admiral_0000
02.02.06, 17:35
Poniżej zamieszczam treść interpelacji, jednego z panów miłościwie panujących
nam posłów na Sjm RP (Szymon Pawłowski LPR).
Niezły przykład demagogii moim zadaniem... (Choć pan poseł tylko pyta;-)
Zupełnie jakbym cały Eko - nie - logiczny Ursynów słyszał...
A wy co myślicie? On tak na serio, czy tylko "politycznie"?
ks.sejm.gov.pl:8009/search97cgi/vtopic?action=view&VdkVgwKey=%2E%2E%2F%2E%2E%2Fhtml%2Fiz5%2Fi%2Dopis%2Fi0349%
2Ehtm&DocOffset=2&DocsFound=10&QueryZip=ID+%3Ccontains%3E+282&Collection=iz5i%
2Dop&SortSpec=NUMER+Asc&SearchUrl=http%3A%2F%2Fks%2Esejm%2Egov%2Epl%3A8009%
2Fsearch97cgi%2Fvtopic%3FQueryZip%3DID%2B%253Ccontains%253E%2B282%
26ResultTemplate%3Dintrslt%252Ehts%26QueryText%3DID%2B%253Ccontains%253E%
2B282%26action%3DSearch%26Collection%3Diz5i%252Dop%26SortSpec%3DNUMER%2BAsc%
26ResultStart%3D1%26ResultCount%3D25&ViewTemplate=intview%
2Ehts&ServerKey=Sejm&Nazwa=Szymon+Paw%B3owski&Plec=M
Interpelacja nr 349
do ministra transportu i budownictwa
w sprawie planów wybudowania sieci dróg przebiegających przez Warszawę
Szanowny Panie Ministrze! Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
planuje wybudowanie sieci dróg ekspresowych przez Warszawę. Drogi te mają
spełniać rolę łączników autostrad przebiegających przez miasto. Obecne
założenia przewidują przeprowadzenie sieci dróg przez tereny zurbanizowane,
zamieszkane przez wiele tysięcy warszawiaków. Plany zakładają budowę tras
ekspresowych w pobliżu wielkich osiedli mieszkaniowych, a nawet przez ich
środek, tak jak łącznik S-7 na Bemowie. Pomimo licznych protestów mieszkańców
i środowisk ekologicznych, jak również negatywnych opinii wydanych przez
jednostki samorządu terytorialnego, GDDKiA nie zmieniła swoich planów.
Wiadomo jednak, iż realizacja planów GDDKiA wiąże się z zagrożeniem dla
zdrowia nie tylko tych, którzy mieszkają w bezpośredniej bliskości tras, lecz
również pozostałych mieszkańców Warszawy. Według raportu przedstawionego w
Brukseli na konferencji ˝Czyste powietrze dla Europy˝ najbardziej
przekroczone normy skażeń wykazano w Warszawie, Łodzi i Katowicach, a za
źródło tych skażeń uznano transport oparty na spalaniu ropy naftowej i jej
pochodnych. Jednym z największych zagrożeń dla zdrowia mieszkańców jest pył
zawieszony - czynnik powodujący szereg groźnych chorób układu oddechowego.
Według danych Biura Ochrony Środowiska m. st. Warszawy już teraz normy emisji
pyłu zawieszonego są przekroczone o 50, do nawet 120%. Nie można zapomnieć o
innych czynnikach niszczących zdrowie, jak choćby tlenek węgla, benzen i inne
węglowodory czy dwutlenek azotu.
Kolejnym problemem jest fakt, że projekt opracowany przez GDDKiA,
przynajmniej w części dotyczącej łącznika S-7, został opracowany na
nieaktualnych planach terenów (brak na planach osiedli mieszkaniowych
położonych przy ulicach: Osmańczyka, Obrońców Tobruku, Widawskiej, Kwitnącej,
Księżycowej, Bogusławskiego i innych nowo wybudowanych oraz planowanych).
Obecnie planowany przebieg trasy zakłada jej budowę pomiędzy blokami
mieszkalnymi bądź w ich bezpośredniej bliskości.
GDDKiA nie przedstawiło żadnej analizy natężenia ruchu na planowanej
trasie. Ubiegając się o współfinansowanie ze środków Unii Europejskiej,
posłużono się starymi planami do zaprojektowania trasy ekspresowej, przy
której nie widać gęsto zaludnionych osiedli i tym samym nie dokonano
odpowiednich pomiarów hałasu i ilości spalin oraz ich wpływu na mieszkańców
tej okolicy. Urząd świadomie chce wprowadzić UE w błąd, bo, jak wiadomo
obecne standardy UE nie przewidują budowy tras o dużym natężeniu ruchu w tak
małej odległości od budynków mieszkalnych.
Tryb zatwierdzania trasy niemal całkowicie omija głos lokalnych
społeczności, pomięto również tzw. konsultacje społeczne. Przyjęto formułę
spotkań, na których po prostu informuje się ludzi o wariantach przebiegu
trasy, dając do zrozumienia, że i tak plan zostanie wcielony, co jest
pogwałceniem standardów panujących w UE. Unia Europejska nie jest świadoma,
iż plany Agencji Rządowej GDDKiA wywołują tak ostry sprzeciw społeczności
lokalnej i konflikt społeczny. Istotne obawy budzą też plany budowy tras
przez teren Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, co również narusza unijne
przepisy dotyczące ochrony środowiska.
W związku z powyższym pytam Pana Ministra:
1. W jakim stadium znajduje się projekt budowy tras ekspresowych przez
Warszawę?
2. Dlaczego GDDKiA nie reaguje na protesty społeczne?
3. Czy zostały przeprowadzone dokładne badania poziomu emisji hałasu i
zanieczyszczeń dla planowanych tras, a jeżeli nie, to kiedy zostaną
przeprowadzone?
4. Czy GDDKiA uwzględni zmiany w planach terenu przy planowaniu budowy
tras?
5. Czy jest opracowywany wariant alternatywny, biegnący poza terenami
silnie zurbanizowanymi?
6. Kiedy zostaną przeprowadzone konsultacje społeczne wśród mieszkańców?
7. Czy GDDKiA weźmie pod uwagę negatywne opiniie organów samorządu
terytorialnego?
Poseł Szymon Pawłowski
Warszawa, dnia 18 grudnia 2005 r.