tom_aszek
12.05.06, 09:34
Przeczytałem w dzisiejszej 'Rz', że W-wa jest najbogatsza pod względem
dochodów miasta przeliczonych na 1 mieszkańca. Tylko nie wiem, czy chodzi o
każdego mieszkającego, czy każdego zameldowanego, bo to różnica. Oto cytat
(okrojony przeze mnie):
***
Dochody budżetu stolicy przeliczone na jednego warszawiaka przekroczyły w 2005
roku 4,3 tysiąca złotych
- Nasi mieszkańcy zarabiają najwięcej w kraju, co przekłada się na duże wpływy
do kasy miasta - mówi "Rz" Jolanta Brzywczy, zastępca skarbnika Warszawy.
W czołówce najbogatszych miast znajduje się również Sopot, którego dochód na
jednego mieszkańca wyniósł ponad 4,1 tys. zł. (...) Blisko 80 proc. sopocian
utrzymuje się z usług, m.in. turystycznych. (...)
Najmniejszy dochód na mieszkańca mają miasta na Górnym Śląsku. W Sosnowcu,
Żorach i Świętochłowicach nie przekracza 2 tys. zł. - To efekt
restrukturyzacji przemysłu w latach 90. - twierdzi Kazimierz Górski, prezydent
Sosnowca. Miasto do dziś walczy ze skutkami likwidacji 60 zakładów. Bezrobotny
jest co piąty mieszkaniec. Dlatego i wpływy do kasy są niskie.
Inwestorów, a wraz z nimi zasilanie budżetu starają się pozyskać
Świętochłowice, których dochód na mieszkańca był najniższy w 2005 roku (ok.
1780 zł). (...)
Z zestawienia przychodów budżetów miast przygotowanego przez Ministerstwo
Finansów i Serwis Samorządowy PAP wynika, że najbogatsze są miasta z dobrze
rozwiniętym przemysłem - najczęściej położone na zachodzie kraju. Połowa z 10
miast o najwyższych budżetach w stosunku do liczby mieszkańców to siedziby
województw.
***
Aha, byłbym zapomniał: Po Warszawie i Sopocie najwyżej na tej liście są Płock
i Świnoujście (też na podstawie 'Rz')
Co sądzicie o pomyśle (czysto teoretycznym) wydzielenia Warszawy z woj.
mazowieckiego na prawach oddzielnego województwa, tak jak Berlin czy Haburg są
oddzielnymi landami? jakie byłyby plusy i minusy dla miasta, a jakie dla
województwa mazowieckiego już bez Warszawy?