Dodaj do ulubionych

Zaprotestujmy pod ambasadą USA!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.02, 14:53
Szanowni forumowicze! Wiem jak ogromna jest miłość polsko-amerykańska, ale
tej sprawy przemilczeć nie mogę. Otóż szykuje się wielka podwyżka dla
ubiegających się o amerykańską wizę. Ma to być całe 100 dolców!
Najzabwniejsze, że informacja ta zbiegła się w czasie z dozgonnymi
zapewnieniami naszego prezydenta o poparciu Polski dla tzw. "wojny z
terroryzmem". Wynika z tego, że Amerykanie w podzięce dla naszego narodu za
tak wielkie wsparcie chcą nas dalej rżnąć na grubą kasę. Dzień w dzień
tysiące naszych rodaków stoi w gigantycznych kolejkach, by otrzymać bilet do,
w ich mniemaniu, raju. Problem w tym, że OK połowa z nich wizy nie otrzymuje,
pomimo, że zabuliła sporą (na dzień dzisiejszy to zdaje się w okolicach
250zł) kasę. Nasze władze godzą się na tak poniżajace traktowanie Polski i
Polaków przez amerykańskich urzędasów z ambasady, którym najczęsciej nie chce
się nawet sensownie uzasadnić, czy w ogóle uzasadnić, odmowy przyznania wizy.
Proponuję by tak jak po 11 września nasze społeczeństwo zsolidaryzowało się z
Amerykanami, dziś zaprotestowało przeciw ostentacyjnie poniżającej dla
każdego kto czuje się Polakiem, polityki amerykańskich władz.
USA wciska nam na siłę swoje przestarzałe F-16 i nasze władze nie bacząc na
rozsądek, godzą się na to.
Wracając do wiz, czy nasz cudowny prezydent Kwaśniewski kiedykolwiek podniósł
ten temat w rozmowach z Amerykanami? Jeśli tak, chętnie się dowiem gdzie
mógłbym o tym poczytać.
Powiedzcie co o tym sądzicie. Czy musimy bezwarunkowo kochać Wuja Sama, bo
jest taki potężny o wspaniały i może sypnie w naszą stronę
troszkę "zielonych"? A gdzie godność? A jeśli nie godność, to chociaż
interes? Ja póki co nie widzę interesu, jeśli już to w jednostronny. Chętnie
dowiem się od zwolenników wasalnej polityki Polski wobec Stanów Zjednoczonych
jakie to od nich mamy korzyści. Chodzi mi tu o bilans: co my im, co oni
nam...?
Obserwuj wątek
    • Gość: michos Re: Zaprotestujmy pod ambasadą USA! IP: *.dynamic.ziplink.net 22.10.02, 15:07
      Wyjątkowo trafne i dobrze umotywowane wezwanie do zespolenia wysiłków we
      właściwym kierunku. Jestem za i proszę mi podpowiedzieć, co mógłbym zrobić z
      tej strony oceanu, oprócz nagabywania (bez echa) prasy polonijnej.m.
      • Gość: Hakenbu Re: Zaprotestujmy pod ambasadą USA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.02, 15:25
        Gość portalu: michos napisał(a):

        Problem polega na tym, że jak już jakiś nasz rodak zawita po drugiej
        stronie "wielkiej wody" to ma tylko jedno w głowie: zarobić dużo dolarów w jak
        najkrótszym czasie. Najczęściej są to osoby przebywająca nielegalnie - w tej
        sytuacji trudno liczyć na jakąkolwiek, polityczną skuteczność tych osób. Ale są
        też tzw. Polonusi, którzy są osadzeni w USA i mają obywatelstwo. Niestety, jak
        sam zauważyłeś, te osoby nie chcą, (nie mają interesu?), w wysiłkach na rzecz,
        jeśli nie zniesienia, to chociaż złagodzenia przepisów wizowych dla Naszych
        Rodaków.
        Jeśli przebywasz w USA legalnie zawsze możesz porzez prasę, czy inne media
        próbować podnosić ten temat. Stany to podobno demokratyczne państwo, które
        bardzo liczy sie z opinią publiczną. Na pewno potrzebne są zorganizowane
        działania wielu osób, zdobywanie poparcia poprzez umiejętną kampanię medialną.
        Wierzę, że będziesz miał odwagę i chęć podjąć takie wyzwanie. Tu, w Polsce, nie
        jest łatwo głośno o tym mówić, a co dopiero tam...
        Możliwe, że tu, na tym forum, to będzie początek szerszej akcji. Rozejrzyj się
        wokoło, jakie są nastroje w USA, względem tego tematu? Na czyje poparcie można
        by liczyć?
        W Stanach najpopularniejszym rodzajem nacisku na daną grupę, władze, czy
        przemysł jest bojkot. Spróbujmy się zastanowić, czy istnieje sposób byśmy i w
        Polsce i USA mogli zorganizować jakiś rodzaj protestu, który miałby szanse
        powodzenia. Sam się właśnie zastanawiam...
        • matrek Lobbing, koleś 22.10.02, 15:47
          Lobbing a nie bojkot, jest najbardziej popularną formą nacisku politycznego w
          stanach, a już na pewno najskuteczniejszą.
          A kto ma go organizować ? Skłocone środowisko polonijne ? Bez wsparcia z
          Warszawy ?
          • Gość: Hakenbu Re: Lobbing, koleś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.02, 16:00

            Zbytnio uogólniłem. Faktycznie, bojkot dotyczy bardziej gospodarki, niż
            polityki, ale czy te dwie rzeczy można w dzisiejszych czasach zupełnie
            roździelać? Zgodzę sie, że najlepiej jest zaczynać od lobbingu, tylko trzeba
            mieć kim lobbować. Inicjatywa, moim zdaniem, powinna wyjsć z Polski. Jeśli nie
            władza, to chociaż opozycja - tylko jaka siła polityczna w Polsce ma tyle
            odwagi by narazić się wszechpotężnym przyjaciołom spod znaku gwieździstego
            sztandaru? Nawet skłonna do zadymy "Samoobrona" jakoś o tym nie wspomina, a
            przecież problem ten dotyczy elektoratu każdej z partii.
            Co do bojkotu to jednak ostateczność i wiąże się z repekusjami. Na razie nie
            mam popmysłu czym moglibyśmy Amerykanów postraszyć.
            Przestajemy jeść w McDonaldach? - jałowe, a przy tym sami robimy sobie kuku (w
            końcu pracuje tam kupa ludzi, a spora część tych lokali powstała na zasadach
            frenchaisingu)
            Tu trzeba czegoś innego... Czekam na propozycje.
    • Gość: Steff Re: Zaprotestujmy pod ambasadą USA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.02, 17:55
      Czyżbys żywił niechęć do Ronalda Mcdonalda? Ja tam lubię amerykańskie filmy i
      dobrego hamburgera - BigMaca na ten przykład... Co do wiz to sie zgadzam. Za
      drogie one są. Ale czy my Polaczki sami sobie winni nie jesteśmy?
      • prokocim1 Re: Zaprotestujmy pod ambasadą USA! 24.10.02, 03:01
        Gość portalu: Steff napisał(a):

        > Czyżbys żywił niechęć do Ronalda Mcdonalda? Ja tam lubię amerykańskie filmy i
        > dobrego hamburgera - BigMaca na ten przykład... Co do wiz to sie zgadzam. Za
        > drogie one są. Ale czy my Polaczki sami sobie winni nie jesteśmy?


        Jesli juz to polecam Whooper w Burger King. Jest duzo lepszy niz Big Mac.
        Wizy sa za drogie ale ambasada USA nie ma z tym nic wspolnego (posrednio ma).
        To decyzja rzadu amerykanskiego (kongresu) i podwyzka do 100 dolarow dotyczy
        wszystkich krajow, nie tylko Polski.
        pozdr
    • Gość: kluba1 Re: Zaprotestujmy pod ambasadą USA! IP: *.we.client2.attbi.com 22.10.02, 18:28
      Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

      > Szanowni forumowicze! Wiem jak ogromna jest miłość polsko-amerykańska, ale
      > tej sprawy przemilczeć nie mogę. Otóż szykuje się wielka podwyżka dla
      > ubiegających się o amerykańską wizę. Ma to być całe 100 dolców!
      > Najzabwniejsze, że informacja ta zbiegła się w czasie z dozgonnymi
      > zapewnieniami naszego prezydenta o poparciu Polski dla tzw. "wojny z
      > terroryzmem". Wynika z tego, że Amerykanie w podzięce dla naszego narodu za
      > tak wielkie wsparcie chcą nas dalej rżnąć na grubą kasę. Dzień w dzień
      > tysiące naszych rodaków stoi w gigantycznych kolejkach, by otrzymać bilet do,
      > w ich mniemaniu, raju. Problem w tym, że OK połowa z nich wizy nie otrzymuje,
      > pomimo, że zabuliła sporą (na dzień dzisiejszy to zdaje się w okolicach
      > 250zł) kasę. Nasze władze godzą się na tak poniżajace traktowanie Polski i
      > Polaków przez amerykańskich urzędasów z ambasady, którym najczęsciej nie chce
      > się nawet sensownie uzasadnić, czy w ogóle uzasadnić, odmowy przyznania wizy.
      > Proponuję by tak jak po 11 września nasze społeczeństwo zsolidaryzowało się z
      > Amerykanami, dziś zaprotestowało przeciw ostentacyjnie poniżającej dla
      > każdego kto czuje się Polakiem, polityki amerykańskich władz.
      > USA wciska nam na siłę swoje przestarzałe F-16 i nasze władze nie bacząc na
      > rozsądek, godzą się na to.
      > Wracając do wiz, czy nasz cudowny prezydent Kwaśniewski kiedykolwiek podniósł
      > ten temat w rozmowach z Amerykanami? Jeśli tak, chętnie się dowiem gdzie
      > mógłbym o tym poczytać.
      > Powiedzcie co o tym sądzicie. Czy musimy bezwarunkowo kochać Wuja Sama, bo
      > jest taki potężny o wspaniały i może sypnie w naszą stronę
      > troszkę "zielonych"? A gdzie godność? A jeśli nie godność, to chociaż
      > interes? Ja póki co nie widzę interesu, jeśli już to w jednostronny. Chętnie
      > dowiem się od zwolenników wasalnej polityki Polski wobec Stanów Zjednoczonych
      > jakie to od nich mamy korzyści. Chodzi mi tu o bilans: co my im, co oni
      > nam...?
      Zadaj te pytania tym stojacym pod ambasada. My, jadacy w druga strone, musimy
      placic Polsce za paszporty polskie, nie mozemy wjechac na amerykanskich .
      Wjezdzajac na polskim paszporcie mozemy miec sporo klopotow w kraju ktorego
      jestesmy obywatelami a w ktorym nie mieszkamy. Nie wiem, czy to prawda, ale
      ktos podal, ze mial klopoty poniewaz mial karty kredytowe w USA i konto bankowe
      w tym kraju( tam mieszkal) Tak, ze wiesz wszystko ma dwie strony. Do
      ustawienia sie po "przeciwnej" nie jestesmy zmuszani.
    • Gość: Sparky Ja tam wolę Australię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.02, 11:56
      Jak się komuś nie podoba USA może spróbować pojechac do Kanady czy Australii.
      Osobiscie nie rajcuje mnie ojczyzna dobrobytu i demokracji. Daletgo odpuszczam
      sobie wystawanie w kolejkach na Pięknej
    • Gość: flip a vice versa? IP: *.p.lodz.pl 24.10.02, 02:44
      Czy to prawda, ze Amerykanie wjezdzaja do Polski bez wizy? Mowie o tych, ktorzy
      nie maja w rekawie polskiego obywatelstwa. Slyszalem pare lat temu, ze tak.
      • Gość: jajaccek Re: a vice versa? IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 24.10.02, 04:44
        Prawda!.
        • Gość: ajax wizy IP: *.ite.waw.pl 24.10.02, 10:13
          Czesi i Wegrzy juz od dawna nie potrzebuja wiz do USA i Kanady.

          Potwierdzam pasywna, a nawet wroga, postawe polskiej emigracji w USA. Na
          forum "Gospodarka" jest toczona rownolegla dyskusja na ten temat, zdominowana
          przez opcje popierajaca asymetrie praw wizowych obywateli amerykanskich i
          obywateli polskich. Polscy emigranci zlapali Pana Boga za palec i nie zycza
          sobie nowych, ktorzy potencjalnie mogliby byc dla nich konkurentami. Sa
          bardziej papiescy od papieza i bronia Ameryki przed imigrantami z Polski
          bardziej niz inne nacje. Wydaje sie ze nawet gardza zbiednialym starym krajem,
          Ojczyzna, patrza na rodakow z wyzyn nowobogackiej pozycji i uzyskiwanych
          zarobkow.

          Bierny jest nasz rzad, ktory zamiast wprowadzic rozwiazania retorsyjne,
          pokornie zgadza sie na dyktat nowego wielkiego brata. Uwazam, ze mimo biedy
          mamy i zachowujemy swoja godnosc narodowa i osobista. Nie powinnismy sie godzic
          na upokarzajace procedury wizowe. Dla rownowagi polskie konsulaty powinny
          wprowadzic podobne formularze, traktowac petentow amerykanskich podobnie jak
          oni traktuja nas - kolejki na deszczu, mrozie, sniegu, w upale, czekanie na
          łaske, oplaty, przepytywania konsula o stan konta bankowego, samochod
          wyksztalcenie, prace, preferencje seksualne i stosunek do komunizmu.
          • Gość: flip Re: wizy IP: *.p.lodz.pl 24.10.02, 17:36
            A wiec, skoro to prawda, to jakze zalosna. Ciekawe, czy RP ma jeszcze kawalek
            honoru.
          • Gość: volica Re: wizy IP: *.dialsprint.net 27.10.02, 16:43
            czy aby na pewo nie potrzebuje?
            nie dalej niz miesiac temu przyszla do mnie znajoma wegierka i zaczela mi
            plakac, ze jej brat wizy nie dostal
      • kasiapro1 Re: a vice versa? 24.10.02, 21:12
        ja do Filipa.
        Amerykanie przyjezdzaja do Polski bez wizy.
        Moj maz jest amerykaninem i nie ma problemu wizowego.Ja natomiast w czasch
        narzeczenstwa stalam na Pieknej,ale na szczescie dostalam wize bez problemow-
        nikt mnie nie popieral telefonami czy wizytowkami-juz to kiedys slyszalam
        • Gość: flip Re: a vice versa? IP: *.p.lodz.pl 24.10.02, 21:28
          Merci, kasiu. Moze mialas szczescie. Mysmy nie probowali - i chyba nie
          bedziemy. Jest tyle ciekawych miejsc do pojechania - po co akurat tam...

          Pieciokrotnie wjezdzalismy do Brytanii, raz nawet bez biletu powrotnego - i nie
          bylo problemow. A podobno "Wschodnich" tez lapia...
          • Gość: ajax warto IP: *.ite.waw.pl 25.10.02, 11:59
            Jednak warto wybrać się do USA, z dala trzymając się od śmierdzących wielkich
            miast. Urzeka tamtejsza dziewicza przyroda i bardzo mili ludzie. Takich widoków
            jak Kolorado, Utah, Montana, Oregonie, .......... nie sposób zapomnieć. Podobno
            niesamowita jest Alaska. Od lat się tam wybieram, jednak ograniczenie czasowe,
            wielkie przestrzenie i rzadka sieć drogowa/campingowa/motelowa już raz
            zawróciły mnie z drogi.

            Ograniczenia wizowe są bez sensu. Dziwnie.!? Polacy są potrzebni jankesom tylko
            jako mięso armatnie. Węgrzy i Czesi jakoś nie uczestniczą w ekspedycjach
            karnych przeciwko niepokornym państwom, a wiz od lat już nie potrzebują. Nie
            mają też tak licznej i wpływowej diaspory, jaką ma Polska. Może rzeczywiście
            powinniśmy przypomnieć się nowemu, 'wielkiemu bratu' jakąś spektakularną
            akcją ?
            • Gość: flip Re: warto IP: *.p.lodz.pl 25.10.02, 23:22
              Zapewne warto. Ale tego "warto" jest sporo na rynku. Amerykanie wiedza
              przeciez, co to rynek. Widocznie gardza "Wschodnimi". To maja vice versa.
            • Gość: Hakenbu Re: warto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.02, 09:15
              Walory przyrodnicze USA pozostają bezsporne i choćby z tego powodu warto by
              było kiedyś nawiedzić Amerykanów. Pozostaje kwestia wiz. Wiecie, że nawet nie
              wiedziałem, że Czesi Węgrzy nie muszą wystawać w kolejkach i bulić kasy za
              wizy? Tym bardziej żenująca wydaje się postawa Polonusów, którzy faktycznie nie
              robią w tej sprawie nic, a kto wie czy sami cichcem nie wspierają obecnej
              polityki wizowej, która uwłacza godności Polski i Polaków.
              Proponowałbym zacząć od nacisków na kręgi Polonijne - nagłośnienie sprawy przez
              media i zmuszenie Polaków w USA do jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.

              Trzeba o tym mówić i dać impuls do wymiany pokoleniowej, w organizacjach
              polonijnych opanowanych przez zgredowatych, "bogoojczyźnianych" dziadów.
              Dlaczegoby nie spróbować zaprząć do tej sprawy autorytetów Jana Nowaka
              Jeziorańskiego, albo Zbigniewa Brzezińskiego? A może im też nie byłby na rękę
              brak wiz dla Polaków?
            • Gość: Tomek Nieprawda IP: *.cable.mindspring.com 27.10.02, 18:33
              Troche mnie zastanowilo to co napisales o Czechach i Wegrach i postanowilem
              sprawdzic. Zerknalem na strony ambasad amerykanskich w Pradze (
              www.usembassy.cz ) i Budapeszcie ( www.usembassy.hu )i oto co sie okazalo. Byc
              moze oni nie wystaja w kolejkach pod ambasadami w pradze i Budapeszcie, ale
              jest to spowodowane mala liczba chetnych do wyjazdu. Co do procedury wjazdu do
              USA to oni, podobnie jak Polacy, musza starac sie o wizy wjazdowe i zaplacic
              za sama aplikacje $65 (Wegrzy musza takze zaplacic dodatkowo $12 "reciprocity
              fee") bez wzgledu na to czy dostana wize czy nie. Podobnie jak w Polsce od
              listopada koszt aplikacji bedzie wynosic $100. Prosze sie wiec nie opierac na
              informacjach zaslyszanych gdies tam, gdyz to nieprawda.
              Co do protestowania to mysle, ze to nie ma sensu, gdyz te $100 dolcow jest
              ustalane odgornie dla wszystkich ambasad amerykanskich. Slyszalem takze, ze
              wkrotce dojdzie oplata za odciski palcow, ale to juz chyba tylko
              dla "szczesliwcow" wjezdzajacych do USA.
              Moim zdaniem oplaty sa zawyzone, ale trzeba poprostu to przyjac jako fakt
              dokonany. Amerykanie maja towar jakim jest "wjazd do raju"...hehehe i poprostu
              to wykorzystuja. Mozna sie z tym zgadzac lub nie, ale oni tez maja dziure
              budzetowa.Pozdrawiam.
    • Gość: Edyta Re: Zaprotestujmy pod ambasadą USA! IP: proxy / *.nrconsulting.co.uk 29.10.02, 17:49
      ja tam nie lubie Amerykanow, zreszta za co? gpupi, pusci, kochaja tylko
      sibie, dyskryminuja innych, szkoda, ze tez bomba ich wszystkich nie
      zlikwiduje.. kontynent bandytow i nic wiecej....
      • Gość: Tomek Re: Zaprotestujmy pod ambasadą USA! IP: *.cable.mindspring.com 29.10.02, 21:48
        Edytko Edytko...czyzby przemawialy przez ciebie brytyjskie kompleksy wobec
        USA? Moim zdaniem amerykanie to najfajniejsi ludzie pod sloncem. Napewno nie
        sa zadufani w sobie ani tez glupi. Inna sprawa jest rzad amerykanski, ktorego
        polityka moze wzbudzac nienawisc wsrod innych narodow. Ale co inneo rzad, a co
        innego ludzie. Wiec prosze Cie nie oceniaj. Pozdrawiam.
    • Gość: piterek Re: Zaprotestujmy pod ambasadą USA! IP: *.tnt33.chi15.da.uu.net 30.10.02, 06:28
      Protest tak i do tego dowalic jankesom oplaty za wizy do RP. Tez 100 USD. A
      co? Niech cierpia!

      Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

      > Szanowni forumowicze! Wiem jak ogromna jest miłość polsko-amerykańska, ale
      > tej sprawy przemilczeć nie mogę. Otóż szykuje się wielka podwyżka dla
      > ubiegających się o amerykańską wizę. Ma to być całe 100 dolców!
      > Najzabwniejsze, że informacja ta zbiegła się w czasie z dozgonnymi
      > zapewnieniami naszego prezydenta o poparciu Polski dla tzw. "wojny z
      > terroryzmem". Wynika z tego, że Amerykanie w podzięce dla naszego narodu za
      > tak wielkie wsparcie chcą nas dalej rżnąć na grubą kasę. Dzień w dzień
      > tysiące naszych rodaków stoi w gigantycznych kolejkach, by otrzymać bilet
      do,
      > w ich mniemaniu, raju. Problem w tym, że OK połowa z nich wizy nie
      otrzymuje,
      > pomimo, że zabuliła sporą (na dzień dzisiejszy to zdaje się w okolicach
      > 250zł) kasę. Nasze władze godzą się na tak poniżajace traktowanie Polski i
      > Polaków przez amerykańskich urzędasów z ambasady, którym najczęsciej nie
      chce
      > się nawet sensownie uzasadnić, czy w ogóle uzasadnić, odmowy przyznania
      wizy.
      > Proponuję by tak jak po 11 września nasze społeczeństwo zsolidaryzowało się
      z
      > Amerykanami, dziś zaprotestowało przeciw ostentacyjnie poniżającej dla
      > każdego kto czuje się Polakiem, polityki amerykańskich władz.
      > USA wciska nam na siłę swoje przestarzałe F-16 i nasze władze nie bacząc na
      > rozsądek, godzą się na to.
      > Wracając do wiz, czy nasz cudowny prezydent Kwaśniewski kiedykolwiek
      podniósł
      > ten temat w rozmowach z Amerykanami? Jeśli tak, chętnie się dowiem gdzie
      > mógłbym o tym poczytać.
      > Powiedzcie co o tym sądzicie. Czy musimy bezwarunkowo kochać Wuja Sama, bo
      > jest taki potężny o wspaniały i może sypnie w naszą stronę
      > troszkę "zielonych"? A gdzie godność? A jeśli nie godność, to chociaż
      > interes? Ja póki co nie widzę interesu, jeśli już to w jednostronny. Chętnie
      > dowiem się od zwolenników wasalnej polityki Polski wobec Stanów
      Zjednoczonych
      > jakie to od nich mamy korzyści. Chodzi mi tu o bilans: co my im, co oni
      > nam...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka