tkwiatkowski
19.06.05, 10:01
Ale się działo... Impreza miała być jak zwykle, koncert Marty, wystawy
fotograficzne, konkursy dla dzieci, micha dla wszystkich - normalka jak to u
nas na Smolnej. W nocy przyjechała Lena Ledoff i zaczął się koncert jazzowy -
dwie fantastyczne wokalistki, a później dżemowali Pietraszewscy i ich
przyjaciele. Było cudnie, tylko głowa mnie boli, ale może to tak ma być :-)