Gość: ex-pat
IP: *.epo.ericsson.se / 159.107.89.*
28.08.02, 15:36
Gdzie jest miłe miejsce na potańczenie, dla ludzi takich młodych, coś koło
trzydziestki - czterdziestki, bez tabunów naćpanych małolatów, ekstazy,
głupich niby laserów, techno, szpanu i dresiarstwa, z jakąś miłą dla ucha
muzyczką taneczną, może być również nie za drogo!