Dodaj do ulubionych

List do Ankry

20.09.06, 10:16
Szanowni Mieszkańcy,
W związku z wieloma zastrzeżeniami odnośnie prawidłowej pracy Administracji na
naszej wspólnocie, chcemy wystosować list do Zarządu Ankry, poniżej
zamieszczamy jej treść, prosimy o uwagi do listu, jeśli Państwo zgadzają się z
treścią listu i go popierają prosimy o podpisanie się z imienia i nazwiska pod
listem, lub przesłanie takiej informacji na maila gazetowego, list w formie
e-maila zostanie wysłany do Pani Prezes Ankry (czyli też Pani Prezes naszej
wspólnoty). Prosmy również o krytyczne uwagi odnośnie listu.

Oto treść listu:

Szanowna Pani Prezes,

Z wielkim niepokojem obserwujemy sytuację na naszym osiedlu w Ząbkach, które
od początku funkcjonowania jest zarządzane przez firmę Ankra MR.
Na wiosnę tego roku odbył się po raz kolejny gwarancyjny przegląd budynków,
jednak tym razem po przeglądzie byliśmy pełni optymizmu, gdyż w ustaleniach
udało wypracować się (niestety tylko tak nam się wydawało) korzystną dla Nas
formę usunięcia usterek.
Polegała ona na wybraniu przez Ankrę firmy, która usunie usterki - zapisane w
protokole - na częściach wspólnych, a Gazomontaż zgodził się zapłacić za te
naprawy, jednak okazało się, że kolejne firmy nie są w stanie prawidłowo
wykonać zleconych prac. Od momentu rozpoczęcia prac minęło już 5 miesięcy, a
prawie większość prac nie została wykonana. Czy taka jest forma pilnowania i
usuwania usterek w Państwa firmie, tym bardziej Nas to niepokoi, że do tego
zadania został wyznaczony drugi pracownik z Państwa firmy, jednak w żaden
sposób nie poradził sobie z tymi obowiązkami, a w ogóle nie informował już o
żadnych etapach prac Pani Wandy Balcerzak (być może ze względu na ich mizerny
efekt), która nie potrafiła odpowiedź na żadne pytania na temat postępu prac
“usterkowych”.

Jesteśmy rozczarowani postawą firmy Ankra, jej pracowników jak i Zarządu wobec
Naszej Wspólnoty. W rozmowie telefonicznej (z jedną z naszych
mieszkanek)stwierdziły Panie (Pani Prezes i Pani Mecenas), że w naszą
Wspólnotę najwięcej wkładacie pracy i czasu.
Wydaje Nam się to trochę przesadzone gdyż uważamy, że jest bardzo dużo
zaniedbań administracyjnych na naszej wspólnocie, a ogólnikowe stwierdzenia
nie wnoszą nic do pracy Administratorów na naszym osiedlu.

Z wielką niecierpliwością czekamy na jakiekolwiek rezultaty Państwa działań.

Ponadto, podczas długiej nieobecności Pani Wandy (urlop), jej zastępczyni
mimo, iż firma ma wyznaczony poniedziałkowy dyżur od godz. 17 do 19, pozwoliła
sobie wyjść podczas dyżuru (unikając kontaktu z mieszkańcami, mimo, że była
powiadomiona o planowanym zebraniu na godzinę 18), informując że nie zostanie
bo pracuje już od 7 czy 8 rano.
Niestety również częste spotkania (niemalże w każdy poniedziałek) i poruszane
sprawy na tych zebraniach z Panią Administrator nie wnoszą nic konstruktywnego
do funkcjonowania osiedla.

W dalszym ciągu czekamy również na:
- wyegzekwowanie uchwały o wywozie nielegalnie parkujących samochodów (w
której ani słowa nie ma blokowaniu aut, a z rozmów z Panią Administrator
wydawało nam się, że zaproponują Państwo zmianę treści uchwały dostosowując ją
do naszych potrzeb, jak i wybiorą Państwo firmę, która będzie wywoziła
samochody, a w późniejszym czasie blokowała auta parkujące w miejscach do
tego niewyznaczonych),
- dokończenie prac zabezpieczających budynki przed gołębiami (kratki
wentylacyjne, jak również uzupełnienie kolców w nieszczelnych miejscach na
gzymsach budynków),
- przegląd placu zabaw (jak i naprawa karuzeli, która jest uszkodzona od kilku
miesięcy, a jej wystająca część powoduje ogromne zagrożenie dla bawiących się
tam dzieci),
- malowanie linii na miejscach postojowych (prace zostały wykonane
niestarannie, przez to miejsca nie są jednakowej szerokości, co powoduje
uzasadnione pretensje części właścicieli miejsc parkingowych),
- nie zostały wystosowane żadne zapytania do developera o braku wentylacji w
garażowcu, który w ostatnim czasie został zabudowany, mimo wielu próśb,
- brak dokumentacji technicznej – KOB,
- remont chodników i ciągów jezdnych (prace usterkowe, są tylko doraźnymi
działaniami, które po kilku tygodniach przynoszą ten sam marny efekt),
- prawidłowe wykonanie odwodnienia liniowych przy wjazdach do garaży w bloku 2a,
- założenie rynien pod tarasami w bloku 2a (zdjętych przez developera),
- założenie płotków przeciw swobodnemu spadaniu śniegu na dachu nad klatkami w
bloku 2b,

W związku z faktem, iż pracownicy firmy Ankra nie wywiązują się ze swoich
obowiązków, wszystko trzeba podsunąć, powiedzieć, poprosić, a i tak niestety
bez odzewu ani włożenia odrobiny własnej inicjatywy, pozostajemy zdegustowani
i przy takim dalszym zaangażowaniu nie widzimy możliwości współpracy pomiędzy
Nami.

Mieszkańcy:
Obserwuj wątek
    • michal.zabki Re: List do Ankry 20.09.06, 10:26
      Jeśli pod listem podpisze się tylko kilka osób, to nie ma sensu wypowiadania się
      za całą wspólnotę, bo wyjdzie na to, że tylko kilku osobom się nie podoba, więc
      proszę o wpisywanie się. Prosze również o posty gdy ktoś jest zadowolny z pracy
      Administratora na terenie osiedla (dobrze by było aby był to post podpisany)
      • gusia18 Re: List do Ankry 20.09.06, 10:29
        Ja sie pod tym podpisuję.
        • gusia18 Re: List do Ankry 20.09.06, 15:01
          Poprzednio zabrakło mojego podpisu. Agnieszka i Jacek Gmurowscy.
    • mk2006 Re: List do Ankry 20.09.06, 10:50
      Całkowicie zgadzam się z treścią listu i się pod nim podpiuję, wraz z mężem.

      Proponuje tylko na końcu postawić ostre ultimatum i dać czas, np 14 dni na
      uregulowanie wszystkich zaległych kwestii. W przeciwnym razie umowa zostanie
      rozwiązana bez zachowania okresu wypowiedzenia z powodu nie dotrzymywania
      warunków umowy i nie przestrzegania prawa - a dokładnie Ustawy o zarządzaniu
      nieruchomościami, która zobowiązuje zarządców do takiego administrowania, aby
      nieruchomość była zachowana przynajmniej w stanie nie pogorszonym. A u Nas co?
      Brak administratora z prawdziwego zdarzenia powoduje powolne popadanie naszego
      osiedla w ruinę!

      Pozdrawiam,

      Magdalena i Tomasz Kasperczakowie
    • antyburak Re: List do Ankry 20.09.06, 12:40
      Nie lubię się czepiać - ale zdecydowanie za łagodny ton jak nan rozmowe z tymi
      DARMOZJADAMI.
      • kodi4 Re: List do Ankry 20.09.06, 14:38
        Podpisujemy sie razem z zona
        Małgorzata i Radosław Kodeniec
        • digital15 Re: List do Ankry 21.09.06, 00:19
          Szkoda że tak póżno zapadła decyzja wypieprzenia ADMINISTRATORA !!! Wreszcie
          ktoś przejrzał na oczy ! Już w zeszłym roku na osobistym spotkaniu z pania
          Mecenas usłyszałem tekst " Na tym osiedlu to MY rzadzimy a nie Rada
          Wspólnoty..".Aż mnie zatkało! I rzeczywiście tak jest ! Żałuję bardzo że z Rady
          odeszło tyle wspaniałych i oddanych osiedlowi osób jak Michał lub Piotr.Myślę
          że gdyby oni byli Administratorami to nie poszło by napewno pieprzyć się tyle
          pieniędzy na głupoty np.częste zmiany firm konserwatorskich.Jedna lepsza od
          drugiej !! nie wiem czy czasami p.Wanda nie ciagnie kasy za przetargi firm
          które wykonuja prace na naszym osiedlu!!Może podsumowujac ta moja wypowiedż
          powiem krótko PRECZ Z ANKRĄ !!!!!!!!!! ( i p. Wanda!)
          • gusia18 Re: List do Ankry 21.09.06, 08:37
            Szkoda, ze takie głosy słychać dopiero teraz :-(
    • bik73 Re: List do Ankry 20.09.06, 20:05
      witam michał.zabki i wszystkich mieszkańców osiedla. Myślę,że taki list
      powinien być już dawno napisany do Ankry i potraktowany przez w/w firmę
      poważnie. Ankra nie jest monopolistą na rynku warszawskim. Mam też pytanie czy
      nie może wspólnota zatrudnić nie firmę a kogoś konkretnego kto chce pracować i
      będzie to robił z oddaniem dla nas (w końcu będziemy jego pracodawcą. Pozdrawiam
      • michal.zabki Re: List do Ankry 22.09.06, 10:40
        Nie wiem dlaczego jest tak mało wpisów, skoro większosci odpowiada sposób
        zarządzania i załatwione do tej pory sprawy to chyba nie ma co zawracać sobie głowy.
        Chyba, że internet jest mało rozpowszechniony na osiedlu, niestety bez podpisów
        pod listem większej liczby osób nie ma on żadnje siły przebicia, jesli chcemy
        coś zmienić to trzeba się ujawnić, coś za coś.
        Proszę powiedzieć o tym liscie swoim sąsiadom i prosiłbym o zajęcie
        jakiegokolwiek stanowiska.
        Pozdrawiam Michał
        • gusia18 Re: List do Ankry 22.09.06, 10:45
          Nie mam pojecia dlaczego nasi sąsiedzi boja się ujawnić. Jak nie chcecie sie
          zdradzić to napiszcie na @ gazetowego do Michała swoje dane. To wystarczy.

          Aczkolwiek to dziwne, ze poglądy to każdy umei wyrażać, ale żeby być dumnym z
          tego że ma sie swoje zdanie to już niekoniecznie.
          • filomena13 Re: List do Ankry 22.09.06, 11:38
            Czy my rozmawiamy o tej samej ankrze, która zarządza na drugim końcu W-wy w
            Ursusie? Mam tam znajomych na Skoroszu i takiego zarządcę (też nie ma zarządu
            spośród mieszkańców)i administratorkę to chyba ze świecą szukać. Osiedle
            piękne, pięknie zrobiona i utrzymywana zieleń, w tym roku położona bezpieczna,
            kolorowa nawierzchnia na pl. zabaw.
        • pablowskixxx Re: List do Ankry 22.09.06, 14:45
          Podpisujemy się pod listem.

          Paweł i Agnieszka Mocniak
    • rafakafa Re: List do Ankry 22.09.06, 15:48
      Witam. Ja się pod listem nie podpiszę!!!!!
      Gusiu a Ty za wszelką cenę chciałabyś zostać administratorem naszego osiedla?
      Właśnie widzę od długiego czasu do tego dążysz!!! Widzisz teraz wielką szansę.
      Pozdrawiam. Piotr.
      • kodi4 Re: List do Ankry 22.09.06, 19:44
        rafakafa mam pytanie nie podpiszesz sie bo uwazasz ze Ankra wywiazuje sie ze
        swoich obowiazkow czy dlatego ze chcesz zrobic komuś na złość??
        Zastanow sie komu zrobisz na złość.
      • gusia18 Re: List do Ankry 22.09.06, 21:05
        Niestety z przykrością stwierdzam, że nie stać Was na mnie!!! :-) Ale jeżeli
        uważasz, że do tego dąże to bardzo ci dziękuję za uznanie. Miłe to zważywszy że
        człowiek za darmo stara się pomóc.

        Czy Ty wogóle wiesz na czym polega praca administratora? Jakie sa jego
        obowiązki? Chyba nie i żal mi Cię że nie rozumiesz. Szkoda, że nie podpiszesz
        sie, nie masz na tyle odwagi, żeby się ujawnić.
        A znam Cię napewno skoro wiesz czym sie zajmuje.

        Pozdrawiam wszystkich równie bardzo zainteresowanych losem naszego osiedla.
        • fazowy Re: List do Ankry 23.09.06, 11:37
          Ja też bym się podpisał tylko nie mam na czym, to że piszecie że się
          podpisujecie to tylko połowa sukcesu. Podpis ważny jest tylko na papierze inne
          narazie w naszym kraju możemy sobie darować. Niech ktoś przygotuje pismo i
          wtedy się podpisujmy na papierze, dopiero taki dokument nabiera jakiejkolwiek
          mocy. Ogólnie pismo jest dobre, byłoby nieźle wyznaczyć termin polepszenia a
          raczej rozpoczęcia jakichkolwiek działań ze strony Administratora.

          Pozdrawiam

          Fazowy
          • gusia18 Re: List do Ankry 23.09.06, 12:33
            Masz rację, tylko tak jak napisał Michał, trzeba wiedzieć ile osób z nami sie
            zgadza. Jak jest to tylko parę to nie mamy z czym startować. Nawet papier wtedy
            nie pomoże.
            • kodi4 Re: List do Ankry 23.09.06, 15:43
              Witam,
              Gusiu mysle ze nie wszyscy mieszkancy osiedla wiedza o forum. Nawet jesli
              wiedza mysle ze nie wszyscy maja dostep do komuptera czy tez internetu.
              Moze warto pomyslec o wydrukowaniu tresci listu i powieszeniu na klatkach
              schodowy lub włożeniu go do skrzynki na listy (chetnie pomoge w wykonaniu
              kopii - potrzebuje tylko na maila kodi4@gazeta.pl tresc - nastepnego dnia
              dostarcze odpowiednia liczba kopii). Moze to bedzie lepszy sposob na zebranie
              podpisow??
              pzdr
              Radek
              • rabor1 Re: List do Ankry 23.09.06, 16:12
                Popieramy jak najbardziej treść listu. Jednak jesteśmy za formą "papierową",
                pod którą powinni się podpisać wszyscy którym juz zbrzydło patrzenie na
                postępowanie Ankry.

                Pozdrawiam
                Rafał i Ania
                • gusia18 Re: List do Ankry 23.09.06, 19:33
                  W takim razie zapraszam wszystkich w poniedziałek o 18 przy kotłowni. Wydrukuje
                  list i podpiszemy się pod nim.

                  Pozdrawiam.
                  • kodi4 Re: List do Ankry 23.09.06, 19:53
                    Witam,
                    Gusiu mysle ze to nie jest dobre wyjscie- tak jak juz wczesniej pisalem -
                    dopisuje sie pod listem - ale o 18.00 to jeszcze stoje w korku w Wawie :(
                    Czy nie lepiej byloby aby kazdy mieszkaniec dostal ten list np do skrzynki na
                    listy ?? Podpisany mozna zostawic np. ochronie

        • pablowskixxx Re: List do Ankry 23.09.06, 21:02
          Jeżeli z tym "nie stać Was na mnie" to miał być żart, to marnej jakości...
          • piotr.kostrzewa Re: List do Ankry 23.09.06, 22:37
            Witam,

            Ja jestem za. Tak jak Radek mam możliwość skopiowania listu. Wydaje mi się, że
            będzie to najlepszy pomysł ja każdy dostanie go skrzynki.

            Pozdrawiam,
            • michal.zabki Re: List do Ankry 26.09.06, 14:30
              Mam pytanie do fazowego, pablowskiego, digitala, bika, piotra.k czy możecie sie
              podpisać bo chcę wysłać ten list, a będzie już więcej wpisów!!
              Czy poprostu dajemy sobie spokój i nic dalej nie robimy...
              Ja jestem za rozważeniem każdej firmy administrującej.
              • piotr.kostrzewa Re: List do Ankry 26.09.06, 20:17
                Podpisać, czyli złożyć podpis czy na forum podać, że popieram. Bo jeśli na
                forum to popieram.

                Piotr Kostrzewa

                P.S. Michał, Atrium 21 to porażka. Zobacz jak wygląda osiedle na Reymonta. Mam
                znajomego to dramat. Furtka drutem obwiązana : ((
                • gusia18 Re: List do Ankry 26.09.06, 20:30
                  Wiesz co Piotruś, nie ma co się denerwować, bo Atrium to tylko propozycja. Poza
                  tym znam ta firmę troszkę od innej strony: ich styl pracy, ich fachowość i
                  jakość pracy. Mają swoja stronę internetowa w dostępem do kont księgowych
                  właścicieli, forum, sami zakładają skrzynki kontaktowe dla mieszkańców na
                  osiedlu, itp.
                  W wielu przypadkach firmie zarządzającej ciężko jest pracować z ciężkim
                  zarządem. Czasami naprawde nawet firma nie może wyjśc przed szereg.
                  U siebie mamy Ankrę, która rządzi i my nie mamy nic do powiedzenia. A to działa
                  Piotrze w dwie strony.
                  Taki argument jak furtka u kolegi na osiedlu to marny argument.

                  Bo wkoncu może skończylibyśmy z firmami Krzak i wzielibysmy kogos kto ma renome
                  na rynku i jest znany z dobrej jakości. A ceny sa zazwyczaj podobne. Nie ma co
                  rzucać się na coś taniego.

                  Zauwazyliście mam nadzieję że wypowiadam się o konkurencji? Tłumacze się -
                  Tylko dlatego tak się wypowiadam, bo tak uważam.

                  Firm jest wbród więc nie będzie problemu ze znalezieniem.
                  • piotr.kostrzewa Re: List do Ankry 27.09.06, 08:48
                    O.K. Masz rację.

                    Pozdrawiam :))
              • pablowskixxx Re: List do Ankry 27.09.06, 09:08
                Ale ja już się podpisałem w poście z 22.września

                pozdr
                • michal.zabki Re: List do Ankry 27.09.06, 09:19
                  Faktycznie przepraszam
          • gusia18 Re: List do Ankry 24.09.06, 09:27
            Nie to nie był żart, prawde powiedziawszy zarabiam więcej niż Pani Wanda, a
            moja firma za swoje usługi, takie jak Ankra bierze 1 zł/m2 powierzchni
            użytkowej mieszkań. Ankra bierze ok 0,70 zł/m2.
            A napisłam to, bo wcale nie mam zamiaru wcisnąć się na jej stołek, a po prostu
            służyć swoja wiedzą i pomóc naszej wspólnocie.
            • pablowskixxx Re: List do Ankry 24.09.06, 21:10
              Więc może problemem jest to, że za mało płacimy Ankrze i dlatego nas, że tak
              powiem, "zlewa". A czy kogoś na coś stać czy nie, to chyba do końca nie
              wiesz...?
              pozdrawiam
              • michal.zabki Re: List do Ankry 25.09.06, 07:53
                Szanowny Panie,
                Czy jest Pan wyłozyć więcej z własnej kieszeni (my też byśmy musieli to zrobić)
                na pracę Zarządcy na terenie naszej wspólnoty (tego Zarządcy)!!
                Myślę, że trzeba tu się trochę zastanowić, Gusi firma Zarządza w centrum, inne
                są stawki w centrum za m2 a inne w Ząbkach.
                Nie popadajmy w paranoję, zaraz się okaże, że musimy płacić stawki warszawskie
                aby cokolwiek się zmieniło, dla mnie trochę błędne rozumowanie.

                Mam pytanie do Rafakafy, czy wszystko z czym ktoś się wychyli będzie odbierane
                jako próba załatwienia czegoś dla siebie??
                Piotr ostatnio napisał o niemiłym zapachu z Kawęczyna, On tez załatwia to tylko
                dla siebie?? Interweniowałem u Pani Administrator w sprawie braku wentylacji w
                garazowcu, choć nie mam tam samochodu, też załatwiam coś dla siebie?? Brakuje
                płotków na dachu 2b przeciwśniegowych, tez załatwiam coś dla siebie??
                A plac zabaw, przecież nie wszyscy mają dzieci a to był spory wydatek, czy mozna
                w tym przypadku powiedzieć, że ktos załatwił coś dla siebie!!
                Otóż nie, działamy dla wspólnoty i chciałbym abyśmy potrafili dokończyc coś do
                końca, remont ciągnący się nikomu już nie przeszkadza??
                Tylko niedługo okaże się, że za malowanie klatek niedługo sami zapłacimy,
                wszedzie przed blokami jest zakaz gry w piłkę, u Nas dzieci sobie graja i nikt
                ich nie przegania, wszyscy w miarę akceptują postępowanie innych.
                Wydaje mi się, że post w stylu czy chcesz zastąpić Panią Wandę jest trochę nie
                na miejscu, bo powoduje sprowadzenie dyskusji na inny tor i odejście od tematu
                chyba, że takie było zamierzenie auora listu. Odwrócenie uwagi od problemu.
                Padają często głosy, że osobą administrującą powinien być ktoś z naszej
                wspólnoty, ale myslę, że jets to bardzo ciężki kawałek chleba i radziłbym się
                osobom zainteresownym 10x najpierw zastanowić, bo później można być zmieszanym z
                błotem i obrzuconym setką wyzwisk, tylko dlatego, że ktoś ma inny pomysł.

                Pozdrawiam
                • pablowskixxx Re: List do Ankry 25.09.06, 08:07
                  Witam
                  Przecież nie mówię, że od razu każdy ma więcej wykładać z kieszeni (nie ja o
                  tym decyduję, tylko chyba Wspólnota). Poddaję tylko pomysł na wytłumaczenie
                  kłopotów z zarządcą. Nie popadam poza tym w paranoję tylko proponuję się
                  zastanowić nad powodem takiego zachowania Ankry. Skoro się tak zachowują to ich
                  po prostu wyrzućmy! Przecież Ankra nie jest chyba monopolistą? Nawet gdyby
                  stawka za zarządzanie miała wzrosnąć powiedzmy z 0,70 na 0,75 zł/m2 to nam się
                  może opłacać zatrudnienie innej firmy, ponieważ w tej chwili wartość naszej
                  nieruchomości spada, pomimo że płacimy niemało.
                  pozdrawiam
                  • gusia18 Re: List do Ankry 25.09.06, 08:30
                    Ludzie, ale my włąśnie do tego dążymy.
                    Nie podoba nam sie zachowanie i praca Ankry, olewanie członków Wspólnoty.
                    Tylko, że w parę osób nic nie zdziałamy, bo żeby wyrzucić Ankrę musimy mieć
                    ponad 50% udziałów głosujących za.
                    Generalnie sami jesteśmy w stanie to zrobić, zwołać zebranie, wybrać Zarząd
                    itp. Ale naprawdę w tym przypadku musimy sie bardziej zgrać i być solidarni, a
                    nie patrzeć wilkiem na sąsiada i szukać dziury w całym.

                    Popieram Michała, że Zarządcą nie powinien być nikt z mieszkańców. Niestety
                    niektórzy nie potrafią uszanować czyjegoś spokoju i mogą zdarzać się wycieczki
                    do takiej osoby, nocne, a poza tym jak komuś nie podpasuje taka osoba, to
                    wiadomo, ze może mieć porysowany samochód, itp. Zdarzenia już podobne miały
                    meijsce na naszym osiedlu.

                    Zatem jeżeli chcemy płącić za wykonaną pracę a nie niewykonywaną to musimy się
                    zorganizować.
              • gusia18 Re: List do Ankry 25.09.06, 08:22
                Sorki, nie obrażajcie się. Mnie nie byłoby stać żeby płacić taka kasę, bo to
                jednak jest globalnie sporo. Zwłaszcza dla tych którzy maja duże mieszkania.
                Napisałam tak w poście bo już mnie wkurzaja ludzie, któzy mnie oceniają i nie
                wiadomo co im sie wydaje. A naprawdę są ludzie na tym świecie którzy mogą cos
                zrobic i chcą za darmo. Szkoda tylko, ze jak tak sie dzieje to odrazu każdy
                szuka haka.
                Co do wynagrodzenia Ankry to ich stawka jest po środku w odniesieniu do firm na
                rynku warszawskim.
                Niestety rezultaty ich pracy są marne.

                Myślę, że powinniśmy rozważyć firmę Atrium, która jest dosć dobra, ceni się,
                poza tym na Powstańców zarządza juz kolejnym osiedlem.
                • piotr.kostrzewa Re: List do Ankry 26.09.06, 10:21
                  Szanowni Państwo,

                  Co do wyboru następnej firmy Atrium 21 czy innej firmy świadczącej takie usługi
                  to nie ma żadnego problemu. Wystarczy wpisać w przeglądarkę internetową i
                  wybrać. Natomiast, co do Atrium to mam bardzo krytyczne sygnały z Powstańców 65
                  i Reymonta „Fos Pol”.

                  Ale wracając do tematu. Uważam, że przed wysłaniem tego listu do Ankry
                  powinniśmy się skupić nad wyborem Zarządu z mieszkańców. A z tego, co widzę to
                  Kandytów nie ma. Najpierw Zarząd a potem następny krok, czyli konkretne
                  działania. A nie chaotyczne ruchy.

                  Kiedyś o tym pisałem, ale dla przypomnienia jak to powinno wyglądać.
                  1) Zgłoszenie kandydatów na członków Zarządu – ogłoszenia na klatkach czy
                  są zainteresowane osoby.
                  2) Wydrukowanie ankiety i przeprowadzenie jej wśród mieszkańców. Czy chcą
                  utworzenia Zarządu z mieszkańców i tym samym akceptują zgłoszonych Kandytów?
                  3) Po pozytywnym wyniku zaproszenie Notariusza i powołanie Zarządu
                  4) Rozwiązania z Ankra umów i wybór nowej firmy Administrującej nasze
                  Osiedle.

                  Proste i przejrzyste. A zatem trzeba wdrożyć punkt pierwszy. Ogłoszenia i nabór
                  do członków Zarządu. Można tutaj pochylić się nad warunkami (nie widzę ludzi,
                  którzy weszli by do Zarządu a nie mieszkają na co dzień na naszym osiedlu).
                  • gusia18 Re: List do Ankry 26.09.06, 11:57
                    Generalnie Piotrze powołanie Zarządu można zrobić na zabraniu. Jest
                    zdecydowanie krócej. Przed zebraniem należy jednak nakłonić osoby do przyjścia
                    na nie.

                    Plusem wyboru kandydatów i Zarządu na zebraniu jest to, iz moga oni sie
                    przedstawić, powiedzieć cos o sobie itp. Na klatkach schodowych będą takie
                    osoby anonimowymi. I ten system może trwać tygodniami.
                    • piotr.kostrzewa Re: List do Ankry 26.09.06, 12:30
                      No tak, ale z tego, co wiem to nie ma chętnych kandydatów do Zarządu.
                      Ogłoszenie takie miało na celu zainteresowanie tematem a przede wszystkim
                      przespanie się z tematem. A tak na zebraniu pod wpływaem impulsu ktoś się
                      zdecydują a potem jak mu porysują samochód powie, że mu się nie podoba. Musza
                      to też być osoby dysponujące czasem a przede wszystkim mające pomysł i cel. Cel
                      długoterminowy i krótko terminowy. Jeśli chodzi o ten krótkoterminowy to
                      zamknięcie usterek wykonywanych przez Gazomontaż. Długoterminowy możemy
                      określić na spotkaniu, ale może być np. Podniesienie wartości osiedla.
                      • gusia18 Re: List do Ankry 26.09.06, 12:40
                        Piotrze zgadzam się z Tobą generalnie. Ale ten pomysł może nie wypalić o tyle,
                        że wiadomo iż u nas mało komu zależy na podniesieniu wartości osiedla.
                        Zwyczajnie powinno być ono chociaż utrzymywane w stanie niepogorszonym.
                        Wydaje się, że osoba zainteresowana byciem w Zarządzie już od początku
                        starałaby się zajmować sprawami osiedla i byłaby na bieżąco.
                        Takich osób nie ma, skład Rady sie zmienia. Sam wiesz jak jest ciężko być w
                        Radzie, a Zarząd to bardziej odpowiedzialna fukncja.

                        A jeśli chodzi o to, że komuś nie podobałby się kandydat do Zarządu to już jego
                        sprawa, skoro nie przyszedł na zabranie. Nieobecni głosu nie maja, zdaje sie,
                        że tak jest prawda?
      • muma11 [...] 29.09.06, 14:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gusia18 [...] 29.09.06, 14:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • michal.zabki [...] 29.09.06, 14:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • michal.zabki [...] 29.09.06, 14:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • michal.zabki [...] 29.09.06, 14:49
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mk2006 [...] 29.09.06, 15:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aapirus Re: List do Ankry 28.09.06, 13:43
      My też się podpisujemy pod tym listem:
      Anna i Piotr Rusińscy
      • muma11 [...] 04.10.06, 11:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • sara06 [...] 04.10.06, 12:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mk2006 [...] 04.10.06, 13:07
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • piotr.zabki To nie jest forum gdzie mozna sobie.... 04.10.06, 13:14
            Te forum jest założone w innym celu niż to, które próbuje kreować osoba pod
            pseudonimem wawa, muma, dlatego wyciąłem wszystkie posty, gdyż uważam, że
            leciutko się forumowicze zagalopowali i dali lekko podpuścić autorowi czyli mumie.
            Zaznaczam też, że wszystkie osoby, które będą ubliżały na forum będą z niego
            poprostu wyrzucane.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka