tassman
31.07.02, 09:08
Kronika policyjna z wczorajszej Stołecznej.
"Trzech nastolatków próbowało włamać się do tira stojacego na parkingu
agencji celnej. Gdy to sie nie udało, usiłowali podpalić plandekę. Ich
zamiary pokrzyzowała policja. Policja SKOJARZYŁA (!!!!!!!!!!!) to wydarzenie
z wcześniejszym, kiedy to przy ul.Bema, sprzed siedziby stołecznej straży
miejskiej, skradziono 'koguta' i antenę z radiowozu."
A teraz moja mała konkluzja. Gdzie tu w tych dwóch sprawach jest wspólny
mianownik do SKOJARZENIA tych jakże róznych (rzekłbym nawet "od czapy") akcji.
Co ma podpalona planeka do kradzieży antenki i koguta???
Pomózcie mi to wyjasnić, pól nocy nie spałem dedukując jak oni to skojarzyli
genialnie.....
tassman:)