Gość: Wojtas
IP: 2.1.* / *.pnu.com
12.12.02, 14:55
Na początku w Warszawie mieszkałem na Woli. Po upływie 2 lat przeprowadziłem
się - zacząłem wynajmować mieszkanie na Górnym Mokotowie (gomułkowskie
bloki). W międzyczasie pomieszkiwałem trochę na Bielanach. Po niespełna pół
roku kolejna przeprowadzka - mieszkanie (os. Za Żelaną Bramą) wynajmowane
przy metrze Świętokrzyska (wspaniała hala Gwardii - niech się schowają
supermarkety). Cóż tam długo nie pomieszkałem i wylądowałem na starym
Gocławiu (znów bloki z czasów Gomułki. Lada moment stamtąd też się
wyprowadzę. Do własnego M w Nowodworach. To wszystko trwało 5 lat.
Czy Wy również musicie się przeprowadzać z miejsca na miejsce zanim dopniecie
swego i kupicie sobie mieszkanie?