Dodaj do ulubionych

Warszawskie oryginały

13.11.05, 22:25
Nasze miasto obfite jest we wszelkiego rodzaju wariatów i osoby dziwne,
widzieliście jakichś? Ktoś zwrócił Waszą uwagę?

No to może na początek ja, w okolicach Krakowskiego Przedmieścia, Nowego
Światu i Placu Bankowego zauważyć można dziwnego kolesia, cały ubrany na
czarno, chudy, wyprostowany, chodzi bardzo szybko i gada do siebie albo
krzyczy... Ponoć ma ksywę Czarny Roman :)
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Warszawskie oryginały 13.11.05, 22:28
      Jasio Komandos, ale już chyba nie żyje.
    • Gość: alex Re: Warszawskie oryginały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 22:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=17955023&v=2&s=0
      pozdrawiam :)
      • sebastian_sztark Re: Warszawskie oryginały 14.11.05, 15:27
        Spoko! Ale o Czarnym Romanie nie ma tam nic ;P

        Dzisaj go śledziłem, wychodzę z EMPIKu na Marszałkowskiej, patrzę, idzie! No to
        ja za nim :) Wpieprzał jakiś ryż, czy coś. Ominął domy towarowe, szedł tyłami,
        następnie wszedł do budki z chińszczyzną i kupił drugą porcję ryżu. Po drodze
        zagadywali go straganiarze, musi być popularny ;) Potem wszedł do podziemi,
        gdzie obskoczył wszystkie kantory, nie dosłyszałem o co pytał, ale chyba zna się
        na rzeczy... Zgubiłem go przy metrze Centrum. To naprawdę niezły kolo ;P
        • bullowy Re: Warszawskie oryginały 14.11.05, 15:41
          a tak jest niezły ,kiedyś chodził jeszcze na bosaka...ale i tak nie brzebije
          kolesia co chodził w stroju dandysa z nogą sarny zawieszoną na szyi..
          • Gość: spacerowicz Re: Warszawskie oryginały IP: *.acn.waw.pl 14.11.05, 15:47
            Czarny Roman to ten w rajstopach? Tego w rajstopach ostatnio widziałem.
        • Gość: alex Re: Warszawskie oryginały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 18:59
          sebastian_sztark napisał:

          > Spoko! Ale o Czarnym Romanie nie ma tam nic ;P

          chyba jest, ale w tamtym watku zwany baletmistrzem ;P
          • umfana Re: Warszawskie oryginały 14.11.05, 19:12
            Gość portalu: alex napisał(a):

            > sebastian_sztark napisał:
            >
            > > Spoko! Ale o Czarnym Romanie nie ma tam nic ;P
            >
            > chyba jest, ale w tamtym watku zwany baletmistrzem ;P

            też tak myślę :o))) Dawno go nie widziałam :(((
        • pan_pndzelek Re: Warszawskie oryginały 15.11.05, 08:13
          sebastian_sztark napisał:
          > Spoko! Ale o Czarnym Romanie nie ma tam nic ;P

          Jest, jest... tylko przeczytać ze zrozumieniem trzeba...
    • warzaw_bike_killerz Zaloze sie, ze gdzies tu juz byl taki watek. 14.11.05, 15:45
      Wspominano tam, miedzy innymi kobiecine, co od wielu lat sterowala ruchem przy
      Koszykach nawet jej pseudo artystyczne podano i wielu innych ciekawych postaci.
      • de_oakville Re: Zaloze sie, ze gdzies tu juz byl taki watek. 14.11.05, 18:43
        Pamietam jednego goscia, ale to bylo dawno - poczatek lat 70-tych, moze nawet
        koniec lat 60-tych. Chodzil z teczka, a do marynarki (kurtki?) mial przyczepione
        medale. Spotkanym po drodze nieznajomym facetom podawal reke. Mozna go bylo
        zobaczyc glownie w zachodniej czesci Alej Jerozolimskich, glownie w poblizu
        hotelu Polonia, choc upodobal sobie chyba caly odcinek tej ulicy od Dworca
        Zachodniego do Marszalkowskiej.
        • Gość: der Re: Zaloze sie, ze gdzies tu juz byl taki watek. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 23:15
          to gomulka musial byc!
    • umfana Pamiętacie wątek Pndzelka >>Dzień Świra<< ? 14.11.05, 19:07
      Wątek ten tyczył tego samego tematu... Cudowny był!
      Może ktoś poszuka do niego linka? Pozdr!
      :o)
      • Gość: kixx Re: Pamiętacie wątek Pndzelka >>Dzień Św IP: *.acn.waw.pl 14.11.05, 19:36
        taaaaaaa
        boszze
      • jaa_ga Re: Pamiętacie wątek Pndzelka >>Dzień Św 14.11.05, 19:42
        3. post od góry - alex :)))
        Czy Wy czytacie cudze posty, czy tak spod dużego palca?:))
        • warzaw_bike_killerz Re: Pamiętacie wątek Pndzelka >>Dzień Św 15.11.05, 20:12
          jaa_ga napisała:

          > 3. post od góry - alex :)))
          > Czy Wy czytacie cudze posty, czy tak spod dużego palca?:))

          Szczerze sie przyznaje. Przeczytalem post Alexa dopiero po wyslaniu posta.
          Ponad polowa Polakow ma klopoty z czytaniem, a spora czesc ze zrozumieniem.
          Chcialem zaoszczedzic czasu i napisac cos "spod palca". Po dniu czytania i
          proby analizy tego watku stwierdzam, ze napalilem sie jak lysy na grzebien :)
          • umfana Re: Pamiętacie wątek Pndzelka >>Dzień Św 15.11.05, 20:23
            Ja najpierw napisałam... poxniej zajęłam się odpowiedziami! :o)
            • Gość: alex jak juz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 20:36
              wszyscy sie tak przyznaja, to ja sie przylacze. moglem zatytulowac watek i
              zwiekszyc szanse warzawa i umfany na zauwazenie go ;o)

              bede tytulowal watki,
              bede tytulowal watki,
              bede tytulowal watki,
              bede tytulowal watki,
              bede tytulowal watki,
              bede tytulowal watki,
              ...
              • Gość: alex bede tytulowal posty oczywiscie, to chcialem powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 20:42
                powiedziec :o)
                • umfana Alex spoko :o) Wiemy o co Ci chodziło ! 15.11.05, 20:48
                  bede tytulowal watki
                  • Gość: dd Re: Alex spoko :o) Wiemy o co Ci chodziło ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 00:18
                    dzis Ryszarda widziana!
                    • umfana Re: Alex spoko :o) Wiemy o co Ci chodziło ! 01.12.05, 22:05
                      a gdzie? Jakieś szczególy proszę ;o)
    • Gość: disco Re: Warszawskie oryginały IP: *.warsaw / 217.153.153.* 15.11.05, 19:03
      no wreszcie watek, ktory moglby byc najdluzszym w historii, bo przeciez o
      warszawskich wariatach mozna sporo napisac :)
      Pana baletmistrza, ew. Czarnego Romana obserwuje od dawna. Mieszkama w
      srodmiesiu, pracuje tez tutaj, wiec widze go - naprawde nieprzesadzajac - co 3-
      4 dni.
      Chcialem z nim nawet kiedys pogadac, ale on zawsze tak zajebiscie szybko
      chodzi, ta mina (zalozona warga na warge) sugeruje, ze chyba nei chce mowic :)
      Znalem go pod ksywa "nosferatu" (rzeczywiscie podobny:
      upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/2/23/Nosferatu.jpg/180px-
      Nosferatu.jpg )
      Ostatnio widziany na trasie Bracka-Widok-Marszalkowska-Chmielna
      Popularny wsrod "iejskich zawodow" tj. taksowkarzy, sprzedawczyn (w tokaju na
      matrszalkowskiej gadal z nimi jedzac salatke pudliszek ze sloika), straganiarzy
      i innych takich.
      Musze sie dowiedziec kto to taki, fascynuje mnei typ, nie ma co ! :)
      • sebastian_sztark Re: Warszawskie oryginały 15.11.05, 19:49
        Mnie też on fascynuje, pokusiłem się o portret pamięciowy hehe:
        img115.imageshack.us/img115/3272/czarnyroman4fc.jpg
    • Gość: kostrzewski Re: Warszawskie oryginały IP: *.aster.pl 15.11.05, 20:35
      Mnie z kolei frapuje jegomosc, ktorego mozna czesto spotkac na wszelkiego
      rodzaju wernisazach, koncertach, innych imprezach artystycznych - wydaje sie po
      prostu wszechobecny. Okolo 50 lat, wysoki, krepy, nosi czarne, krecone wlosy.
      Wyroznia sie bardzo zniewiescialym, lecz zawsze eleganckim ubraniem, makijazem
      i nieodlaczna damska torebka na dlugim pasku. Do tego duzo bizuterii. Osoba z
      jakiejs artystycznej bohemy? Pomozecie rozwiazac zagadke?
      • jaa_ga Ma na imię - Ryszard :)) 15.11.05, 20:41
        Pozwala zwracać sie do siebie - Rysia,
        a w porywach - Ryszarda :))
        Ma niezwykłą wprost wiedzę na wszelkie tematy dot. kultury,
        a i wyczucie estetyczne - pierwsza klasa.
        Zapraszany do wielu artystycznych domów, bo jest duszą towarzystwa.
        Bon vivant w dobrym tego słowa znaczeniu :)
        • Gość: kostrzewski Re: Ma na imię - Ryszard :)) IP: *.aster.pl 15.11.05, 23:08
          Dziekuje za potwierdzenie moich domyslow. Niektorzy warszawscy oryginalowie
          ucza nas, ze mozna sie roznic pieknie;-) Pozdrawiam
          • gherarddottir Re: Ma na imię - Ryszard :)) 29.01.06, 18:11
            Rysia vel Ryszard czesto uzywa dosc mocno wisniowej szminki i nosi korale a
            wlasciwie naszyjnik plastikowy z lat 80 tych. Widzialam go takze w
            wersji "meskiej" Bywa osotanio w Szparce
        • gaudencja Re: Ma na imię - Ryszard :)) 16.11.05, 18:48
          Ja tez dziekuje, zawsze mnie intrygowal.
      • Gość: jnk Re: Warszawskie oryginały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 04:41
        Ostatnio widziany w drink barze na Wspólnej. Rzeczywiście charakterystyczna
        postać...
        Ale nic nie przebije Nosferatu, kliknijcie na udany rysunek z poprzednich
        postów i na pewno skojarzycie:
        img115.imageshack.us/img115/3272/czarnyroman4fc.jpg
      • karmin-cynober Re: Warszawskie oryginały 23.11.05, 03:45
        Alez Rysia to nie wariat!
    • tierieszkowa Re: Warszawskie oryginały 15.11.05, 21:04
      Kiedys mieszkal na Kruczej, w budynku na przeciwko Grand Hotelu facet, ktory
      czesto wystawal na balkonie od mieszkania ubrany w przescieradlo zawiazane jak
      toga i z wiencem na glowie i darl sie na wszystkich przechodniow. Tak, byl
      wyjatkowo interesujacy :)
    • gaudencja Re: Warszawskie oryginały 16.11.05, 18:51
      Jest jeszcze "wieczny student" - bardzo wysoki blondyn z przydlugim i rozwianym
      wlosem, ubranie nieco zaniedbane, mozna go spotkac na roznych zajeciach
      unizersyteckich, odczytach, pogadankach itp. Czesto torba przewieszona przez
      ramie na skos.
      • Gość: tola Re: Warszawskie oryginały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 12:29
        Czy to nie jest czasem Pan Jan?
        To poeta, chodziłam kiedyś z nim na uniwersytecką siłownię :))))))
        Szkoda, że nie widzieliście go w dresiku założonym tył na przód ...
        ;)
        • esmeralda_pl Re: Warszawskie oryginały 02.12.05, 15:33
          no to jest Niebieska Koszula... poeta... w tym drugim wątku była o nim mowa
    • Gość: RED E-2 lub 116 godziny poranne siwa pani IP: 193.0.117.* 16.11.05, 19:14
      z tobołami okupuje zawsze podwójne siedzenie przy wejściu obok kierowcy i robi
      na drutach - czasem gada do siebie ale najfajniej jest jak jej ktoś zwróci
      uwagę że zajmuje dwa miejsca :) reszta zawartości autobusu nie wie, gdzie oczy
      i uszy podziać - takie bluzgi latają :)

      • lolek333 Re: E-2 lub 116 godziny poranne siwa pani 16.11.05, 19:37
        a ten zgarbiony pan w zielonym albo brazowym plaszczu, ktory od wielu lat stoi
        w przy wszystkich mozliwych McDonalds'ach. Czasami mam wrazenie ze jest w kilku
        miejscach jedniczesnie, kupilem mu pare razy jakis zestaw, chyba jest OK.
        • Gość: kixx Re: E-2 lub 116 godziny poranne siwa pani IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 20:29
          to blad Matrixu
    • Gość: dsk Re: Warszawskie oryginały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 13:32
      up!
    • Gość: hhh Re: Warszawskie oryginały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 01:50
      up
      • karmin-cynober Re: Warszawskie oryginały 23.11.05, 03:49
        W osiemdziesiatych latach przebywal na Starowce kierowca bombowca. Zawsze
        przychodzil do baru mlecznego za Barbakanem i znad stolu kierowal samochodem
        badz autobusem. Oprocz kierujacej ruchem na pl. Konstytucji byl tam jeszcze
        gosc, ktory wieczorem skakal na tramwaj i zeskakiwal. Na tylna scianke. Chyba
        mial swoj staly przystanek w strone Mokotowa. Nie mieszkam juz lata w Warszawie
        a tu taki temat jeszcze aktualny. Iscie warszawski!
        • bullowy Re: Warszawskie oryginały 01.12.05, 16:06
          a pamieta ktos z was niejakiego JENEGO?.
          Jeny to animator sportu,przechadzał się po boiskach szkolnych i bardzo
          kibicował młodzieży gdy ta rozgrywała mecz.Ponoć codziennie zaliczał kilka
          dzielnic.Miał taki tik kręcenia głową,szczupły,rude włosy też niezły :)
          pozdro
          • sebpl Re: Warszawskie oryginały 01.12.05, 22:51
            Jenego kojarzę. Swego czasu chodził z dyskiem i opowiadał o technikach rzucania
            nim. Pouczające.
    • umfana Czy dziś jest pełnia??? 01.12.05, 19:08
      Jakiś wysp wariatów na mieście dziś nastąpił.
      Najlepszy przpadek dzisiejszy to młoda kobieta na przystanku obok Parku Wola,
      odpowaiadająca o sobie. Cytuję ją samą:
      "Może dziś mąż mi wygodzi!"
      • monomotapa Re: Czy dziś jest pełnia??? 01.12.05, 20:27
        Jest jeszcze "Malowana lala" jeździ do centrum z Targówka. Trudno ocenić wiek,
        ale pani by chciala mieć 17 lat, ma pewnie znacznie więcej. Wymalowana grubą
        szminką, kolorki na policzkach, wyzywająco krótkie spódnice, ubrana raczej
        jaskrawo i obsesja na punkcie luster. Poznajecie?
        • umfana Re: Czy dziś jest pełnia??? 01.12.05, 22:04
          Znamy Malowaną Lalę :o) Pndzelek też o niej pisał w wątku Dzień Świra
          • esmeralda_pl Re: Czy dziś jest pełnia??? 02.12.05, 15:26
            czy ona ma ciemne włosy? Czasem w czasie modlitw tezowskich pojawia sie u
            świętego Marcina... stuka obcasami przechodząc przez cały kościół i bardzo
            głośno śpiewa, żeby wszyscy ją widzieli i słyszeli...
            Pana transwestytę i dziadka w plastikowym chełmie też pamiętam... i Niebieską
            koszulę - budził zawsze popłoch w ciuwie...
            A ja pamiętam jeszcze taką babeczkę, która mieszkała gdzieś ow okolicach pl.
            Leńskiego i przychodziła do Perfumerii na Stalingradzkiej koło Intepegro...
            Babka koło 50. Super figurka, mini robiona na szydełku, mocny makijaż -
            żarówiaście czerwona szminka, a do tego na głowie czepek prysznicowy...
            • umfana Re: Czy dziś jest pełnia??? 14.12.05, 21:13
              Malowana lala ma ciemne włosy.
              Ten czepek prysznicowy to mocna rzecz :o)
      • pan_pndzelek Re: Czy dziś jest pełnia??? 02.12.05, 01:18
        umfana napisała:
        > Jakiś wysp wariatów na mieście dziś nastąpił.

        Dziś w pewnym miejscu na ul. Leszno minęła mnie BabciaCiągnącaTorbęNaKółkach
        wykrzykująca jakieś urywane manifesty ale nie o tym chciałem (bo jeden
        przypadek to nie reguła)... chciałem o tym mianowicie nadmienić jakie inne
        grupy społeczne "wariują" przy okazji pełni (jeśli ona dziś faktycznie jest, bo
        chmury zasłaniają wszystko)... otóż jak mawiały zaprzyjaźnione leciwe położne
        pełnia była zawsze szczytem porodów, do tego stopnia, że te bardziej
        doświadczone pielęgniarki ustawiały sobie dyżury z pominięciem właśnie pełni...
        • pra_gosia "Dzień Świra" 03.12.05, 10:53
          Proszę o wklejenie wątku "Dzień Świra", by utwierdził mnie w przekonaniu,
          że chyba jestem bardziej normalna niż nienormalna. Dziękuję :)
      • Gość: oparapa Re: Czy dziś jest pełnia??? IP: *.warsaw / 217.153.153.* 03.12.05, 12:37
        Czarny Roman widziany po raz kolejny...
        • beer_forever Warszawskie dziwolagi i potwory! 03.12.05, 19:58
          Kiedys na Pigalaku. Uff. To byly monstery. Ale najbrzydsze potwory staly wokol
          starej Poloni.
    • miszka44 Re: Warszawskie oryginały 06.12.05, 15:27
      W sobotę na bazarku przy Płaskowickiej/Braci Wagów niewysoki brodacz robił
      zakupy. Plecak, do tego gacie gimnastyczne i czapeczka. I już. A skwaru nie było.

      Pzdr
      M44
      Warszawa subiektywnie
      • Gość: podpolka Re: Warszawskie oryginały IP: *.chello.pl 06.12.05, 16:36
        a czy ktos zna pana spiewajacego - jakies 3, 4 latat temu kursowal na trakcie krolewskim i w
        autobusach spiewal swoja dluga piesn? to byl taki zlep jaki mozna by skonstruowac z tego forum:)
        antysemityzm na poziomie szykuj scyzoryka na adasia michnika itp ale mial tez dluzszy kawalek o
        dziewczynie, ktora wolala murzyna:) mial wasy wygladal nobliwie w jesionce z futrzanym wylogiem a
        spiewajac swoja serenade zakrywal lekko usta. wielokrotnie wywalany z autobusow.
        tez go juz nie ma. moze sie leczy:)

        a juz zupelnie dawno, jakies 10 lat temu na zoliborzu na przystanku tramwajowym przy merkurym (
        tym starym) zalegla sie bezdomna z tobolami, ktora caly dzien kreslila fale w zeszycie. spisywala co jej
        tam nadawali do urzadzenia w glowie:)

        czasami zdarzaja sie tez wariactwa tekstowe, powielane na kalkach albo pisane recznie i przyklejane na
        przystankach, slupach. radze zbierac!
        • rydygier4 Re: Warszawskie oryginały 14.12.05, 13:31
          > a czy ktos zna pana spiewajacego - jakies 3, 4 latat temu kursowal na trakcie k
          > rolewskim i w
          > autobusach spiewal swoja dluga piesn? to byl taki zlep jaki mozna by skonstruow
          > ac z tego forum:)
          > antysemityzm na poziomie szykuj scyzoryka na adasia michnika itp ale mial tez d
          > luzszy kawalek o
          > dziewczynie, ktora wolala murzyna:) mial wasy wygladal nobliwie w jesionce z fu
          > trzanym wylogiem a
          > spiewajac swoja serenade zakrywal lekko usta. wielokrotnie wywalany z autobusow
          > .

          Widziałem w tramwaju przy Metro Rratusz. Ktoś usiłował go nagrywać dyktafonem. :)

          Czasem w KFC przy rotundzie starszy człowiek zaczepia ludzi (mnie dwa razy)
          proponując szachy (ma takie magnetyczne), a w razie odmowy warcaby. Raczej
          dziwak niż poważnie szurnięty.
          • sebpl Re: Warszawskie oryginały 14.12.05, 14:20
            Szachista latem grasuje na Starowce. Wygrac z nim ciezko, bo to mistrz okregowy
            z lat 50 (poziom Powsina), ale poniewaz stawki sa niewielkie, a dziadek dorbia
            sobie do emerytury lubie czasami popatrzec, jak mnie zapedza w kozi rog ;)
            • Gość: wawiak Czarny Roman i Gruba Wieśniara.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.12.05, 16:22
              Mnie Czarny Roman zachaczył kiedys przy Rondzie ONZ i zaczął gadac coś że Bóg
              jest wszędzie i że to jest niesamowite...i w trakcie swojej gadki nagle skręcił
              i poszedł za kimś innym..:/
              Ja jeszcze mam takie szczescie ze w srodkach komunikacji miejskiej w okolicach
              centrum kilka razy trafiłem na tą samą babkę-taka gruba,typ wieśniary i gada do
              sobie na cały głos jakies pierdoły...czy ktos jeszcze miał z nią styczność?:)
              • sebpl Re: Czarny Roman i Gruba Wieśniara.. 14.12.05, 16:41
                Wiesniara zyje i jezdzi 111 spod Uniwersytetu. Czasami takie wiachy puszcza, ze
                sam pndzelek by sie nie powstydzil ;)
                • Gość: yorryk Z lat 70 czyli wspomnienia: IP: *.acn.waw.pl 14.12.05, 21:43
                  w barach srodmiejskich szczegolnie pierwszy za Hotelem Forum /Biedronka???/ w
                  kierunku Kruczej /bylo kiedys kilka lokali na tym ciagu - na koncu Praha/
                  dzialala starsza pani o eleganckim ach mocno sfatygowanym ubiorze, oryginalnosc
                  w kazdym ruchu, ksywka Hrabina, wypijala niedopitki piwa i wina.
                • Gość: wawiak Re: Czarny Roman i Gruba Wieśniara.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.05, 22:23
                  Z tego co pamiętam to Wieśniara najczęsciej gada cos zeby dał Bóg żeby dzieciom
                  się dobrze wiodło itp...Babka jest nieziemska..ja ją widywałem ostatnio w
                  tramwaju przy centralnym i w 150 w strone Szczęsliwic:)
    • frunze Re: Warszawskie oryginały 16.12.05, 09:36
      1. Może nie wariat, nie oryginał, ale postać charakterystyczna, często widywana
      koło godziny 21 przy hotelu forum - dziadek koło 80, w pełnym umundurowaniu,
      zmierzający w kierunku Pl. Konstytucji
      2. Na wszelkich wystawach, wernisażach, otwarciach, tudzież innych wydarzeniach
      kulturalnych, a ostatnio przy H&M na Marszałkowskiej - dwóch młodych mężczyzn,
      ubranych całkowicie na czarno, bardzo wysokich, w ciężkich buciorach na
      wysokiej podeszwie, z dziwnie zaczesanymi czarnymi włosami i trupio bladymi
      twarzami - wyglądają jak bracia bliźniacy i są nieco satanistyczni na pierwszy
      rzut oka ;)
      Pozdarwiam
      F.
      • Gość: Zyzio Re: Warszawskie oryginały IP: 62.181.175.* 16.12.05, 10:07
        Ad1. "Szwajcar" (jednoczesnie parkingowy) wraca do domu
        Ad2. To Alice Cooper chodzi po miescie z duzym lustrem... (tez na poczatku
        myslalem, ze jest ich dwoch i ze sie obejmuja) ;)

        --
        Mow mi Zyzio, mala
        • monomotapa Re: Warszawskie oryginały 16.12.05, 11:21
          "Szwajcar" czy też "Generał" jest stałym klientem w spoxywczym Spolem na
          Marszalkowskiej. Kupuje kiedys bulki a tu gosc w mundurze drze sie do mnie
          "Baczność"!!! az podskoczylem, a ten mnie zaczął musztrować. na szczescie
          sprzedawczynie mi szepnęła z uśmiechem, zebym sie nie przejmowal. i faktycznie.
          gość mnie przepuścił w kolejce i okazal sie miły. choć jak pierdyknął
          zmrożonym szpinakiem o kase to myslałem, że ją rozwali:)
    • java9 Re: Warszawskie oryginały 16.12.05, 10:20
      1.Malowaną lalkę kojarzę jeszcze z czasów szkolnych - wtedy podróżowała na
      trasie od Nowego Swiatu przez Belwederską - zawsze
      poprawiała mi humor przed lekcjami - oczy na zielono paluchem pomalowane,
      kolorki na policzkach buraczkowe i amarantowa rozmazana pomadka na ustach.
      No ale koafiura była nie z tej ziemi - tak zastanawaim się czy to przypadkiem
      nie ona zapoczątkowała tzw artystyczny nieład na głowie, czesto spotykany w
      obecnych czasach :))

      2. Pana z miską na głowie ( latem w durszlaku) też pamiętam - on chyba nosił ze
      sobą jeszcze tłuczek do mięsa .



      • Gość: sebastian_sztark Czarny Roman na kliszy;) IP: 195.205.219.* 20.12.05, 21:20
        Proszę państwa, wbrew wszelkim mitom, Czarny Romek wychodzi na zdjęciach;P;P;P

        img192.imageshack.us/img192/6578/czarnyroman2el.jpg
        • Gość: jnk` Re: Czarny Roman na kliszy;) IP: *.warsaw / 217.153.153.* 22.01.06, 14:23
          skad masz jego fote? :)

          Kto widzial Czrnago Romana (zwanego na miescie Czarnym Janem) ostatnio?
      • Gość: kixx dziwak ze Starego Miasta IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 21:47
        wiek trudny do okreslenia-tak miedzy 35 ,a 45 lat-zawsze z bialym tupiacym
        (chyba podkutym)kotem,czesto tez ma przy sobie aparat fotograficzny ,
        ktorym ,jak zauwazylem robi zdjecia najmniej charakterystycznych fragmentow
        znanych budynkow.
        Spotkac go tez mozna podobno na stadionie Xlecia gdzie z luboscia przebiera
        wsrod podrobek kosmetykow-wiadomosc o tyle niepewna,bo pochodzaca z jego
        wlasnych relacji
        z opisow przekazanych mi przez osoby ,ktore mialy sposobnosc z nim rozmawiac-o
        ile rozmowa mozna nazwac wysluchiwanie opinii tego faceta wyglaszanych
        tonem ,jakby przekazywal prawdy absolutne ,co do prawdziwosci i trafnosci
        ktorych nie mozna miec watpliwosci,czlowiek ten ,niski wzrostem kocha
        wszystkich sforowac.Zetknalem sie nawet z opinia,ze urodzil sie paredziesiat
        lat za pozno-bylby wspanialym czlonkiem partii-oni tez jak wiadomo mieli
        monopol na nieomylnosc
        • umfana Re: dziwak ze Starego Miasta 20.12.05, 21:52
          z tupiącym białym kotem ... ? Kixx a może z białą tupiącą muszką ;o)))
          • Gość: kixx Re: dziwak ze Starego Miasta IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 22:00
            no naprawde
            moze cie to dziwic,bo on zapewne na jelonki nie zaglada,wiec nie moglas go
            nigdy zobaczyc,ale to najprawdziwsza prawda
            • umfana Re: dziwak ze Starego Miasta 20.12.05, 22:17
              Wyobraź sobie że na Starówce jestem tak samo często jak na Jelonkach ;o) Sądzę
              nadal, że widziałeś go w otoczeniu białych myszek tupających! ;D
              • Gość: kixx Re: dziwak ze Starego Miasta IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 22:34
                mam wrazenie ,ze dzis za wczesnie wystartowalas z drinkami
                pewnie stad ta obsesja bialych myszek
        • buggi Re: dziwak ze Starego Miasta 20.12.05, 23:44
          Gość portalu: kixx napisał(a):

          > wiek trudny do okreslenia-tak miedzy 35 ,a 45 lat-zawsze z bialym tupiacym
          > (chyba podkutym)kotem,czesto tez ma przy sobie aparat fotograficzny ,
          > ktorym ,jak zauwazylem robi zdjecia najmniej charakterystycznych fragmentow
          > znanych budynkow.
          > Spotkac go tez mozna podobno na stadionie Xlecia gdzie z luboscia przebiera
          > wsrod podrobek kosmetykow-wiadomosc o tyle niepewna,bo pochodzaca z jego
          > wlasnych relacji

          ► Sebpl?????????


          > z opisow przekazanych mi przez osoby ,ktore mialy sposobnosc z nim rozmawiac-o
          > ile rozmowa mozna nazwac wysluchiwanie opinii tego faceta wyglaszanych
          > tonem ,jakby przekazywal prawdy absolutne ,co do prawdziwosci i trafnosci
          > ktorych nie mozna miec watpliwosci,czlowiek ten ,niski wzrostem kocha
          > wszystkich sforowac.Zetknalem sie nawet z opinia,ze urodzil sie paredziesiat
          > lat za pozno-bylby wspanialym czlonkiem partii-oni tez jak wiadomo mieli
          > monopol na nieomylnosc
          • Gość: kixx Re: dziwak ze Starego Miasta IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 23:56
            a wiesz?
            dopiero teraz na to zwrocilem uwage-to mozliwe
            • buggi Re: dziwak ze Starego Miasta 21.12.05, 00:08
              Gdyby nie ten kot, tez bym sie nie domyslila.
        • Gość: Bogdan Re: dziwak ze Starego Miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 16:07
          Gość portalu: kixx napisał(a):

          > wiek trudny do okreslenia-tak miedzy 35 ,a 45 lat-zawsze z bialym tupiacym
          > (chyba podkutym)kotem,czesto tez ma przy sobie aparat fotograficzny ,
          > ktorym ,jak zauwazylem robi zdjecia najmniej charakterystycznych fragmentow
          > znanych budynkow.

          Znam gościa. To pracownik TOZ-u. Robi zdjęcia okienek piwnicznych, czy aby nie
          zamknięte w zimę przed kotami.

          > Spotkac go tez mozna podobno na stadionie Xlecia gdzie z luboscia przebiera
          > wsrod podrobek kosmetykow-wiadomosc o tyle niepewna,bo pochodzaca z jego
          > wlasnych relacji

          Tego drugiego też znam - pracownik Urzędu Celnego. Wyszukuje przemycone towary.
          Specjalista od kosmetyków.

          > z opisow przekazanych mi przez osoby ,ktore mialy sposobnosc z nim rozmawiac-
          o
          > ile rozmowa mozna nazwac wysluchiwanie opinii tego faceta wyglaszanych
          > tonem ,jakby przekazywal prawdy absolutne ,co do prawdziwosci i trafnosci
          > ktorych nie mozna miec watpliwosci,czlowiek ten ,niski wzrostem kocha
          > wszystkich sforowac.

          Ten trzeci też mi pasuje do opisu... Jezusa.

          Chłopie i ty ich wszystkich miałeś sposobnosć spotkać? Masz tak bogate życie,
          że książkę możesz zacząć pisać.
    • Gość: Blekota Re: Warszawskie oryginały IP: *.mofnet.gov.pl 23.12.05, 14:55
      Krakowskie Przedmieście,przez ostatnie 10 lat pojawiał się tam śmieszny
      kurdupel, ubrany zawsze w garnitur i niebieską koszulę. Ponoć ma ksywkę
      Prawdomówny Oleś, czy jakoś tak podobnie.
      • mateuszwierzbicki Re: Warszawskie oryginały 23.01.06, 00:08
        1.kiedyś, kiedyś po Pradze w okolicach bazaru Różyckiego krążył człowiek w
        szarej szacie z worka z czarnym napisem na plecach ,,Czyńcie pokutę". Miał
        ksywkę ,,Pokutnik"
        2. Paru oryginalów schwytał Piwowski do ,,Rejsu": Andrzej Dobosz czyli
        intelektualista z filmu, Romcio Lamperia czyli ten z quizu co nie znał nazwy
        miasta nad Wisła na ,,K", o poecie Arizonie że nie wspomnę
        3. Oosbnik, który w roku 80 oblepiał ściany Nowego Światu ręcznie pisanymi
        kolorowymi kredkami kartkami papieru podaniowego. Znany byl z tego, że wpadał
        do sklepów papierniczych, roztrącał kolejke i kładł sie na ladę żądając kleju z
        kału gorylego
        • anmanika Re: Warszawskie oryginały 24.01.06, 11:30
          Wczoraj na wernisażu wystawy w Zamku Ujazdowskim zaobserwowałam panią która ma
          ksywkę "Babcia w kapciach". Przychodzi na imprezy gdzie się da i zazwyczaj w
          kapciach. Poznać ją można po charakterystycznym zapachu, w promieniu 5 m nikt
          koło niej nie stanie.
    • Gość: Oio Re: Warszawskie oryginały - next generation IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 20:02
      Dodac musze Zoliborzanina, ktorego imienia niestety nie pamietam (Gotfryd?
      Albert? Zygfryd?). Bardzo charakterystyczny 23 latek o bujnej, ciemnej
      czuprynie. Kilka lat temu byl w Jaka to Melodia, ostatnio na Polsacie mi mignal.
      Bardzo ekscentryczny, spotykany w wielu nietypowych miejscach, np. pomiedzy
      dzieciakami zbierajacymi autografy na meczu Polonii :)
      • clelia Re: Warszawskie oryginały - next generation 25.01.06, 12:00
        Rezyser dźwięku, środowiska artystyczne?
        • Gość: Oio Re: Warszawskie oryginały - next generation IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 16:46
          Nie wiem. Kiedys LO Limanowskiego. Ostatnio widzialem go dyskutujacego z dwoma
          policjantami na rogu Zajaczka i Mickiewicza. Na jakims koncercie tez mi kiedys
          mignal.
    • morfeusz_1 Re: Warszawskie oryginały 25.01.06, 12:32

      Brakuje mi tutaj Warszawskiego Hultaja czyli Pana Witka z Atlantydy!!!
      Czyżbyście nie pamiętali Jego wspaniałych koncertów unplugged przy stacji metra
      Centrum na których zbierały się tysiące funów...
      Czy ktoś mógłby mi odpowiedzieć co się z nim dzieje?

      www.yass.art.pl/witek/mp3/noc.mp3
      www.yass.art.pl/witek/mp3/niepijcie.mp3

      :) eh łza się w oku kręci - nawet chłopaki fleciarze z Boliwii i Peru jak
      gościu z Atlantydy grał to pakowali zabawki żeby
      nie robić Witkowi konkurencji i przenosili się do
      innej piaskownicy...

      A ludzie stali,słuchali i płakali
      • warzaw_bike_killerz Re: Warszawskie oryginały 25.01.06, 17:04
        Pan Witek z Atlantydy grywal na sopockim molo, gdy tych dwoch fedrujacych
        lyzeczkami od herbaty rozpoczynalo kopanie tunelu od stacji Politechnika. Sadze,
        ze Pan Witek byl tu tylko na goscinnych wystepach.
        • sebpl Re: Warszawskie oryginały 26.01.06, 11:12
          Pan Witek z Atlantydy jak sama nazwa wskazuje nie lapie sie na miano
          warszawskiego oryginala.
    • santakasia Re: Warszawskie oryginały 25.01.06, 17:25
      a ja dwa łikendy temu (czyli nie wtedy, kiedy było -20, ale wtedy, kiedy było
      zaledwie -8) koło 21.30 w autobusie jadącym Mickiewicza natknęłam się na Pana
      koło pięćdziesiątki ubranego w bawełniane szorty i koszulkę bez rękawów z
      dekoltem odsłaniającym tors aż po sam pępek. trzymał w ręku butelkę mineralnej,
      ale jakoś nie wyglądał na biegacza. koleżanka wspomniała, że widziała tego
      samego Pana innego dnia w identycznym stroju w autobusie na Marszałkowskiej.
      ponoć na jego widok ludzie zaczęli nerwowo dopinać kurtki, naciągać czapki na
      uszy i poprawiać rękawiczki i szaliki :)))
      • sebpl Re: Warszawskie oryginały 25.01.06, 18:20
        Jak miał jeszcze klapki na bosych (czyt. bez skarpetek) nogach, to widziałem go
        w ten weekend przy Nowym Świecie. Wtedy jeszcze się ruszał.
        • santakasia Re: Warszawskie oryginały 26.01.06, 11:03
          właśnie nie zauważyłam, co miał na nogach! bo to było tak: wsiadłam do
          autobusu, zerknęłam mimiwolnie na koniec pojazdu, po paru sekundach od
          zerknięcia dotarło do mnie, to co zobaczyłam - Pan w Szortach! w mej głowie od
          razu zrodziło się pytanie "co ma na nogach?!". autobus był prawie pusty,
          zauważyłby, że odwracam się specjalnie po to, żeby popatrzyć na stopy. więc nie
          popatrzyłam :( ale oczywiście klapki pasują do całościowej koncepcji
          • Gość: dsk Re: Warszawskie oryginały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 20:58
            Taaaa...ten typ nosi adidasy i faktycznie zawsze te same spodenki i strasznie
            wyciagnieta koszulke bez ramiaczek. Spotykany bardzo czesto w okolicach ronda
            dmowskiego, np. w albercie w galerii centrum. W reku zwykle ma cole tesco albo
            cole albert. Bywa tez klientam warszawskiego metra. Koles jest nie do
            wyje..ia, -25'C a on biega w tym swoim wdzianku...
            Czarny Roman to podobno absolwent ASP...niestety nie widzialem do przes
            ostatnie tygodnie, chyba jest troche za zimno dla niego. On jesdnak
            rzadzi...nie wiem, fascynuje mnie przeogromnie.
    • gherarddottir Re: Warszawskie oryginały 29.01.06, 18:09
      czarnego romana bylo widac bardzo czesto na Nowym Swiecie.
      Gosc chodzi czasami takze w pluciennych oczywiscie czarnych spodniach / to
      latem. Jest okropnie wychudzony.
      • Gość: BLANCOS Re: Warszawskie oryginały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 12:16
        Jest jeszcze jeden typ. Na woronicz po TV soti zawsze koleś i tłucze pałeczkami
        w krzesła, nie to perkusista ni to performer. Wogóle się nie odzywa tylko
        napiżdża w te krzesła pałeczkami. Nie ma dla niego znaczenia pogoda. Tydzień
        temu widzałem go na kolejnym koncercie
        • Gość: jnk Re: Warszawskie oryginały IP: *.warsaw / 217.153.153.* 31.01.06, 19:25
          pod metrem centrum tez czesto jest...
        • kosmo16 Re: Warszawskie oryginały 02.02.06, 20:53
          haaaaaalo !! a czy nikt nie kojarzy faceta z brodą, dlugimi dredami, w brazowej
          skorzanej kurtce i ZAWSZE w czapie podtrzymujacej fryzure? Ma kolo 35 lat i
          smierdzi jak cholera :) przechadza sie po starej ochocie i okolicach kampusu
          PW. A i pamietam jeszcze kobiete, ktora dzien w dzien szla Nowowiejska w strone
          Pl. Zbawiciela. Zakladalismy sie, kto pierwszy ja zobaczy z okien liceum przy
          Nowowiejskiej wlasnie :)
          Aha, chyba wiem kto to jest ta malowana lala- slyszalam, ze to nauczycielka
          geografii w szkole podstawowej. Jesli mowimy o tej samej-czarne wlosy na
          barana, czerwone usta, no wogole makijaz teatralny, odpustowa bizuteria, kiedys
          uwielbiala robic zakupy na Rozycu. To ta?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka