wawadwa Re: Warszawski PiS, skandal 05.10.06, 07:05 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3664315.html jednomyslni dobrze kryją Odpowiedz Link Zgłoś
blackout.9491 "Łże jak PiS" to już znane polskie powiedzenie ! 05.10.06, 12:53 Fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weterynarz prawa Re: "Łże jak PiS" to już znane polskie powiedzeni IP: *.chello.pl 05.10.06, 15:43 Być wpuszczonym w kanał, to smutne. Wpuszczanie zaś w tunel, to teraz jest trendy! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wawadwa Re: Warszawski PiS, skandal 07.10.06, 15:59 a premier swoje odnowa moralna Odpowiedz Link Zgłoś
wawadwa Re: Warszawski PiS, skandal 10.10.06, 07:14 haha, widza źbło w oku blixniego a belki w swoim nie Odpowiedz Link Zgłoś
wawadwa Re: Warszawski PiS, skandal 05.11.06, 13:29 " nigdy więcej nie będziemy rozmawiać z ludzmi o marnej reputacji" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brak zgody Re: Warszawski PiS, skandal IP: *.net-serwis.pl 11.10.06, 22:45 Brak mojej zgody na takie zachowania. Oburza mnie to, ale bardziej mnie oburza brak reakcji odpowiednich władz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: Warszawski PiS, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 23:34 Gość portalu: brak zgody napisał(a): > Brak mojej zgody na takie zachowania. Oburza mnie to, ale bardziej mnie oburza > brak reakcji odpowiednich władz SKANDAL!!!!! administracja nie odpowiada! /jak to było łuczywem i kagankiem nie wspomnę/ Odpowiedz Link Zgłoś
kaczowstrzymywacz Re: KIedy nastąpi dePiSacja ?! 31.10.06, 21:07 12 listopada zostań kaczowstrzymywaczem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dir Re: KIedy nastąpi dePiSacja ?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 22:33 www.satyr.pl/html/zdjecie/KACZOWSTRZYMYWACZ/3754/cysqxcyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oto Re: Warszawski PiS, skandal IP: *.net-serwis.pl 02.11.06, 09:01 Tak trzymać i głosować zgodnie z własnym sumieniem i z posiadanymi wiadomościami o kandydatach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wit Re: Warszawski PiS, skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 11:38 czyli na PO hehe Odpowiedz Link Zgłoś
safran4 Re: Warszawski PiS, skandal 05.11.06, 13:56 zgadzam sie w pełni wpisując tu swoją opinię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wawadwa Re: Warszawski PiS, skandal 07.11.06, 21:38 obywatele sobie a sondaze sobie Odpowiedz Link Zgłoś
wawadwa Re: Warszawski PiS, skandal 14.11.06, 09:08 juz wiemy dlaczego pis przegrał w Wawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Batonik Re: Warszawski PiS, skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 23:54 PIS - partia Kaczynskich. To mi styka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidka Re: Warszawski PiS, skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 14:15 PIS lubi pouczac innych a sama partia jest skorumpowana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczery Re: Warszawski PiS, skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 11:44 Tam gdzie Kaczyńscy tam oszustwa i kombinacje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrówa Re: Warszawski PiS, skandal IP: *.net-serwis.pl 20.11.06, 22:18 zgadzam się Odpowiedz Link Zgłoś
palnick HGW posprząta? 17.11.06, 14:41 HGW umożliwiła, poprzez upadłość Banku Staropolskiego S.A., Zygmuntowi Solorz- Żak i kontrolowanej przez niego spółce POLSAT przejęcie pełnej kontroli kapitałowej w Invest-Banku S.A., przysparzając przez to tym podmiotom korzyść majątkową w kwocie co najmniej 200 mln USD, kosztem deponentów, akcjonariuszy, a także kosztem całego systemu bankowego i Skarbu Państwa. Powyższe wynika z zawiadomienia skierowanego do prokuratury latem br. Promotorka agenta chce być prezydentem stolicy. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Hania Gronkiewicz najlepszy prezydent!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 17:03 Pani Hanno ma pani nasze poparcie. Prosze odsunąć PIS od wladzy. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Hania Gronkiewicz najlepszy prezydent!!! 18.11.06, 09:36 www.af.com.pl/numery/archiwum/wywiady/hg_waltz.html :-))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Haneczka = Kazieczek = Wierzejski = ..... IP: *.chello.pl 18.11.06, 13:09 ogłaszając, że nie poprą w II turze wyborów prezydenckich w Warszawie ani Kazimierza Marcinkiewicza, ani Hanny Gronkiewicz-Waltz, podjęli jedyną słuszną decyzję. Wybór między kandydatami dwóch partii prawicowych jest w istocie wyborem między dżumą a cholerą. Kto chce, niech wybiera. Jednak dla wielu wyborców lewicy żaden zgniły polityczny kompromis Lewicy i Demokratów z PO niczego by nie zmienił. Wprost przeciwnie, mógłby tylko utrwalić w nich przekonanie o braku kręgosłupa koalicji, którą wywindowali niedawno na trzecie miejsce w wyborach. Arogancka postawa liderów Platformy w stosunku do wyborców nie tyle Marka Borowskiego, ile lewicy w ogóle pokazuje, że mniejsze zło nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Hania Gronkiewicz najlepszy prezydent!!! 19.11.06, 07:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=52448638 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolak Wszystko o Marcinkiewiczu = rodzinka i pożyczki!!! IP: *.aster.pl 20.11.06, 23:23 patrzymy im na ręce Kinomania „Dla nas podstawową zasadą jest przezroczystość władzy. Nasi poprzednicy często zamiast rządzeniem zajmowali się robieniem własnych interesów. To się nie powtórzy” – obiecywał kiedyś premier Marcinkiewicz. Żartował... Komentując ustąpienie Kazimierza Marcinkiewicza z funkcji premiera, poseł Jacek „Bulterier” Kurski zauważył, że jego partyjny kolega premier zaczął się już „zużywać”, więc „byłoby głupio przespać moment, kiedy jego notowania zaczęłyby spadać. To świetny moment, aby po udanym okresie premierostwa oddać Marcinkiewicza jako prezydenta stolicy”. To fakt, wskaźniki popularności dowodzą, że Marcinkiewicz jest najbardziej wiarygodnym kłamcą spośród ludzi ze świecznika Prawa i Sprawiedliwości, więc byłoby dla partii szkodą nieodwracalną, gdyby zmarnotrawić taki kapitał. Dlaczego nie boimy się pisać podobnych herezji, podczas gdy PiS usiłuje ścigać nawet zagranicznych dziennikarzy kpiących z miłościwie nam panującego Pana Prezydenta? Ano popatrzmy: 1. Sprawa biznesmena Jana Łuczaka U schyłku 2005 r. przetoczył się przez Polskę skandal: oto mający poważne kłopoty z prokuraturą milioner Łuczak (por. „Piraci” i „s-PiS inwentarza” – „FiM” 23, 41/2005) pożyczał w okolicach 2001 r. duże – rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych – pieniądze rodzinie Kazimierza Marcinkiewicza. Pomińmy w tym miejscu rozliczne afery, w które – bardziej lub mniej bezpośrednio – uwikłany był ów dobroczyńca. Warto jedynie odnotować, że najgłośniejsza związana była z koncesjami na telefonię komórkową, a działo się to w okresie (2001 r.), gdy pan premier był jeszcze zwykłym posłem, ale już na tyle ustosunkowanym, by swojego starszego brata Mirosława uczynić dyrektorem generalnym w Ministerstwie Łączności, zarządzanym przez partyjnego kolegę z ZChN. „Dzwonię do Kazia i mówię, że Majchrowski [Jan, wojewoda lubuski z nadania AWS – dop. red.] wyrzucił mnie z urzędu wojewódzkiego. »Gadasz, naprawdę to zrobił?« – zdziwił się Kazimierz. I mówi: »Nie przejmuj się. Trzeba się rozejrzeć«. I akurat Kazimierz spotkał nowego ministra łączności Macieja Srebrę, który właśnie szukał dyrektora generalnego. »No, to może mój brat« – zaproponował. Srebro zadzwonił. Złożyłem podanie. Z trzech kandydatów wybrał mnie” – wspomina Mirosław Marcinkiewicz. Z kolei „Kaziu” świetnie pamięta, że było zupełnie inaczej: „Nie reklamowałem brata. Srebro sam przyszedł. Mówi: »W gazecie czytam, że Mirka zwolnili w Gorzowie, a ja mam właśnie wakat«. Tak było. Szukał kogoś z ZChN-u. Nie było z mojej strony akcji w kierunku Ministerstwa Łączności, bo ja się tym resortem nie zajmowałem”. Dodajmy jeszcze, że bezpośrednią przyczyną czasowego bezrobocia Mirosława była smutna okoliczność przewodniczenia radzie nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i osobista odpowiedzialność za niezgodne z prawem przekazanie darowizną prywatnemu Regionalnemu Stowarzyszeniu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju reprezentacyjnej nieruchomości, samochodu i sprzętu biurowego, co uszczupliło kasę Funduszu o ponad 1,3 mln zł. Na szczęście wszystko rozeszło się po kościach i choć prokuratura trochę go nękała podejrzeniami o fałszywe zeznania, krótko po nominacji Kazimierza na premiera Mirosław został (w lutym 2006 r.) dyrektorem I Oddziału PKO BP w Gorzowie. Skupmy się teraz na reakcji najbardziej znanego z Marcinkiewiczów wobec zarzutu tygodnika „Wprost”, że „Łuczak pożyczał pieniądze także obecnemu kandydatowi na premiera. Kazimierz Marcinkiewicz przyznał, że dzięki pożyczce od Łuczaka w 2002 roku razem ze swymi najbliższymi spędził zimowe ferie w znanym szwajcarskim kurorcie Zermatt”. Kazimierz twardo zareagował na to ohydne posądzenie: „Najpierw będę domagał się zamieszczenia sprostowania, a jeśli tygodnik mnie nie przeprosi, skieruję sprawę do sądu” – zapewnił publiczne (Radio Zet, 11 października 2005 r.). Wkrótce minie rok, sprostowania ani przeprosin nie opublikowano, sprawy w sądzie nie ma... 2. Grunt to rodzinka Kandydat na premiera Marcinkiewicz, oświadczył też w Radiu Zet, że w kwestii pożyczek było całkiem odwrotnie, gdyż to jego bracia pożyczali pieniądze krezusowi: „Mój młodszy brat Arkadiusz prowadzi działalność gospodarczą od wielu lat, nie powiem, żeby był bogaty, ale do ubogich nie należy” – wyjaśnił zdumionej dziennikarce. A gdy ta pragnęła jeszcze raz się upewnić: „Czyli nieprawdziwa jest informacja, że bracia pożyczali od Łuczaka, tylko sami pożyczali Łuczakowi?”, oznajmił stanowczo: „Tak, takie mam oświadczenia moich braci”. Skoro sam pan premier wywołał do tablicy swojego młodszego brata Arkadiusza, przyjrzyjmy się i temu – „do ubogich nienależącemu” – radnemu PiS w Gorzowie Wielkopolskim… W jego oświadczeniu majątkowym czytamy, że w okresie, gdy finansowo wspomagał Łuczaka, był dzierżawcą gorzowskiego kina „Kopernik” (wraz z żoną Barbarą, rodzicami Teresą i Marianem oraz – wspomnianym wyżej – najstarszym bratem Mirosławem). Żył od pierwszego do pierwszego (stan swoich zasobów pieniężnych określił mianem „na bieżące potrzeby”), a jego całoroczny dochód zamknął się kwotą... 877 zł 38 gr. Gdzie zatem – Panie Premierze – brat drukował banknoty, żeby pożyczać pieniądze zaprzyjaźnionemu z rodziną milionerowi? O tym, że mimo przejściowych (np. w 2004 r. Arkadiusz miał już 40 tys. zł oszczędności przy 133,3 tys. zł dochodu, a w 2005 r. – odpowiednio 50 tys. zł przy 157,4 tys. zł) kłopotów finansowych PiS-owski radny Marcinkiewicz łeb do interesów ma, niech świadczy fakt, że mimo apelu biskupów i wszelkich możliwych organizacji kościelnych zdecydował się wpuścić na ekrany swojego kina bluźnierczy „Kod Leonarda”: „Nie mogłem zerwać długoterminowej umowy z dystrybutorem, gdyż groziłoby to poważnymi konsekwencjami finansowymi. Ale z pewnością nie będę tego filmu reklamować” – przysięgał 19 maja 2006 r. Katolickiej Agencji Informacyjnej. Najbardziej zaś dobitną ilustracją jego (prawicowego już wówczas radnego) apolitycznych talentów biznesowych jest zarejestrowana przez wrogów klasowych pogawędka z komuszym prezydentem Gorzowa Tadeuszem Jędrzejczakiem (SLD), który na przełomie 2004/2005 zasłynął na całą Polskę z tego, że przez kilka miesięcy pełnił swoje obowiązki z aresztu. Niżej przytaczamy fragmenty stenogramu rozmowy obu panów (z 20 września 2002 r.), toczonej – nie wiedzieć czemu – po wyłączeniu telefonów komórkowych… Jędrzejczak: – Co dobrego? Marcinkiewicz: – Mam trochę spraw zawodowych i politycznych… – A gdzie pan zawodowo pracuje? – Ja mam w tej chwili trzy kina… – Eee, to kapitalista z pana. – Nie, taka jest – bym powiedział – posucha, że ledwo wiążę koniec z końcem (najwyraźniej milioner Łuczak zwlekał ze zwrotem pożyczki… – dop. red.). Ja mam jeszcze w Słubicach kino i w Kostrzynie, ale to są takie miejscowości, że na razie dokładam do interesu. A pan ma jakieś kontakty i możliwości z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska? – Ja ich tam wszystkich znam. A co? – Bo też bym potrzebował tam wsparcia… (Marcinkiewicz tłumaczy dalej szczegóły planowanej modernizacji kotłowni w swoim kinie „Kopernik” i przejścia na ogrzewanie gazowe – dop. red.). Ja bym się właśnie do tego gazu przyłączył. Odpowiedz Link Zgłoś
moroz2 Re: Warszawski PiS, skandal 22.11.06, 15:17 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3748199.html a tu prokuratorzy strasznie sie spieszą Odpowiedz Link Zgłoś
wawadwa Re: Warszawski PiS, skandal 30.11.06, 09:08 czy dowiemy się jakie są postepy sledztwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moily Re: Warszawski PiS, skandal IP: *.net-serwis.pl 25.12.06, 18:40 kiedyś sie dowiemy, ale czy nie bedzie za pózno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weterynarz prawa Re: cała prawda tylko tu IP: *.chello.pl 31.12.06, 09:50 Życzę Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku 2007, A W Szczególności Mądrości, Siły, Piękna I Tolerancji! Do Siego Roku! Odpowiedz Link Zgłoś
midwig Re: cała prawda tylko tu 03.01.07, 15:28 Gość portalu: weterynarz prawa napisał(a): > Życzę Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku 2007, A W Szczególności Mądrości, Siły > , > Piękna I Tolerancji! > Do Siego Roku! Cieszę sie że mój wątek tak sie rozrósł i jest czytany, a nawet życzenia na nim sie składa. Dziękuję wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś