dada6
29.09.06, 01:46
Drugi raz w Warszawie i drugi raz w "dziwnym miejscu". Bo przypomnijmy, że ten
pierwszy raz miał miejsce 9 lat temu w... Sali Kongresowej :)
Ale Nick daje radę chyba w każdym miejscu - jakby kazać mu grać wśród
straganów na Stadionie X-lecia, też pewnie wszystkich by powalił :)
I jeszcze jedna sprawa - wbrew zapowiedziom organizatorów (a w ślad za nimi
artykułami prasowymi) NA PEWNO nie był to koncert akustyczny <rotfl>