Dodaj do ulubionych

Cała prawda o polskim Beverly Hills

IP: 213.199.204.* 01.03.06, 00:56
"Chodniki wzdłuż wielu rezydencji bogaczy są zawalone śniegiem". A co to
Straż Miejska czy jaka tam jest mandatu nie umie wypisać? Bogaci nie
odśnieżają? A połowy ulicy - prawnicy nie poinformowali? Jacy biedni! Albo
trochę niedouczeni
Obserwuj wątek
    • Gość: les ziobro jestes nr.1. IP: *.dsl.mindspring.com 01.03.06, 01:42
      i to jest wlasnie nasz kapitalizm.jezeli 1.palac zostal zbudowany za uczciwie
      zarobione pieniadze to ja jestem ..... ale radni dalej buduja supermarkiety a
      nasze kochane sady nawet jak juz kogos wsadza to majateczkow nie odbieraja.itak
      narod musi ich utrzymywac tylko bron ....nie w przepelnionych celach bo sie
      poskarza.ludzie gdzie my zyjemy?
      • Gość: mariusz Re: ziobro jestes nr.1. IP: *.pl 01.03.06, 10:34
        W Konstancinie mieszka np. Niezabitowska ;)
        • biopsja Re: ziobro jestes nr.1. 01.03.06, 19:57
          "W Konstancinie mieszka np. Niezabitowska ;)"

          I co z tego wynika? Ja tez mieszkam i Kowalski, i Kociubździński...
        • business3 Wszystkiemu winna jest ta głupia biedota ! 01.03.06, 21:30
          Wszystkiemu winna jest ta głupia biedota !
        • frais miasta partnerskie, tego chyba nie trzeba leagaliz 01.03.06, 22:39
          Mieszkam w Saint Germain en Laye i patrzę codziennie na szklaną tablicę przy
          wjeździe do miasta, na której pięknie wypisane są miasta partnerskie. Nikt ich
          jeszcze nie pomazał, wydaje mi się, że nikomu nawet jeszcze to do głowy nie
          przyszło. Przystanki są całe, a bogaci nie oddzielają się od świata murem. Jest
          tu bardzo ludzko,to miasto ma łagodną i pogodną twarz. Zapewniam, że młodzieży
          podwyższonego ryzyka jest nie mniej niż w Konstancinie, a ciężko znaleźć
          pomazane ściany i porozbijane przystanki. Niemal równie ciężko jak wzmiankę o
          partnerstwie na stronie internetowej Konstancina - Jeziornej.
          Dla mnie to wstyd, że brak nawet małęj wzmianki o francuskiej wersji nie
          wspominając. Oczywiście na stronie Saint Germain en Laye jest dosyć obszerna
          informacja o historii miasta, o teraźniejszości, a także o rozwoju partnerstwa
          z miastami... oczywiście po POLSKU! Na stronie Konstancina NIC! Gdy potencjalny
          francuz będzie zainteresowany wyjazdem poznawczym, bedzie musiał raczej
          zrezygnować, bo ciężko żeby poczuł się mile widziany.
          Miejscowa gazeta od czasu do czasu pisze jakiś artykuł z polskim akcentem.
          Największa ulica miasta nazywa się rue de POLOGNE i akei samo miano nosi
          podziemny parking w centrum miasta. Jest i liceum międzynarodowe z polskim
          profilem.
          Jak widać polskim gospodarzom można tylko pogratulować.
      • Gość: mała Re: ziobro jestes nr.1. IP: 81.210.14.* 01.03.06, 14:47
        Ludzie,czy wg. Was każdy kto ma pieniądze to złodziej?pozatym czy wyście
        poszaleli ?to Ci "złodzieje"płacą największepodatki a nie Pan Kowalski.Pozatym
        u nas zazdrości się każdemu kto ma lepiej,zamiast amemu starać sie cos osiągnąc
        to najlepiej tych co mają powsadzać do więzieniaco????????/
        • biopsja Re: ziobro jestes nr.1. 01.03.06, 20:01
          Tak, tak powsazdajcie wzsystkich do więzień, bedziecie ich utrzymywać z własnej
          renciny, pensji, tylko kto bęzdie Wam płacił gdy pracodawcy pójda do pierdla
        • business3 Re: ziobro jestes nr.1. 01.03.06, 21:31
          Bogatego stać na wynajęcie dobrego prawnika który za duuuuże pieniądze powie mu jak płacić niższy podatek niż wielu z klasy średniej...

          Gość portalu: mała napisał(a):

          > Ludzie,czy wg. Was każdy kto ma pieniądze to złodziej?pozatym czy wyście
          > poszaleli ?to Ci "złodzieje"płacą największepodatki a nie Pan Kowalski.Pozatym
          > u nas zazdrości się każdemu kto ma lepiej,zamiast amemu starać sie cos osiągnąc
          >
          > to najlepiej tych co mają powsadzać do więzieniaco????????/
    • Gość: Jurek Urban placi ochroniarzom 30 tys. miesiecznie IP: *.hsd1.ma.comcast.net 01.03.06, 03:28
      Ciekawe, ile miasto otrzymuje w postaci podatkow od tych nuworyszowskich
      nieruchomosci. Moze te pieniadze daloby sie zagospodarowac na potrzeby
      wszystkich mieszkancow?
      • Gość: krezus Tak mało ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 06:31
      • Gość: lajtar13 Re: Urban placi ochroniarzom 30 tys. miesiecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 08:57
        Urban przynajmniej utrzymuje iluś pracowników, miasto by przejadło te
        pieniądze, państwo zaś zawłaszczyło na potrzeby kolejnych wyborów.W efekcie
        nikt by mnie zarobił.
        • Gość: guest Re: Urban placi ochroniarzom 30 tys. miesiecznie IP: *.parasoft.com.pl / 81.21.197.* 01.03.06, 13:35
          sie zgadza.
      • nabram Re: Urban placi ochroniarzom 30 tys. miesiecznie 01.03.06, 16:25
        podatek od nieruchomości za 2006 rok : 16 groszy za metr kw.gruntu , 56 groszy
        za metr powierzchni mieszkalnej i 4,25 zł za metr pomieszczeń gosppodarczych
        np.garaże ---to w mojej okolicy,ale stawki są zbliżone w całej Polsce. Gminy
        zgarną większą kasę po wprowadzeniu podatku katastralnego ,ale pewnie prędko go
        nie uchwalą ,bo WASSERWANNA będzie przeciw.
    • Gość: buba Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 06:05
      Autor to chyba nigdy nie był w Beverly Hills,i nie ma pojęcia o czym pisze.Co za
      bezsensowne porównanie-całe Beverly jest zamknięte,przy wjeżdzie stoi ochrona,a
      wjeżdżać oprócz mieszkańców mogą tylko zwiedzjący,ale w limuzynach lub
      specjalnie wynajętych małych busach.A co do slumsów,niedaleko jest koreańska
      dzielnica-też jest..........ładna
      • Gość: kudlaty Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.acn.waw.pl 01.03.06, 11:09
        ty chyba nigdy nie bylas w BEVERLY i LA!!! jezdzilem nie raz i nie dwa po
        beverly hills starym buick'iem :) ogladajac wille bogaczy, bez problemu mozna
        wejsc i wjechac, co innego ze od razu sledzi cie ochoroniarz w czarnej
        terenowce ale jezdzic i ogladac mozna
    • Gość: żul Beverly Hills w Polsce? Polska jest 100 lat za USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 08:19
      Tak donoszą ostatnie badania ekonomiczne ,no ale rolniczo-robolo-chłopski naród chciał socjalizmu . Ciekawe czy rozumieją ,że im więcej państwa w gospodarce i większe obciążenia firm to ludzie mniej zarabiają ,a wszystko inne więcej kosztuje . Na przykład nowy Passat 3.6 280 KM tiptronik 4motion plus wszystko co można wybrać w opcjach ,kosztuje w USA 125 000 zł ,a u nas ten sam nowy model Passata ,ale ze słabszym silnikiem 3.2 250 KM plus takie wyposażenie jak w USA ,kosztuje już 200 000 zł . Paranoja . Jedzenie w Paryżu jest tańsze od tych odpadów jakie dają w niby luksusowych restauracjach w Wawie .
      • Gość: cubalibre Re: Beverly Hills w Polsce? Polska jest 100 lat z IP: 212.160.138.* 01.03.06, 10:11
        Nick żul mówi sam za siebie:)

        1.) Albo nie byłeś w Paryżu albo jadłeś tylko w arabskich fast-foodach:)
        2.) A jak z cenami np. domów w Polsce i w Stanach? Porównajmy np. Warszawę z
        NYC czy SF:)
        • Gość: mariusz Re: Beverly Hills w Polsce? Polska jest 100 lat z IP: *.pl 01.03.06, 10:41
          Koszty życia w Warszawe są o 10 % są niższe niż NY.
        • Gość: Kevlar Re: Beverly Hills w Polsce? Polska jest 100 lat z IP: 148.106.128.* 01.03.06, 13:05
          I tu mozesz sie mylic, bo na Champs Elysees moze miec caly zestaw menu w
          calkiem rozsadnej cenie, przy eleganckim stoliku na zewntarz...oczywiscie jak
          wszedzie sa knajpy tez super luksusowe..zwalscza w holtel;ach itd...ale z tymi
          arabskimi fastfoodami to bym nie przesadzal...poza tym ciezko porownac ceny
          domow Warszawy i NYC...zeimia jest tam droga...ale samochody to jak najbardziej
          jest prawda..tanie paliwo...tanie samochody...w cenie wypasionego passata mozna
          mie cayenna...u nas cayenne jest nie dla smiertelnikow...w kazdym razie Polska
          to chory kraj...wysokie obciazenia fiskalne..zabijaja rynek, inicjatywe
          przedasbiroczosc...dobrze moze byc w tym kraju tylko gdzie jest wolny rynek
          • Gość: cubalibre Re: Beverly Hills w Polsce? Polska jest 100 lat z IP: 212.160.138.* 01.03.06, 17:25
            W Warszawie, w modnej knajpie, jakieś standardowe, "międzynarodowe" danie typu
            lasagna kosztuje powiedzmy 20 PLN- i to pewnie znacznie lepsze niż w taniej
            restauracji w jednej z najbardziej turystycznych częściach Paryża. Gdzie w
            Paryżu znajdziesz danie główne za 5 euro??? (poza właśnie arabskimi
            fastfoodami). Pomijam to, że w wawie mógłbym podać adresy nienajgorszych
            miejsc, gdzie można i zjeść nieźle za 10-15 PLN. W absolutnie najdroższych
            knajpach w Warszawie typu, powiedzmy hotelowe restauracje Rialto czy Malinowa -
            danie główne kosztuje koło średnio ok. 15 euro - to jest średnia cena dania a
            la carte w przeciętnym jak na standardy francuskie bistrze w Paryżu. W
            najdroższych restauracjach w Paryżu dania mogą kosztować i grubo ponad 100euro.
            Nie mówię już o cenach alkoholu w restauracjach. Ceny mieszkań rzeczywiście są
            nie do porównania np. metr kwadratowy w dość przeciętnej dzielnicy
            we "właściwym" Paryżu (np. w 15-tej czy 17 -tej) kosztuje tyle samo w euro, ile
            w złotówkach powiedzmy na Górnym Mokotowie (nie licząc może kilku
            apartamentowców). Z wieloma uwagami tutaj sie zgadzam, ale bez paranoi:) -
            Polska jest cały czas - licząc ogólnie- dużo tańsza od bogatych krajów
            zachodnich (a zwłaszcza od ich dużych metropolii), nawet Warszawa. Oczywiście,
            co do poszczególnych rzeczy, często wygląda to inaczej - dodałbym oprócz
            samochodów np. markowe ubrania i najdroższe kosmetyki + niektóre alkohole w
            sklepach i parę innych rzeczy. Ale cały czas w Polsce jest (i pewnie długo
            będzie) taniej...
            • business3 W Londynie przy Victoria/Albert Museum zjesz za 5f 01.03.06, 21:38
              W Londynie przy Victoria and Albert Museum zjesz za 5 funtów dobre, smaczne i całkiem duże danie (nie jakiś fast food) w chińskiej knajpie - i jeszcze ci dadzą zieloną herbatkę. Polecam ! (chyba 70 dań do wyboru). Paryż to lipa i kicha...
    • Gość: Anama Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 09:23
      Mieszkam w Konstancinie i w 100% przyznaję rację autorom artykułu. Cały problem
      polega na tym, że burmistrzem miasta jest młody chłopaczyna, który pojęcia nie
      ma o tym, co robi. Wydawało mu się, że to fajna fucha być burmistrzem, a w
      praniu wyszło inaczej. Wszystkie przedwyborcze obietnice diabli wzięli. Do listy
      autorów artykułu dodam jeszcze jedno - w zeszłym roku dokumentnie rozbabrano
      główną ulicę miasta, biegnącą wzdłuż Parku Zdrojowego. Remont miał się skończyć
      w grudniu. W sumie ulica ma kilka kilometrów długości. Póki co zdarto asfalt i
      wykopano ogromną transzeję, długości jakiś 300 metrów, skutecznie
      uniemożliwiajac mieszkańcom normalne poruszanie się po Konstancinie. Prace
      stanęły. Jeżeli uda się skończyć przynajmniej rozpoczęty odcinek do końca tego
      roku, to bedzie cud.
      Przykre to, ale burmistrz Konstancina jest z PiS-u, a jego działania są
      nejlepszą wizytówką tej partii. Jaka partia, taki burmistrz. No i Konstancin...
      • Gość: DŻEJMS BŁĄD Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 09:45
        Niestety potwierdzam prawdziwość artykułu..podobnie rzecz się ma z innymi
        podwarszawskimi, "willowymi miastami"( Milanówek, Zalesie Dolne, Zalesie
        Górne,Podkowa Leśna, Świder). Gminy,powiaty czerpią niezłą kasę z tytułu
        znajdujacych się na ich terenie dosć zamożnych właścicieli i ich działek,
        niestety nie daje NIC W ZAMIAN!
        Gospodarzem też trzeba umieć być! tytuły magistra, doktora nie robią na mnie
        wrażenia.Jesli ktoś jest kiepskim burmistrzem, prezydentem , to jest nim i już.
        BO TO WIDAĆ!
        Konstancin mógłby być WZORCOWYM miesjcem, niewiele trzeba włożyć wysiłku i
        pieniędzy by poprawić jego wizerunek ale najpierw, TRZEBA CHCIEĆ WZIAĆ SIĘ DO
        ROBOTY!!!
        :-/
      • Gość: Dan Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: 195.187.106.* 01.03.06, 10:24
        Bardzo dziękuję autorowi artykułu za pokazanie obecnego stanu Konstancina.
        Mieszkam tu od jakiegoś czasu i szlag mnie trafia jak widzę takie dewastacje i
        rujnowanie tego pięknego kiedyś miasta. Nie interesuję się za bardzo polityką i
        nie wiedziałem, że burmistrz jest z PIS. Ale teraz już rozumiem, skąd ten
        bałagan. Tu nie chodzi o porównywanie do Beverly Hills - to oczywista przesada.
        Ale o uczciwe i rzetelne wywiązywanie się z obowiązkow przez urzędnikow żyjących
        za nasze podatki. Czy przy kolejnych wyborach ponownie wygra hołota?
        • Gość: 009 Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 12:04
          a zgody na budowy wydaje architekt powiatowy w Piasecznie m. in na asfaltownie!
          w.. uzdrowisku! Ta Pani wykłada Na Politechnice i uczy studentów !
          Wczesniej rządzili inni i wcale nie było lepiej. Straz miejska ta sama od lat,
          Drogi powiatowe biegnące przez Konstancin dziurawe nie mówiąc o dojeździe do
          samego Konstancina! kto zezwolił na wybudowanie Amerykańskiej szkoły bez wymogu
          poszerzenia drogi dojazdowej? Pewien urzędnik powiatowy z namaszczenia czł.
          zarządu. Skutki znają zbyt dobrze wszyscy dojężdżajacy do Konstancina.
      • Gość: blurevabank Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.dyn.optonline.net 01.03.06, 12:40
        --------------------------------------------------------------------------------
        Mieszkam w Konstancinie i w 100% przyznaję rację autorom artykułu. Cały problem
        polega na tym, że burmistrzem miasta jest młody chłopaczyna, który pojęcia nie
        ma o tym, co robi. Wydawało mu się, że to fajna fucha być burmistrzem, a w
        praniu wyszło inaczej. Wszystkie przedwyborcze obietnice diabli wzięli. Do listy
        autorów artykułu dodam jeszcze jedno - w zeszłym roku dokumentnie rozbabrano
        główną ulicę miasta, biegnącą wzdłuż Parku Zdrojowego. Remont miał się skończyć
        w grudniu. W sumie ulica ma kilka kilometrów długości. Póki co zdarto asfalt i
        wykopano ogromną transzeję, długości jakiś 300 metrów, skutecznie
        uniemożliwiajac mieszkańcom normalne poruszanie się po Konstancinie. Prace
        stanęły. Jeżeli uda się skończyć przynajmniej rozpoczęty odcinek do końca tego
        roku, to bedzie cud.
        Przykre to, ale burmistrz Konstancina jest z PiS-u, a jego działania są
        nejlepszą wizytówką tej partii. Jaka partia, taki burmistrz. No i Konstancin..."
        yup , chodzilem z nim do jednej klasy, madry ale straszna pi.. i zyciu nie wie
        nic, a do tego PiS . caly on
    • Gość: dom. konstancin posypywanie solą, 30 tys.Urbana, ruiny Konstancina IP: 195.117.255.* 01.03.06, 09:43
      Szanowny Autorze artykułu! Zanim się napisze bzdurę, trzeba trochę poczytac o
      funkcjonowaniu Uzdrowiska. Przepisy prawne, a także zdroworozsądkowe zasady
      określają że na terenie uzdrowiska jest zakaz posypywania dróg solą, solanką i
      innymi chemikaliami. Co do żwiru i piasku moje obserwacje sa trochę inne.
      Prosze zauważyć również, że Konstancin wielkim miastem nie jest i NIE MOŻE BYĆ,
      ma inne tradycje, więc jego urokiem jest klimat lesny-sosnowy i natura. Co do
      wandalizmu zgadzam się, zatrważający, ale od tego jest policja, zeby pilnowala
      porządku. Podobnie z dysproporcjami społecznymi - są wszędzie. Co do 30 tysięcy
      płaconych przez Urbana - skąd, Szanowny Czytelniku wiesz, ile płaci Urban ? A
      wiedz o tym, że nie płaci ochroniarzom, bo Urban ma tylko jednego pracownika na
      miejscu i to nie ochroniarza. Moim zdaniem brak chodników i ulic jest
      uzasadniony - bo im jest ich mniej, tym mniej nieproszonych gości. Wielokrotnie
      w soboty i niedziele widac dziesiątki smaochodów prakujących byle jak, byle
      gdzie - są to przyjezdni, którzy myślą, że przyjechali sobie oglądac małpy w
      zoo, a my chcemy trochę prywatności, i żeby Konstancin był miejscem spokojnego
      życia (zapraszamy do CKiR, ale nie do zaglądania w okna przez ogrodzenia). A
      temu na pewno służyć będzie restauracja obiektów zabytkowych, a na pewno nie
      bedzie służyć budowa betonowych slumsów dla nowobogackich (przyjezdnych ze wsi
      polskich) w rodzaju: osiedle Arche (ulica Bielawska), tzw. 'apartamenty' przy
      Kołobrzeskiej (ile pieknych terenów zostało zdegradowanych...), czy pożal się
      Boże (pożal się i grzmij, Panie!), planowane blokowisko firmy JW Construction -
      nie chcemy was tutaj !!! To nie służy podtrzymaniu tradycji, rewitalizacji
      miasta i gminy, dobremu krajobrazowi i harmonijnemu rozwojowi. Osobną sprawą
      jest standard architektoniczny tych 'nowobogackich' - tutaj juz panują gusty.
      Bo np. pan Starak ma zabytkowy dom niezniszczony brutalną ingerencją, a kilku
      innych ma betownowe stodoły. Kolejna rzecz - nabywanie starych domów,
      wyburzanie i budowa wielkiej obory (np. kilka tygodni temu wyburzono
      historyczny dom przy Prusa, ciekawe, co powstanie ?).
      • kapitan.kirk Re: posypywanie solą, 30 tys.Urbana, ruiny Konsta 01.03.06, 10:27
        > Moim zdaniem brak chodników i ulic jest
        > uzasadniony - bo im jest ich mniej, tym mniej nieproszonych gości.

        Hmm, a czy mógłbym prosić o definicję "nieproszonego gościa"? Czy to taki typ,
        który bezczelnie chodzi sobie publicznym chodnikiem jak gdyby nigdy nic, nie
        zważając, że swoją niepożądanością psuje klimat ulic zamieszkałych przez ludzi
        tego zaszczytu godnych?

        > Wielokrotnie
        > w soboty i niedziele widac dziesiątki smaochodów prakujących byle jak, byle
        > gdzie - są to przyjezdni, którzy myślą, że przyjechali sobie oglądac małpy w
        > zoo, a my chcemy trochę prywatności, i żeby Konstancin był miejscem spokojnego
        > życia (zapraszamy do CKiR, ale nie do zaglądania w okna przez ogrodzenia).

        Przykre, ale niestety nie uchwalono jak dotąd prawa o zakazywaniu gapienia się
        przez ogrodzenia na małpy, ani na ludzi. A na źle parkujące samochody należy
        wzywać policję albo straż miejską - nie wiem co tam u Was jest.

        Pzdr
      • Gość: matgrap Re: posypywanie solą, 30 tys.Urbana, ruiny Konsta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:39
        Popieram tą cenną uwagę.
        Ciekawe czy ten artykuł był wykonnay na czyjeś konkretne zlecenie, wygląda na
        to że tak.
        Może ktoś z obecnych Panów którzy są aktualnie przy korytku żal 4 litery
        ściska !
      • Gość: _Hefalump W sprawie "nieproszonych gosci"... IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 01.03.06, 11:23
        Bywam tym "nieproszonym gosciem"... W okna nie zagladam, samochodami sie nie
        ekscytuje, dochody wlascicieli posesji interesuja mnie w rownym stopniu co ceny
        jachtow dalekomorskich. I pytam: czemu mnie Pan obraza, czyniac ze mnie
        obywatela II gatunku? Co trzeba uczynic, by byc gosciem "proszonym"? Miec
        znajomego prezesa banku? Prowadzic dobrze prosperujaca firme? Jak najdalszy
        jestem w tym momencie od jakiejkowliek postawy roszczeniowej - na swoja
        sytuacje materialna nie narzekam. To, co Pan kupil na wlasnosc jest Pana
        wlasnoscia i prosze zlapac, a nastepnie przykladnie ukarac (w ramach prawa)
        kazdego, kto granice tego co Panskie, bedzie staral sie przekroczyc. Ale
        wzrusza mnie biadolenie o braku prywatnosci... Wzrusza i smieszy zarazem. Czy
        sadzi Pan, ze Panska potrzeba spokoju jest znaczaco rozna od mojej? Dziekuje
        bardzo za wskazanie mi miejsca spacerow w Konstancinie, doceniam, ale pozwoli
        Pan, ze poki co ja bede wybieral trase moich rodzinnych wypadow.
        Bez obrazy, ale zdaniem w ktorym wystepuja "przyjezdni ze wsi polskich" nie
        wystawia Pan sobie specjalnie wysokiej noty (nie watpie, ze Panskich korzeni
        nalezy szukac w najznamienitszych szlacheckih rodach). To mnie akurat nie
        zabolalo osobiscie, gdyz jestem warszawiakiem od kilku pokolen, ale zrozumiem
        tych, ktorzy poczuja sie dotknieci.
        Ma Pan w wielu miejscach racje, ale sporo w Panskim poscie jest sformulowan,
        ktore budza podejrzliwosc, ze w imie szczytnych hasel (podtrzymanie tradycji,
        rewitalizacja miasta,itp.) Panskim pragnieniem jest stworzenie z K. strefy
        zakmnietej dla "obcych". Dzisiaj decyduje Pan o tym, gdzie moze chodzic moje
        dziecko (zareczam, ze jest rownie radosne i beztroskie jak Panskie), a jutro o
        wizytach w CKiR bede mogl mowic tylko w czasie przeszlym.
        Nie mam nic przeciwko stworzeniu na obrzezach Konstatncina np. parkingow
        dla "nieproszonych gosci" (a kto mialby ich zaprosic?) i wprowadzeniu rozwiazan
        komunikacyjnych, ktore beda sprzyjaly utrzymianiu niepowtarzalnego klimatu tego
        miasteczka. Bzdurnym jest wydawanie zgody na budowanie blokowisk (chocby nie
        wiem, jak eksluzywne apartamenty mialy zawierac), ale niegdy sie nie zgodze na
        to, by Konstancin stal sie "czyjs".
        Pozdrawiam wszystkich lubiacych spacery w K. i doceniajacych jego charakter.
        • szalona_marchewka Re: W sprawie "nieproszonych gosci"... 01.03.06, 12:33
          _Hefalump - brawo !! masz całkowitą rację !!

          nie chcę Cię powtarzać bo napisałeś/aś dokładnie to co myślę.

          Podsumowując: Panie dom_konstancin - może ma Pan dużo racji, ale buractwo bije
          z co drugiego zdania Pańskiej wypowiedzi... segregacji się zachciało ??
        • Gość: kinga Re: W sprawie "nieproszonych gosci"... IP: *.chello.pl 01.03.06, 15:18
          Zgadzam się z Panem. Pozdrawiam
          • Gość: Ewa Re: W sprawie "nieproszonych gosci"... IP: *.chello.pl 01.03.06, 15:19
            popieram, przesyłam wyrazy sympatii.
        • Gość: leszek Re: W sprawie "nieproszonych gosci"... IP: *.chello.pl 01.03.06, 15:21
          Swietnie. Nic dodać. Wyrazy szacunku dla Hefalumpa.
      • Gość: rebelyell polskie Beverly Hills, polski Brad Pitt IP: *.acn.waw.pl 01.03.06, 16:32
        a przymiotnik "polski" wystarczy odczytywać jako "prowincjonalny" i od razu
        będzie lepiej :-)
      • biopsja "uzdrowisko" z fabryka mas bitumicznych 01.03.06, 19:54
        "Szanowny Autorze artykułu! Zanim się napisze bzdurę, trzeba trochę poczytac o
        funkcjonowaniu Uzdrowiska. Przepisy prawne, a także zdroworozsądkowe zasady
        określają że na terenie uzdrowiska jest zakaz posypywania dróg solą, solanką i
        innymi chemikaliami."

        Szanowny Domie (tak sie odmienia???)
        Piszasz o uzdrowisku co go nie mozna sola posypywać, owzsem zgoda - choc jak
        się chce to można - chlorkiem wapnia (nie nizszcy roslin). Mozna tez piaskiem -
        takowego pod dostatkiem na Mazowzsu. Tylko nie 1/2 kg na km jezdni.
        Ale nie pizsezsz jak sie ma do Uzdrowiska budowa asfalciarni, trasy mostowej
        wschód- zachód, pełnej Tirów, przecinajacej K-J na pół.
        Pizsesz o budowie na terenach zalewowych Jeziorki (w strefie B) ogromnych
        bloków i co z tego - władze maja to gzdieś, a na dodatek Rada wyłoniła sposród
        siebie Komisję Uzdrowiskową 7 - osobową i żeby było jasne 4 członkowie są
        pzreciwni aby K-J pozostał uzdrowiskiem . PARADOX!
        • Gość: 009 Re: "uzdrowisko" z fabryka mas bitumicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 21:31
          masz racje, że Komisja Uzdrowiskowa to niczemu nie służy, a najmniej
          Uzdrowisku.Na asfaltownie jednak zezwolenia wydała Pani architekt powiatowa,
          mimo protestów Gminy Konstancin. Co na to Wojewoda? i inne służby z ochrony
          środowiska? Podobnie z innymi wątpliwymi zezwoleniami na budowę w Konstancinie
          i na terenie Powiatu. Zezwolenia na budowę wydaje od kilku lat Powiat a nie
          Gminy.
      • Gość: Anama Re: posypywanie solą, 30 tys.Urbana, ruiny Konsta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 20:19
        A w czyim imieniu Szanowny Pan przemawia? Ja też mieszkam w Konstancinie i
        zupełnie nie rozumiem, co to znaczy "nieproszeni goście". Pan Szanowny to skąd?
        Z Mirkowa?
    • marianna01 Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills 01.03.06, 09:48
      Spedziłam w Konstancinie dzieciństwo, teraz mieszkam w cenrum Warszawy ale ze
      zgrozą czytam konstancińskie forum internetowe i obserwuje co tam sie dzieje.
      Czy tym , którzy pobudowali wszędzie nowe pałace nie przeszkadza brud i rozpacz
      na ulicach. pewnie tamtedy nie chodzą, tylko śmigają swoimi terenówkami...czy
      władze K-J nie potrafią nic?
      • niutka10 Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills 01.03.06, 09:57
        W lecie pojechałam z rodzinką do Uzdrowiska,stojąc w kojece po bilet wdepnęłam w
        "gó.."!!! było lato,buciki miałam letnie,odryte,zabrudziłam nogę,śmiedziało
        niesamowiecie,kilka minut trwało szukanie toalety,taki jest porządek wokół
        tężni,bilety z tego co pamiętam nie były tanie,dodam,że pojechałam z rodziną
        zagraniczną,wstyd!!!!!
        • Gość: patriot Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:38
          Wolę polskie gó.. w polu niż fijołki w Neapolu ;-))
    • Gość: TK Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.pkobp.pl 01.03.06, 10:43
      hmm jesli sie komus w konstancinie nie podoba i go nie docenia to niech sie
      zwyczajnie nie wprowadza...jest wiele innych miejsc do zamieszkania

      tyle, ze jakos w kolko do konstancina tlumy wala, co roku ilosc mieszkancow
      wzrasta itd

      osobiscie wolalbym, zeby ludzie naprawde nie zachwycali sie nim i zostawili go
      dla mnie, wiec autorem tego artykulu albo jakas zawisc powodowala, albo sam tam
      mieszka i nie chce nowych gosci

      to co pisze o lawkach, znakach drogowych to jest polska specyfika (ze trzeba
      zniszczyc wspolne) a nie akurat tego miasteczka
    • geograf Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills 01.03.06, 10:45
      Okej, ale właściwie, po co powstał ten artykuł?

      Do tego wstęp poraża. Porównywanie miast dlatego,że mają rzekę... czemu nie
      Londyn? Albo Rzym?
    • Gość: Wiesław Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:46
      to pewnie też wina Kaczorów żałosne Wasze komentarze tak liżecie łape tym
      którzy do tego doprowadzili, wstyd mnie za Was. Nie żałuje ani Kulczyka jak i
      Waltera mogą sobie zrobić nową droge ale oni czekaja aby zabrać biednym i za to
      wybudować drogę.
      • niutka10 Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills 01.03.06, 10:59
        Byłam też w Ciechocinku,Nałęczowie,Krynicy.. ale takiego brudu jak w
        Konstancinie nie widziałam,poza tym żle oznakowane ulice,brak kompleksu
        restauracyjnego,a może ja nie umiałam szukać.
    • Gość: haha Jaki kraj takie Beverly Hills... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:56
      • Gość: kosmo Re: Jaki kraj takie Beverly Hills... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 11:04
        Ja też mieszkam w Konstancinie. Akurat jeżeli chodzi o odśnieżanie dróg i
        chodników to nie jest to w gestii bogaczy tylko służb miejskich. Bogaci
        mieszkańcy konstancinia odśnieżaja sobie u ciebie + wzdłuż posesji. Od kilku
        lat bogaci podejmowali kroki w celu upiekszenia Konstancina, służyli radą
        jeżeli chodzi o poprawę infarstuktury i dróg. Niestety nasza kochana gmina jest
        nieczuła na wszelką pomoc a na spotkaniu rady dochodzi wiecznie do przepychanek
        i złośliwości. Ktoś juz napisał że Burmistrz jest młody i myślał że to fajna
        fucha. Niekórzy z większym doświadczeniem zjedli zeby na prowadzeniu gminy.
        Wnioski- dopóki gmina nie nauczy sie gospodarowac pieniędzmy to nic z tego nie
        będzie a zwalanie winy na bogaczy to głupota- może po prostu was w oczy
        kole ?????
        • zresetowany_berbec Re: Jaki kraj takie Beverly Hills... 01.03.06, 11:18
          średnio mnie to obchodzi. mieszkam nan grochowie, płacę podatki i do głowy by
          mi nie przyszło mieć pretensje że ktos cos pomazał sprayem. bardziej zależy mi
          na tym, żeby przestali wybijać szyby w drzwiach klatki schodowej. straz miejska
          i policja ma chyba ważniejsze rzeczy na głowie niż interweniowac w takich
          sprawach...
          • Gość: pablo Re: Jaki kraj takie Beverly Hills... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.06, 12:11
            o rany!!! pomazana ławka!!! jestem w szoku!!!
            • Gość: Coca-Cola Re: Jaki kraj takie Beverly Hills... IP: *.rev.pro-internet.pl 01.03.06, 13:29
              Widzisz, to ze mieszkasz w chlewie nie znaczy, ze kazdy tak chce. Sam mieszkal w
              blokowisku i jestem zalamany... Ten co pomazal ta lawke powinien dostac mandat +
              zaplacic za jej malowanie.
              • Gość: heh Re: Jaki kraj takie Beverly Hills... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 14:29
                czemu mazowieckie jest takie syfiate?
                Pochodźcie sobie po innych parkach w innych miastach w innych regionach,
                nigdzie nie ma takiego bajzlu.
                • pablopic Re: Jaki kraj takie Beverly Hills... 01.03.06, 16:55
                  Gość portalu: heh napisał(a):

                  > czemu mazowieckie jest takie syfiate?
                  > Pochodźcie sobie po innych parkach w innych miastach w innych regionach,
                  > nigdzie nie ma takiego bajzlu.

                  O jelonek bambi nam się trafił! Uważaj bo cię ktoś zapnie od tyłu jak będziesz
                  miał tak oczy szeroko zamknięte i udawał zdziwionego kretyna na forum...
    • Gość: hej tam pod lasem Cala prawda o "Zascianek Hills" jest naga. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.06, 12:33
      Bardzo ciekawe, kiedys ogladalismy w telewizji ARD reportaz z podmiejskich
      "lepszych" dzielnic Moskwy.

      Krotko mowiac: "zadupie" zawiniete w zlota folie.
      A gdzie to sie ma do Beverly Hills - nie wiem.

      • Gość: łubudubu Re: Cala prawda o "Zascianek Hills" jest naga. IP: *.ci.uw.edu.pl 01.03.06, 14:08
        Cała Polska to zad...e. Obciach być Polakiem.
        • Gość: plum Re: Cala prawda o "Zascianek Hills" jest naga. IP: *.ci.uw.edu.pl 01.03.06, 14:11
          Najlepiej być Manhattańczykiem!
        • Gość: DŻEJMS BŁĄD pozdrowienia dla Sokowirufki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 14:12
          :)

          bo najlepsiejsze wuzetki są u niej , w Konstancinie !
        • Gość: heh Re: Cala prawda o "Zascianek Hills" jest naga. IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 14:28
          mnie zawsze zadziwiały te dzikie wysypiska śmieci w okolicy Warszawy, zwłaszcza
          pięknie widoczne Z CMK.
          Po prostu mieszkańcy wyrzucali tam śmieci za płot, i sopie tak żyli - domek,
          płot, droga i wysypisko w rowie.
          Zdumiewająca mazowiecko - warszawsko - rosyjska tradycja.
          (w innych regionach już tego nie było wtedy).
          Ciekawy jestem, bo dawno nie byłem, czy nadal jest tam taki syf?
        • Gość: xyz Re: Cala prawda o "Zascianek Hills" jest naga. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 15:29
          twoja wypowiedz swiadczy o tym,ze jestes cwokiem ty polaczku,bo na miano Polaka nie zasługujesz miernoto :( skad sie tacy biora ?
    • krasnal44 Proponuję przeprowadzkę na Rakowiecką? 01.03.06, 14:17
      Podobno społeczeństwo Konstancina dzieli sią na tych co siedzą i będą
      siedzieli. Proponuję przeprowadzkę na Białołęke bliżej i bezpieczniej i blisko
      miejsca gdzie się będzie odbywało karę, bliżej dla rodziny w przypadku
      odwiedzin (nie będą mieli wymówki). Jak wsadzą wszystkich co nakradli i łobuzów
      to miasto stanie się normalne i niebędzie slumsów i złej atmosfery. A Panu od
      tego artykuły to proponuję zajęcie się większymi problemami w Warszawie, niż
      zajmowaniem się poprawą widoków nowobogackich z Konstancina.
      • Gość: gkaminski Re: Proponuję przeprowadzkę na Rakowiecką? IP: 195.136.189.* 01.03.06, 14:53
        I tak jest w każdym mieście zaręczam Wam, tym nowobogackim słoma z butów
        wystaje, bo nie stać ich na zapłacenie bezrodotnemu za posprzątanie chodników.
        Udają, że ich to nie dotyczy. miasto ich wyręczy...tak się dochodzi w Polszcze
        do majątków, ciekawe ile płacą pracownikom w swoich firmach?!, ale spokojnie
        musi się tu "wylać" to co spotyka w necie, totalne niezadowolenie, złość...
        Była Argentyna będzie i Polska -jeszcze trochę podwyżek, ile można pracować???
      • Gość: Kosa Zakompleksieńcy weźcie się do roboty i skończcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 16:57
        Bo te wasze popłuczyny to żałość. Jakby żaden z was nie chciał mieć tyle kasy.
        P.przona hipokryzja. Co, wiecie, że nigdy nie będziecie mieli, to sobie możecie
        poszaleć na necie, nie? A Kulczyk, Wlater i reszta mają was w d... i dobrze. Po
        co się przejmować tymi, co są looserami już w genach.
      • biopsja Konstancin to nie tylko magnaci, 01.03.06, 19:36
        ale też miezskańcy z dziada pradziada i chcieliby żyć jak ludzie.
        Dziekujemy autorowi ze dostzregł to czego nie widza nasi urzędnicy
    • thorgal10 Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills 01.03.06, 15:08
      Co mnie zawsze "uderza" w tych miejscowościach wokól Warszawy, że nikt tam
      trawy nie kosi. Jest elegancki dom + ogrodzenie a pomiedzy posiadłością a ulicą
      mały rów melioracyjny w którym rosną jakieś metrowe "habazie".

      Strasznie to wygląda.

      Proponuje wycieczke do południowo - wschodniej Polski w czasie lata. Tam prawie
      każdy kosi swoją posiadłość + kilka metrów wokoło.

      Pozdrawiam,
    • Gość: mda Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.sun.com 01.03.06, 15:08
      to chyba autor tego tekstu nigdy nie byl w Beverly Hills. Tam jest dokladnie tak
      samo.
    • Gość: Michał Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.chello.pl 01.03.06, 15:33
      Z tym Konstatncinem trzeba zrobic porządek- biede powinno się z tamtąd
      wyeliminowac, niech to bedzie miasto tlko dla bogatych, jednak ze wstepem dla
      wszystkich ludzi. Wywalić slumsy na obrzeża, a najlepiej w ogole z miasteczka.
      Połatać drogi, porobic eleganckie chodzniki z latarniami, stworzyc w tym
      miasteczku klimat prawdziwego polskiego Bevery Hills. A na wandali robić obławy
      i powsadzać do więzienia lub nałożyć olbrzymie kary. Precz z biedą i
      chuliganerią w Konstancinie!
    • Gość: mistral Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 16:47
      A co jest pod Moskwą? Przecież Warszawa to jest typowo wschodnie bizantyjskie
      nagromadzenie nędzy i superdziadostwa z nowobogackim prymitywnym bezguściem. A
      Polacy tak się pysznią przed tymi "ruskimi", od których właściwie się tak
      bardzo niczym nie różnią.
    • Gość: zbig Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.prywatni.pl 01.03.06, 17:04
      Panie Burmistrzu - na drzewo !!!
    • kauzyperda Beverly Hills to redaktor chyba tylko w TV widział 01.03.06, 17:53
      że pisze o tym dystansie ;) Jak dla mnie to Beverly było tak samo syfiate jak
      całe LA. I podobnie jak w Konstancinie są rezydencje bogatych za murami a
      wszędzie wokoło syf i wandalizm. Nie to żebym bronił Konstancina, ale widać że
      i pod tym względem upodabniamy się do naszych idoli z USA. Zero odruchu
      społecznego i wilczy kapitalizm. Na własnym podwórku Bugatti ale 500 zyla
      zrzuty na śmieciarza to już drogo dla jednego z drugim burżuja.
      • Gość: Tasker Re: Beverly Hills to redaktor chyba tylko w TV wi IP: *.nyc.res.rr.com 02.03.06, 02:59
        Ha ha moza i autor nie byl w Beverly Hills, ale na pewno ty tez tam nie byles.
        Zreszta Beverly Hills wcale nie jest tak ekskluzywne jak bylo moze 50 lat temu,
        ale najblizsze slumsy sa od tego miejsce oddalone o minimum 5 mil.
    • Gość: Wiola Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.06, 18:04
      Tak wygladaja wszystkie luksusowe miejsca w Polsce. Np. luksusowe osiedla w
      Warszawie, ogrodzone murem, a wokol biedne blokowiska, budy, szarzy, zmeczeni
      ludzie. Jeszcze dluga droga do standardow europejskich miast, gdzie nie trzeba
      sie grodzic, bo dzielnica jest porzadna, czysta, a i bogactwo nie rzuca sie w
      oczy. Najlepsze dzielnice Berlina wygladaja normalnie. Po prostu dobra
      architektura, zielen, prostota. Te bogate wille w Konstancinie sa okropne.
      Brzydka architektura, bogactwo i brak gustu wylewaja sie na brzydkie ulice.
      Taki kraj. Takie elity. Jeszcze daleka droga.
      • Gość: Wiola2 Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.06, 18:14
        I jeszcze jedno: wojna i lata komunizmu przerwaly ciaglosc tradycji. Wymieszaly
        w glupi sposob spoleczenstwo na zasadzie, ze w brzydkim bloku obok menela
        mieszka profesor. W Europie jest to nie do pomyslenia. Sa dzielnice, gdzie
        mieszkaja elity, sa dzielnice bogatsze, biedniejsze. jednyvh stac na wysoki
        czynsz, innych nie. Miasta maja charakter, bo dzielnice maja charakter.
        Oczywiscie, ze w duzych europejskich miastach istnieja getta biednych,
        imigrantow, ale jest to normalne. Taka cena wolnosci, wielokulturowosci itp.
        Taki Konstancin bylby luksusowym przedmiesciem Warszawy, gdzie biedni i
        przecietni ludzie nigdy nie mogliby sobie pozwolic na kupno czy wynajecie
        mieszkania. Podobnie jak w centrum Warszawy. Komunizm zrownal wszystko i
        wszystkich i takie mamy skutki i to na dlugie lata jeszcze.
    • Gość: miam Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 18:45
      "Warszawa jest porównywana do Paryża (tu jest rzeka i tam jest rzeka), z kolei
      Konstancin-Jeziorna - do Beverly Hills (tu mieszkają bogaci i tam też). "

      Jaki kraj taki Paryż, jaki kraj takie Beverly Hills:)
    • Gość: zak Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.dyn.optonline.net 01.03.06, 18:51
      CALA pOLSKA TAK WYGLADA BOSAMORZAD MA GROSZE Z PODATKOW OD NIERUCHOMOSCI.gDYBY
      PODATKI WYMIERZANE BYLY OD WARTOSCI A NIE ID METRA KW, TO ZNALAZLY BY SIE
      SRODKI NA ULICE ZADBANE. a TAK CWANIACY MAJA WILLE I MYSLA ZE Z PODATKOW OD
      BIEDNYCH LUDZI BEDZIEMY UTRZYMYWAC IM DOJAZDY DO REZYDENCJI. "BALCEROWICZ MUSI
      ODEJSC ,PONIEWAZ CHCIAL WPROWADZIC PODATEK KATASTRALNY'"
    • Gość: konkretny Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: 66.46.161.* 01.03.06, 19:52
      ja to bym nasral przed takim palacem gdzie mieszkaja cichociemni i maja w d..ie
      to ze zwykli ludzie ktorzy czasami nie moga polaczyc konca z koncem.
      Te bogate pasorzyty traktuja nas jak smiertelne bakterie
      My dla nich pracujemy a oni zbieraja kase i sie panosza. a jak im sie cos nie
      podoba to kikwiuja zaklad i uciekaja... z kasa

      O taki mamy swiat
      • Gość: gość Re: Cała prawda o polskim Beverly Hills IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 20:04
        Ciekawe co autor tego artykułu miał na myśli... Kogo chciał zawstydzić -
        lokalne władze (bo powinni dbać o podległy im teren - bogaci płacą w końcu
        podatki) czy elitę finansową ( bo może by nie zbiednieli gdyby zrobili coś dla
        lokalnej społeczności)?
    • Gość: Pinezka ...a to Polska właśnie... IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 01.03.06, 20:30
      • moped Jak mozna porownac Beverly hills do Konstancina? 01.03.06, 21:05
        • moped To tylko w Polsce mozliwe takie porownania:))) 01.03.06, 21:08
          dziennikarzyno...nie nabijaj sie z ludzi !!!

          Jak mozna porownywac czysta i zadbana rezydencyjna dzielnice do zasmieconych,
          piaszczystych, brudnych, zakurzonoych slumsow dla ludzi ktorym wydaje sie,
          ze mieszkaja nie wiadnomo gdzie ?

          DziennikarZyno - nie rob z ludzi wariatow!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka