julev
13.10.06, 10:00
Nieelegancki zwyczaj zagościł w sklepie " Piotr i Paweł" w alejach
Jerozolimskich.Zachęcające do zakupu niskie ceny towarów na półkach, przy
kasie okazują się znacznie wyższe.Kierownictwo tej placówki nie interesuje
się takimi drobiazgami.Uśmiechnięty pan zdobył się jedynie na stwierdzenie"
jeżeli Państwu zależy tak na tym, to mogę przeprosić"
Firma podobno przywędrowała z Poznania.Dotychczas mam lepsze zdanie o
Poznaniakach.Zachowania tego gościa nie zaakceptowałem.Proszę uważać!