molo8 21.01.06, 22:38 Mieszkam na Słupeckiej i ciekawy jestem czy zagladają tu jej mieszkańcy a jesli tak to moze pare słow o tym jak im sie mieszka? pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
shapha Re: słupecka 21.01.06, 23:01 Ja czasem zagladam do sklepu hydraulicznego - najlepiej wyposazony w okolicy! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.piotrowska Re: słupecka 22.01.06, 18:31 właśnie czegoś takiego szukałam!!! ja też tu mieszkam:) szukam starch zdjęć słupeckiej. czy ktoś mi pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
molo8 Re: słupecka 22.01.06, 22:15 Ja też szukam takich zdjęć, mam nawet albumy ze zdjęciami przedwojennej Warszawy i jedynie można w nich znaleźć zdjęcia z pl. Narutowicza, Filtrowej..., po Słupeckiej ani śladu:( Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Np. na fotoplanie ... 22.01.06, 23:01 Np. na wrzuconym przez kestera do wątku o starych zdjęciach fotoplanie 1935 jest Słupecka. Może, skoro jesteście takimi fanami Słupeckiej, to wiecie w którym roku wycięto z niej bocznicę kolejową prowadzącą na lotnisko (nie chodzi o EKD), o której mowa w tym wątku ... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=35064746 Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.piotrowska Re: Np. na fotoplanie ... 22.01.06, 23:07 o kurczę... ja to jestem dopiero początkująca fanką...chyba nie pomogę:( kaha Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Zza. 23.01.06, 00:13 Ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka, grosz do grosza i będzie kokosza. Zagadka z bocznicą nie jest do dzisiaj dokładnie wyjaśniona, a spróbowali się już z nią weterani varsavianistyki, tak więc luz. Co so Słupeckiej, to na pewno na coś w końcu natrafimy, a byłoby miło, gdybyście w tej sprawie popytali w nejberhudzie, czy nie wyślizgnęło się komuś zza szafy jakieś stare zdjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
skupionyedi Re: słupecka 23.01.06, 23:20 katarzyna.piotrowska napisała: > właśnie czegoś takiego szukałam!!! ja też tu mieszkam:) szukam starch zdjęć > słupeckiej. czy ktoś mi pomoże? Hej, a Ty nie mieszkałas kiedyś w okolicach Litewskiej? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.piotrowska Re: słupecka 24.01.06, 11:47 niestety nie mieszkałam, choć bardzo lubię litewską:) a skąd taki pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
skupionyedi Re: słupecka 25.01.06, 13:00 katarzyna.piotrowska napisała: > niestety nie mieszkałam, choć bardzo lubię litewską:) a skąd taki pomysł? Znałem kiedyś osobę która nazywała się tak jak Twój nick i mieszkała własnie tam.... Odpowiedz Link Zgłoś
pawelec47 Re: słupecka 23.01.06, 15:40 nasza kamienice Slupecka 10 prawdziwy dopust bozy spotkal w postaci koszmarnej nadbudowy koloru zoltyseledyn,ale i tak konserwator zabytkow nakazal cofniecie lica sciany o 1m/cofneli mniej/w celu zachowania unikalnego charakteru zespolu urbanistycznego.jak przebudowywali ten biurowiec dla Polityki/kiedys dom starcow/to tez im kazali cofnac 5-kondygnacjie.nasz dom byl wybudowany w 1939 w stanie surowym ,dalsze prace przerwala wojna , a cala rodzina wlascicieli /Zydzi/zginela podobno w Treblince.moje juz niezyjace ciotki po wyzwoleniu wrocily z robot z Reichu i poniewaz ich przedwojenny dom na Powislu /Czerniakowska rog Fabrycznej zostal zbombardowany w Postaniu,dostaly przydzial na Slupecka.dom byl podobno spalony ale w calosci.moze ktos wie wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
