skiela1
04.04.06, 05:22
Podczas wczorajszego koncertu "Wielka Pani" kościół św. Anny wypełnił się po
brzegi. Setki ludzi przyszły posłuchać poezji Karola Wojtyły w interpretacji
znakomitych polskich aktorów.
Anna Seniuk, Joanna Szczepkowska, Krzysztof Kolberger i Jerzy Trela czytali
młodzieńcze wiersze przyszłego papieża oraz fragmenty jego ostatniego utworu
literackiego - "Tryptyku rzymskiego". Spokojne, poważne głosy artystów
rozbrzmiewały z wielką mocą wśród słuchającej z uwagą, milczącej publiczności.
Wydawało się, że wszyscy zgromadzeni w kościele z tej trudnej, bardzo
osobistej, pełnej metafor poezji chcieli zachować dla siebie jak najwięcej.
Zrozumieć to, co Karol Wojtyła pisał o miłości, wolności, ojczyźnie, wierze,
Bogu...
Pomagała w tym muzyka specjalnie skomponowana przez Janusza Strobla. Ten
wybitny gitarzysta z towarzyszeniem m.in. pianisty Włodzimierza Nahornego i
saksofonisty Mariusza "Faziego" Mielczarka grał w przerwach między kolejnymi
recytacjami. Dyskretna, stanowiąca tło melodia towarzyszyła także recytacjom.
Muzycy milkli jednak w najważniejszych, najbardziej wzruszających momentach.
Gdy Krzysztof Kolberger czytał przejmujący wiersz "Emilii, Matce mojej", jego
głos w finalnej frazie "Daj wieczne odpoczywanie" był ledwo słyszalnym szeptem.
Atmosfera skupienia, nieprzerywana prawie brawami, trwała przez cały koncert.
Owacja na stojąco wybuchła dopiero na koniec.
- Do św. Anny przychodzi najlepsza publiczność - mówił rektor kościoła, ks.
Bogdan Bartołd, zapraszając artystów na kolejny występ.
Julia