Dodaj do ulubionych

Pobór piasku z Wisły

19.07.05, 10:02
Po przeczytaniu wypowiedzi ekologów odniosłem wrażenie, że chcą oni wstrzymać
rozwój miasta, a nawet całego regionu.Piasek jest materiałem budowlanym,
którego nie można zastąpic czymś innym.Jego wydobycie kształtuje rynek
zbytu.Jakie P. Bożek widzi inne rozwiązanie? Wydobywanie ręczne niczego nie
zmieni poza metodą.Potrzebna budownictwu ilość pozostanie ta sama.A może
przestać budować domy, drogi(w tym ścieżki rowerowe) i inne inwestycje. Ludzi
zacząć osiedlać w ziemiankach, chociaż to też ingerencja w środowisko
naturalne więc niech mieszkają pod gołym niebem, jak Bożek przykazał.Jakie
podejście do sprawy ma p.Bożek widziałem w niedzielę na cyplu Czerniakowskim.
Był obecny do chwili zniknięcia kamer telewizyjnych,póżniej Go nie było.To o
czymś świadczy.Co do szkodliwości pogłębiania dna Wisły to może p.Gacka-
Grześkiewicz zapyta w MPWiK po co oni usuwają tysiące ton piasku właśnie z
rejonu drenów poborowych wody.Przy Wale Miedzeszyńskim leży tego piasku
olbrzymia hałda.Korzyści z pogłębiania są jednoznaczne,zapobieganie powodzi
zatorowej i ułatwienia żeglugowe.Ekolodzy pokroju p. Bożka najchętniej
wygoniliby ludzi rzeki. Nie na tym to polega, nie w ten sposób przywrócimy
Wisłe naszemu miastu.Trzeba kompromisu pozwalającego na rozsądne zadowolenie
ludzi chcących aby ta rzeka im służyła i zachowanie Wisły dla zwierząt.Można
zorganizować spotkanie ekologów i wodniaków.Trzeba tylko chcieć zapoznać się
z praktyczną stroną tego problemu.Pewne sprawy zza biurka wyglądają zupełnie
innaczej.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka