda...... Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Szkoda 04.07.02, 16:51 Zrobiła ogromna furore spiewając ze Skaldami "W żółtych płomieniach lisci" w Opolu chyba w 70 roku W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie. Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem. Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają, na łące stoją jak na scenie - czy też przeżyją, czy dotrwają ? I ja żegnałam nieraz kogoś, i powracałam już nie taka, choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka. I ja żegnałam nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ja żegnałam nieraz kogoś, i ja żegnałam nieraz... Gęsi już wszystkie po wyroku, nie doczekają się kolędy, ucięte głowy ze łzą w oku zwiędną jak kwiaty, które zwiędły. Dziś jeszcze gęsi kroczą ku mnie w ostatnim sennym kontredansie jak tłuste księżne, które dumnie witały przewrót, kiedy stał się... I ja witałam nieraz kogoś chociaż paliły wstydem skronie, i powierzałam Panu Bogu to, co w pamięci jeszcze płonie. I ja witałam nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ja witałam nieraz kogoś, i ja witałam nieraz... Ognisko palą na polanie, w nim liszka przez pomyłkę gore, a razem z liszką, drogi panie, me serce biedne, ciężko chore. Lecz nie rozczulaj się nad sercem, na cóż mi kwiaty, pomarańcze, ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę ! I ja żegnałem nieraz kogoś, i powracałem już nie taki, choć na mej ręce lśniła srogo obrączka jaką noszą ptaki. I ty żegnałeś nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ty żegnałeś nieraz kogoś, i ty żegnałeś nieraz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysza Re: Szkoda IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 17:21 to piekny tekst,zawsze szkoda gdy odchodzi ktos kto moglby nam jeszcze wiele wyspiewac .............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bgsle Re: Szkoda IP: *.proxy.aol.com 05.07.02, 08:09 To przykre kiedy odchodza ludzie ktorzy w jakis sposob kojarza sie nam z naszymi wlasnymi przezyciami, ktorzy przez to sa czescia naszego zycia. "W zoltych plomieniach lisci" jast piosenka ktora zawsze przypomina mi Polske. Pozdrowienia dla was wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś