w_miare_normalna
24.03.12, 23:10
dziewczyny, jestem dopiero na początku drogi- bitwy , myslałam, że załatwimy wszystko polubownie, między sobą, ale niestety ..
w poniedzialek musze zglosic, ze tatus nie placi na dziecko od listopada, chce isc do sadu po widzenia. ojciec dziecka mieszka z nowa kobieta (dzien po naszym rozstaniu sie wprowadzil do niej) i nie chce zeby moje dziecko tam jezdzilo.
dzisiaj mial dziecko pierwszy raz, od 15 do 19, dzieciak wrocil zaplakany, zbuntowany- nie kocham cie, chce mieszkac z tata, wszystko zepsulas, ja kocham tamta pania, to nie wszystkie teksty mlodej. jeszcze godzine po przyjezdzie od taty plakala i sie taila.
co robic dziewczyny, gdzie najpierw udeerzyc.
dodam, ze nie mieszkamy razem od listopada, ale jeszcze wtedy bylismy razem ..
nie jestesmy razem od 28 lutego. zglosic w funduszu , ze nie placi od listopada czy lutego ?