molo8 Re: słupecka 20.02.06, 14:42 Słyszałem, że pieniądze zarobione na sprzedaży strychu, wasza wspólnota chce wydać na windę i remont elewacji. Jeśli to prawda to super, przybędzie nam nastepna odnowiona kamienica. Odpowiedz Link Zgłoś
rsagan Re: słupecka 23.01.06, 19:36 hej, witam wszystkich! Na Slupeckiej mieszkam od kilku lat i jestem bardzo zadowolony z tego miejsca, mimo że początkowo rozgladalem się za mieszkaniem po drugiej stronie placu Narutowicza. Trafiłem tu bo okazalo sie, ze z tej strony placu latwiej o niepodzielone, zachowane w pierwotnym ksztalcie i przestronne mieszkanie, o ktore tak ciezko na kolonii i bardzo szybko sie zadomowiłem. Slupecka spodobala mi - wlasnie jak to ktos w poście wyżej napisał - za konsekwentną "linie zabudowy", a takze za przedwojenną nowoczesność kamienic z 30-lat XX wieku (np windy w niektorych kamienicach - coz to musial byc za luksus przed wojna!!), fajny trapezowaty kształt i całkiem sporą szerokość ulicy, zielone parkany przed kamienicami po północnej stronie, małe ślepe uliczki odchodzące w bok (to chyba zupelny ewenement - pozostalosc jakiegoś przedwojennego planu osiedla mieszkaniowego?), stare latarnie przy jednej z takich uliczek (Andrzejowskiej), kulturalnie przebudowaną siedzibę Polityki rozświetlającą okolicę wieczorem, schowany za południową pierzeją kamienic przykościelny ogrod, no i pojawiajacy się tu i ówdzie widok na Kościół i budynek orionistow. Nie zdawalem sobie sprawy wczesniej, ze tzw. infrastruktura (ilosc sklepow) po tej stronie placu co najmniej dorównuje "tamtej stronie", a coraz lepiej zaopatrzona Hala Kopinska jest tuz za rogiem Barskiej. Zeby nie bylo zbyt cukierkowo, to jest pare rzeczy ktorych nie lubie: np. sklepu spozywczego na rogu z placem Narutowicza (z grupą fanów z calej okolicy wystających przed sklepem), kup na ulicy (mimo tego ze sa specjalne kosze), czy np. zaniedbanych kilku sklepikow i warsztacików na poczatku ulicy. Co do wypalenia kamienic w czasie powstania mam podobne informacje (tzn ze byly wypalone). Podobno na rogu Slupeckiej i Kaliskiej stał niemiecki czołg ktory ostrzeliwał redutę powstańców na rogu Jotejki (tam gdzie teraz centrala TPSA). O torach kolejowych nie wiem nic niestety. Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich!! Odpowiedz Link Zgłoś
cwi Re: słupecka 23.01.06, 22:25 Czy kamienica była wypalona w czasie powstania, czy nie, to nie trzeba mieć informacji... wystarczy spróbować przymocować karnisze! : - ) Cwi Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Fotorejestr wypalonych kamienic ... 23.01.06, 22:30 Można też zerknąć na fotoplan 1945, na którym od razu widać, czy dana kamienica była spalona, czy nie, jest nawet kawałek Słupeckiej ... www.warszawa1939.pl/zdjecia_kj/ochota/plac_nar_45.JPG Odpowiedz Link Zgłoś
rsagan Re: Fotorejestr wypalonych kamienic ... 23.01.06, 22:44 dzieki za linka Chinique. Eta prosta szok. Nie wiedzialem ze az tyle domow na ochocie bylo totalnie wypalonych .... W swojej naiwnosci myslalem ze akurat w tym rejonie to byla rzadkosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
rsagan Re: słupecka 23.01.06, 22:47 cwi napisał: > Czy kamienica była wypalona w czasie powstania, czy nie, > to nie trzeba mieć informacji... wystarczy spróbować przymocować > karnisze! Nie rozumiem za bardzo o co ci chodzi? Ze cegly beda osmolone? Odpowiedz Link Zgłoś
mvitti Wypalone, to widać 23.01.06, 23:44 To że wiekszość kamienic była wypalona widać przede wszystkim po klatkach (moja prywatna obsesja), które w naszej slicznej dzielnicy są na ogół mało reprezentacyjne - skutek powojennej "odbudowy" ...rządzi lastryko, brzydkie drzwi wejściowe do mieszkań, marne poręcze itp itd...w porównaniu do reprezentacyjnych fasad jest marnie...na marginesie dodam, że moja klatka pozytywnie się wyróznia:) Odpowiedz Link Zgłoś
cwi Re: słupecka 23.01.06, 23:55 Cegły wypalone, popożarowe, są kruche jak ciasteczka. Wiertarka w nie wchodzi jak w masło... dziury się robią szybko bardzo szerokie, wnętrze cegły się łamie i sypie... Generalnie całość jest krucha i delikatna. Na ogół wszystko kończy się wlewaniem rozmaitych zapraw, klejów murarskich itp., aby np. omawiany karnisz nie zleciał w ciągu 48 godzin. Cwi Odpowiedz Link Zgłoś
mvitti Re: słupecka 24.01.06, 00:05 nie mialam takich przepraw z murem...choć pamiętam osmalone cegły...takie mam np w piwnicy... na marginesie...ja nie ze słupeckiej i może dlatego przepadam za sklepikami rzemieślników na tej ulicy... Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Podzielone mieszkania. 24.01.06, 12:25 Podzielone mieszkania, to rzeczywiście koszmar SO, standard przedwojenny przewidywał minimum 3 pokoje, więc obecnie wszystko co ma poniżej 70 m. kw. to po prostu koszmarki z podziału, nieco nieustawne, z niewygodną komunikacją wewnętrzną. Odpowiedz Link Zgłoś
mvitti Re: Podzielone mieszkania. 24.01.06, 12:45 Cyniku nie mogę się z tobą zgodzić...wiele porządnych mieszkań przedwojennych miało dwa pokoje (oczywiście słusznych rozmiarów) nawet w tak luksusowych kamienicach jak ta na Nowowowiejskiej kolo placu pol... co do podziałów to zaręczam, że nie zawsze mieszkania będące ich wynikiem pozbawione są sensownego rozkładu...zapraszam do mnie i do moich sąsiadów z kamienicy...wystepują u nas dwa typy mieszkań...z jednego na piętrze porobili dwa...i jest ustawnie i sensownie...ale pewnie większość jest średnio udana...stąd szafa szukał aż rok... Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Niezgoda rujnuje. 24.01.06, 13:09 Mam nieco inne informacje, pochodzące głównie z opracowań, ale znajdujące również potwierdzenie w tym co można zaobserwować dzisiaj (podziały). Otóż w latach 1920-tych, czyli SO, budowano jednak mieszkania 3-4 pokojowe, często większe. Dopiero później architekci pod wpływem wymogów ekonomicznych, jak i trendów sprowadzonych z zachodu, a także zmian w technologicznych w wyposażeniu mieszkań wpadli m.in. na pomysł "mieszkania najmniejszego" i tu bym się zgodził, że w latach 1930-tych powstawały tego rodzaju mieszkania nie będące kawalerkami. Odpowiedz Link Zgłoś
rsagan Re: Niezgoda rujnuje. 24.01.06, 13:30 "w tym temacie" chciałbym dodać, że przecież zawsze istniały też "kawalerki", od razu budowane jako mniejsze mieszkanka. Np. znam jedną kamienicę na Slupeckiej gdzie jest cały pion mieszkań po ok. 40 m2, oryginalnie złożonych z dwóch maleńkich pokoików, łazienki i kuchni, wiec po wojnie nie trzeba bylo niczego dzielić na potrzeby kwaterunku. Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Kawalerki ... 24.01.06, 13:35 ... to prawda, że były takie mieszkania, pozostaje pytanie, czy były zaprojektowane jako kawalerki, czy raczej jako lołendowe mieszkania. Niejako pod funkcję "kawalerek" był projektowany w latach 1930-tych budynek przy obecnej Nowowiejskiej ... www.warszawa1939.pl/index.php?r1=6sierpnia_28&r3=0 Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Koloniocentryzm ;-) 24.01.06, 13:40 chinique napisał: > Mam nieco inne informacje, pochodzące głównie z opracowań, ale znajdujące > również potwierdzenie w tym co można zaobserwować dzisiaj (podziały). Otóż w > latach 1920-tych, czyli SO, budowano jednak mieszkania 3-4 pokojowe, często > większe. Dopiero później architekci pod wpływem wymogów ekonomicznych, jak i > trendów sprowadzonych z zachodu, a także zmian w technologicznych w wyposażeniu > mieszkań wpadli m.in. na pomysł "mieszkania najmniejszego" i tu bym się zgodził > , > że w latach 1930-tych powstawały tego rodzaju mieszkania nie będące kawalerkami > . Jak w tytule :-). Nie mogę się zgodzić z Twoją opinią. W latach 20. powstały np. kamienice PKO przy Filtrowej 68 i 70. W tych kamienicach (czynszowych) były zarówno duże mieszkania (od frontu), jak i niewielkie (w oficynach). A przecież nie powiesz, że to nie SO ;-). Duże mieszkania są z pewnością specyfiką kolonii, gdyż były one budowane dla ówczesnej elity. Co do lat 30. to oczywiście zgoda. Sam mieszkam w mieszkaniu 35 m2 na Asnyka w kamienicy z 1938 r. Są w niej na piętrze (poza parterem) po dwa mieszkania takie jak moje oraz po jednym ok. 110 m2. Pierwsze przeznaczone były dla niższych urzędników bankowych, drugie - dla "kadry menedżerskiej". Pokręcona historia spowodowała, że po wojnie te małe pozostały wyłącznie w posiadaniu ich właścicieli, a w dużych mieszkaniach przeprowadzono podział i kwaterunek. Odpowiedz Link Zgłoś
shapha Re: Podzielone mieszkania. 24.01.06, 23:22 oj szukal, szukal... ale w koncu znalazl! hura! szafie brakuje tylko mieszkania za sciana, i mialby sliczne przedwojenne 140m2! :) sasiad sie chyba nie wyprowadzi, wiec szafie pozostaja starania o strych albo wyprowadzka na Langiewicza za jakies 10-15 lat... a serio, mimo ze moje tez jest z podzialu (bo brakuje mi mieszkania sasiada), to jednak pod wzgledem rozkladu i funkcjonalnosci mam dokladnie to co chcialem - i o to chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
mvitti Re: Podzielone mieszkania. 25.01.06, 12:15 Dobra, ale masz 80 metrów...a tu chodzi o podzielone mniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
waclaw.zwirko Re: Podzielone mieszkania. 25.01.06, 13:06 > ale w koncu znalazl! hura! szafie brakuje tylko mieszkania za sciana, i mialby > sliczne przedwojenne 140m2! :) Mam nadzieję, że nie czyta tego mój kolega, a Twój sąsiad! Odpowiedz Link Zgłoś
shapha Re: Podzielone mieszkania. 25.01.06, 17:37 na wszelki wypadek pozdrawiam kolege-sasiada ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rsagan Re: Podzielone mieszkania. 25.01.06, 14:45 no to gratuluje Szafie! Absolutnie nie twierdze ze wszystkie mieszkania z podzialu są złe per definitio:-). Ja akurat też szukalem dosc długo 3- pokojowego mieszkania w kamienicy (nie tylko na starej ochocie), ale mialem pecha do "nieforemnych" dzielonych mieszkań, a kiedy już trafiało się jakieś sensownie rozłożone mieszkanie z 3 dużymi pokojami to np. miało okna na skrzyżowanie Raszyńskiej i Filtrowej (głośno!!) albo np. na czwartym pietrze bez windy albo - i to najczęściej - w wielu przypadkach okazywało że te "3 pokoje" to tak na prawde dwa pokoje ze służbówką, co akurat odpadało, bo chodziło o 3 duże pokoje. No i w koncu udało mi się coś znależć słupeckiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: słupecka 24.01.06, 12:27 Witam, jako ochotnik ze stażem nieco dłuższym (4 lata) całym sercem przychylam się do zachwytów mieszkańców Słupeckiej. Moim zdaniem to jedna z najładniejszych - i najbardziej wielkomiejskich - ulic Ochoty. Sam mieszkam na Asnyka, w kamienicy pod kolumnami, ale nie miałbym oporów przed zamianą ;-). Chciałem jednak ostudzić Twój zachwyt luksusem przedwojennych kamienic posiadających windy. Wyndy były przed wojną bardziej powszechne obecnie. Przykładowo, moja kamienica - z 1938 r. - jest tylko trzypiętrowa, do tego nie należała do luksusowych (postawiła ją PKO dla własnych pracowników), a mamy windę, a jakże! Znasz jakiś powojenny trzypiętrowy budynek mieszkalny, w którym zamontowano windę? Co do rzemieślników na Słupeckiej, to polecam tamtejszą krawcową. Sam chątnie korzystam z jej usług :-). P.S. Ponieważ to mój pierwszy wpis na tym forum, chciałem serdecznie pozdrowić wszystkich jego uczestników oraz pogratulować najaktywniejszym z nich i założycielowi. Odpowiedz Link Zgłoś
rsagan Re: słupecka 24.01.06, 13:23 winda w trzypietrowym budynku? no rzeczywiscie niesamowite!! No coż, doskonale wiadomo, że Slupecka czy Asnyka ani teraz ani przed wojną nie równały się Alei Przyjaciół czy Frascatti i po prostu jestem zdziwiony ze w całkiem niskich budynkach na niemal podmiejskiej ulicy (jaką w trzydziestych latach musiała być Słupecka i pewnie Asnyka) instalowano windy. Myslalem, ze w tamtych czasach byl to jednak pewnego rodzaju - jesli nie zbytek - to przejaw nowoczesności. Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Zbytki ... 24.01.06, 13:40 ... trzeba wziąć pod uwagę, że na Starej Ochocie w latach 1920-tych było masę miejsca pod budowę spółdzielnianych kamienic, stąd taki "rozmach" zwłaszcza jeżeli chodzi o powierzchnię, ot, np. gigantyczne klatki schodowe czy wewnętrzne ogródki. Odpowiedz Link Zgłoś
mvitti Re: Zbytki ... 24.01.06, 15:24 Dodam jeszcze, że mi nie chodziło o małe dwu pokojowe mieszkanka, ale o mieszkania o wysokim standarzie o tylko dwóch, ale duzych pokojach...akurat budynek na nowowowiejskiej był budowany dla przyjezdnych, gości w wawie, ale to nie jedyny przypadek...na mokotowie sporo jest takich mieszkań. Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Mocna reprezentacja Słupeckiej ... 24.01.06, 15:57 ... tymczasem cieszymy się, że wystąpiła tak mocna reprezentacja Słupeckiej, mam nadzieję, że w bliżej nieokreślonej przyszłości na kolejnym forumowym spotkaniu rzeczona reprezentacja się pojawi, do czego serdecznie ją zapraszamy :). Odpowiedz Link Zgłoś
shapha Re: Mocna reprezentacja Słupeckiej ... 24.01.06, 23:28 rowniez witam i mam nadzieje, ze owa mocna reprezentacja slpueckiej nie podzieli losu mocnej reprezentacji mianowskiego, ktora po blyskotliwym debiucie na forum jakos ucichla i nawet nie pojawila sie na ostatnim spotkaniu... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pitzlad Re: Mocna reprezentacja Słupeckiej ... 26.01.06, 15:04 Nieobecność na spotkaniu wynikła z przyczyn niezależnych. A na forum zaglądamy, i nadal jesteśmy aktywni... i będziemy... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
masza10 Re: słupecka 24.01.06, 20:44 Slupecka jest cool, juz to gdzies pisalam na tym forum :-) Prawdziwa miejska ulica ze slusznej wysokości kamienicami i mnóstwem sklepów i warsztatów na parterze. To w W-wie prawdziwa rzadkość, chyba tylko na Powiślu taki układ jest częsty. Polecam kamienicę nr 4 z figurą Matki Boskiej w podwórku - mieszkańcy postawili figurę, kiedy w czasie wojny spadła bomba i nikt nie zginął. W tej kamienicy byla kiedys kawiarnia Caracas, ponoć ze świetną kawą. Teraz jest sklep z ciuchami (końcówki serii) Simpatico - czasem można dostać niezłe sztuki, dziewczyny - polecam. Bardzo fajny jest sklep z farbami i mat. remontowymi. Latem właściciel wystawia krzesełko na chodnik - to krzesło pochodzi z czasów, kiedy jego ojciec, który założyl sklep-budę z farbami na P. Narutowicza (zaraz po wojnie, wtedy musiał mieć niezly zbyt na swoje towary). I krawiec -p. Trzpil ze swoim synem (a może siostrzeńcem?) - pracują na odlotowych przedpotowych maszynach. Pyszne surówki w barze Korona czyli u p. Wojtka. I jeszcze jedno jest fajne na Słupeckiej - wschody i zachody słońca - poważnie! Ulica jest na linii wschód - zachód, późną wiosną i jesienią wychodzę do pracy i idę pod fantastyczne słońce, i wracam - też pod słońce. No super jest Słupecka po prostu. Żyć nie umierać. Odpowiedz Link Zgłoś
shapha Re: słupecka 24.01.06, 23:30 eee tam - ja lubie slupecka i potwierdzam - wschody slonca na tej ulicy sa niesamowite. Odpowiedz Link Zgłoś
molo8 Re: słupecka 21.10.06, 13:07 Na Słupeckiej pojawiła sie druga cukiernia w miejscu, w którym niedawno były pseudo antyki. Ciekawe kiedy zamkniecie bo to miejsce chyba jest jakies pechowe. Odpowiedz Link Zgłoś
molo8 Re: słupecka 24.01.06, 21:35 Miło mi, że są osoby, które podzielają moje zdanie o tej ulicy. Może ktoś zna jakieś ciekawe historie dotyczące Słupeckiej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga Re: słupecka 30.01.06, 12:16 Bardzo mi milo, ze chwalicie kamienice na Slupeckiej 4 - wychowalam sie w niej ;-))) Byl taki czas, kiedy (jako dziecko) osobiscie wlaczalam swiatelka na glowie tzw. Matki Boskiej Elektrycznej. Caracas to jest rzecz, ktorej najbardziej mi szkoda. To bylo cudowne, oldskulowe miejsce, w ktorym codziennie o 12stej (pisze o poznych latach 70-tych i wczesnych 80tych) zbieralo sie grono starszych pan, zeby plotkowac przy kawie parzonej w wielkim ekspressie i paczkach (pieczonych na miejscu!)... Jedyne miejsce, w ktorym w stanie wojennym mozna bylo sie napic dobrej (podobno, nie wiem, bo wtedy bylam dziecko i dawkowano mi nawet cole) kawy, zamowic kakao z bitra smietana albo robione na miejscu rurki z bita smietana i paczki. Niestety szanse na powrot Caracasu sa niewielkie. Wspolnota zarzadzajaca kamienicia wlasnie pogonila moja kolezanke, ktora chciala tam zrobic kawiarnie. Argument? Ze beda przychodzi zule (????), a poza tym "kawa smierdzi". Niestety ludzie ktorzy teraz rzadza w tej kamienicy to nowo-ochotczanie, ktorzy nigdy nie widzieli Caracasu na oczy. Co do wind - na Slupeckiej 4 sa dwie, we frontowych czesciach kamienicy. Kiedy bylam dzieckiem jeszcze dzialaly, choc nie wolno bylo nimi jezdzic. O czywiscie jako dzieci kompletnie sie tym nie przejmowalismy - pamietam w 1978 czy 1979 odbylam przejazdzke taka winda, polaczona ze zwiedzaniem stromego dachu. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga Re: Inge... 31.01.06, 14:59 skupionyedi napisał: > A chodziłaś na religię do "Jakuba"? Pewnie ze tak. do momentu kiedy w klasie maturalnej ksiazdz zamknal dzrwi od srodka, a nastepnie puscil nam film "niemy krzyk". Odpowiedz Link Zgłoś
skupionyedi Re: Inge... 31.01.06, 22:14 ingeborga napisała: > skupionyedi napisał: > > > A chodziłaś na religię do "Jakuba"? > > Pewnie ze tak. do momentu kiedy w klasie maturalnej ksiazdz zamknal dzrwi od > srodka, a nastepnie puscil nam film "niemy krzyk". O, to raczej się nie znamy, jesteś zdaje się parę lat starsza ode mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga Re: Inge... 01.02.06, 12:42 > O, to raczej się nie znamy, jesteś zdaje się parę lat starsza ode mnie... > > Chyba tak, jestem rocznik 1970 ty... Odpowiedz Link Zgłoś
skupionyedi Re: Inge... 01.02.06, 12:47 ingeborga napisała: > > O, to raczej się nie znamy, jesteś zdaje się parę lat starsza ode mnie... > > > > > > > Chyba tak, jestem rocznik 1970 ty... 72 Jak zdawałem maturę religia była już w szkołach. Stąd wniosek, że jesteś starsza. Odpowiedz Link Zgłoś
obywa-tel Re: słupecka 07.02.06, 15:45 W latach 70-tych chodzilem do podstawówki na Spiskiej. Na religie na skroty przez podwórka do Sw. Jakuba a w zasadzie do budynku z tylu. Otóz w drugiej polowie lat 70 krecono na Slupeckiej film fabularny. Jakies sceny z drugiej wojny. Bylo mnóstwo statystów przebranych za Hitlerowców w pelnym umundurowaniu i uzbrojeniu. Jakies samochody. Spedzilem tam caly dzien. Bylem tym strasznie podjarany, zwlaszcza kiedy strzelano w podwórkach z karabinów maszynowych. BiegaliÊmy wtedy za tymi zolnierzami i zbieralismy luski. Nie wiem co to za film, ale na pewno sa z niego jakies fotosy. Odpowiedz Link Zgłoś
kester Re: słupecka 07.02.06, 15:53 Prawdopodobnie był to jeden z odcinków "Polskich Dróg", w którym była rekonstrukcja aresztowanie generała "Grota" - Stefana Roweckiego na Spiskiej 14. Odpowiedz Link Zgłoś
masza10 Re: słupecka 07.02.06, 16:28 A czy to prawda, że Slupecką jeździł kiedyś autobus? Odpowiedz Link Zgłoś
corrado.cattani Re: słupecka 07.02.06, 16:45 Prawda. Np. linia 154 jeszcze w latach 80-tych Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga Re: słupecka 10.02.06, 11:16 Tak, dla fanow tej ulicy moge jeszcze przypomniec, ze kiedys tez byla jednokierunkowa, ale w przeciwna strone. Jako dziecko malo co nie wpadlam pod samochod z powodu tej zmiany... Odpowiedz Link Zgłoś
molo8 Re: słupecka 21.10.06, 14:11 Na Słupeckiej pojawiła sie druga cukiernia w miejscu, w którym niedawno były pseudo antyki. Ciekawe kiedy zamkniecie bo to miejsce chyba jest jakies pechowe Odpowiedz Link Zgłoś
rsagan Re: słupecka 23.10.06, 17:25 ja tam zycze tej cukierence jak najlepiej, natomiast osobiscie nie lubie warzywniaka tuz obok bo maja maly wybor produktow. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaps Re: słupecka 23.10.06, 17:37 Byliśmy tam wczoraj na ciastkach - całkiem, całkiem. Mojej córce smakowało. Pani bardzo miła, zaprosiła ją na zaplecze i umyła rączki po jedzeniu jabłka w cieście - sama ma córeczkę 2,5roku. Kupiliśmy małe pączki i rożki z jabłkiem - no i nie wiem, gdzie się podziały... Szybko znikły;) Podobno ma tam być też pieczywo. Odpowiedz Link Zgłoś
masza10 Re: słupecka 23.10.06, 17:56 i kawę będzie można wypić na miejscu - stolik i 2 krzesła już są Odpowiedz Link Zgłoś
masza10 Re: słupecka 23.10.06, 18:03 i jeszcze jedno - Polityka, kiedy wprowadziła się na Słupecką, wydała specjalną broszurę z tej okazji, a w niej spory reportaż o Słupeckiej i jej mieszkańcach czy bywalcach - p. Zientku ze sklepu farbiarskiego, fryzjerkach z salonu Secesja, krawcu Trzpilu etc. Niestety w archiwum Polityki reportażu nie ma - ale powinnam gdzieś to mieć w domu, jeśli znajdę, udostępnię w sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: słupecka 24.10.06, 17:50 Nie pamietam w tej chwili, jak się nazywa ulica, która jest przedłużeniem Słupeckiej za Białobrzeską :-( Jest tam dom, właściwie domek, który mnie fascynuje od dawna. Takie maleństwo parterowe wciśnięte między domy o numerach 13 i 15. Czy jest to samodzielny budynek, czy część któregoś z sąsiednich ??? Co tam jest - mieszkanie ??? Dlaczego taki mały ??? Czy ktoś wie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaps Re: słupecka 24.10.06, 21:48 Ulica nazywa się Sękocińska. Też lubię ten domek. Wygląda na to, że to jest po prostu samodzielne mieszkanie. Ale jak ktoś wie coś o jego historii, to ja też chętnie poczytam :) Odpowiedz Link Zgłoś
rsagan Re: słupecka 06.11.06, 17:50 domek rzeczywiscie ciekawy. Moze ktoś coś wie? Zreszta bardzo blisko od domku kamienica z wykuszami zaprojektowana bodaj przez Gelbarda Odpowiedz Link Zgłoś