Gość: Krzysztof
IP: *.datastar.pl
16.09.02, 10:26
Chodziłem tam często, ale chyba już nie będę tego robił. W sobotę 14.09
zgubiłem tam kartę SIM od telefonu, następnego dnia zgłosiłem się do
barmanki, czy nie znaleźli jej. I co się okazało - rzeczywiście znaleźli, ale
jak powiedziała barmanka: "nie wiedziała, czyja jest ta karta, więc ją
wyrzuciła do śmietnika". Takiej głupoty to dawno nie widziałem. A jeszcze
tego samego wieczoru pomagała mi szukać baterii do telefonu w straszliwym
tłoku. A w niedzielę już mówiła, że "nie skojarzyla i wyrzuciła kartę"