Dodaj do ulubionych

Zapomniany Szyller na Targówku

31.10.05, 02:51
Nieco na uboczu,z dala od głównych tras naszych codziennych spacerów o
Warszawie znajduje się niezwykły zabytek,z którym związane są nazwiska
wybitnych twórców.
Po przyłączeniu w 1916 roku Targówka do Warszawy z inicjatywy licznie
zamieszkujących te peryferyjne tereny kolejarzy rozpoczęto starania o budowę
kościoła.
W roku 1919 z przekazanych przez pracowników kolei materiałów,między innymi
podkładów i szyn kolejowych oraz elementów spalonego przez wycofujących się
Rosjan Dworca Warszawsko-Petersburskiego,wzniesiono przy ulicy Ziemowita 39
kościół Zmartwychwstania Pańskiego,będący wotum za odzyskanie niepodległości.
autorem projektu kościoła byl Stefan Szyller,wybitny architekt preferujący
formy zakorzenione w naszej rodzimej tradycji.
Jednonawowy kościółek z podcieniami i prostokątnymi okienkami po bokach
otrzymał wysoki,kryty dachówką dach oraz niewielką ażurową sygnaturkę ze
szpiczastym hełmem-na pierwszy rzut oka rozpoznać można pewne cechy stylu
zakopiańskiego.Obok wybudowano dzwonnicę i plebannię,do której użyto
materiałów rozbiórkowych z soboru na Placu Saskim.
8 IX 1919 świątynię konsekrował nuncjusz apostolski w Polsce Achilles
Ratti,pózniejszy papież Pius XI.
Wydarzenie to było jak na tamte czasy czymś niezwykłym-tak wysoki rangą
dostojnik kościelny,na ubogim przedmieściu pokrytym siatką błotnistych
uliczek,gdzie powietrze przesiąknięte było wyziewami z pobliskich zakładów
przemysłowych(między innymi kościarni Bacha-Alberga oraz fabryki
chemicznej "Kijewski i Scholtze" po której została nam wpisana do rejestru
zabytków pod numerem 1236 willa przy ul.Siarczanej 6-przyklad zespołu
rezydencjonalnego dawnych fabrykantów)...
Z cenniejszego wyposażenia kościoła wymienić należy trzy ołtarze autorstwa
Stanisława Witkiewicza-w głównym znajduje się obraz przedstawiający
Zmartwychwstanie Pańskie,w bocznych umieszczono wizerunki Matki Boskiej
Częstochowskiej oraz Św.Antoniego.
Przez znaczne zapóznienie stylowe wymienić należy też ambonę z 1943 roku w
formie dziobu Łodzi Piotrowej-kazalnice tego typu występowały w okresie
baroku i są naszą specjalnością-poza granicami Polski odnalezć można ich
jedynie kilka.
Ciekawe,jakie cele przyświecały proboszczowi Krocinowi-nie przypadkiem
zapewne ściągnął na Targówek osoby tego formatu-może chciał w ten sposób
podnieść rangę ubogiego osiedla,a może tylko zaspokoić swe ambicje..
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka