Dodaj do ulubionych

Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus

29.09.06, 01:46
Drugi raz w Warszawie i drugi raz w "dziwnym miejscu". Bo przypomnijmy, że ten
pierwszy raz miał miejsce 9 lat temu w... Sali Kongresowej :)
Ale Nick daje radę chyba w każdym miejscu - jakby kazać mu grać wśród
straganów na Stadionie X-lecia, też pewnie wszystkich by powalił :)

I jeszcze jedna sprawa - wbrew zapowiedziom organizatorów (a w ślad za nimi
artykułami prasowymi) NA PEWNO nie był to koncert akustyczny <rotfl>
Obserwuj wątek
    • Gość: Oczarowana Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.r.kbt.pl 29.09.06, 07:11
      Byłam, widziałam,oddałam swoja duszę. Fantastyczny koncert, Nick przepięknie
      śpiewał,humor mu dopisywał, wspaniały kontakt z publicznością. Prawie 2,5 godz.
      dobrej muzyki. REWELACJA
    • Gość: jatzenty Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: 194.213.204.* 29.09.06, 08:36
      "przyszedłem tu po twoją dusze" - wskaż błąd
    • Gość: kot leonarda Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 10:12
      koncert miał się rozpocząć o 20. 30. przez 45 minut nikt z organizatorów nie
      wyszedł do zniecierpliwionej widowni z jakąkolwiek informacją. dziwna mała
      scenka, na której ledwo mieścili się wykonawcy. fatalna akustyka sali
      powodowała, że żadna nastrojowa ballada nie wybrzmiała z całym jej bogactwem,
      ("god is in the house" czy "the weeping song") płaski dzwięk odbijał się od
      szkła metalu i plastiku. za to ostre rockowo-psychodeliczne utwory powalały
      kakofonicznym hałasem. w znakomitej "red right hand", gdzie perkusja co jakiś
      czas ostrym dźwiękiem podbija ciemny, niesamowity nastrój ballady, wczoraj
      każdym wejściem zagłuszała wszystko. ręce opadały. kontakt cave'a z
      publicznością raczej wymuszony. artysta wyglądał na mocno zniesmaczonego faktem
      grania w centrum handlowym. purpurowa kartka dla organizatorów za wszystko,
      począwszy od błędnego ustalenia i podania do wiadomości charakteru koncertu do
      lekceważenia publiczności i samych artystów. gratulacje za ceny biletów.
      tym, którzy chcieliby zobaczyć jak wygląda znakomity koncert (i kontakt z
      widownią) cave'a i bad seeds polecam dvd "god is in the house" - koncert w
      lyonie w 2001 roku.
      • fjo Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus 29.09.06, 10:48
        tak, klimat nie był taki jak sobie wyobrażam dla Cave`a. Ale, może coś w tym
        jest, ze Cave w biurowcu śpiewa God is in the house??? Wielkie brawa dla Cave`a
        za cierpliwe siedzenie na scenie i rozdawanie autografów każdemu chętnemu aż do
        godz 24.
        co do organizacji i ceny biletów - przegięcie totalne.
      • Gość: barbara Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 11:43
        kontakt cave'a z
        > publicznością raczej wymuszony.

        Słucham??? Chyba kolega siedział w sektorze VIP i mu tłumek pod sceną wszystko
        zasłaniał. Po pierwszym kawałku ludzie zaczęli się przeciskać pod scenę,
        początkowo siedzieli - usadzani przez niezadowolonych "krzesełkowców". Coraz
        bardziej było słychać , że to nie będzie spokojne akustyczne pitu-pitu, Nick
        podszedł do brzegu sceny i podawał rekę ludziom spod sceny, wiec spora ilość
        ludzi ruszyła do przodu, nie przejmując się zbytnio sektorem vip. Co więcej,
        ktos zapytał Cave'a, czy możemy stać pod sceną na co on odpowiedział, że prosi
        ochronę o usuniecie tych ludzi w garniturach i zrobienie miejsca dla
        tańczących. Po czym przeprosił, że grają w centrum handlowym. Od tego momentu
        kontakt z widownią był super: ludzie spod sceny rzucali tytułami, Cave
        dowcipnie na to reagował i wcale nie wyglądało to na wymuszony kontakt.
        Zwłaszcza, że sporo z tych propozycji spod sceny zagrali i koncert przerodził
        się w takie "best of", czego w sumie nikt się nie spodziewał. (zwłaszcza, że
        słyszałam relacje z wcześniejszego koncertu w Atenach, gdzie podobno było
        spokojnie, dominowały ballady...) Naradzał się z zespołem, co zagrać, widać
        było, że grali w pewnym momencie bez setlisty. Nie mówiąc już o wspólnym
        spiewaniu Halellujah czy tego kawałka z "oh mamma". Nie mówiąc o podwójnych
        bisach i podpisywaniu autografów dla gromadzonych pod sceną fanów. W tym
        miejscu chciałabym jeszcze pozdrowić długowłosego młodzieńca, który stał przede
        mną i prosił o "Love letter". A potem, gdy jego prośba została spełniona,
        śpiewał cały utwór, całkiem niezgorszym głosem!
        • Gość: burn Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.mg.gov.pl 29.09.06, 11:54
          Koncert rewelacja i nawet fatalna robota organizatorów nie była w stanie tego
          schrzanić. Miejsce i akustyka napewno dalekie od optymalnych, ale energia i
          emocje Cave'a i spółki bijące ze sceny pozwalały o tym zapomnieć. Pozdro dla
          wszystkich "cavemanów"
        • Gość: nickt Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.aster.pl 30.09.06, 01:42
          "Naradzał się z zespołem, co zagrać, widać
          > było, że grali w pewnym momencie bez setlisty"

          prawie albo całkiem identycznie zagrali w Paryżu więc dokładnie trzymali się
          planu. To był mój czwarty koncert Cave'a i pomimo całej głupoty organizatorów
          podobał mi się najbardziej. Z Blixą czy bez, z Mickiem czy bez, Cave zawsze
          będzie sobą a jego koncerty rewelacyjne.

          oby jego "see you soon" nie trwało za długo
      • Gość: ik Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.rzeczpospolita.pl 29.09.06, 13:28
        faktycznie, opoznienie koszmarne, jednak mile bylo to, ze nie wrzucili jeszcze
        zapowiadanej Marii Peszek (z cala sympatia, sorry)
        kontakt z publicznoscia genialny, a niektorych VIPow, ktorzy ewidetnie nie
        wiedzieli gdzie i po co sa mialam ochote kopnac - sama zaplacilam 270 zl za
        bilet i uwazam, ze mialam pelne prawo przejsc pod scene, a jakas obdarzona
        bazarowa uroda i stylem pani z PIERWSZEGO rzedu rozmyslnie podstawiala mi noge
        jak przechodzilam i to nie tak sobie po prostu, tylko zlapala moja noge miedzy
        swoje i szarpnela. mialam nadzieje, ze ceny beda takim filtrem, przez ktory nie
        przejda ludzie, ktorym na tym koncercie nie zalezy... a jednak.
        kontakt Cave'a z publicznoscia rewelacyjny. sam koncert genialny pod kazdym
        wzgledem. o ile do naglosnienia mozna bylo miec watpliwosci gdy siedzialo sie w
        srodku sali, pod sama scena bylo swietne.
        mysle, ze dobor repertuaru i sposob jego wykonania byl troche na zlosc
        organizatorom, ktorzy najwyrazniej inaczej sobie to wyobrazali. i dobrze. punk rock.
        w ogole kto kiedy widzial Cave'a grajacego na gitarze?
        i podpisujacego buty? (tak, to moj :D )
        • Gość: ik Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus PS IP: *.rzeczpospolita.pl 29.09.06, 13:29
          w ogole bardzo ciekawe jest to, ze grac mieli ponoc kawalki z OST z
          Proposition... ehehehe... slyszal ktos choc jeden?
        • Gość: E-e Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.chello.pl 01.10.06, 19:41
          Bilety za taką forsę ceną zaporową? Z pewnością było wielu - tylko żeby być, bo
          ich stać. :P

          Ja z przyjemnością poszedłbym na koncert i bawiłbym się pewnie świetnie, w
          dodaktu nie przeszkadzając innym, ale najtańszy bilet za 170 złotych, w dodatku
          za zabawę w nieprzystosowanym do koncertów miejscu, to jednak "lekka" przesada.
      • Gość: fan Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: 83.238.70.* 29.09.06, 23:06
        Organizacja tego koncertu była skandaliczna.
        Tych, którzy za to odpowiadają powinno się wygnać z kraju na banicję, a juz na
        pewno zmusić do zwrotu pieniędzy.
        - miejsca było tak mało, że nie powinni sprzedawać więcej niż 600 biletów
        - akustyka fatalna, jeden łomot i łoskot
        - na tak niewygodnych ... "krzesłach" jeszcze nie siedziałem i wiem, że nie
        przeszkadzało to wielu z Was pod sceną, ale dla mnie, jak na 270 zł była to
        czysta męka,
        - duszno jak diabli,
        - inni tutaj piszą o fantastycznym kontakcie Nicka z publicznością, ale wiecie
        jak to odbierają FANI - cieszą się jak dzieci na każde słowo, a już THANK YOU z
        ust idola "wzbudzało szalona owację tłumu" i tak to już z fanami jest.

        Nicka nadal uwielwiebiam, ale do Focusa, już na żaden koncert w życiu nie pójdę
        i wszystkim odradzam. Organizator (chyba New Music Art) ma u mnie wielkiego
        minusa.
      • Gość: sfajros Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.media4.pl 01.10.06, 13:27
        Trzeba było pojechać do Pragi.
        Bilety dwa razy tańsze, sala kongresowa ze znakomitym nagłośnieniem, a
        organizacja bez zarzutu.

        A z Wrocławia do Pragi to nawet bliżej.

        • darek_baran Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus 01.10.06, 16:30
          i racja:) byłem, widziałem, żadnych zarzutów. polska "kongresowa" bis, a jaki
          klimat (mimo miejsca) był w kongresowej te 9 lat temu - wie, kto był. i kto był
          wczoraj w Pradze. wróciłem na kolanach
          • Gość: jantarrka Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.media4.pl 01.10.06, 20:36
            byłam, widziałam, na zawsze zapamiętam. Do Wawy za daleko, za drogo (dla mnie za
            drogo, dla krawatów może ok. Dla innych fanów z pewnośćią męka..)...
            A w Pradze istotnie - akustyka wspaniała, głos Cave'a porywający, szkoda tylko,
            że bez autografów (ale za to z synkiem ;) )
            oby więcej takich występów :)
            i the ship song na żywo.... cudownie....
    • Gość: Angie Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 15:29
      Przyszedł po moją duszę już dawno temu zawładnął nią
      Bezgraniczna dawka euforii miłość w kazdym skrawku oszałamiająca pioronująca
      szaleńcza kanonada emocji
      mam wszystko czego mi trzeba
      Nick sprawia, że wierzę w ludzi i jestem szczęśliwym człowiekiem
      Zagrał niebo
      Zagrał piekło
      Zagrał wszystkie dzwieki mojej duszy
      • gochajaga Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus 29.09.06, 16:10
        Ponad 2 godziny, pod sceną, nie odrywając oczu i uszu - bosko!!!
        Plus uścisk dłoni o północy...
        Wielkie dzięki również dla obłędnego Warrena i reszty.
    • Gość: Olla Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 16:30
      To był czuły i przejmujący koncert.Choć miejsce było nadwyraz bezstylowe i
      zimnie jak na to co tam się działo,stało się w pewnym momencie jedynie
      tłem.Naprawdę dobrze grali,i dobrze im było z nami jak i mnie z nimi.Cudownie
      uczestniczyć w takiej wymianie!Choć jest w Warszawie wiele pięknych miejsc gdzie
      o wiele lepiej można poczuć to co dzieje się na scenie.Muzycy-klasa i styl w
      najlepszym znaczeniu tego słowa!
      • Gość: bomba Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 01:09
        e gadanie, duran duran to był koncert. super akustyka, muzycy profesjonalni w
        kazdym calu, a efekty świetlne - o matko!...

        a cave - stary, z wąsami, ledwo zipi, śpiewa jakies bzdury, jakies chamstwo pod
        sceną. a ten kudłaty - kto go wpuścił.

        generalnie żenada.

        jesli ktos chce usłyszec dojrzałych muzyków śpiewających swoje najlepsze
        piosenki, polecam robina gibbsa na miss world 2006. nikt nie skakał, było
        super. fajne miał oksy, co?

        pozdowienia.

        bomba (aka miss libanu)

        ps. ma ktos do sprzedania kilo kapusty?
        • Gość: dynamit Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 01:13
          pustka. mrok. krew. szczr. przemyka. po. kazamatach. króla. podziemi.
          jestem. samotny.
          dziekuje Ci, Nick.
          bylo. warto.
          Lady Ginewra
          ps. maciej s-ki wysluguje sie agentom i zdeajcom polski w w-czej same Zydy
          prawdziwe nazwisko m-ka Warren Ellis. Wielka Szwecja!!!!!!!!!!!!
          • Gość: mięso Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 01:18
            cave był bosk. jego piosenka "november rain" była świetna. szczególnie solo na
            trąbce.
            troche denerwowała akustyka na stadionie. czemu przyszło aż 30000000 widzów?

            poza tym czterech gitarzsytów to przesada. koncert nie powinien trwac 345
            godzin. kto to wytrzyma?

            chyba słon.

            a spod jakiego znaku jest warren ellis? oto pytanie...

            m.
            ps. znacie tindersticks? taki sam sy...
            • Gość: bilard Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 01:22
              o co chodzi? komu to mialo sluzyc? jesli trzymetrowwy basista robi na kims
              wrazenie, to nie na mnie. spytajcie dziewczyn. koncert gebnerealnie do bani,
              choc sekcja rytmiczna w pprzxadku. zwlaszcza farele.
              Panie Cave: jedna uwaga - za duzo patosu, za malo PROFESJONALIZMU.
              jesli juz spiewac o krzesle, to przynajmniej tak\dziekuje, Nick
              milosc nie jest odpowiedzia. Jest PYTANIEM.
              nie umierajcie, prosdze. majaki dnia. szaraki trumny.
              bylo warto
              PS/ Jak myslicie: ile lat ma Warren Ellis?
              • Gość: adam m. Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 01:25
                przepraszam, muszę zabrac glos w tej dyskusji...

                nudzicie, państwo dowcipni...
                jestescie żnujący...
                bawicie się w internet...
                gó..arze...
                mali ludzie...
                zera...
                czy wy wiecie co to jest rower?...

                nie wiecie...
                taka jest prawda...
                adam m.
                ps. a wiecie ile centymetrów ma broda warrena ellisa?


















                d u p a
                • Gość: ja Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 01:26
                  hipopotam
                  • Gość: superr Re: Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: 62.29.253.* 03.10.06, 10:43
                    nick jak zwykle idealny, ale organizacja gorsza niz kiedykolwiek widzialem. Na
                    koncert organizowany przez newmusicart nigdy juz nie pojde
    • Gość: Fan Koncert Nicka Cave'a w biurowcu Focus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 14:51
      Koncert był zajebisty w końcu można powiedzieć że Mistrz powrócił. Okrojenie
      zespołu do minimum wyszło tylko na dobre ponieważ brzmiało bardziej surowo i
      naturalnie.
      I doczekaliśmy się w końcu Tupelo!!! A na dodatek Mikołaj miał dobry dzień i
      rozdawał dużo ale to naprawdę dużo autografów którego i ja jestem szczęśliwym
      posiadaczem :) Kto nie był niech naprawdę żałuje, bo nie zawsze jest szansa być
      tak blisko swojego Guru.
    • Gość: P Organizatorzy na szubienicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 22:23
      mimo, iż Nick dał prawdopodobnie bardzo dobry koncert, niestety nie mozna się
      bylo o tym przekonać
      to najgorzej zorganizowany koncert, na jakim byłem. kuriozalne miejsce nawet nie
      zasługuje na komentarz; fatalna akustyka,; bardzo amatorskie nagłośnienie -
      wbrew opinii autora artykułu dźwiekowcy dali popis swojej indolencji. podbicie
      sekcji rytmicznej kosztem fortepianu i skrzypiec to profil raczej dla zespołów
      metalowych, a nie dla muzyki Cave'a.
      Absurdalny rozkład miejsc i zakrawające na żart krzesła pospinane plastikowymi
      obejmami .
      to chyba wystarczy, aby poddać w wątpliwość jakość pracy organizatorów. mam
      nadzieję, ze ktoś pozwie ich do sądu. ja nie mam siły, rece mi opadają....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka