Dodaj do ulubionych

Dewastacja hotelu przy ul. Flory

12.08.05, 23:45
Pisałam kilka razy w rozmaitych miejscach tego forum
o okładanych styropianem Bielanach II Piechotów.

Przyzwoita architektura (wykończona cegłą licówką silikatową i czerwoną)
dyskretnie nawiązująca do renesansowej włoszczyzny...

Właśnie idzie sie pasać... (tu niecenzuralne słowo)
Obserwuj wątek
    • Gość: ADAM Żoliborz Re: Dewastacja hotelu przy ul. Flory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 07:55
      Z artykułu wynika ,że stołeczny konserwator zabytków ma nędzne rozeznanie
      podlegającgo mu terenu a stołeczny architekt mógłby zastanowić się nad sensem
      swojej wypowiedzi. Niestety słabych mamy w Warszawie urzędników.Radzę szybko
      zająć się Starym Miastem w Warszawie. Niektóre budynki podlegają stałej
      dewastacji co widać już gołym okiem. Panowie z Ratusza do roboty !
    • pan_pndzelek Dewastacja? OHYDA zmieniła się w KURIOZUM i tyle.. 13.08.05, 08:11
      d3b3 napisała:
      >> Przyzwoita architektura (wykończona cegłą licówką silikatową i czerwoną)
      > dyskretnie nawiązująca do renesansowej włoszczyzny...

      Taaa... to chyba BARDZO dyskretnie nawiązywała, bo coś ciężko było zauważyć...

      Prawda jest zaś taka: ten stary budynek był OHYDNY, ten "nowy" to już po prostu
      KURIOZUM jakieś... tego typu obiekty ("architektura" z lat '60-tych), zwłaszcza
      położone W TAKICH miejscach winno się zwyczajnie wyburzać i zastępować czymś co
      nawiązałoby do otoczenia, to że jest XXI wiek nie znaczy, że trzeba zaraz
      projektować jakieś "kosmosy"... absolutnie nie, a wręcz przeciwnie, kawałek
      jakiegoś starego dobrego eklektyzmu i tyle...
      • Gość: sasiadka Re: Dewastacja? OHYDA zmieniła się w KURIOZUM i t IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.08.05, 00:27
        Jaka OHYDA? Bardzo ladna architektura doskonale wkomponowana w otoczenie. Ze
        kuriozum teraz - zgoda. Ale wczesniej byl to zgrabniutki, mily dla oka
        budyneczek. Nie wszystko, co w czasach socrealizmu powstawalo - od razu do
        wyburzenia sie nadaje. Dokonania architektow z ZAB goraco polecam!
        • pan_pndzelek Re: Dewastacja? OHYDA zmieniła się w KURIOZUM i t 14.08.05, 06:52
          Wybacz ale mam wrażenie, że on WYDAWAŁ CI SIĘ dobrze wkomponowany w otoczenie,
          bo po pierwsze był tam od dziesięcioleci, po drugie był prosty tj. nie narzucał
          się oku bufonadą typową dla np. PKiN... ale to jeszcze nie znaczy, że była to
          dobra architektura...

          Gdyby w tamtym okresie postawiono w tym samym miejscu barakowóz to dziś też
          wydawałoby się, że on jest dobrze wkomponowany w otoczenie...

          Jakiś czas temu na Wyborcza broniła przed ocieplaniem bielańskich bloków z tego
          samego okresu, których "atutem" miało być to, że zbudowano jest z szarej
          cegły... tymczasem ich największym atutem jest to, że w ogóle się nie
          rozleciały... no ale to akurat zasługa inżynierów-konstruktorów a
          nie "artystów"-architektów...
          • Gość: sasiadka Re: Dewastacja? OHYDA zmieniła się w KURIOZUM i t IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.08.05, 15:35
            Twoje prawo tak uwazac. Nie to ladne, co ladne... Pozostaje przy swoim zdaniu.
            PKiN z wczesniejszego okresu pochodzi i z zupelnie innej szkoly
            architektonicznej.
            Budynek byl prosty i nie narzucal sie; zgoda. Tylko dlaczego tak wyraznie
            detale pamietam? I dlaczego paru innych budynkow z tego samego (badz
            zblizonego) okresu i z tej samej okolicy zupelnie nie dalabym rady opisac.
            Wedle innych kanonow oceniamy najwyrazniej.
            • mezzanine78 Re: Dewastacja? OHYDA zmieniła się w KURIOZUM i t 14.08.05, 16:15
              Byłem przekonany że ten budynek został wybudowany przed wojną - rzeczywiście
              był stonowany, i dobrze pasował do otoczenia. Zgadzam sie z sąsiadką. To co
              teraz powstało pod egidą kancelarii prezydenta zakrawa na skandal. Żeby w takim
              miejscu zrobić coś tak plastikowego trzeba mieć baaardzo wsiowy gust :)
    • dziedzicznacytadelafinansjery Postępująca anarchia 13.08.05, 09:50
      Handlarz z kartoflami na Pl.Bankowym, szczylek parkujący na deptaku na
      Chmielnej, męty hałasujące na Polu Mokotowskim, porozjeżdżane trawniki,
      pobazgrane ściany, podrapane szyby w autobusach, pozastawiane miejsca parkingowe
      dla inwalidów, samowole budowlane w wykonanniu urzędników Kancelarii Prezydenta
      - wszystko to są różne strony tego samego medalu, któremu na imię "anarchia".

      Wszystko wolno, prawa obowiązują tylko na papierze, zasady obowiązują tylko na
      bilboardach a demoralizacji sprzyja nastawienie władz, które swoją porażającą
      nieudolnością dają zielone światło wszelakim patologiom wiążacym się z myleniem
      wolności ze swawolą i azjatyckim rozbisurmanieniem, na które, niestety, od
      wieków choruje nasze społeczeństwo. Jak kania dżdżu Polska potrzebuje rządów
      twardej ręki, ludzie potrzebują silnego państwa, które nauczy, wbije do głowy:
      to wolno, tego nie wolno. To jest dobre, to jest złe. Zrobisz dobrze-będzie
      dobrze. Zrobisz źle - będzie źle. Obecnie bowiem jest tak: jesteś cwaniak, cham,
      burak - jest dobrze. Jesteś uczciwy, praworządny - jesteś frajer. Mentalność
      stara, pogłebiona czasami nawały sowieckiej.
    • Gość: Archie Borowski wykręca sie od odpowiedzialności IP: *.aster.pl 13.08.05, 11:38
      i do tego kłamie, jak zwykle zresztą w tego typu przypadkach ! Nie jest wclae
      prawdą, że jego urząd w takich przypadkach musi wydać decyzje o warunkach
      zabudowy a potem pozwolenie na budowę, może bowiem postawić inwestorowi i
      projektantowi konkretne wymagania, zawiesić postepowanie a nawet odmówic
      wydania decyzji. Oczywiście inwestor bedzie sie odwoływać i w końcu decyzja
      będzie musiała być wydana, ale zawsze jest szanasa, ze uniknie sie dewastacji
      wartościowego obiektu. Trzeba tylko chcieć, a nie mieć takie sprawy w d...e ! A
      to że nie ma planów miejscowych, to też przecież wina Borowskiego, a nie
      krasnoludków ! Przez prawie trzy lata tej kadncji nie uchwalono w Wwie ani
      jednego znaczącego planu zagospodarowania przestrzennego, a Borowski stale winę
      za to zrzuca na swoich poprzedników i przepisy. Tymczasem po wejściu w życie
      nowych przepisów w 2003 roku średni okres sporządzania planu miejscowego wynosi
      obecnie ok roku, maks. kilkanaście miesięcy !
      Archie
    • mp84 Poszła wielka łapówa - i tyle 13.08.05, 13:24
      Gdy wykryją tego który przyjął pieniądze powinni tą osobę zmusić do odbudowy
      tego obiektu w dawnym ksztalcie za własne pieniądze.
    • mp84 Przecz z Borowskim! - bierze forsę, nic nie robi 13.08.05, 13:26
    • israel Po co jest taki Borowski? 13.08.05, 14:26
      Skoro on nic nigdy nie moze? Ciagle tylko dopowiada, ze w przyszlosci i ze
      "lista zyczen". Bierze kase i cale to jego zawszone biuro. A jak mi naprzeciwko
      kamienicy (3 pietra) zaczal Marvipol budowac 10 pietrowy blok (na Starym
      Mokotowie!) to nic nie zrobil. Wywalic na zbity pysk i niech odda te kase co
      dostal za nic-nie-robienie.
      • Gość: gość Re: Po co jest taki Borowski? IP: *.eranet.pl 13.08.05, 19:32
        to co wziął oficjalnie, to drobne. Niech odda to, co wziął pod stołem.
    • Gość: OZ Re: Dewastacja hotelu przy ul. Flory IP: 213.86.220.* 13.08.05, 16:13
      Moim zdanien za duzo urzedow "odpowiada" za tego typu rzeczy. To czysta
      biurokracja! Urzedy pekaja w szwach, ale nie nikt nie zostaje pociagniety do
      odpowiedzialnosci za bledy czy niedopatrzenia. I co dalej? Nie sadze, zeby
      mozna bylo przywrocic pierwotny stan elewacji hotelu sprzed remontu. Bo... jak
      zwykle nie bedzie juz na to pieniedzy - tak to u nas byla... PPolish reality!!!
    • Gość: mlekota Re: Dewastacja hotelu przy ul. Flory IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.08.05, 17:53
      Kompletnie nie rozumiem sensu funkcjonowania tylu urzędów od architektury,
      skoro non-stop wypływa jakis przekręt i żadne z tych instytucji nic nie wie.
      Miejski Ośrodek Architektury, Marszałkowski Urząd Rozplanowania i Nadzorowania,
      Dzielnicowe Biuro Architekta, Architekt Stołeczny, Architekt przy Urzędzie Rady
      Ministrów, Stołeczny Ośrodek Ochrony Zabytków, Warszawskie Towarzystwo
      Miłośników Zabytków, Ogólnopolski Urząd Do Spraw Architektury - nazw jak psów,
      co jedna to lepsza. To po cholerę one są?!! Śmieciarze i tyle, nabijający sobie
      kabzy naszymi pieniędzmi!! A to Polska właśnie... Gó.. i tyle.
    • d3b3 Re: Dewastacja hotelu przy ul. Flory 13.08.05, 19:29
      A tak poza wszystkim...

      Ja - obywatel - mogę nie wiedzieć o planowanych inwestycjach i wkurzyć się
      dopiero "po fakcie".
      Wy - dziennikarze - powinniście wiedzieć co kto planuje i wszczynać burdę przed
      "pozwoleniem na budowę".

      Jestem na was zła bo od czterech lat staram się zainteresować kogokolwiek
      (dziennikarzy, radnych, kandydatów na osłów) sprawą budowy metra metodą
      odkrywkową na ul. Kasprowicza. Pies z kulawą nogą się tym nie zajął!

      Ciekawe jaka będzie zadyma w Stołecznej jak wejdą z piłami i wytną 140 drzew
      "o obwodzie ponad 140 cm, mierzone 1 metr nad ziemią" ...

      Pozdrawiam
      • Gość: warszawiak Re: Dewastacja hotelu przy ul. Flory IP: *.crowley.pl 13.08.05, 21:16
        Dziennikarze Gazety jak zwykle udaja naiwnych, rozmowa z byle jakim
        pracownikiem wojewódzkiego konserwatora ujawnia metodę ząłątwiania spraw przez
        Kancelarię Prezydenta, jest telefon i pzoowlnie ma byc, jak za komuny, takiego
        oto "demokrate" naród sobie wybrał na prezydenta... Tak samo było z koszmarem z
        granitu, który powstał jako rzekomo "lądowikso dla helikopterów" u podnóza
        paąłcu prezydenckiego. Dobrze ze ten facet i jego klika nie będa już straszyć
        na krakowskim i psuć Warszawy. prezydenci Francji dbaja o Paryż, nasz ma gdzieś
        stolicę, wynocha z Warszawy koleś!
      • d3b3 Re: Dewastacja hotelu przy ul. Flory 13.08.05, 21:53
        I proszę nie mieć do mnie pretensji o ile spadnie deszcz.

        Na bank będą trolle.
      • Gość: G Re: Dewastacja hotelu przy ul. Flory IP: *.chello.pl 14.08.05, 12:22
        I slusznie, ze nikt sie nie zajal.
        To samosiejki; nawet, jakby ich bylo tysiac, nie ma sensu 4krotnie podrazac
        kosztow budowy metra.
        • Gość: d Re: Dewastacja hotelu przy ul. Flory IP: *.chello.pl 14.08.05, 23:55
          I tu się mylisz.

          Dwa rzędy kasztanów między Podczaszyńskiego i Duracza zostały POSADZONE.
          Sadzono też oliwniki i rajskie jabłonki (te bezczelnie kwitnące na różowo)
          między Podczaszyńskiego a al. Zjednoczenia.
          Od al. Zjednoczenia do Oczapowskiego między "samosiejkami" sadzono klony...

          A skąd wiesz że odkrywka jest 4 razy tańsza...
          Szukałam wszędzie kosztorysu budowy metra na Kasprowicza.
          Słyszałam tylko "dwa razy taniej" lub "dwa razy drożej"... Żadnych konkretów.

          Moim zdaniem jak doliczyć koszty przekładania instalacji (m.in. magistrali
          ciepłowniczej), projektu oraz wykonania zieleńców oraz kary za wycięcie drzew to
          może wyjść na to samo.
    • Gość: bielańczyk Re: Dewastacja hotelu przy ul. Flory IP: *.computerland.pl 16.08.05, 10:21
      Witam serdecznie
      Ja w kestii Bielan II lub III lub moze XXX Piechotków. Po co Pani tworzy mit z
      nicości po raz któryś z rzędu. Nawet synalek Piechotków jak sie raczył
      nazywać "Naczelny Architekt Bielan" nie umiał nic z tej miernoty zrobić. Pora
      zasypać i zapomnieć o tworch architektury tworzonej na doraźne zlecenie
      mocodawców z Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Twozronej nie dla mieszkańców ale dla
      urrędu - żeby było tanio i się w głowch nie mieszalo "robolom" i "niby
      inteligencji". Zdecydowanie ciekawsze budowle powastały bez udziału architektów
      tak układnych i zawsze gotowych do pracy dla Partii i chwały socjalizmu w PRL
      jakimi byli wspaniali Piechotkowie.
    • Gość: lupus71 AAAAAAAAAAAAA!!! Wyglada jak sztuczne G...!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 10:51
      Coś strasznego! Ten oryginalny budynek miał piękną architekturę która
      kojarzuyła mi się z dziełami wybitnego Fina, Alto.
      Chyba jakiś wał z kancelarii kwaśniewaskiego, podobnie jak nasza głowa państwa
      chowany w popańszczyźnianej rodzinie postanowił unowocześnić i
      obłożyć "kafelką". Jest tak ładnie jak w jego rodzinnej wsi nie było.
      Elegancko, wodą ze szlaucha można obmyć, błyszczy się.

      Takich debili powinno się karać powieszeniem za jądra w miejscu publicznym,
      pozostawiając ciało do kompletnego rozkładu.

      Takie same postawy prezentuje prezes spółdzielni Osiedle młodych. Który
      zniszczył (prawdopodonie zamierzoną nieudolnoscią kier budowy) zabytkowy
      budynek fabryki przy Mińskiej, a teraz przymierza się do kamienicy na
      Chodakowskiej 22.
      POWIEDZMY STOP WIEJSKIM CHAMOM W NASZYM MIEŚCIE. Niech ulepszają swoje wsie
      • Gość: ewak do lupusa 71 - Mińska/Chodakowska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 11:48
        Tworzymy koalicję w sprawie uratowania Chodakowskiej 22. Czy wiesz o jakichś
        szczegółach odnośnie tej sprawy?
        Pzdr
        • jijiji Re: do lupusa 71 - Mińska/Chodakowska! 16.08.05, 16:34
          Wystarczy przejechac przez Polske i zobaczyc jaki jest przecietny gust - wlasnie taki "kafelkowy",
          koszmarnie tandetny. Takiego syfu i bezladu architektonicznego jak w Polsce nie ma w zadnym innym
          kraju europejskim i nie chodzi tylko o Zachod, ale np. o schludne Czechy i Wegry. Przejazd przez nasz
          kraj glownymi drogami, oblepionymi jaskrawymi reklamami i tandetna zabudowa, jest potwornym
          bolem dla oczu. Nie dziwmy sie wiec, ze potem mamy takie kwiatki, jak ten. Jakie spoleczenstwo, taka
          architektura (i jej poprawianie).
    • Gość: inka323f Re: Dewastacja hotelu przy ul. Flory IP: *.wawa.almatur.pl / *.wawa.almatur.pl 16.08.05, 17:00
      lekka przesada z tą dewastacją... byłam w budynku przed remontem i trudno bylo
      go nazwac go pomnikiem architektury... teraz przynajmniej nie straszy, choc
      mocno urodziwy również nie jest
      • Gość: warszawiak Re: Dewastacja hotelu przy ul. Flory IP: *.crowley.pl 16.08.05, 19:51
        A co Almatur też na tym coś skorzystał?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka