Dodaj do ulubionych

Ukradł samochód razem z dzieckiem

IP: 57.67.7.* 28.08.02, 10:16
Dobrze, że mu łańcuch nie spadł.
Obserwuj wątek
    • Gość: lulek Re: Ukradł samochód razem z dzieckiem IP: 57.67.7.* 28.08.02, 10:26
      Dobrze, że mu łańcuch nie spadł jak tak pędził.
    • e._ Bo trzeba nie mieć wyobraźni... 28.08.02, 12:32
      Bo trzeba nie mieć wyobraźni, żeby traktować dziecko jak ochroniarza. Zostawiać
      je w samochodzie samo. Bez pomyślenia o ewentualnych skutkach.

      Kto mógł się spodziewać, ze akurat będą chcieli rąbnąć samochód?

      Każdy, kto ma choc trochę oleju w głowie. Przecież jak wychodzisz z niego choc
      na chwilę, to starannie zamykasz drzwi, włączasz alarmy itp. Dokładnie po to,
      żeby nie ukradli.

      Biedne, biedne dziecko.
      • Gość: Raffix Re: Bo trzeba nie mieć wyobraźni? IP: *.braun.de 28.08.02, 12:59
        e._ napisała:
        > Bo trzeba nie mieć wyobraźni, żeby traktować dziecko jak ochroniarza.
        > Zostawiać je w samochodzie samo. Bez pomyślenia o ewentualnych skutkach.
        > Kto mógł się spodziewać, ze akurat będą chcieli rąbnąć samochód?
        > Każdy, kto ma choc trochę oleju w głowie. Przecież jak wychodzisz z niego
        > choc na chwilę, to starannie zamykasz drzwi, włączasz alarmy itp. Dokładnie
        > po to, żeby nie ukradli.
        Dziecka oczywiscie szkoda - musialo przezyc spory stres. Ale jako okolicznosc
        lagodzaca dla tej Pani nalezy przyjac uwage, ze nie byla to osoba mieszkajaca w
        Polsce. Moze po prostu zapomniala, z jakiego kraju sie wywodzi (chociaz
        rodowici Austriacy dobrze wiedza i wypominaja to na kazdym kroku).
        Pracuje teraz w malym miasteczku w Niemczech - nieraz widzialem, ze ludzie
        wychodzac na chwile do sklepu zostawiaja kluczyki w stacyjce. I jakos nic sie
        nie dzieje, dziwne. Moje mieszkanko (w wiekszym miescie) jest zamykane na
        symboliczne zamki. Gdy wynajmuje samochod, radio i system nawigacji zostawiam
        zawsze w aucie. I nic sie nie dzieje...
        Oczywiscie zlodzieje pewnie tu sa, ale jest ich pewnie znacznie mniej, skoro
        tak male jest ryzyko zwiazane z taka "niefrasobliwoscia"
        Dzieki temu przynajmniej w dni powszednie czuje sie jak normalny czlowiek - nie
        drzac o rzeczy i nie wlaczajac pietnastu alarmow wychodzac na piec minut.
        Zamiast krytykowac te kobiete powinnismy zastanowic sie jakim narodem jestesmy
        i jak duzo jest wsrod nas zlodziei, skoro wystarczy gdziekolwiek zostawic
        otwarty samochod na piec minut by zlodziej go wypatrzyl.
    • Gość: Nb Re: Ukradł samochód razem z dzieckiem IP: *.acn.waw.pl 28.08.02, 12:44
      Jak zostawia się kluczyki w stacyjce, to nic dziwnego, że póżniej są takie sceny
      • jhbsk Re: Ukradł samochód razem z dzieckiem 28.08.02, 13:04
        No jasne wszyscy są winni tylko nie ten *^%*%^ który zabrał nie swoje.
    • Gość: mouchi Re: Ukradł samochód razem z dzieckiem IP: 195.136.95.* 28.08.02, 14:10
      głupia, tępa krowa!!!! jeszcze policja powinna jej mandat wlepić za szczyt
      bezmyślności i złą opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem.
      • Gość: Raffix Re: Ukradł samochód razem z dzieckiem IP: *.braun.de 28.08.02, 14:29
        Gość portalu: mouchi napisał(a):
        > głupia, tępa krowa!!!! jeszcze policja powinna jej mandat wlepić za szczyt
        > bezmyślności i złą opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem.
        I jeszcze za to, ze w ogole przyjechala z tej Austrii do Polski - przeciez to
        jest dopiero szczyt narazania dziecka! Skandal!
        • Gość: hip Re: Ukradł samochód razem z dzieckiem IP: *.pgi.waw.pl 28.08.02, 15:00
          oj tak, tak, chyba już tu nie przyjedzie. Lepiej niech siedzi w tej Austrii.
    • Gość: miś Re:Ukradł samochód... IP: 194.237.142.* 28.08.02, 15:49
      Jest to kwestia wychowywania się w takich a nie innych
      okolicznościach. Mam półtoraroczne dziecko, które jest
      całkowicie zdrowe i nigdy nie odważyłbym się zostawić go na
      przysklepowym parkingu na dłużej niż zajmuje odstawienie
      koszyka...
      Zostawić kluczyki w stacyjce? Przepraszam, ale to trzeba być
      skończonym idiotą! Słów mi brakuje żeby określić osobę, która
      zostawiła swoje chore dziecko w samochodzie z kluczykami w
      stacyjce!!! Zabieram kluczyki z samochodu gdy idę zamknąć za
      sobą bramę...
      Złodziejstwa samego w sobie komentować nie będę...
      Takie są realia – jeżeli się dobrze zabezpieczysz to zmniejszasz
      ryzyko kradzieży i innych nieprzyjemnych zdarzeń. I nie ma
      znaczenia czy to jest Wesoła, Warszawa czy kadrze inne miejsce
      na naszym globie.
      • Gość: Raffix Re:I tu sie mylisz IP: *.braun.de 28.08.02, 19:39
        Gość portalu: miś napisał(a):
        > I nie ma
        > znaczenia czy to jest Wesoła, Warszawa czy kadrze inne miejsce
        > na naszym globie.
        I w tym ostatnim punkcie sie mylisz. Znam z autopsji co najmniej pare miejsc na
        naszym globie, gdzie (np. w miastach wielkosci Wesolej zlokalizowanych podobnie
        pod wiekszym miastem) ludzie spokojnie zostawiaja kluczyki, gdy wychodza na
        chwile do sklepu, zostawiaja takze radio i system nawigacyjny w samochodzie i
        NIC sie nie dzieje.
        • Gość: aron Re:I tu sie mylisz IP: *.acn.waw.pl 28.08.02, 22:22
          w pelni popieram.
          urlopujac siem w horwacji zauwazylem ze tam baaardzo duzo
          samochodw stoi z otwartymi szybami. ba potrafia miec nie
          domkniete szyby.
          a poniewaz nie jestem zlodziejem.. to wybaczice nei sprawdzalem
          czy zostawiaja radia.
          i jakos nikt tych samochodow nie kradl. mimo ze byly to calkiem
          niezle bryki.

          dla wszystkich którzy uwazaja ze "tak musi byc" polecam ksiazke
          Teopolda Tyrmanda "Zły"
          • Gość: alka Re dziecko zostawione samo w aucie IP: *.oc.oc.cox.net 29.08.02, 00:55
            W kraju, a wlasciwie stanie w ktorym mieszkam, zostawienie dziecka nawet na 5
            min.w samochodzie, na parkingu pod sklepem np., jest bardzo surowo scigane
            przez prawo.
            Glowny powod to temperatura.
            Kilka niefrasobliwych mateczek upieklo juz tak swoje dzieciatka na amen.

            Zagrozenia kradzieza nie ma - kabriolety sa w powszechnym uzyciu i parkuja
            gdziekolwiek.
            Skoro jednak polska plaga jest zlodziejstwo, nie-upal, a skutki pozostawienia
            dziecka samego moga byc rownie nieciekawe, powinna byc, moim zdaniem,
            odpowiednia regulacja prawna.
            Podobnie ma sie sprawa z pozostawianiem zwierzat /psow/ w zaparkowanym w sloncu
            autach.
            Horror!
        • Gość: Bartezzz Re:I tu sie mylisz IP: *.man.polbox.pl 29.08.02, 10:54
          calkowicie zgadzam sie z Raffixem - jest wiele miejsc na swiecie
          gdzie samochod mozna zostawic z otwarta szyba, z radiem wewnatrz
          i wogole nie przejmowac sie faktem ze cos zlego moze sie stac z
          tym co NASZE. Bo w mentalnosci wielu narodowosci jest
          zakorzeniona swiadomosc ze nie wolno przywlaszczas sobie cudzych
          wlasnosci, ludziom w krajach cywilizowanych w glowach sie miesci
          ze mozna ot tak poprostu cos sobie wziac co do nich nie nalezy.
          Dlatego w konfrontacji z podla rzeczywistoscia panujaca w Polsce
          ludzie sa tak zaskoczeni "przygodami" jakie im sie tu
          przytrafiaja! My jestesmy do tego przyzwyczajeni - wiemy ze w
          tym kraju tak musi byc i staramy sie jakos z tym radzic, jakos
          odnajdywac sie w spoleczenstwie pelnym zlodziei...

          Zamykam swoj samochod, nie zostawiam wewnatrz radia, nie
          zostawilbym dziecka, czy czegokolwiek inego - bo wiem jakie tu
          panuja realia (Austriacy nie koniecznie musza wiedziec); ale i
          tak nic nie moge poradzic na to ze kilka razy w roku gina mi
          dekle z samochodu. I co ma robic? - tez zamykac je moze w
          bagazniku przed zostawieniem samochodu na parkingu?

          Nasowa mi sie jeden wniosek - szybko zlodziei w tym kraju nikt
          nie wytepi - bo wielu Polakow ma kradzez poprostu we krwi -
          uwaza sie ze kradziez to nic zlego - przeciez nie jest to
          wielkie przestepstwo tak jak np. morderstwo...
          KAZDY ZLAPANY ZLODZIEJ POWINIEN PLACIC ZA WYRZADZONE KRZYWDY -
          za rozbity samochod, ktory ukradl, za zniszczone samochody
          policyjne biorace udzial w poscigu, za ewentualne leczenia osob
          poszkodowanych, z a zniszczenia na drogach - ZA WSZYSTKO. Jak
          nie ma pieniedzy to do kopalni psa (nie do wiezienia - za dobrze
          tam maja - a spoleczentwo na nich jeszcze placi!!), niech
          odpracuje za swoje krzywdy, wtedy zanim drugi raz ukradnie
          samochod i pomysli ze moze znowu potyrac bedzie musial pare lat
          w kopalni TO SIE ROZMYSLI...

          A my ludzie uczciwi... wstydzmy sie teraz przed Austryjaczka za
          naszych obywateli, wsrod ktorych przyszlo nam zyc. I NIE DZIWMY
          SIE ZE JESTESMY POSTRZEGANI PRZEZ INNE NARODY JAKO ZWYKLI
          ZLODZIEJE I LAJZY.
          • Gość: XXX Re:I tu sie mylisz IP: *.ask33.net 29.08.02, 16:57
            W pełni się z formą kary za złodziejstwo ale do tego powinny być
            jeszcze spore kary dla tych co kupują kradzione rzeczy.
            Powodem dużego złodziejstwa jest duże zainteresowanie na rzeczy
            kradzione. Co druga osoba kupuję "tanie " radio, komputer itp.
            łudząc się, że ktoś sprzedaję stary sprzęt albo tłumacząc się
            jak mi ukradli to teraz kupuję tylko kradzione i tak koło się
            zamyka.
            • Gość: Raffix Re:Racja IP: *.braun.de 29.08.02, 17:07
              Gość portalu: XXX napisał(a):
              > W pełni się z formą kary za złodziejstwo ale do tego powinny być
              > jeszcze spore kary dla tych co kupują kradzione rzeczy.
              > Powodem dużego złodziejstwa jest duże zainteresowanie na rzeczy
              > kradzione. Co druga osoba kupuję "tanie " radio, komputer itp.
              > łudząc się, że ktoś sprzedaję stary sprzęt albo tłumacząc się
              > jak mi ukradli to teraz kupuję tylko kradzione i tak koło się
              > zamyka.
              Wlasnie - wielu oburza sie na kradzieze, ale chetnie kupuje np. uzywane radio
              samochodowe na wolumenie.
              • jhbsk Re:Racja 30.08.02, 08:53
                Dopóki spora część naszego społeczeństwa dalej nie będzie widzieć niczego nagannego w fakcie kupowania "u
                złodzieja" dopóty kradzieży będzie nadal dużo. Bo skoro jest tylu chętnych paserów, to i złodziej zawsze się znajdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka