Dodaj do ulubionych

Życie Warszawy o Supersamie-bełkot oszołma

29.03.06, 00:38
Niejaki Marcin Hadaj,człek o intelekcie wołu i wyjątkowej ociężłości
umysłu,wypluł z siebie na łamach Życia Warszawy (28.03.2006) taki oto tekst:
"Ostatnie dni Supersamu"
"Ratowanie Supersamu,do którego nawołuje część mieszkańców Warszawy,przypomina
próbę reanimacji trupa.Trzeba przecież otwarcie przyznać:Supersam jest
architektonicznym i budowlanym przeżytkiem.Jak pokazują dane zawarte w świeżym
raporcie Politechniki Warszawskiej,Supersam nie nadaje się już do niczego poza
wyburzeniem.Nie ma szans,by niegdyś ładny,lecz dzisiaj rozsypujący się w
oczach i pasujący jak pięść do oka sklep,uratować.Zgadzam się,że Supersam
wielu Warszawiaków,ja też,traktuje z sentymentem.Ale jeśli wierzyć
inżynierom,dla tego obiektu nie ma już ratunku.Trzeba zaakceptować,że technika
sie starzeje.Nie ma też potrzeby,by na siłę wpisywać sklep na listę obiektów
zabytkowych.Stawiało by to socrealistczny budynek na równi z
prawdziwymi,liczącymi kilkaset lat perłami polskiej architektury.A to było by
nadużycie."
Tyle Hadaj,a ja tylko kilka słów komentarza...
Po pierwsze-wyrażenie "architektoniczny przeżytek" można odnieść do
wszystkiego-rozbieramy Wilanów?
Po drugie-"pasujący jak pięść do oka"- mówi sie do nosa,pan Hujdaj sie nie
zna-a rzeczą naturalną jest,że architektura się zmienia,i i tak nikt nie
postawi tam supermarketu o eklektycznym wystroju-poza tym,Ząbkowska między
Targową a Brzeską poszła do remontu właśnie przez ukazanie swą zabudową tej
ewolucji-i zapewne na gust pana Hujdaja tam też nic do siebie nie pasuje..
Po trzecie-"technika sie starzeje"-Muzeum Techniki na złom?
Po czwarte-"socrealistyczny budynek"-jeśli pan Hujdaj nie wie kiedy skończył
się socrealizm,to współczuję-a jeśli (mówię to publicznie) wskaże mi w
Supersamie cechy architektury socrealizmu,stawiam mu oranżade (wódki z byle
łachami nie pijam).
Po czwarte-"nadużycie"-nie tylko wiek,panie Hujdaj decyduje o wartości
obiektu,i mamy nawet na mojej ulubionej Targowej powojenny zabytek-pisząc o
"kilkusetletnich perłach" pan Hujdaj miał na myśli pewnie 2 Zamki postawione
za czasów Edzia Gierka-albo wypalony wilanów...Biedaczek,synek dwóch
tatusiów..Zgroza.
Obserwuj wątek
    • chinique Odkręci śrubkę ... 29.03.06, 01:36
      Pan Hadaj być może zaprezentował sprawę nieco ;) subiektywnie, natomiast jeżeli
      "ratowanie Supersamu" skończy się wpisem do rejestru, to podejrzewam, że
      właściciel cichaczem odkręci brakującą śrubkę, aby udowodnić wszystkim, że
      "ekspertyzy" ostrzegające o groźbie zawalenia były słuszne. Pytanie, czy wtedy
      miłośnicy zabytków (w tym banda studentów-romantyków "ratujących" Supersam)
      odrobią lekcję i nauczą się, że właściciel (jakkolwiek z kosmosu by nie był) też
      jest stroną mediacji, a Oni mimo posiadania monopolu na wiedzę nie mają monopolu
      na rozwiązania praktyczne takich kejsów.

      Swoją drogą cieszę się, że skończy się zawaleniem w katowickim stylu, będzie co
      komentować ...
      • wikder Re: Odkręci śrubkę ... 29.03.06, 11:38
        ... a wtedy słynny ekspert od katastrofalnego stanu z PW dostanie order i
        aureolę!
        • chinique Spoza WA PW 29.03.06, 11:48
          A są do dyspozycji jacyś eksperci nie mający związku z IL czy WA PW?
          • no.morro Re: Spoza WA PW 29.03.06, 12:27
            Mam nadzieję, że mnie nikt wirtualnie nie zastrzeli ale moim zdaniem Supersam
            nie został wybudowany w najszczęśliwszym miejscu. Jeżeli obecnym właścicielom
            na nim nie zależy to może należałoby go przenieść (może jakaś ugoda żeby za to
            zapłacili?) np na Ursynów albo go tam zrekonstruować? Może to niezadowoliłoby
            purystów ale jeżeli ekspertyzy techniczne są prawdziwe to ten budynek niedługo
            sam się zawali:(
            • chinique Przeniesienie 29.03.06, 12:31
              Popieram, może z wyłączeniem rozważań nad słusznością ekspertyz. Nie stać nas na
              kolejne muzeum "w Centrum", przeniesienie byłoby całkiem dobrym rozwiązaniem.
    • miszka44 inwektywy oszołoma 29.03.06, 12:53
      kosaciec napisał:
      "człek o intelekcie wołu i wyjątkowej ociężłości umysłu"
      "pan Hujdaj" (kilkakrotnie)
      "byle łach"
      "synek dwóch tatusiów"

      Nie ma to jak merytoryczna dyskusja, bez osobistych wycieczek.
      Pogratulować kultury osobistej.

      Pzdr
      M44
      Warszawa subiektywnie
      • kosaciec Re: inwektywy oszołoma 29.03.06, 15:10
        Obawiam się maleńki,że przeceniasz wagę swojego głosu-ja tylko RZETELNIE
        oceniłem wartość tekstu i jego autora (niech sie schowa)-może i puściła mi
        śruba,ale oszołomem jest akurat red.Hadaj,nie ja-w jego bzdurach nie ma nawet
        tezy,z którą można merytorycznie polemizować.Ot,co.
        • miszka44 żegnam 29.03.06, 16:02
          Język, jakim się posługujesz wystawia świadectwo tylko Tobie.
          A o wagę mojego głosu się nie martw - przyzwyczaiłem się, że prostactwo,
          arogancja, brak szacunku dla innych - słowem: chamstwo, w dzisiejszych czasach
          najgłośniejsze być potrafią.

          I na tym kończę jakąkolwiek i kiedykolwiek z Tobą polemikę.

          Pzdr
          M44
          Warszawa subiektywnie
          • chinique Nad formą. 30.03.06, 00:11
            Szanowni dyskutanci, nie ma się co unosić nad formą. Byłoby dobrze poćwiczyć
            dogadywanie się między sobą, aby później móc mediować z inwestorami ...
            • miszka44 forma jest ważna 30.03.06, 11:45
              Nie zgadzam się. Przed wojną to się określało 'brakiem zdolności honorowej'. Z
              kimś takim nie sposób występować w obronie jakichkolwiek wartości. Jak można
              racjonalnie i rzeczowo argumentować, wstydząc się jednocześnie swojego sojusznika?

              Pzdr
              M44
              Warszawa subiektywnie
              • chinique Bezwstyd i dyshonor. 30.03.06, 12:01
                Wstyd i honor nie występują już w przyrodzie, a obecnie mamy okres przed III
                Wojną Światową, zmieniły się standardy etyczne, moralne i komunikacji
                społecznej. Kol. Kosaciec być może wyraził się bezpośrednio, ale przynajmniej
                zwrócił uwagę na artykuł. Do osiągnięcia miłośniczo-zabytkowego celu jakim
                byłoby np. przeniesienie Supersamu kol. Kosaciec mógłby być równie dobrym
                sojusznikiem, jak osoba wypowiadająca takie głoski nosowe jak ą i ę.
                • miszka44 Re: Bezwstyd i dyshonor. 30.03.06, 12:29
                  Może wstyd i honor są zabytkami, ale tym bardziej trzeba je chronić. Więc od
                  tematyki forum za bardzo nie uciekamy.
                  I nie sądzę, żeby standardy się zmieniły; niektórzy tylko uznali, że ich nie
                  dotyczą. Pewien wicepremier in spe dał przykład i wielu w jego ślady podąża...

                  A wracając do meritum: Supersam to kawałek historii Miasta i każdy kto tego nie
                  dostrzega, jest pozbawiony wrażliwości na jego historię i tożsamość. Buldożery
                  czynią chyba większe sputoszenia w mentalności niż materialnej tkance.

                  Pzdr
                  M44
                  Warszawa subiektywnie
        • zwierz.alpuhary Re: inwektywy oszołoma 30.03.06, 09:00
          "oszołomem jest akurat red.Hadaj"

          o, teraz nagle znowu redaktor Hadaj? Już nie Hujdaj?
          Jak można merytorycznie polemizować z tym rynsztokiem, który zaprezentowałeś
          przed chwilą?
    • jbtserwis Re: Życie Warszawy o Supersamie-bełkot oszołma 30.03.06, 14:03
      Brawo cóż za trzeżwy głos w obronie takiego dzieła architektury.Proponuję aby
      zachować dla potomnych, oczywiście z wpisem do rejestru zabytków, takie dzieła
      jak :hale targowe na Placu Defilad,budynek biurowo-handlowy przy zbiegu ulic
      Zgody i Złotej,bloki osiedla "Za Żelazną Bramą i oczywiście na honorowym
      miejscu skansen pod nazwą Stadion Dziesięciolecia obowiązkowo z kolekcją
      metalowych szczęk .Takich perełek jest jeszcze wiele więcej,więc piewcy
      zdobyczy soc-realu w architekturze muszą być niezwykle czujni aby nie doszło do
      jakichś wyburzeń.
      • chinique Realizm Socjalistyczny 30.03.06, 14:55

        Na początek chciałbym się zastrzec, że mój pogląd na sprawę jest bliższy
        Twojemu, aniżeli ratowniczych Supersamu ...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=37606529&a=37673425
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=36450098&a=36502546

        ... niestety akurat realizm socjalistyczny masz do powtórzenia, bo to akurat
        lata 1950-te, MDM i PKiN, ale dzięki za głos.
        • no.morro Re: Realizm Socjalistyczny 30.03.06, 15:54
          Faktycznie, aż strach pomyśleć, że hala KDH też może zostać uznana za obiekt
          warty zachowania bo jest przecież taka niebanalna :(
          • jarekzielinski Architektura prymarna... 01.04.06, 13:03
            ...to taka, która wyznacza nowe kierunki w architekturze światowej, a więc
            hiperawangardowa i przełomowa. Polskim wkładem do "podręcznikowej" współczesnej
            architektury światowej, poza słynną halą "Paraboleum" w Raleigh w USA (proj.
            Maciej Nowicki), jest tylko sześć obiektów - wszystkie wyjątkowe właśnie ze
            względu na rozwiązania konstrukcyjne dachu - to jedna i ta sama, genialna
            szkoła konstruktorska inż. Wacława Zalewskiego. Są to: przykrycie hali Fabryki
            Pluszu i Aksamitu w Kaliszu (1957-62), przykrycie hali mebli w Wyszkowie (1957-
            64), przykrycie hali kombinatu bawełnianego w Zduńskiej Woli (1959-66),
            przykrycie hali tkalni im. Obrońców Westerplatte w Łodzi (1960-62), a w
            Warszawie przykrycie hali Międzynarodowego Dworca Lotniczego (1960-68, już nie
            istnieje!) oraz właśnie pawilonu Supersamu (1959-62). Wynika z tego, że za
            chwilę na własne życzenie pozbawimy się w stolicy drugiego i ostatniego obiektu
            architektury o prymarnym światowym oddziaływaniu, do dzieł bowiem architektury
            prymarnej nie należy ani Zamek, ani Łazienki, a najcenniejsze w tej
            perspektywie (zauważane w literaturze światowej) dzieła zabytkowej architektury
            Warszawy (Wilanów, pałac Krasińskich i zabudowa pl. Bankowego), to co najwyżej
            dzieła architektury sekundarnej, czyli takiej, która twórczo rozwija lub
            kontynuuje koncepcje prymarnej awangardy. Reszta warszawskich obiektów,
            zabytkowych i współczesnych, to albo architektura trzeciorzędowa, czyli
            powtarzająca, przetwarzająca i interpretująca osiągnięcia awangardy, albo
            pozostająca w ogóle poza klasyfikacją. Wprawdzie przedstawiona powyżej
            klasyfikacja została stworzona dla potrzeb architektury współczesnej, niemniej
            z powodzeniem da się ją odnieść do historii. Cytuję za: Lisowski Bohdan -
            Rozwój nowatorskiej myśli architektonicznej w Polsce w l. 1918-1978 [w:]
            Architektura i urbanistyka w Polsce (Studia i materiały do teorii i historii
            architektury i urbanistyki, t. XVII), W-wa 1989, s. 83-91.
            • s.fug Re: Architektura prymarna... 01.04.06, 20:03
              jarekzielinski napisał:
              > Polskim wkładem do "podręcznikowej" współczesnej
              > architektury światowej... jest tylko sześć obiektów
              Polski wkład - to w tym wypadku chodzi o budynki wzniesione w Polsce wg
              projektu polskich architektów, polskie projekty zrealizowane na świecie czy
              wszystkie realizacje w Polsce?
              W szczególności interesuje mnie, czy prymarny jest Metropolitan i inne stawiane
              u nas dzieła światowych sław?
              • jarekzielinski Re: Architektura prymarna... 03.04.06, 21:34
                Metropolitan oczywiście nie - to obiekt-kompromis, uczesany przez Brukalską i
                spółkę. A co do polskości dzieł prymarnych, to na świecie nie ma ich więcej
                poza wymienionym Paraboleum, zresztą po śmierci Nowickiego ukończonym przez
                Amerykanina. W Polsce bodaj tylko Hala 100-lecia Maxa Berga we Wrocławiu się
                załapuje. I to koniec listy. Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka