Dodaj do ulubionych

Początek drogi.

24.03.12, 23:10
dziewczyny, jestem dopiero na początku drogi- bitwy , myslałam, że załatwimy wszystko polubownie, między sobą, ale niestety ..

w poniedzialek musze zglosic, ze tatus nie placi na dziecko od listopada, chce isc do sadu po widzenia. ojciec dziecka mieszka z nowa kobieta (dzien po naszym rozstaniu sie wprowadzil do niej) i nie chce zeby moje dziecko tam jezdzilo.
dzisiaj mial dziecko pierwszy raz, od 15 do 19, dzieciak wrocil zaplakany, zbuntowany- nie kocham cie, chce mieszkac z tata, wszystko zepsulas, ja kocham tamta pania, to nie wszystkie teksty mlodej. jeszcze godzine po przyjezdzie od taty plakala i sie taila.

co robic dziewczyny, gdzie najpierw udeerzyc.

dodam, ze nie mieszkamy razem od listopada, ale jeszcze wtedy bylismy razem ..
nie jestesmy razem od 28 lutego. zglosic w funduszu , ze nie placi od listopada czy lutego ?
Obserwuj wątek
    • doa1980 Re: Początek drogi. 25.03.12, 00:04
      w_miare_normalna napisała:

      dzieciak wrocil zaplakany, zbun
      > towany- nie kocham cie, chce mieszkac z tata, wszystko zepsulas, ja kocham tamt
      > a pania, to nie wszystkie teksty mlodej. jeszcze godzine po przyjezdzie od taty
      > plakala i sie taila.
      >
      > co robic dziewczyny, gdzie najpierw udeerzyc.

      Aż mnie serce zabolało jak to przeczytałam, dzieciaczkowi też bardzo ciężko sad .
      Z jednej strony cieszę się, że nie mam takich problemów (ojciec wogóle nie ma z nami kontaktu), z drugiej strony chciałabym aby ten kontak był. No ale cóż...
      Nie pomogę Ci za bardzo nie znam prawa polskiego wogóle, ale musisz być silna, pewnie dziewczyny się odezwą i pomogą.
      Pozdrawiam
      • oliwija Re: Początek drogi. 25.03.12, 07:44
        jesli nie masz sądownei ustalonych alimentow to ani jkomornik ani fundusz ci w tej chwili nie pomogą.
        Napisz pozew zanies do sadu ... zazwyzaj sprawy dotyczące alimentów są dośc szybko wyznaczane.
        powiedz facetowi ze nie zyczysz sobie aby dziecko było buntowane- wiem to nie zawsze działa- moze ci sie zaśmaiac w twarz wtedy zloż jeszcze o uregulowanie kontaktów.
        I nie miej oporów nie wierz w to ze on bedzie sam z wlasnej woli placił.
        • d_dora Re: Początek drogi. 25.03.12, 10:27
          jeśli nie płaci od listopada to napisz że nie mieszkacie od listopada i od tego czasu on nie płaci.możesz wspomnieć że rozpad związku nastąpil w lutym ale sądzę że to nie potrzebne bo to nie sprawa rozwodowa ale o alimenty a więc piszesz od kiedy nie płacił.
          ja podobnie rozstałam się w listopadzie a w grudniu złożyłam wniosek bo powiedział że nie będzie dawał.we wniosku napisałam że dostałam 50 zł bo wówczas tak było.potem przez dwa miesiące dawał kasę więc to można wyjasnic na sprawie.
          tylko napisz we wniosku że wnosisz o zaległe alimenty oraz o alimenty do czasu sprawy-u mnie czas oczekiwania na sprawę to 2 miesiące.bo inaczej policza ci te alimenty od czasu wyroku.zresztą poszukaj sobie wzór wniosku tak będziesz miala napisane.

          powodzenia.no i mam nadzieje że twój były nie będzi już dziecka buntował.bardzo ci współczuję.swoją droga szybko się pocieszył jak już kogoś ma.
          żadne to pociszenie ale on to mówi wszystko ze zlości na ciebie więc za jakiś czas da spokój.

          mój były zawsze dziecku mowił(bardzo subtelnie)że chciałby przyjść do nas do domu pobawić się z nią czy cos.no i córka mnie pytała a ja się nie godzilam(bo to za każdym razem kończyło sie wyzywaniem mnie od najgorszych) i wtedy tez mi dziecko płakało że nie pozwalam sie z tatą jej bawić.też nielatwo jej było wytłumaczyć sytuację.
          • w_miare_normalna Re: Początek drogi. 25.03.12, 13:47
            nie pocieszyl sie- nasz zwiazek rozpadl sie przez nia.
            do mojego domu on juz wstepu nie ma
            wczoraj bylam na polcji0 uderzyl piescia w drzwi i zrobil dziure, takze jedynie moze ja brac poza dom.
        • w_miare_normalna Re: Początek drogi. 25.03.12, 13:45
          mam sadownie przyznane alimenty od 2008 r. wtedy krotko nie bylismy razem, ale przyznane sa.
    • slonecznik963 Re: Początek drogi. 25.03.12, 18:36
      Jeżeli będziesz wymagała od ojca by nie nastawiał dziecka przeciwko Tobie to pamiętaj żeby również tego nie robić w stosunku do niego i jego partnerki.
      I też nie przejmuj się tak bardzo tą kobietą. Twoje dziecko doskonale wie kto jest jego mamą i kilka godzin z inną tego faktu nigdy nie zmieni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka