Dodaj do ulubionych

Czy po torach tramwajowych zaczną jeździć autobusy

IP: *.chello.pl 02.01.03, 07:02
Sygnalizacja świetlna pod placem Zamkowym przydałaby się tak czy
owak - tamto przejście dla pieszych jest strasznie niebezpieczne.

Można by ewentualnie zrobić tak jak w Wiedniu, wspólny przystanek
tramwajowo - autobusowy i na wysokości przystanku podnieść
jezdnię do poziomu chodnika, tworząc taki duży próg spowalniający.
Obserwuj wątek
    • Gość: Grarzyna Re: Czy po torach tramwajowych zaczną jeździć aut IP: 195.94.207.* 02.01.03, 08:44
      Popieram, popieram, popieram!!!
    • Gość: MisiekK Re: Czy po torach tramwajowych zaczną jeździć aut IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 02.01.03, 09:18
      Autobusy na torach tramwajowych tak, ale nie w wykonaniu pana
      profesora S. Ten pan ze swoimi bananowymi pomyslami niech idzie
      na emeryture.
    • Gość: jjszczep Re: Czy po torach tramwajowych zaczną jeździć aut IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 09:33
      jakos chociazby w Amsterdamie to dziala od lat, dziala
      nienagannie i nie ma wiekszycdh dyskusji.
      Marszalkowska w samym centrum nie wymagalaby wiekszej
      przebudowy, tylko , wudluzenia przystankow...
      • Gość: Ben Re: Czy po torach tramwajowych zaczną jeździć aut IP: *.chello.pl 02.01.03, 09:36
        Na Marszałkowskiej czy Al. Jerozolimskich w samym centrum
        jest za duży ruch. Ale na Moście Śląsko-Dąbrowskim to mus.
    • Gość: Wojtas Lubimy wszystko robić dwa razy IP: 2.1.* / *.pnu.com 02.01.03, 09:40
      Nie tak dawno przebudowywano torowisko na całej długości w ul. Waszyngtona. Czy
      wtedy nie można było go przystosować do autobusów?
      Zaoszczędzono by ludziom jeżdżącym autobusami kilku lat stania w korkach na
      tejże ulicy. I o wiele mniej by to kosztowało, gdyby to wtedy wykonano za
      jednym razem, niż teraz na raty.
      • japoneczka Re: Lubimy wszystko robić dwa razy 02.01.03, 09:49
        nie tak dawno?
        • Gość: Rafal Re: Lubimy wszystko robić dwa razy IP: *.chello.pl 16.01.03, 19:14
          zgadza sie, nie tak dawno - w zeszlym roku. ale tylko tory czy podklady
          wymieniano i nie jestem pewnei czy na calej dlugosci...
    • Gość: ansek Za duży ruch tramwajowy na Marszałkowskiej? IP: proxy / *.radio.com.pl 02.01.03, 13:51
      Ten system, jak słusznie zauważyli na tym forum ludzie w świecie
      bywali, funkcjonuje w wielu stolicach europejskich i w oczywisty
      sposób ułatwia działanie systemu komunikacyjngo, a pasażerom
      przesiadanie się z jednego środka do drugiego. Jeśli w istocie
      np. na Marszałkowskiej jest tak duży ruch tramwajowy, że nie
      zmieszczą się już na torowiskach autobusy, to może należy
      pomyśleć o ograniczeniu liczby linii jeżdzących tą ulicą i
      skierowaniu ich innymi trasami. Zwłaszcza, że pod ulicą M. na
      jej znacznej długości biegnie trasa metra.
      Popieram pomysł, natomiast obawiam się (czytając takie
      kontrargumanty jak ten o Marszałkowskiej i krótką listę ulic, na
      których ma się go wprowadzić), że autorom i ekspertom brakuje
      wyobraźni a także zdolności szerszego spojrzenia na
      funkcjonowanie komnikacji publicznej w mieście. I nic sensownego
      z tego nie wyniknie.
      ansek
    • Gość: volo Re: Czy po torach tramwajowych zaczną jeździć aut IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 02.01.03, 20:45
      argument, że sygnalizacja świetlna powodowałaby korki wcale mnie nie
      przekonuje, bo tam już są korki, a jej zaleta bylo by to, ze samochody jadące z
      pragi zatrzymywały by się przed tunelem, dzięki czmu mogło by się w nim troche
      zmniejszyć stężenie spalin, a nie spowolniło by to specjalnie ruchu, bo po
      przejechaniu przez tunel samochody i tak utkną w korku przed pl. bankowym. Do
      tego mozna jeszcze dodac jakies "inteligentne swiatla od strony centrum, zeby
      wpuszczaly kolejne samochody dopiero wtedy kiedy tunel jest przejezdny. No i
      oczywiście ałtobusy powinny tam jechac po torach jak najdłuższy odcinek -
      przynajmniej do bankowego, albo i dalej.
      • pl.adex Re: Czy po torach tramwajowych zaczną jeździć aut 05.01.03, 12:12
        jezeli sa tory tramwajowe to znaczy ze tedy jezdzi tramwaj wiec
        po co autobus?Powinno byc jak w miastach niemieckich,szybki
        tramwaj w miescie z zielona linia czyli ma pierwszenstwo na
        swiatlach a autobusy tylko tam gdzie tramwaj nie dociera.W takim
        Zurychu albo jest tramwaj albo trolejbus albo autobus i rzadko
        kiedy sie te linie dubluja,tak powinno byc w Warszawie.
      • Gość: Ted Re: Czy po torach tramwajowych zaczną jeździć aut IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 20:36
        Dziwi mnie teza, ze na trasie W-Z pas mozna wydzielic tylko od pl. Zamkowego do
        dworca Wilenskiego. Nawet jesli sygnalizacja bylaby konieczna (dlaczego, skoro
        teraz jest przejscie bez sygnalizacji?) to w jaki sposob ma korkowac ulice?
        Uwazam ze taki pas moze przyniesc wydluzenie czasu jazdy komunikacja zbiorowa.
        Wprawdzie od pl. Zamkowego bedzie sie jechalo szybko, to korki miedzy pl.
        Bankowym a pl. Zamkowym beda wieksze niz obecnie, bo dalej dla samochodow
        bedzie tylko jeden pas ruchu zamiast obecnych dwoch, a kom. zbiorowa bedzie
        musiala niestety w nich tkwic. Zgoda, ze w druga strone tak nie bedzie, bo
        najpierw bedzie dla samochodow waskie gardlo na odc od dw. Wilenskiego do pl.
        Zamkowego, wiec dalej nie beda sie korkowac.
        • Gość: Ted Re: Czy po torach tramwajowych zaczną jeździć aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.03, 11:19
          Rozmawialem niedawno z prof. S. Uspokoil mnie, ze w ekspertyzie jednak
          rekomendowali pas wydzielony az do pl. Bankowego. W rozmowie z dziennikarzem
          dzielil sie tylko watpliwosciami czesci zespolu autorskiego, ktore sotatecznie
          nie zostaly uwzglednione. No coz dziennikarze czasem wiedza swoje.
    • Gość: Robert Odkorkowanie miasta IP: *.astercity.net 06.01.03, 21:02
      Wszyscy eksperci, sadzac po wypowiedziach, szkola sie na wschodzie a powinni na
      zachodzie. Wzorem dla warszawskiej komunikacji powinien byc Berlin, Amsterdam,
      Paryz, Mediolan. Nie tylko miasto powinno stawiac na komunikacje miejska ale
      powinno rowniez promowac rower jako podstawowy indywidualny srodek
      komunikacyjny w miescie. Rower jest jedynym sposobem na odkorkowanie tego
      miasta!
      • Gość: Bolo Perez Re: Odkorkowanie miasta IP: *.stat.gov.pl 16.01.03, 15:40
        Budowa dobrego systemu komunikacji rowerowej z pewnością nieco by pomogła.
        Jednak nie można się łudzić, że to rozwiąże cały problem. Przeglądałem właśnie
        wszystkie fora z ostatniego miesiąca dotyczące nowych inwestycji drogowych i
        nie znalazłem chyba ani jadnego listu traktującego o rowerze jako alternatywie.
        Musi chyba upłynąć wiele, wiele lat, by nasze społeczeństwo odwróciło się od
        nowego Boga, którym stał się samochód.
        Wypowiedzi z wymienionych wyżej forów generalnie napawają smutkiem.
        Przeróżni 'fahofcy' przelicytowują się gdzie by tu jeszcze nową trasę zbudować,
        zlikwidować światła, zbudować kładkę, itd., itp. Nikt nie potrafi zauważyć, że
        przy pewnym poziomie zamożności społeczeństwa (który warszawiacy chyba już
        osiągnęli), każda nowa droga czy pas jezdni zwiększa popyt na nowe auta i po
        kilkunastu miesiącach sytuacja wraca do punktu wyjścia. Skoro tak jest to korki
        w Warszawie będą ZAWSZE! Idealnym przykładem jest Trasa Prymasa/AK (w dodatku
        na części jej długości został 'skradziony' przez samochodziarzy pas
        przeznaczony pierwotnie dla tramwajów!). Po co więc marnotrawić pieniądze na
        coraz to nowe drogi? Nie lepiej zainwestować je w nowoczesną komunikację
        zbiorową (i ścieżki rowerowe), a przy okazji wprowadzić system zniechęcania
        kierowców do wjazdu do centrum?
        • tarantula01 Re: Odkorkowanie miasta 16.01.03, 17:09
          Niewątpliwie w skład tego systemu powinny wchodzić takie składniki:

          1. parkingi wielopoziomowe przy pętlach tram/bus/stacjach metra na obrzeżach
          miasta - koszt jednego parkingu nie przekroczy chyba 100 mln (10 poziomów o
          pow. 10.000 m2, czyli na jakieś 10 tys samochodów). Potrzeba jakieś 10 - 12,
          czyli koszt ok. 1,2 mld

          2. Rozbudowa, wykorzystanie istniejących połączeń tramwajowych, kolejowych
          koszt do 1 mld

          3. ograniczenie ruchu w Centrum - dodatkowe pasy dla autobusów kosztem
          pozostałych użytkowników ulic, koszt do 1 mln.


          Razem ok. 2,5 mld - czyli tyle ile kosztuje budowa:
          tunelu Wisłostrady, Trasy Siekierkowskiej, przebudowa al. Jerozolimskich do
          Łopuszańskiej.
          Tylko, że ww inwestycje już nie będą dopominać się o pieniądze na dodatkowe
          inwestycje, a przynajmniej w znikomej części.
      • Gość: Rosa Re: Odkorkowanie miasta IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 16.01.03, 19:48
        Masz 20,30, 40 lat i akurat nie ma zimy ani deszczu to możesz sobie pojeździć
        rowerem , ale niestety rower nie zastąpi komunikacji miejskiej( nie żyjemy w
        chinach) A co do zachodnich miast to np komunikacja w Paryżu opiera się głównie
        na 17 liniach metra i 4 liniach szybkiej kolei podmiejskiej.
        • Gość: Robert Odkorkowanie miasta na rowerze IP: *.astercity.net 16.01.03, 20:05
          Gość portalu: Rosa napisał(a):

          > Masz 20,30, 40 lat

          A w Szwecji 5, 10, 50, 60 i wiecej. Wiek nie jest zadna przeszkoda aby dosiasc
          rowerka i pojechac do pracy, na zakupy, do znajomych czy na poczte. Tam kazdy
          jezdzi na rowerze i to rowniez ci, ktorzy posiadaja w rarazu po dwa samochody.
          U nich jest poprostu wybieraja odpowiedni srodek lokomocji w zaleznosci od
          odleglosci jaka musza pokonac.

          > i akurat nie ma zimy ani deszczu to możesz sobie pojeździć
          > rowerem ,

          Powiedz to Norwega, ktorzy na dalekiej polnocy dzieci wysylaja do szkoly na
          rowerze przy - 10. A u Holendrow, ktorzy sa non stop zalewani z nieba? Czy oni
          uzywaja kalakow czy rowerow?

          > ale niestety rower nie zastąpi komunikacji miejskiej

          A swobodnie moglby!

          ( nie żyjemy w
          > chinach)

          Ani w cywilizowaneju Europie zachodniej.

          > A co do zachodnich miast to np komunikacja w Paryżu opiera się głównie
          > na 17 liniach metra i 4 liniach szybkiej kolei podmiejskiej.

          Ale Paryz jest duzo bardziej rozbudowany niz Warszawa. Warszawe mozna na
          rowerku przejechac w niespelna godzine.
        • olecky Re: Odkorkowanie miasta 17.01.03, 01:25
          w kopenhadze wiecej osob jezdzi na rowerze niz w
          warszawie metrem i trasa siekierkowska w sumie. A koszt
          calej sieci sciezek rowerowych to mniej niz 5% kosztow
          metra czy trasy.

          a ze spora czesc narodu to spasione krowy z atrofia
          konczyn dolnych to inna sprawa...
          • Gość: Bolo Perez Re: Odkorkowanie miasta IP: *.stat.gov.pl 17.01.03, 09:52
            Oj, obawiam się, że w bieżącym roku miasto zbyt wiele na ścieżki nie wyłoży, bo:
            -wybory dopiero za ponad 3 lata,
            -wydatki na spektakularne, a co gorsza pożądane przez większość warszawiaków
            inwestycje komunikacyjne, są i tak już bardzo wysokie,
            -nie ma już gmin warszawskich - a np. Ursynów, Białołęka, czy ostatnio Bielany
            dorobiły się już w miarę przyzwoitego systemu (chodzi mi o rozkład ścieżek,
            broń Boże o ich fatalną przeważnie jakość!) wewnątrzgminnych dróg rowerowych.
            Przyznam, że nie orientuję się, co w tej sprawie mogą zdziałać dzielnice, ale
            chyba niewiele,
            -no i najważniejsze - miastu grozi kryzys zadłużeniowy i Kaczor zapowiedział
            cięcie wydatków, co zresztą wydaje się logiczne (zwłaszcza, jeśli nie chce być
            zastąpiony przez SLDowskiego komisarza). W tej sytuacji ścieżki jako mało
            priorytetowa, a tym bardziej spektakularna inwestycja, pewno nieźle ucierpią.

            Co zresztą może być korzystne, bo jakość warszawskich ścieżek jest tak fatalna,
            że lepiej jeździć po ulicach. Uważam, że lepiej budować mniej ścieżek, a dobrej
            jakości i w sensownych miejscach.
        • Gość: Ted Re: Odkorkowanie miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.03, 11:12
          Gość portalu: Rosa napisał(a):

          > Masz 20,30, 40 lat i akurat nie ma zimy ani deszczu to możesz sobie pojeździć
          > rowerem , ale niestety rower nie zastąpi komunikacji miejskiej( nie żyjemy w
          > chinach)

          O ile sie nie myle nikt tu nie proponowal zastapienia komunikacji zbiorowej
          rowerowa. Faktem jest ze w rozleglejszym Berlinie 10% podrozy odbywa sie
          rowerem, budowa 1 km drogi rowerowej kosztuje w Warszawie 200 tys zl. W takim
          razie 150 km drog rowerowych kosztuje 30 mln zl + dodajmy do tego z 5 mln na
          adptacje istniejacych nawierzchni (szerokie chodniki, saerokie jezdnie, parki)
          aby uzyskac kolejne co najmniej 50 - 100 km. Jesli te 200- 250 km tras zostanie
          inteligentnie wybranych - tak aby stanowily spojna siec wzdluz glownych
          korytarzy prowadzacych do centrum, to tez jestesmy w stanie osiagnac zblizony
          wynik.
          Koszt tej inwestycji 35 mln to kilka procent rocznych wydatkow na inwestycje
          transportowe w miescie (mniej wiecej tyle co pol wiaduktu albo 200m metra, albo
          1-2 km ulicy 4-o pasowej) i jesli przejalby 10% ruchu to bylyby to
          najefektywniej wydane pieniadze w miescie.
          • Gość: Robert Beton w ZDMie! IP: *.astercity.net 17.01.03, 14:00
            Niestety ani prezydent ani tym bardziej ZDM nie jest zainteresowany budowa drog
            rowerowych, Na wczorajszym spotkaniu w ZDMie dowiedziaałem sie iz ZDM jest
            przeciwny budowie drog rowerowych wzdluz glownych ulic. Powodow niestety nie
            ujawnili. Wedlug ZDM "specjalne" drogi rowerowe w miescie sa nie potrzebne a
            projektant przyrownal ruch rowerowy do koz, koni i wozow. Nasuwa sie pytanie:
            Kiedy wreszczie skruszeje ten beton w ZDMie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka