jola_bzyku Re: Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gron 18.09.06, 10:38 - Jeżeli to sondaż dla gazety, to ...wzięłabym małą poprawkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elvis Re: PO to Pomiot Ostracyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 10:39 Prezes PiS nie zna zasad ortografii, a jego klakierzy znaczenia słów. Żałośnie niedouczone towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: archi Tylko Hania lekarstwem na złodziei z Ratusza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 11:25 Towarzysz Marcinkiewicz jako premier na swoich zastępców powołał aparatczyka PZPR i złodzieja z wyrokami Andrzeja L. oraz miłośnika Jaruzelskiego i stanu wojennego, faszystę (=narodowego socjalistę) Romana G. Kogo możemy się zatem spodziewać w Ratuszu pod jego rządami? Dalszego oddawania władzy komunistom, faszystom i złodziejom! Postawmy tamę Marionetkiewiczowi i jego poplecznikom!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Tylko Pan Marcinkiewicz na Prezydenta IP: *.chello.pl 18.09.06, 11:41 Rozmawialiśmy w pracy o wyborach trochę wstydliwie i okazało się , że wiekszość moich koleżanek popiera p. Kazia . Od razu poczuliśmy do siebie wielką sympatie i zaufanie. Każda z nas także gdzieś mieszka i tam też poparcie za p. Marinkiewiczem jest przeważające, dlatego dziwne jest ta niewielka przewaga w tym sądażu. Czy Gazeta znowu naciąga czytelników? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jastrzab27 Re: PO to Pomiot Ostracyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 11:49 oni żyją tylko ziejąca nienawiścią. I jeszcze na innych przekładają swoje frustracje. Zawisza-kłamczuch i aferzysta SKOKów mówi, że to układ go atakuje. Czy ludzie długo będą nabierać się na tem mityczny układ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he, he ... Re: PO to Pomiot Ostracyzmu IP: 217.116.110.* 18.09.06, 14:42 Gość portalu: elvis napisał(a): > Prezes PiS nie zna zasad ortografii, a jego klakierzy znaczenia słów. Żałośnie > niedouczone towarzystwo. Pierdu, pierdu. Podniecaj się może swoim czł....ostwem w klubie popaprańców. W dyktandzie przeprowadzonym wśród posłów wygrał PiS. Wykształciuchy były chyba gdzieś za .... PSL :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: PO to Pomiot Ostracyzmu 18.09.06, 15:23 nic dziwnego, w koncu Najwiekszym Ortografem jest tow. Jarek "Obiat" Kaczynski - musieli wygrac dyktando. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario mariusz a moze by tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 10:48 a moze by tak BOROWSKI, przeciez tyle zrobił dla kultularnego zycia warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he przywództwo Kazimierza Marcinkiewicza YES!YES!YES! IP: *.chello.pl 18.09.06, 11:08 to już jest nokaut dla PO-tworków ale oni się nie dadzą , jeszcze będą kopać, pluć, wyzywać... jacy oni żałośni Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: a moze by tak 18.09.06, 11:09 Gość portalu: mario mariusz napisał(a): > a moze by tak BOROWSKI, przeciez tyle zrobił dla kultularnego zycia warszawy dla dobra kultury to p. Borowski mógłby zastepować przed PKiN lub założywszy objazdowa trupę uliczną, podwórka warszawskich kamienic odwiedzać spektakle dając :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
ak813 P. Hania to sie juz wykazala - wiecej nie potrzeba 18.09.06, 10:58 Dziekujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
michalparadowski Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gronki.. 18.09.06, 10:58 Marcinkiewicz prowadzi w Warszawie?! To, że prowadzi kampanię od b.dawno,to też wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pankracy Re: Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gron IP: 213.195.149.* 18.09.06, 11:17 Taa...pseudo warszawiaczki spod Grojca czy Plocka zaglosuja na Kazia, nauczyciela fizyki z Gorzowa...zalosne ale coz jakie miasto taka wladza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samorzadowiec Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gronki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 11:20 Media kreują wyniki. Z sondażu wynika,że pozostali kandydaci nie liczą się. Na kogo chce głosować pozostałe 9, brakujące do 100% ankietowanych? W innych sondażach przewijało się nazwisko samorządowca Całki z poparciem na pozimie 3% mimo, że nie należy do żadnej partii i jest sekowany przeż media. Wycina się prawdziwie samorządowe ugrupowania jak chociażby porozumienie Nasze Miasto. Dla Warszawy mniej istotne jest czy bedzie rządzić PO czy PiS. Ważne czy bedzie rządzić prawdziwy manager czy partyjny aparatczyk , nie ważne z której strony. Nie dajcie sobie wmówić ,że glosowanie na małe ugrupowania to głos stracony. One przy polaryzacji sceny politycznej mogą być języczkiem u wagi, który zecyduje ,że partykularne interesy dużych partii będą decydowć o o kształcie i przyszłości Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yorick ale głupi ci warszawiacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 11:20 spadochroniarza sobie wybiorą, gorzowianina, który nie ma zielonego pojęcia o problemach warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gronki.. IP: *.dialog.net.pl 18.09.06, 11:22 I już wiadomo, kto odzyskał Warszawę. Ja nie mam wątpliwości, a wy? Chociaż trochę nie chce mi się wierzyć, że w Warszawie aż tyle ciemnego ludu mieszka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kioskarz Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gronki.. IP: 212.106.30.* 18.09.06, 11:34 To nieprawda,że w Warszawie mieszka i pracuje elita,elita nie wybiera sobie błazna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy30 Marcinkiewicz - nigdy w życiu - ten zrzutek IP: 195.187.99.* 18.09.06, 11:46 pisiorow -= juz my w Warszawie zrobimy wszystko by nie wygral Odpowiedz Link Zgłoś
tles01 nie męczcie się PIS-uary!.. Kazik dostanie kopa! 18.09.06, 12:00 od Warszawiaków!.. ktoś{może Kurski}, wyciągnie sprawki braciszka {korumpowanie }.. i będzie po Kaziu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opt Nic dziwnego ze prowadzi w sondażach... IP: 198.155.189.* 18.09.06, 11:58 Od czasu gdy jest p.o. (choć wg niektórych p.f. - pierwsze słyszę o takim skrócie ale pewnie specjalnie dla Kaziunia go stworzono) prezydenta to patronuje wszystkim imprezom... od koncertów filharmonicznych poczynając (straszny z niego meloman... oj straszny) na wystawach chomików i królików kończąć(bardzo lubi zwierzątka... i kocha dzieci... i w ogóle cacy jest). Jeżeli wasze dzieci organizują w najbliżyszym czasie przedstawienie kukiełkowe to jest spora szansa, że im też "popatronuje". Oby w wolnej chwili znalazł czas na zrobienie czegokolwiek pożytecznego... bo na razie jego kampania to top priority całego urzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 na Bemowie na imprezie go wygwizdano !!!!!!!!!!!!! 18.09.06, 12:06 ciekawe ze pis-telewizja tego nie pokazala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shiko Hajka Gronkowietz-Waltzowata jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 12:08 Mówię to ja Samuel Silberstein-Wassowsky Odpowiedz Link Zgłoś
tjbykowicz Re: Hajka Gronkowietz-Waltzowata jest OK 18.09.06, 12:17 chyba raczej nazywasz sie Scheisskopf Odpowiedz Link Zgłoś
taus Widać tam się na błędach nie uczą, 18.09.06, 12:11 wpierw PO i układ warszawski... później kaczorek i kompletny zastój ekonomiczny miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
intel-e-gent Re: Widać tam się na błędach nie uczą, 18.09.06, 13:13 To trzeba głosować na lewicę. A nie wciąż popierać prawicę, która niewiele robi. PiSuary do toalet! zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek K Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gronki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 12:22 RRRRR..Razem hehe, a gdzie byli jak trzeba było tworzyć rząd???? Tuskowi, to chyba na złość wymyślili to chasło ? Czy wada wymowy decyduje o pozycji w PO ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saby Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gronki.. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 18.09.06, 12:25 prof Krzemiński żadna z jego prognoz sie nie sprawdziła ma facet pecha ale tak jest jak sie swoje przekonania prezentuje zamiast baddań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gron IP: *.dcs.pl 18.09.06, 12:27 Ty nierozumiesz, ze Kazio to marionetka kaczki? Chcesz miec znowu kaczyzm w wawie i paraliz? Zapmniales do chole*y co sie dzialo za rzadow kaczki? Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gron 18.09.06, 12:55 Miejmy tylko nadzieję, że Warszawiacy do wyborów zmądrzeją i wybiorą Borowskiego.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gronki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:17 Dlaczego Marionetkiewicz ma przewagę nad innymi kandydatami? Tylko on może pokazać przed wyborami jakim będzie prezydentem. Reszta nie ma takiej możliwości. I to sa równe i powszechne wybory? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sianko Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gronki.. IP: *.mimuw.edu.pl 18.09.06, 13:21 mam nadziję, że jednak Marcinkiewicz kaczolubny nie będzie prezydentem warszawy... ja w każdym razie na niego nie zagłosuję :> Odpowiedz Link Zgłoś
rejtann Prawda o Aferach pani Hani 18.09.06, 13:32 Poprzedniczką Balcerowicza na stanowisku szefa banku centralnego była Hanna Gronkiewicz-Waltz, pełniąca ten urząd w latach 1992-2000. To za jej kadencji funkcjonował patologiczny mechanizm polegający na tym, że NBP udzielał pomocy finansowej bankom komercyjnym, które następnie tanio sprzedawano kapitałowi zagranicznemu. Łączną wartość tej pomocy (także pod postacią preferencyjnych pożyczek oprocentowanych na 1 proc.) szacuje się na 10 bilionów starych złotych, w tym m.in. 600 mld st. zł dla Banku Inicjatyw Gospodarczych i Łódzkiego Banku Rozwoju, 2 biliony 625 mld st. zł dla Pierwszego Komercyjnego Banku w Lublinie (tzw. banku Bogatina), 1 bilion 184 mld st. zł dla Prosper Banku. Inną metodą było też wianowanie jednych banków akcjami innych, np. Powszechny Bank Kredytowy otrzymał 33 proc. akcji notowanego na giełdzie Polskiego Banku Rozwoju. To za rządów i za zgodą pani Gronkiewicz-Waltz dochodziło do zdumiewających przejęć jednych banków przez drugie, czego najbardziej rażącym przykładem był Bank Gdański, przejęty w latach 1995-1997 przez znacznie mniejszy i uboższy BIG. Z podobnym mechanizmem mieliśmy do czynienia w przypadku Polskiego Banku Inwestycyjnego, wyłączonego w 1993 r. ze struktur NBP i kilka lat później kupionego - wraz z Prosper Bankiem - przez mniejszy Kredyt Bank. W sprawie tej transakcji Związek Zawodowy Pracowników NBP i PBI w 1997 r. skierował wniosek do prokuratury przeciwko pani Gronkiewicz-Waltz, zarzucając jej sformułowanie oferty sprzedaży pod konkretnego kupca, mimo iż miał on zbyt małe fundusze, by przystąpić do przetargu, a także celowe zaniżenie wartości PBI oraz sprzedaż w transakcji wiązanej z upadającym Prosper Bankiem, co z góry ograniczyło liczbę inwestorów. Prokuratura zignorowała jednak ten wniosek, podobnie jak wiele innych, dotyczących nieprawidłowości i afer w sektorze bankowym. Komisja bez nadzoru Nic dziwnego jednak, że Platforma Obywatelska, której posłanką jest dziś Hanna Gronkiewicz-Waltz, poważnie obawia się wystawienia jej kandydatury w wyborach na prezydenta Warszawy. Liderzy PO zdają sobie sprawę, iż była prezes NBP będzie jedną z najczęściej przesłuchiwanych osób przez komisję śledczą, także jako pierwsza przewodnicząca Komisji Nadzoru Bankowego w latach 1998-2000. Posłowie powinni też przesłuchać podlegających NBP kolejnych Generalnych Inspektorów Nadzoru Bankowego: Ewę Śleszyńską-Charewicz (do 2000 r.) i Wojciecha Kwaśniaka (urzędującego do dziś), którzy konsekwentnie ignorowali wszelkie sygnały o nieprawidłowościach w sektorze bankowym, szczególnie w dużych bankach przejmowanych przez obcy kapitał. Ważnym świadkiem przed komisją może się również okazać Ewa Kawecka-Włodarczak, od 10 lat kierująca Bankowym Funduszem Gwarancyjnym, który wielokrotnie dofinansowywał banki komercyjne, przejmowane później przez kapitał zagraniczny. Np. kilka lat temu Wschodni Bank Cukrownictwa przejęło konsorcjum 12 dużych banków, ale za pieniądze BFG (512 mln zł). Posłowie powinni zresztą przesłuchać wszystkie osoby zasiadające w Komisji Nadzoru Bankowego od momentu jej powstania w 1998 r., w tym kolejnych wiceministrów finansów, którzy z urzędu pełnili funkcję wiceszefa KNB: Rafała Zagórnego (późniejszego posła PO), Jacka Bartkiewicza (bliskiego współpracownika Marka Belki, od 2002 r. prezesa Banku Gospodarki Żywnościowej), Jana Czekaja (obecnie członka Rady Polityki Pieniężnej), Andrzeja Sopoćkę, Igora Chalupca (dziś prezesa PKN Orlen) i Andrzeja Jacaszka. Resort finansów reprezentowali też w KNB kolejni dyrektorzy Departamentu Instytucji Finansowych: Przemysław Morysiak (który w 2004 r. awansował na wiceministra skarbu) i Bartosz Drabikowski, natomiast przedstawicielem prezydenta Kwaśniewskiego w tym gremium był jego doradca ekonomiczny prof. Ryszard Ławniczak. Członkami KNB byli także kolejni przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełdy: obecny - Jarosław Kozłowski i poprzedni - Jacek Socha. Ten drugi jako minister skarbu w rządzie Marka Belki przeforsował i przeprowadził ostatnią wielką prywatyzację w sektorze bankowym: sprzedaż prawie połowy akcji PKO BP w listopadzie 2004 r. Operacja ta nie miała żadnego uzasadnienia ekonomicznego, ówczesny rząd zignorował uchwałę Sejmu żądającą jej wstrzymania, a ujawnione niedawno wyniki kontroli NIK jednoznacznie wskazują, iż wycena akcji przez Ministerstwo Skarbu była poważnie zaniżona. Prezesi III RP Oprócz urzędników państwowych komisja śledcza powinna też przesłuchać co najmniej prezesów tych banków, które w ostatnim 16-leciu były prywatyzowane lub korzystały z pomocy państwa. Dotyczy to takich osób, jak: - Cezary Stypułkowski - prezes Banku Handlowego w latach 1991-2003, dziś prezes PZU, - Andrzej Podsiadło - prezes Gecobanku w latach 1992-1994, wiceprezes PKO BP w latach 1994-1995, prezes Powszechnego Banku Kredytowego w latach 1995-2002, prezes PKO BP od 2002 r., - Bogusław Kott - od 1989 r. prezes BIG, później BIG Banku Gdańskiego, obecnie banku Millenium, kontrolowanego przez portugalski Banco Comercial Portugues, - Stanisław Pacuk - prezes Kredyt Banku w latach 1990-2003, - Wojciech Kostrzewa - prezes Polskiego Banku Rozwoju w latach 1990-1995, wiceprezes i preze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: Prawda o Aferach pani Hani IP: *.chello.pl 18.09.06, 13:51 rejtann napisał: > Poprzedniczką Balcerowicza na stanowisku szefa banku centralnego była Hanna > Gronkiewicz-Waltz, pełniąca ten urząd w latach 1992-2000. taki napis na drzwiach od celi będzie miała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Prawda o Aferach pani Hani IP: *.pl 18.09.06, 14:13 Ciekawe, coś mi sie wydaje, że Marcinkiewicz ma więcej na sumieniu niż Gronkiewiczowa, jakby Gronkiewicz była winna to Zawisza by ja ciągał przed komisję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani_z_pieskiem "Blyskotliwy" komentarz prof Krzeminskiego IP: *.nask.waw.pl 18.09.06, 13:36 "- To kolejny sondaż, który pokazuje, że w Warszawie tak naprawdę liczy się dwoje kandydatów i dwie partie, PO i PiS - mówi Ireneusz Krzemiński, prof. socjologii i komentator badań opinii społecznej". Mysle, ze po wynikach sondazu nikt by sie tego nie domyslil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warsawguy Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gronki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 14:06 a wlasnie ze chcemy babe z PO! doswiadczony manager istytucji wiekszych od ratusza warszawskiego. kim na jej tle jes Marcinkiewicz? chlopcem z piaskownicy pisowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy30 pajacyk kaczorów "skrzywdzony" przez Pisiorów IP: 195.187.99.* 18.09.06, 14:09 i spuszczony do Warszawy - w nadziei że wygra Odpowiedz Link Zgłoś
aniata Re: Sondaż "Gazety": Marcinkiewicz 38 proc., Gron 18.09.06, 14:07 No właśnie, i nie będzie się jej tak łatwo pozbyć, jak poprzedniego prezydenta, bo posada zajęta na 5 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
rejtann Rola Pani Hani w prywatyzacji banków 18.09.06, 14:09 "Nic dziwnego jednak, że Platforma Obywatelska, której posłanką jest dziś Hanna Gronkiewicz-Waltz, poważnie obawia się wystawienia jej kandydatury w wyborach na prezydenta Warszawy. Liderzy PO zdają sobie sprawę, iż była prezes NBP będzie jedną z najczęściej przesłuchiwanych osób przez komisję śledczą, także jako pierwsza przewodnicząca Komisji Nadzoru Bankowego w latach 1998-2000. Posłowie powinni też przesłuchać podlegających NBP kolejnych Generalnych Inspektorów Nadzoru Bankowego: Ewę Śleszyńską-Charewicz (do 2000 r.) i Wojciecha Kwaśniaka (urzędującego do dziś), którzy konsekwentnie ignorowali wszelkie sygnały o nieprawidłowościach w sektorze bankowym, szczególnie w dużych bankach przejmowanych przez obcy kapitał. Ważnym świadkiem przed komisją może się również okazać Ewa Kawecka-Włodarczak, od 10 lat kierująca Bankowym Funduszem Gwarancyjnym, który wielokrotnie dofinansowywał banki komercyjne, przejmowane później przez kapitał zagraniczny. Np. kilka lat temu Wschodni Bank Cukrownictwa przejęło konsorcjum 12 dużych banków, ale za pieniądze BFG (512 mln zł). Posłowie powinni zresztą przesłuchać wszystkie osoby zasiadające w Komisji Nadzoru Bankowego od momentu jej powstania w 1998 r., w tym kolejnych wiceministrów finansów, którzy z urzędu pełnili funkcję wiceszefa KNB: Rafała Zagórnego (późniejszego posła PO), Jacka Bartkiewicza (bliskiego współpracownika Marka Belki, od 2002 r. prezesa Banku Gospodarki Żywnościowej), Jana Czekaja (obecnie członka Rady Polityki Pieniężnej), Andrzeja Sopoćkę, Igora Chalupca (dziś prezesa PKN Orlen) i Andrzeja Jacaszka. Resort finansów reprezentowali też w KNB kolejni dyrektorzy Departamentu Instytucji Finansowych: Przemysław Morysiak (który w 2004 r. awansował na wiceministra skarbu) i Bartosz Drabikowski, natomiast przedstawicielem prezydenta Kwaśniewskiego w tym gremium był jego doradca ekonomiczny prof. Ryszard Ławniczak. Członkami KNB byli także kolejni przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełdy: obecny - Jarosław Kozłowski i poprzedni - Jacek Socha. Ten drugi jako minister skarbu w rządzie Marka Belki przeforsował i przeprowadził ostatnią wielką prywatyzację w sektorze bankowym: sprzedaż prawie połowy akcji PKO BP w listopadzie 2004 r. Operacja ta nie miała żadnego uzasadnienia ekonomicznego, ówczesny rząd zignorował uchwałę Sejmu żądającą jej wstrzymania, a ujawnione niedawno wyniki kontroli NIK jednoznacznie wskazują, iż wycena akcji przez Ministerstwo Skarbu była poważnie zaniżona. Prezesi III RP Oprócz urzędników państwowych komisja śledcza powinna też przesłuchać co najmniej prezesów tych banków, które w ostatnim 16-leciu były prywatyzowane lub korzystały z pomocy państwa. Dotyczy to takich osób, jak: - Cezary Stypułkowski - prezes Banku Handlowego w latach 1991-2003, dziś prezes PZU, - Andrzej Podsiadło - prezes Gecobanku w latach 1992-1994, wiceprezes PKO BP w latach 1994-1995, prezes Powszechnego Banku Kredytowego w latach 1995-2002, prezes PKO BP od 2002 r., - Bogusław Kott - od 1989 r. prezes BIG, później BIG Banku Gdańskiego, obecnie banku Millenium, kontrolowanego przez portugalski Banco Comercial Portugues, - Stanisław Pacuk - prezes Kredyt Banku w latach 1990-2003, - Wojciech Kostrzewa - prezes Polskiego Banku Rozwoju w latach 1990-1995, wiceprezes i prezes Banku Rozwoju Eksportu (kontrolowanego przez niemiecki Commerzbank) w latach 1996-2004, dziś dyrektor koncernu medialnego ITI (właściciela stacji TVN), - Maria Pasło-Wiśniewska - prezes Pekao SA w latach 1998-2003, obecnie posłanka PO, - Jan Krzysztof Bielecki - prezes Pekao SA od 2003 r., były premier, lider KLD i współtwórca PO. Przed przystąpieniem do przesłuchań tych osób - jak i wielu wymienionych wcześniej - komisja powinna wystąpić do IPN o dostarczenie dotyczących ich dokumentów. Pozwoliłoby to podjąć próbę ustalenia skali wpływu ludzi PRL- owskich służb specjalnych na polski sektor bankowy, wiele wskazuje bowiem na to, iż wpływ ten był ogromny." Paweł Siergiejczyk[/quote] Odpowiedz Link Zgłoś
fiona_bez_ogona panu Marcinkiewiczowi już dziękujemy 18.09.06, 14:13 Panie Kaziu wróć Pan do swojego Gorzawa a Warszawę zostaw dla warszawiaków.... Warszawa stanowczo zasłużyła sobie na lepszy los Odpowiedz Link Zgłoś