warzaw_bike_killerz
24.09.06, 16:09
"Tylko 45 minut trwała piątkowa masa krytyczna z okazji Dnia bez Samochodu. Na
Marszałkowskiej rowerzystów zatrzymała policja. Grożą im wysokie mandaty
Na skrzyżowaniu ze Świętokrzyską czekały na nich trzy radiowozy.
- Kazali nam stanąć, ale nikt nie posłuchał."
Dziwne, ze policjanci nie wyciagneli pistoletow i nie strzelali. Podobnie
niedawno bylo z jakims motocyklista, co jechal bez prawa jazdy do swojej
dziewczyny. Nie zatrzymal sie i wacha teraz kwiatki od spodu.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3635532.html