Gość: koleżanka
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
07.10.02, 11:10
W życiu spotkałam drechy dwa razy - raz zabrali mojemu koledze telefon na
przystanku autobusowym, a drugi raz mijałam ich na klatce schodowej kiedy
przytaszczyli do domu zalanego w trupa sąsiada z poobijaną twarzą. Drechy,
które widziałam miały skoórzane czarne kurtki, były gładko ogolone na głowie,
wiek ok 20 lat.
Czy ktoś miał jakieś inne przygody co bym mogła się czegos jeszcze o tych
drechach dowiedzieć?