Dodaj do ulubionych

Jezyk slaski - lesson #one

    • wilhelm4 slonski - systematycznie/naukowo (dyc idzie) 11.07.05, 07:42
      www.echoslonska.com/0310/GrzegorzWieczorek_przocieleslonskiyjmowy.htm
    • wilhelm4 Re: Jezyk slaski - lesson #one 11.07.05, 08:51
      www.historycy.pl/Strony/Artykuly/2004%2004/Straz%20Pozarna.html
    • kutz.kazimierz impresje 11.07.05, 08:55
      img111.echo.cx/my.php?image=obraz9795uf.jpg
      img142.echo.cx/my.php?image=img08526es.jpg
      img142.echo.cx/my.php?image=img08816kk.jpg
    • fyrlok slonskie pszyrodniki 11.07.05, 08:59
      republika.pl/przyrodnicy_slascy/
    • slonski_slonzok_ajnfach_stond dobre! - mom podobne, tysz super 11.07.05, 09:03
      www.przyroda.katowice.pl/przyrodnicy.html
    • slonski_slonzok_ajnfach_stond Konsek poezyji 11.07.05, 13:02
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=26089341&v=2&s=0
    • pszaja_slonsk-schlesien-slezko Re: Jezyk slaski - lesson #one 11.07.05, 14:06
      www.oberschlesisches-landesmuseum.de/
      republika.pl/dfk/onas.html
      www.prosilesia.net
    • slonski_slonzok_ajnfach_stond Re: Jezyk slaski - lesson #one 11.07.05, 14:49
      www.krolewskahuta.friko.pl

      dobre co: www.krolewskahuta.friko.pl/22.html

      www.korbulcia.friko.pl
    • palec1 Re: Jezyk slaski - lesson #one 13.07.05, 00:08
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=26318630&v=2&s=0
    • Gość: uoddowejcie PiS Re: Jezyk slaski - lesson #one IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:30
      Skirz koomunistyczny Krajowy Rady Narodowy uodebrano Noom uostaua,
      sponiywjyrano dokupy z Nooma i do terouzka niy wroocoono Autoonoomijo
      sprawjoono podle Ustawy:

      www.raslaska.org/ras/pol/dokument/00/ustawa.htm
      • Gość: Nowina Re: Jezyk slaski - lesson #one IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 22:13
        Nie próbujcie tu też przemilczeć innych stotnych faktów!

        Oprócz orędowników autonomii dla Górnego Śląska w ramach danej państwowości,
        do której on w danym czasie przynależy, występuje inna grupa osób - orędowników
        narodowości śląskiej i języka śląskiego oraz osób dążących do utworzenia
        odrębnego państwa śląskego lub popierających tę ideę.

        Ciekawie na ten temat pisze Dariusz Jerczyński w swej nowej książce:

        ORĘDOWNICY NIEPODLEGŁOŚĆI ŚLASKA

        Rys biograficzny wybitnych śląskich książąt oraz działaczy i badaczy
        opowiadających się za językową, narodową lub państwową odrębnością Śląska

        Narodowa Oficyna Śląska 2005

        ISBN 83-919589-4-9

        • amoremio Re: Jezyk slaski - lesson #one 15.07.05, 09:11
          Theofil Kupka, przykladowo
          (zamordowany na zlecenie Korfantego)

          • mr.superlatywny Re: Jezyk slaski - lesson #one 15.07.05, 20:07
            Josef/Józef KOZDON
    • fuzzy7 Re: Jezyk slaski - lesson #one 15.07.05, 15:21
      A widziecie..., w zasadzie tylko miedzy soba "rozmawiacie" na forum Warszawa,
      hehehehehehehe...
      Aha, domyslam sie, ze slaska gwara jest podobna nie tylko do niemieckiego, jest
      podobna, takze do czeskiego, no do polskiego, oczywiscie, bo cos tam jednak
      rozumiem jak ja czytam! Mam racje?
      Cieplo pozdrawiam,
      Fuzzy
      • Gość: Wyborcza Jezyk slaski - lesson #one IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 16:37
        KRZYK co tydzień

        Autonomia, durniu!

        Zaczęło się już przedwyborcze licytowanie i politycy jeden przez drugiego
        opowiadają, co po wygranej zrobią dla naszego regionu.

        Zamiast tych wszystkich obietnic wolałbym kiedyś usłyszeć: „Zrób to sam, ja ci
        nie będę przeszkadzać!”.

        Przyszło mi to do głowy w związku z 85. rocznicą przyjęcia przez Sejm ustawy
        konstytucyjnej ustanawiającej autonomię ziemi śląskiej.

        Wśród fetowanych prawie na okrągło wszystkich rocznic i jubileuszy –
        rozpoczęcia wojny i jej zakończenia, wybuchu jakiegoś powstania i jego
        sromotnej klęski – ta rocznica przeszła prawie niezauważona.

        Nie słyszałem, żeby chwalili się posłowie w Sejmie albo przynajmniej radni
        w naszym sejmiku. Skromne uroczystości zapowiedział – zdaje się tylko – Ruch
        Autonomii Śląska.
        No ale Ruch, podobnie jak sama autonomia, dla wielu osób jest czymś
        podejrzanym.
        Ba! Niebezpiecznym nawet. Taka autonomia to przecież nic innego, jak chęć
        oderwania części ojczyzny, młyn na wodę rewizjonistów i w ogóle nic dobrego.
        Więc kto Polak na bagnety, ale autonomii mówimy nasze twarde „nie”.

        A we mnie, im z większym zacietrzewieniem mówią o tym przeciwnicy, tym większy
        budzi się duch przekory.

        - A dlaczego nie? – pytam przeciwników autonomii. – Czy przedwojenne
        autonomiczne województwo śląskie odłączyło się od Polski? Czy mało się
        przykładało do budowania wspólnego państwa? A dzisiaj – przecież z dobrym
        skutkiem mamy już autonomiczne gminy, powiaty i województwo. Bo tak podejrzane
        słowo „autonomia” nie oznacza wcale – jak się niektórym zdaje –
        separatystyczny, ale tyle, co samorządny.

        A ja zwyczajnie wolę wójta, burmistrza czy radnego, który jest samorządny.
        Takiego, który nie narzeka, że mu znowu czegoś tam Warszawa nie dała albo
        zakazała, ale sam bierze się do roboty.

        Jasne, że ta Warszawa – wszystkie centralne urzędy z ich ministrami –
        niechętnie daje i woli sama o wszystkim decydować. Dla kiepskich wójtów,
        burmistrzów i marszałków ten centralizm jest dobrą wymówką, gdy się ich spytać,
        dlaczego niewiele zrobili.
        A dla polityków, którym się marzy kariera posła i ministra, centralizm jest
        sensem życia.

        Ile się naopowiadają nam w kampanii wyborczej, jakie to skarby ściągną nam
        z Warszawy!

        Niektórzy pewnie sami w te swoje obietnice wierzą. Ale dla większości z nich
        centralizm jest szansą na karierę. To dzięki niemu rzesze samorządowców,
        przedsiębiorców i innych ludzi będą u nich klamkować i prosić o koncesję,
        zezwolenie, albo podpisik na papierku, bez którego nic nie da się zrobić.
        Gdyby posłowie oddali kiedyś choć część „warszawskiej” władzy w ręce
        prowincjuszy, pozbawiliby się niezłych profitów.

        Więc, choć chciałbym pewnego dnia usłyszeć na przedwyborczym mityngu:
        „zrób to sam!”, to wiem, że tego jednego zdania prędko się nie doczekam.

        JÓZEF KRZYK

        ROZTOMAJTY
        Piątek 15 lipca 2005 GAZETA WYBORCZA KATOWICE
        • mr.superlatywny Re: Jezyk slaski - lesson #one 15.07.05, 20:04
          bravissimo!

          My wjymy jak bolo - mimo sabotazu warszafskiygo,
          i inwazji agentuf, szabrownikuf i "normalnych" profiteruf.
          Mimo karierowiczuf-dyletantuf i dyktatury.

          Biydny borok Korfanty, oczerniany, zwalczany, opluwany
          pszes "braci-rodakuf" jusz w 1923 nawolywol do opamiyntania,
          krytykowol "pszyjezdnych" "nieznajacych tut.realiuf" "niewrazliwych".

          W 1924 bol jusz totalnie sfrustrowany (nagle wpominol o "3.drodze" !)

          W 1925 chieli go zalatwic sfingowanymi biznesaferami.

          1926 zlikwidowali autonomia (de facto).

          A jusz niydugo tyn wielki Polityk (wielki rosczarowany naiwniok)
          siedziol w cytadeli. A potym uciekol ze swojej "Macierzy" zagranica.


          A jednak autonomia bydzie!

          Bo nom sie nalezy - to byla "conditio sine qua non"
          przy przylonczeniu do Polski w 1921/22.

          Bo chcymy, bo inaczej niy idzie!

          Bo szlus z tym rojberstfym!!

          I mówja Wom - pszydzie, bydzie!!!
          • broneknotgeld Re: Jezyk slaski - lesson #one 15.07.05, 20:50
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=26361271&v=2&s=0
            No toż tako dlo przipomniynio.
        • fuzzy7 Re: Jezyk slaski - lesson #one 16.07.05, 00:28
          >Autonomia, durniu!
          To do mnie bylo adresowane? Co tak slabo z epitetami, hehehehehe....?
          Myslicie, ze bedzie Wam lepiej, jak bedziecie mieli ta autonomie?
          Kiedys na SGH (SPGiS ) mialem kolege z Kluczborga, chyba tak to miasto sie
          nazywa, po studiach wyjechal do Niemiec i predko zaraz wrócil do Polski a
          obecnie mieszka chyba w Katowicach...

          > Zaczęło się już przedwyborcze licytowanie i politycy jeden przez drugiego
          > opowiadają, co po wygranej zrobią dla naszego regionu.
          Hmm..., ja zachowuje do takich obietnic daleko idacy dystans... Slaska nie
          moge nazwac swoim regionem, ale to Polska przeciez!

          Brakuje Wam samorzadnosci? kto ja Wam zabral? Komitetów centralnych, na
          szczescie dawno juz nie ma...

          > Przyszło mi to do głowy w związku z 85. rocznicą przyjęcia przez Sejm ustawy
          > konstytucyjnej ustanawiającej autonomię ziemi śląskiej.
          W 1920 roku, czyli dwa lata po odzyskaniu NIEPODLEGLOSCI przez Polske.
          Dlaczego nie przyponiali tego poslowie ze Slaska?
          Ba! Niebezpiecznym nawet. Taka autonomia to przecież nic innego, jak chęć
          > oderwania części ojczyzny, młyn na wodę rewizjonistów i w ogóle nic dobrego.
          > Więc kto Polak na bagnety, ale autonomii mówimy nasze twarde „nie”.
          A miejcie sobie ta autonomie, mnie ona tam niczego nie zmieni.
          Jestem za a nawet przeciw, hehehehehehehe...

          Pozdrawiam,
          Fuzzy
          • amoremio Re: Jezyk slaski - lesson #one 16.07.05, 00:41
            Oj,oj,oj, Fuzzy: nic(zego) nie kapujesz!

            Zacznijmy od tego, ze nie kapujesz,
            ze ktos zacytowal ARTYKUL z Gazety,
            a nie byla to reakcja na Ciebie.


            A calyj reszty nie jestem w stanie Ci wytlumaczyc, ja jednak
            poddaje sie, rece opadaja, bo zeby choc troche podyskutowac,

            to obie strony ("partnerzy dyskusji", "wspóldyskutanci")
            musza dysponowac chocby "rudymentalnym" fundamentem wiedzy
            na temat. A Ty niestety wydajesz sie nie miec takowego.......

            Nic nie kapujesz, Kolego, ale naprawde NIC !
            • fuzzy7 Re: Jezyk slaski - lesson #one 16.07.05, 00:47
              amoremio napisała:

              > Oj,oj,oj, Fuzzy: nic(zego) nie kapujesz!
              >
              > Zacznijmy od tego, ze nie kapujesz,
              > ze ktos zacytowal ARTYKUL z Gazety,
              > a nie byla to reakcja na Ciebie.
              >
              >
              > A calyj reszty nie jestem w stanie Ci wytlumaczyc, ja jednak
              > poddaje sie, rece opadaja, bo zeby choc troche podyskutowac,
              >
              > to obie strony ("partnerzy dyskusji", "wspóldyskutanci")
              > musza dysponowac chocby "rudymentalnym" fundamentem wiedzy
              > na temat. A Ty niestety wydajesz sie nie miec takowego.......
              >
              > Nic nie kapujesz, Kolego, ale naprawde NIC !
              Hehehehehe, odpowiedzial na mój post...
              Nic nie kapujesz, hmm...jako jedyny Warszawiak z tego forum, mam jeszcze chec
              z Wami gadac, hehehehehe...

              Cieplo pozdrawiam,
              Fuzzy

    • taki_sobie_mily_pan_sprowincji Re: Jezyk slaski - lesson #one 15.07.05, 20:50
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=25574067&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=26249478&v=2&s=0
    • palec1 Re: Jezyk slaski - lesson #one 15.07.05, 21:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=26205144&v=2&s=0
    • wilhelm4 Re: Jezyk slaski - lesson #one 15.07.05, 21:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=26397557&v=2&s=0
    • kutz.kazimierz Re: Jezyk slaski - lesson #one 15.07.05, 21:22


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=423&w=26052682&v=2&s=0
    • kutz.kazimierz Re: Jezyk slaski - lesson #one 15.07.05, 21:24
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,2820803.html
      • Gość: pasikoonik Re: Jezyk slaski - lesson #one IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.05, 22:10

        Toorz czas nojwyrszy sie zastanowic',
        z kym Wjyrhni Szloonzek do sie uzdrowic'?

        Byamtry, rzoudne polsky szkryflauy,
        za szloonzko sprawa sie tu niy brauy!

        Yntlih w weloonek, co sztyry lata
        szukajoom w kourzdym swojigo brata.

        Szykujoom wtynczos lepy na muchy,
        coby narobic' niyma ... podpuhy.

        To same czeko KATO-WIEC tero!
        Styknie, co guose korzdyn pozbjyro.

        Je taki, kajs' sam? Co Mjyuos' szczyro
        Naszo ku Szloonzku niy sponiywjyro?

        Taki wert wsparcio, jak kejs' Szafranek.
        Z niym Norood ujzdrzy lgoty ... poranek!
    • mr.superlatywny Re: Jezyk slaski - lesson #one 18.07.05, 19:25
      A za granicom (rzekom Brynicom),
      u somsiadów w Zaglymbju,
      nie ma nudno :

      www.rzeczpospolita.pl/news/8769
      • mr.superlatywny Re: Jezyk slaski - lesson #one 18.07.05, 19:26
        www.rzeczpospolita.pl/news/1,10,8769.html#8769

      • mr.superlatywny Re: Jezyk slaski - lesson #one 18.07.05, 19:27
        Piyrombol - tyroski abo nichdy!
        www.rzeczpospolita.pl/news/1,10,8769.html#8769


    • wladi_iljicz_uljanow_przecenin Re: Jezyk slaski - lesson #one 20.07.05, 01:10
      O plusach tzw."gwary":
      www.sueddeutsche.de/,wl1/wissen/artikel/892/56836/
      Juszech zafsze wiedziol.
    • fyrlok Re: Jezyk slaski - lesson #one 20.07.05, 17:11
      www.raslaska.org/ras/pol/publicystyka/06/06przeszlosc.html
    • taki_sobie_mily_pan_sprowincji Re: Jezyk slaski - lesson #one 22.07.05, 16:07
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,2832399.html
    • taki_sobie_mily_pan_sprowincji BOMBA w KrólHucie ! 22.07.05, 16:08
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2831798.html
    • taki_sobie_mily_pan_sprowincji BOMBA w KrólHucie ! 22.07.05, 16:08
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2831798.html
    • taki_sobie_mily_pan_sprowincji jynzyki 22.07.05, 16:09
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=26680501&v=2&s=0
    • taki_sobie_mily_pan_sprowincji output-input 22.07.05, 16:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=26632058
    • slonski_slonzok_ajnfach_stond a jednak GW sie obudzila - choc NIE POZWALA :) 23.07.05, 21:56
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,2832492.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka